Magdalena
Members-
Posts
1894 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magdalena
-
poszedł elaborat
-
My też świętujemy :chlup: kreatynina 1.1 mg/dl :jumpie: :jumpie: mocznik 98 mg/dl ALT niestety w górę 125
-
Któryś ze sklepów internetowych z USA wysyła azodyl tylko zimą - nie pamiętam jednak w tej chwili jego nazwy. Azodyle niestety mają krótkie terminy ważności... Ja pewnie kupię zimą z Warszawy, bo nie widzę innej opcji ale pojadę osobiście z lodówką turystyczną. my za chlorek sodu płacimy ok 5zł u weta za 500ml Czia - tu masz za 4,70zł: http://www.aptekaolmed.pl/product-pol-14675-NATRIUM-CHLORATUM-PRO-irig-0-9-500-ml.html zobacz jak z kosztem wysyłki może wyjdzie taniej niż w tej Twojej aptece
-
my zamówiliśmy azodyl ostatnio u dr Neski ale przesyłka nie była zabezpieczona tak jak bym sobie tego życzyła, mam również zastrzeżenia co do jednej z pań tam pracujących (mieliśmy kontakt telefoniczny z dwiema - jedna bardzo pomocna, ale drugiej się zdecydowanie mniej "chce"). Nie będę już się wdawać w szczegóły ale mieliśmy bardzo duże problemy z tą przesyłką i więcej w ten sposób nie zamówię. Co jak co ale po lecznicy specjalizującej się w chorobach nerek spodziewałam się, że przesyłka będzie spakowana wzorcowo. Jestem mocno zawiedziona sytuacją. Jeśli chodzi o USA to rozmawiałam z jednym ze sklepów (nie pamiętam nazwy) i tam pan wyjaśnił że nie poleca wysyłki do Polski, ponieważ idą one zbyt długo i wkłady chłodzące tyle nie wytrzymają. Nie dają oni gwarancji że lek dojdzie w takim stanie w jakim powinien.
-
naszym psom smakował Nature's Harvest dopóki nie zmienili technologii - odkąd tacki stały się takie "spulchnione" psy przestały je jeść (przed zmianą spulchnione były tylko te dedykowane seniorom i szczeniakom). Ale wcześniej jadły i było wszystko ok. Nature diet też dawaliśmy i dajemy nadal i też jest ok. Są jeszcze saszetki Natures menu i te też się u nas sprawdzały. Te karmy kupuje zawsze w zoohurtowo.pl, tam mi wychodzi najtaniej, ale mam dwa psy więc zawsze brałam większy zapas. W zasadzie tylko te mokre karmy stosuję( przeglądając skład przeróżnych puszek tylko te wydały mi się ok), jeszcze mieliśmy Bozitę ale straszne bąki psy po niej miały.
-
morfologia nie wskazuje na odwodnienie, nie ma też takich objawów fizycznych, pije też normalnie, sporadycznie zwymiotuje raz w tygodniu jak za dużo na raz zje jeśli chodzi o dietę, to w tej chwili jemy tylko kurczaka (udka), ryż i marchewkę, co jakiś czas żółtko jajka (mamy jeszcze problem alergiczny i niedawny problem z trzustką w związku z czym lipaza DGGR jest ciągle bardzo wysoka, spada powolutku, nie bardzo możemy więc przejść na typową dietę nerkową). nie bardzo orientuje się zeby określić czy to nasze jedzenie jest wysokobiałkowe. Białko całkowite na dzień 11.09 mieliśmy ciut poniżej normy - 52.752g/L (norma 55-75), od tego czasu nie było badane. dłuższy czas mieliśmy białkomocz (dwa plusiki, 1.0g/L), ale przy ostatnim badaniu (11września) spadł do 0.3g/L
-
czy Wasze pieski mialy jakieś pozanerkowe problemy/powikłania, które wpływały na podwyższony stan mocznika? My od dłuższego czasu mamy Bogu dzięki niską kreatyninę 1.4 i skaczący mocznik w przedziale 95-150 mg/dl. Z informacji jakie uzyskałam wynika, że przy takiej kreatyninie mocznik powinien wynosić ok 70 mg/dl. Zastanawiam się czy powinnam się tym przejmować czy raczej cieszyć się tym, że piesek dobrze się czuje. Kroplówki podskórne robimy codziennie, morfologia ok, krwi w kupce nie ma, więc specjalnie nie widzę pozanerkowej przyczyny na którą mogłabym "zwalić" ten mocznik. dawka lotensinu którą przyjmujemy też jest za niska żeby wpłynęła na mocznik.
-
strasznie mi przykro :(
-
MAPA POMOCY DOGO -lecznice wet wojewodztwami -CENNE UWAGI PRZY NIEKTORYCH!
Magdalena replied to pixie's topic in Weterynarze
a ja NIE POLECAM: Rybnik, gabinet weterynaryjny dr Jacek Żak wykonywał zabieg kastracji u dogomaniackiego pieska, ktory był jednostronnym wnętrem. Po czasie okazało się, że usunął tylko zewnętrzne jajko, a to wewnątrz pozostawił (!) nie informując o tym opiekunki z domu tymczasowego. Wiedział, że piesek jest wnętrem. Naraził pieska na bezsensowne przechodzenie kastracji po raz drugi i jeszcze raz podkreślę NIE POINFORMOWAŁ o tym tymczasowej właścicielki, która została bezczelnie oszukana. Sprawa wyszła na jaw kiedy w jajku, które pozostało w brzuszku zrobił się guz i się mocno powiększyło. Radzę omijać z daleka. -
U nas chwila na odsapnęcie, w między czasie pojawiły się problemy z trzustką i zapalenie żołądka ale kryzys póki co zażegnany, apetyt wrócił i jest w miarę stabilnie
-
mam do oddania ok 50 tabletek Dermatexu, data ważności 10.2014, proszę o pw edit: już nieaktualne
-
dziękiujemy, mam takie pytanie do Was dziewczyny, czy jak udało Wam się trochę obniżyć mocznik i kreatynine (u nas teraz: mocznik 108 mg/dl, kreatynina 2,2 mg/dl) to Wasze pieski zaczynały chętniej jeść? Nie wiem czy mam czekać, czy raczej nie ma to wpływu i jak już przestał jeść to jeść znowu raczej nie zacznie... zastanawiam się czy nie powinnam już karmić go strzykawką. Wczoraj zjadł 150gram Animondy dla nerkowców (powinien zjeść 400gram) i pasztetowej tyle co do wzięcia tabletek. A dziś, Bioprazol dałam w strzykawce z sokiem, a tu jeszcze reszta tabletek do podania. I ani pasztetowej, ani szynki, ani kurczaka, serka, mielonki konserwowej, ani nic, o żadnej karmie już nie wspominając. Jeszcze się gotuje wołowinka, może akurat... I czy też miałyście tak, że w nocy psiak się budził tuptał i tuptał, raz na dwór raz do domu, od miski do miski, mamy rozłożone miseczki z wodą 4 w domu i 2 na dworzu - wisi nad nimi i wisi, pójdzie dalej i wisi nad następną. Zanim się napije to wszystkie obejdzie. Tuptał i tuptał a ja chodzilam za nim nie wiedząc co zrobić, jak już zrezygnowałam i położyłam sie do łóżka to on też się położył. edit: dodam jeszcze że z piciem generalnie nie mamy problemu, jak juz się przyssa do miseczki to pije dużo. Czasem pije od razu po podejścu, a czasem tak wisi, ale pije. czy dawałyście swoim psom jakieś syropy czy tabletki na pobudzenie apetytu?
-
[quote name='asiac3']Dziś pierwsza dawka. W piątek kolejna. A potem zobaczymy jak piesek zareagował na lek. To nasza ostatnia nadzieja...[/QUOTE] Trzymam mocno kciuki za Twojego pieska. U nas szczęśliwy dzień, mamy wyniki i mocznik spadł z 221 do 108 mg/dl , kreatynina 2,78 do 2,2 mg/dl :multi:
-
U nas niestety gorzej - mocznik z 124 znów wrócił do poziomu 221, kreatynina spadła z 2.8 na 2.7. Jedyne dobre, że wrócił troszkę apetyt
-
Masakra, że weterynarz nie zareagował tak jak powinien! My mielismy bardzo zbliżone wyniki do Luisa ale jednak gorsze - kreatynina 3,96 mg/dl, mocznik 221mg/dl. a po 8-dniach leczenia: kreatynina 2,8 a mocznik 124. Ale psiak został natychmiast płukany, dożylnie, codziennie. I ciągle walczymy... Nie rozumiem jak weterynarz mógł powiedzieć przy takich wynikach - czekamy dwa tygodnie i zobaczymy co dalej, przeciez w przypadku niewydolności nerek dwa tygodnie to kupa czasu.... Bardzo mi szkoda Luiska
-
[quote name='gryf80']Magdaleno niezle mnie zdziwilas-cerenia dozylnie.bo na ulotkach pisze ze podskornie i koniec tematu.ale moze i dobrze ze ten lek mozna podac dozylnie bo podany podskorne strasznie szczypie,zawsze przynajmniej psu sprawimy mniej cierpenia[/QUOTE] Podskórnie też miał wcześniej podawane. Doktor powiedział, że mieszanie z kroplówką to patent dr Neski, a ja mu wierzę. Mamy problem z jedzeniem, piesek już nie chce nawet kurczaka :( rano wcisnęłam mu tabletkę na żołądek z mielonką konserwową :/ zjadł troszeczkę mokrej Bozity ale tyle co kot napłakał
-
[quote name='gryf80']Moze ten lek na wymioty to cerenia?[/QUOTE] Tak, to była ta nazwa
-
[quote name='Maghda']Kurczak z marchewką jest ok, tylko raczej unikaj piersi z kurczaka - zawierają więcej fosforu. Podawaj mięso z udźca. Suplementuj posiłki węglanem wapnia - będzie wyłapywał fosfor, którego duże ilości powodują przyspieszenie rozwoju choroby nerek. Robiłaś jonogram aby sprawdzić poziom tych pierwiastków?[/QUOTE] Dziękuję za uwagę z piersią - akurat dwa dni temu zauważyłam, że nasz Alex w zasadzie bardziej woli nóżki, pierś jest dla niego "za sucha". Kurczaka podaję rozdrobionego z wodą, taka papkę. Jonogram mam z 19 sierpnia: - Fosfor nieorganiczny 3,12 mmol/l (norma 0,70-1,60) - Potas 6,32 mmol/l (norma 3,50-5,10) - Sód 153,2 mmol/l (przy górnej granicy ale jeszcze w normie) - Wapń 2,44 mmol/l (norma) Jutro będę miała świeże wyniki jonogramu, kreatyniny i mocznika. Boję się wyników, bo Alex ostatnie dwie noce wymiotował (masakrycznie śmierdziało, a jestem na ogół odporna na wszelkie smrody), schudł od początku problemów 2kg. Mamy też problem z żyłami na przednich łapkach :( on strasznie źle znosi wenflon (1-2 dzień ok, trzeci robi się wokół łapki zaczerwienione i odczuwa ból przy dotyku). Przepychanie skrzepu to dla mnie masakra, boli go bardzo. Dzisiaj był problem z wkłuciem się, weterynarz z lewej łapki nie mógł pobrać krwi (jest wenflon ale nijak przez niego krew nie leci, nie wiadomo dlaczego), a przy wkłuwaniu w drugą Alex się szarpał i rozerwał sobie żyłę - musielismy pobierać krew z tylnej łapki. Jak nie ma wenflonu to jest weselszy, nawet chętnie pójdzie na spacer, jak sie zakłada wenflon piesek jest apatyczny. Strasznie się zestresowałam dzisiaj patrząc jak go boli... Przeciwwymiotnie zalecono nam lek na "C" - ale z tego wszystkiego zapomniałam nazwy - ale nie podskórnie, tylko mamy podawać wymieszane z kroplówką, podobno tak lepiej bo działa rownież na nerki (weterynarz powiedział że to patent dr Neski). Na wyłapywanie fosforu mamy Renalvet - ale wyciskam prosto do pyszczka, bo z jedzeniem nie udaje mi się przemycić. A jak się czują Wasze pieski?
-
Czy ktoś miał styczność z puszkami Biopur dla psów ze schorzeniami nerek? dla nas wreszcie dobre wiadomości, wyniki się poprawiły do: mocznik 124 mg/dl kreatynina 2,8 mg/dl z leków odrzucony calcort, a doszły: azodyl 3tabl. dziennie i lotensin. No i kroplówki po 500ml dziennie. Tak jak zasugerowałaś Gryf80 - Lotensin został dołączony, aby obniżyć ciśnienie. problem niestety jest z dietą nerkową, pies w zasadzie w tej chwili je głownie kurczaka z marchewką.
-
[quote name='Zefirek2']Czy Ktoś wie czy istnieje jakaś karma dla nerkowców ( sucha i mokra) nie zawierająca chemicznych przeciwutleniaczy BHA i BHT ? Royal, Trovet , Hill's Farmina, wszystkie nafaszerowane rakotwórczą chemią :( BHA i BHT dodatkowo niszczą nerki :(. CZasami są jawnie wymienione na etykiecie bądź zakamuflowane w zapisie przeciwutleniacze i konserwanty dopuszczone w UE.[/QUOTE] puszki Hill's k/d i Royala Renal nie mają w składzie wymienionych BHA i BHT. Suche - jak się orientowałam to wszystkie mają...
-
[quote name='gryf80']lekarz mierzył psu ciśnienie?nadciśnienie także uszkadza nerki,jeśli przypisałby leki obnizające ciśnienie można "przychamowac"postępujace uszkodzenie[/QUOTE] Nie, nie mierzył...
-
Nam niestety wyniki w szybkim tempie negatywnie rosną: 8 lipca: mocznik 88,914 mg/dl, kreatynina 1,87 mg/dl 8 sierpnia: mocznik 173,9 kreatynina 2,34 18 sierpnia: mocznik 221, kreatynina 3,9 w moczu dużo białka :( jutro i pojutrze jedziemy na płukanie, piesek lat 15, slabnie mu apetyt, w tej chwili przyjmuje renalvet, calcort 1/4tabl co 4 dni, essentiale forte, bioprazol (ma jeszcze problemy alergiczne i wątrobowe). Jakiś czas temu czytałam wyniki Waszych psiaków i cieszyłam się, że z nami nie jest aż tak źle, ale niestety wyniki szybko się zmieniają
-
Ja brałam udział w jednym kursie korespondencyjnym Coape (w moim przypadku Study Dog) i jestem niezadowolona, uważam że to bardzo słabo wydane pieniądze. Moje uwagi: - mnóstwo błędów ortograficznym w przesyłanych materiałach - niemalże na każdej stronie, również w nagłówkach rozdziałów. Materiały sprzed kilku lat - co oznacza że nikt nie pofatygował się przez ten czas żeby błędy poprawić. Wiem, że to niby pikuś ale tego było masakrycznie dużo, to jest po prostu brak szacunku do klienta i zrobienie materiałów na odwal byleby mieć co wysłac. - materiały przysyłane nieterminowo, nieterminowe ocenianie prac - materiały przysyłane w nieadekwatnym opakowaniu, tzn bodajże dwukrotnie przyszły w porozrywanej kopercie. Dopiero po moim dwukrotnym upomnieniu otrzymywałam materiały w kopertach bąbelkowych. - Osoba która układała "zadania domowe" do konkretnych działów nie przyłożyła się do ich treści tylko spisała je z dodatkowych, również wysyłanych nam materiałów (jaśniej: do materiałów był dodawany do przeczytania np rozdział książki pana X, a pod koniec tego rozdziału były kontrolne pytania i odpowiedzi. Owe pytania stanowiły "zadania domowe". Odpowiedzi wystarczyło sobie przepisać) . Miałam więcej uwag, niestety nie pamiętam ich teraz, robiłam ten kurs chyba z dwa lata temu (informując ich o moich uwagach). Wg mnie ulokuj pieniądze gdzieś indziej np w seminaria Psiej Wachty. Wyniesiesz o wiele więcej.
-
Dołączam do osób zainteresowanych tematem... przepraszam, jeśli odpowiedź na moje pytanie padła już na wątku - trudno mi przebrnąć przez aż tyle stron, ale dlaczego karma mokra jest lepsza od suchej?