Magdalena
Members-
Posts
1894 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magdalena
-
dostałam informację od Fundacji Nero, pies jest im znany. To jest jego wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/148326-Sochaczew-Filip-moja-mi%C5%82os%C4%87"]http://www.dogomania.pl/threads/148326-Sochaczew-Filip-moja-mi%C5%82os%C4%87[/URL] Dziękuję luka1 za odzew. skoro pies ma swój wątek, to ten można zamknąć.
-
w imieniu Skarpety Kudłaczy proszę o numer konta dla malucha na razie możemy wspomóc kwotą 60zł jak pieniązki dotrą to proszę o potwierdzenie odbioru na wątku skarpety, tzn tu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/173217-Skarpeta-dla-kud%C5%82aczy-w-potrzebie-UWAGA-NOWE-KONTO/page20"]http://www.dogomania.pl/threads/173217-Skarpeta-dla-kud%C5%82aczy-w-potrzebie-UWAGA-NOWE-KONTO/page20[/URL] na wątku na pierwszej stronie jednak musi znajdować się rozliczenie, tzn. muszą pojawić się wklejone paragony/faktury poniesionych kosztów (jeśli gdzieś są to proszę o info, ale wczoraj przeglądałam wątek i nie znalazłam) jak się pojawią to proszę o pw lub poinformowanie o tym na wątku skarpety, wtedy zrobię przelew buziaki dla malucha
-
ja się zgadzam z tym co napisała Ajula pieniążki ze skarpety są w drodze
-
śliczna mała w imieniu skarpety kudłaczy proszę o numer konta na którym zbierane są pieniążki dla Fifi, oczywiście pomożemy z ludźmi którzy muszą "spytać się dzieci" o psa trzeba bardzo uważać. Ile lat mają te dzieci? Niestety nie każdy rodzic zdaje sobie sprawę, że bardzo wiele dzieci szybko nudzi się nową "zabawką".... jak słyszę "pies dla dziecka" to mi skóra cierpnie
-
[quote name='mtf zalesie']widze ze to niedaleko sochaczewa a wydaje mi sie ze tam dziala fundacja nero i jest jakis niedrogi hotelik chyba Mokry NOSEK w ktorym jest kilka psow z dogo.moze wklep te nazwy w google i zadzwon[/QUOTE] nie słyszałam o tej fundacji, ale zgadza się, że jest ona w sochaczewie, jutro sie skontaktuje, dziekuje
-
Chciałabym bardzo prosić jakąś dobrą duszę mieszkającą w okolicach Warszawy o sprawdzenie psa. W poniedziałek, 14 listopada, ok. godz. 12.40, jadąc z Warszawy w kierunku Gostynina, a dokładniej w okolicy miejscowości (czy też wsi) Sarnowo i Wężyki na stacji benzynowej (stacja Bliska) natrafiłam na błąkającego się psa. Nie jestem pewna do której "miejscowości" należy ta stacja, bo nie jestem z tego rejonu i nie znam tych okolic. Ale osobie chętnej mogę podać DOKŁADNE WSPÓŁRZĘDNE. Pies jest mały, sięga do kolanka, czarno-biały, nie miał obroży. Nie pozwolił do siebie podejść, ale wydawało się, że nie był ranny, nie był też jakoś przeraźliwie zabiedzony, ale za to cały czas się drapał, podejrzewam że zapchlony. Koło lewego ucha miał też coś wplątane we włoski, nie wiem co to było, bo nie pozwolił za blisko do siebie podejść, z daleka wyglądało to jakby ziarenka kawy. Pies chodził po parkingu na stacji i podchodził do każdego samochodu jaki tylko podejchał... głównie do cięzarówek. Podchodził pod drzwi, siadał kilka kroków przed nimi i patrzył na ludzi... wydawał się łagodny, ale strasznie lękliwy. Dałam mu wody, kupiłam mu też na stacji bułkę. Zjadł całą, ale nie podchodził za blisko. Bał się też aparatu, bał się gwałtownych ruchów. trzeba wokół niego chodzić powoli i spokojnie. To są zdjęcia psiaka: [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0455.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0454.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0453.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0452.jpg[/IMG] Chciałabym bardzo prosić osoby, które mieszkają w tych okolicach aby ktoś podjechał na tą stację, zobaczył czy znajdzie tam tego psiaka, może popytał ludzi co to za pies... wypytał pracowników stacji, widziałam za stacją jakieś gospodarstwa. może pies ma dom, może nie. boję się, że nie. jeśli nie - to trzeba mu jak najszybciej zapewnić schronienie. czy znajdzie sie jakaś dobra dusza mieszkająca w tej okolicy? :cool3:
-
[quote name='Dada M']Szagi pojechał do DS w środę. Na razie jest bardzo zestresowany. Jego opiekunka wzięła kilka dni urlopu, by ułatwić mu adaptację; jest też w stałym kontakcie z p. Henryką. Trzymajcie kciuki, by wszystko było ok ! Poczekam jeszcze kilka dni, by upewnić się, że Szagi na 100% zostaje w nowym domu.[/QUOTE] Trzymamy bardzo mocno kciuki. Poczekaj koniecznie i proszę monitoruj adopcję. Strasznie mi leży na serduchu los tego psiaka. Jeśli to okaże się jego stały dom to będzie super!
-
[quote name='malibo57']Smutno... Wczoraj odeszła nadzwyczajna, słodka Rozetka... [SIZE=4][COLOR=indigo][SIZE=3][COLOR=black][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3835/rozetkai.jpg[/IMG]**[IMG]http://img703.imageshack.us/img703/492/rozetkaii.jpg[/IMG]**[IMG]http://img833.imageshack.us/img833/5995/rozetka.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] A dziś piękny, kochany Kąsek, który tak krótko cieszył się prawdziwym Domem... [SIZE=4][COLOR=indigo][SIZE=3][COLOR=black] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=indigo][SIZE=3][COLOR=black][SIZE=2][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3932/img2895aw.jpg[/IMG]**[IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7163/kasek1.jpg[/IMG]**[IMG]http://img26.imageshack.us/img26/6969/kasek.jpg[/IMG]**[IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6883/kasek2.jpg[/IMG][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][SIZE=3][COLOR=black] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] :-( wpadłam zobaczyć co słychać u Twojej zgrai, ostatni post akurat tak smutny. Ale widzę, że kilka psiaków poszło do domu, cieszę się bardzo, oby wszystkie biedy znalazły domy
-
jakiś czas temu necianeta89 zgłosiła Rokiego na Skarpetę Kudłaczy, prosząc o pomoc finansową. Czekaliśmy na posta rozliczeniowego. Post faktycznie jest, wskazuje, że po psiaku pozostał dług ale brakuje w nim wklejonych faktur, paragonów itp. Dopóki nie pojawią się paragony, Skarpeta nie będzie mogła pomóc. A jeżeli są w innym poście, proszę o info.
-
cudna chudzinka, cieszę się że jest bezpieczny, ślicznie wygląda Dada M czy mogłabym prosić o potwierdzenie na wątku skarpety kudłaczy, że dotarła dla Szagusia wpłata (to było 60zł) tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/173217-Skarpeta-dla-kud%C5%82aczy-w-potrzebie-UWAGA-NOWE-KONTO/page19[/url]
-
[quote name='Kłapoucha']dziękuję bardzo za podpowiedzi, bo naprawde mnie to martwi... Bambi w schronie był oceniany na 8 lat,ale po wizycie kontrolnej u warszawskiego weta ten dal mu max 4 lata. może też dodam,że Bambi jest pieskiem po przejsciach,z interwencji (byl trzymany w malej klatce w ciemnej piwnicy,a potem po interwencji trafil do schronu).[/QUOTE] wydaje mi się, że oduczanie siusiania w przypadku takiego psa może zając dużo więcej czasu, Agnieszka musi uzbroić się w dużo cierpliwości... Siedział w piwnicy w klatce to po prostu "lał pod siebie", bo innego wyjścia nie miał. W schroniskach też nie ma warunków, żeby każdego psa wyprowadzać na spacer. nikt się nim nie zajmował a teraz jest w centrum uwagi. Też wydaje mi się, że warto by było skonsultować to z wetem i wykluczyć jakis powód chorobowy... ja na jej miejscu nagradzałabym (koniecznie) każde przywitanie się z właścicielką, przy którym psu udałoby się nie zsiusiać, nawet kazde przypiecie smyczy, przy którym pies sie nie zsika, zeby utrwalić to zachowanie (rzucenie smakołyka ale bez jakiegoś ogromnego radowania się, żeby pies się za bardzo nie podekscytował i w efekcie nie zsikał - powiedzieć po prosty "dobry pies", a nie "cudownie słoneczko!! fantastycznie!! jesteś niesamowity!!") i tak jak wyzej koleżanki pisały, ignorowała niepowodzenia ...