Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. DZiękujemy Zadrze i jej mezowi za pudło miniaturek Royala ;) Oraz za troskliwa opieke podczas badań .
  2. Bardzo zasmucona jestem stanem zdrowia Tosi .Ropomacicze przyprawia mnie o okropne wspomnienia .Moja sunia przez nie nie zyje od tygodnia .To cholerna choroba ,ktora czesto rozwija sie podstępnie i w miare niezauwazalnie .Szyjka macicy byla w przypadku mojego psa zamknieta i wszystko kumulowało się w środku .Opreacja sie odbyła ,ale nastapiło zakażenie organizmu i to ja zabiło ...... Tak bardzo boje sie o nia i tak bardzo chcialabym aby wyszła z tego bo wiem ,ze to nie jest niestety proste ... W drodze od weta Tosieńka zwymiotowała żółcia .Po powrocie nic nie zjadła pomimo ,ze na pewno była głodna bo przed badaniem nie podałam jej jedzenia . Ona bardzo ceni sobie swięty spokój ,szuka miejsca gdzie moze byc sama lub z dala od innych psów .Wiem i widze to więc staram sie stworzyc jej takie warunki .Zmieniłam jej dzisiaj znowu boks na inny bo wychodząc z niego musiała mijac inne psy a to ja silnie stresowało .Więc teraz wychodzi od razu na wybieg .Nie piszczy jej też Hunter z naprzeciwka .Zobaczymy jutro ,boze mam nadzieje ,ze jej sie nie pogorszy bo sie załamie
  3. Nie rozumie Marinko ....to gdzie on je chce trzymac na schodach bez budy ?Jak mało odporne ?
  4. Ja nadal myslę o tym lokalnym ...Za około 150 zł .
  5. Fabian jest juz psem dojrzałym wiec jest powazny ,dostojny .Ale ponad wszystko uwielbia przytulanie .Wazy sobie troszke a pcha sie na kolana jak malutki piesek .Na ławce nie moge usiasc bo już jest pierwszy .Fakt jest najdłużej ,ładny ,grzeczny ...Tylko dlaczego nikt go nie chce ?? Moze los mu szykuje super dom i dlatego musi tyle siedziec ?
  6. Tosia zjadła i kolację i sniadanko wczoraj.Dzisiaj niestety głodówka bo jutro USG.Ma bardzo nieładny srom ,obleepiony i z wydzielina brunatną która niestety jest w srodku .MAm nadzieje ze to nic powaznego .....Oby
  7. nO TO OK! CZEKAMY W TAKIM RAZIE .
  8. E-S zostawila mi 70 zł na kastracje Huntera .Czyli połowe.Rozmawiałam juz z wetem o kastracji .Wraca za tydzień .I wtedy to zrobimy .Rozumie juz podstawowe komendy .Nie wolno ,nie skacz co nie oaznacza ze je za kazdym razem przestrzega .Wraca tez w 8 na 10 przypadków do kojca ( jak mu sie mówi Hunter na miejsce ) .Myslę ,ze to dlatego ze kojarzy mu sie z jedzeniem w misce .Bo zawsze coś tam podrzuce na zwabienie go .Wdrozył sie juz w rytm naszego dnia i jest całkiem niezle . Mam nadzieje ,ze po tym zabiegu da spokój bo próbuje naprawde już skakac po wszystkich ....nawet po staruszku Marcelu ,ale jak mu sie odwarknie to rezygnuje .Najwiekszym obiektem seksualnym jest ( bez efektu bo nie pozwalamy na to) Tosia ,Nie wiem moze hormony które wydziela sa dla niego bardzo necące. Apetyt ma ogromny .Wczoraj juz po kolacji dorwał sie do karmy ,której nie zdazyłam przykryc i wyjadał na oslep wszysttko .Po takiej dawce podejrzewam ,ze boks disiaj do szorowania .Jego organizm i tak oczyszcza się cały czas bo kupy fatalne ,duzo i często ( tak jak zagłodzona Haska )Nie ma jeszcze u niego prawidłowego trawienia i przyswajania tak mnie się wydaje .
  9. To imie pasuje do niej jak ulał .Jest prawdziwą Tosia kochana ,delikatna .Martwi mnie smutek w jej oczach ....Jest momentami nieobecna tak jakby nad czyms bardzo myslała .Pewnie teskni za dziećmi ...Kochana suczynka .Bardzo jest wyczulona na mój głos ,potrafi usłyszeć mnie z końca wybiegu .Co chwile wyglądamy na nia jak znika z oczu bo próbowała sie wydostawać pierwszego dnia ,drugiego tez a dziisiaj juz tego nie robiła .spi w osobnym boksie nie dałam ją do Hantera bo zamęczyłby ja a ona bardzo potzrebuje spokoju i ma bolesne cycuchy .A on wiecie co ma w glowie .....Niestety lada moment przyjedzie pies do boksu w którym mieszka Tosia .Ale moze coś pomyśle ,moze znowu ktos pójdzie do domu i Toska nie byłaby skazana na tego gwałciciela . Dzisiaj niby cyce lepsze ale nie zjadła kolacji i tym mnie zmartwiła ...Jeśli nie zje śniadania to pojedziemy z nią do weta jutro .Spedziła dzisiaj cały dzień na dworze .Na wieczór poszła do boksu .Tak fajnie spi sobie w budce ,poscielilam jej kozuch zimowy w srodku .Jak ja głaskałam na dobranoc to takie ciepełko biło z wnętrza budy .Otworzyłam jej drzwi boksu aby sobie wyszła kiedy zechce ( wieczorem ) ale nie chciała .Więc zamknełam bramke bo chetnych na jej miche było sporo .Z wyglądu jest bardzo podobna do mojej Mychy ....Tylko nózki dłuzsze .Jest przekochana przylepka do całowania .Dzisiaj wycałowałam główke bo tak podstawiała sie do mnie .
  10. Zuziu karmy nie ma i nie wiem czy w takim razie znowu nie zagineła tak jak tamtym razem .....Bo juz powinna byc bezsprzecznie .Ale nic sie nie dzieje jaa też mam Ariona tylko kurczaka z ryzem ,WIęc Heniek tylko smaka trosszkę zmienił
  11. U naszej Kaski dobrze .Biega non stop kojec ma otwarty .A to z racji takiej ,ze dogaduje się z wszystkimi psami .Jest wesoła ,radosna i zabawowa. Uwielbia czowieka za kontakt z nami dałaby sie pokroic ....Za wszelka cene usiłuje zwrócic na siebie uwage .Bardzo skacze na ale jest leciutka więc nie robi krzywdy ,ale jak nabierze ciała to moze byc juz niezbyt przyjemne .Do tego czasu oduczę ja tego ( mam nadzieję ) .Aha jak coś chce to wyje w niebogłosy na wysokich tonach .Dostaje szału jak widzi,ze bawie się z kimś innym niz ona ....Taka jest . Trzeba ją zaszczepic na wirusówki niedługo ,Koniecznie .
  12. oto namiar na karme tel.0 58 762 30 20 lub 601 755 860.( Zooexpres) ARION PREMIUM Adult Lamb &Rice 15 kg za 132 zł
  13. Na koncie Misi pozostaja pieniązki .Kwotę podam jak tylko dorwe dokumenty i napisze
  14. To super .Czekamy więc na wątek i jutro się go uaktualni nowymi wiadomościami o naszej bezimiennej suni .
  15. Przed przyjazdem do mnie zbadał ja wet .Dostalismy do podawania leki na ( podejrzewam ,zatrzymania laktacji ) dzisiaj dostała drugi raz . W razie pogorszenia cycuchów podjedziemy z nią .Te z tyłu ma ogromne .Zobaczę jutro czy idzie w dobra strone czy sie pogarsza .
  16. zUZIU DZIŚ JUZ NIE DAM RADY ,ZAPCHANA U MNIE SKRZYNKA ....jAK ODKORKUJE PODAM cI INNY NAMIAR NA TA KARME .
  17. z TEGO CO MÓWIŁA TOLA TAK ZROZUMIALAM ....
  18. a GDZIE SĄ SZCZENIETA ?
  19. [quote name='IVV']Funiu czy on jest juz w takiej kondycji ,ze mozna go umowic na zabieg ?[/QUOTE] moim skromnym zdaniem tak ...
  20. Mysle ,ze chodzi o tą co u mnie jest .Tak ? Prosze o nadanie jej imienia .Trzeba zalozyć jej wątek i juz zaczac o niej pisac . Po przyjezdzie wczoraj była bardzo wystraszona .Zakwaterowaliśmy ją .Dostała osobny boks.Zjadła w nocy bo przy nas nie chciała .Siusiu zrobiła w boksie .Nie wiem ,ale jej mocz ma jak dla mnie podejrzanie silny zapach moze to wynik stanu zapalnego gruczołów mlecznych .Cycorki ma jak balony ...Daję jej to co zalecił wet na to zapalenie .Zobaczymy . Sunia patrzy jak zwiac i próbuje sie podkopywac .Jest więc pod specjalnym nadzorem .Po za tym jest kochana ,łagodna i przytulasna .Moze miec kolo 6 lat tak na moje oko .
  21. dzwoniłam bo byłam ogromnie ciekawa . Więc Miśka cichutko lezy na swoim kocyku ....apetycik mizerny .....spontanicznosc zerowa ....Ale państwo są pewni ,ze z czzsem to sie zmieni .Byla rano na spacerze z Panem zrobiła siku kupke i nawet po schodach weszła .Tylko zejsc sie bała i pan ja znosil.Przeszla sie po mieszkaniu powąchała i lezy ....Misza ,Misza pokochaj ich bo to świetni ludzie .Proszę Cie ......
  22. Jęsli chodzi o prośbe IVV odnosnie zawiezieenia psa na kastracje to ja dostosuje sie do kazdej decyzji .Mnie przeciez wszystko jedno gdzie go zawoze (( wszystko jeedno w sensie czy to 10 czy 20 km).Widze tylko ,ze faktycznie fajna ta kastracja bezszwowa .Miałam juz u siebie trzy takie psy i widze jak fajnie to sie goi ,pies wraca do siebie w bardzo krótkim czasie .Aczkolwiek ja trzeba to i zwykła będzie z kołnierzem .Nie ma sprawy .Decydujcie i działamy . Dzisiaj ten mały gwałciciel rozpracował zamknięcie w swoim boksie .U niego zamykamy troszke pod katem zasuwę bo podłoga była w tym miejsu nie równa a on skacze tyle razy na zasuwe aż wysunie się i otworzy .Sprawdiłam to ,zrobił tak dwa razy pod rząd .Po tym jak to zauwązyłam jest zabezpieczony solidnie .Dodatkowo przy swojej cięzkiej pracy z zasuwą wyspiewuje na cała okolice starszne żale a wlaściwie gorzkie żale .Jest szczęsliwy jak jest wolny i biega jak by mu ktos spręzyny podoczepiał do nóg .Barrdzo wysoko skacze .Gwałci w locie co popadnie .Kaczka ,kura aby dziura .......Jest niezmordowany w tym temacie . Piłki ,ktore posiadamy sa przez niego wielce docenione .Uzywa ich do zabawy jak równiez jak zapewne się domyslacie do swoich erotycznych zabaw. Apetycik na 6 .Gówienka na 6 .Ilosci gówienek dosyc spore .Potrafi złosliwie idąc na wybieg a przechodząc obok pustego boksu wlezc tam i narobic kupskoo.Jest wtedy szczęśliwy bardzo .Sika pod kątem ....Tzn ,Noga tylnia wygieta tak aby jej nie obsikac a wacek skierowany na bok .Komedia po prostu jak on to robi .....To sie nazywa fachowo boczne oddawanie moczu zapobiegające opryskiwaniu wewnetzrnej czesci łap.....
  23. Zawiozłam te ruda morde w koncu do swego domku . Ludzie na wysokim poziomie ,nnaprawde .Rozmowa z takimi ludzmi to przyjemnosc ( wielka) .Przygotowali sie ajakze na powitanie Miski .Smyczka ,obrózka i smakołyki . Malzeństwo w wieku około 60 lat plus dwie córki .Bardzo miła rodzina .Wniosłam ja na rękach bo niechciała wejśc .( 4 pietro ).W domu stała jak sparaliżowana i patrzyła na mnie aby ja zabierac ,przywarła do mnie i drzwi wejsciowych ( nienawidze tych momentow ).Państwo mówili do niej czule a ja wycofywałam sie po woli .Jesteśmy w kontakcie tel .W poniedziałek załatwiamy formalnosci. Czuje ,ze ten dom dla niej to wygrana na loterii .Spacery z Panem kilka razy dziennie ,przysmaki i miłosc .To jej sie nalezało .Aha i jeszce coś .Rodzina ma ranczo ,więc kazde ciepłe dni ( do zimy ) spedzają na powietrzu .Miśka będzie więc miała gdzie pobiegać ,Kocha biegac ,trawę i słońce .Módlmy sie aby nie odwaliła numeru ,Bo życie jej sie szykuje naprawdę super !!!!! Kończę bo za duzo tych wzruszeń mam osttnio a kazdy oddany pies ( którego odchowałam to dla mnie niestety spory stres i przeżycie na zasadzie oddania swojego psa ,który patrzy w oczy i nie wie o co chodzi .....
  24. [SIZE=5]Maja jest niższa od Kaji ,ale za to bardziej masywna waży 17 kg.Jest wesoła ,przyjacielska .Stara sie ustawiac Kaje i okazywac swoja wyższosc więc ma silniejszą osobowosc .Bardziej zapamietuje ,ze czegos nie wolno .Chociaż za chwile robi to samo .Ale mam wrażenie ,ze zostaje jej więcej w głowie .Jest niezmordowana jeśli chodzi o zabawy .Zamęczyłaby konia ....naprawde .Ona nigdy nie ma dosyc .Uwielbia meczyć Argo .Wiedzie prym w niszczeniu ,rozrywaniu :evil_lol:.To coo powiesze na płocie i zapomne zdjac to zaraz jest poszarpane .Na smyczy chodzi w miare .Jeszcze pocwiczymy .W boksie tak jak Kaji zdarza sie zrobić siku albo kupe .Ale raczej zachowuja czystośc .Maja nie daje soba rzadzic odgryza sie jak ja psy denerwuja i juz .Namietnie kopie doły ,Cała reszta stoi i przyglada sie .Mysle ze tak jak Kaja przydałby sie domek z ogrodem ,ale jeśli ktos z blku zechce to trzeba uczulic na to ,ze od małego sa non stopem na dworze .Tylko na noc lub deszcz szły do boksów .[/SIZE]
×
×
  • Create New...