-
Posts
32875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bela51
-
NIe myślalam, że u schyłku lata są kleszcze :-o Moja suka złapała tylko 2 na poczatku lipca. Ale chyba warto wiedzieć jak objawia się u psów choroba odkleszczowa. Możecie mnie uświadomić ?
-
Ruda ma dom :)... Krejzi nadal szuka i zbiera na diagnostyke łapki :(
bela51 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
A jak się czuje mamusia? I co dalej z małymi? -
No cóż, nie ten wzrok :evil_lol: To chociaż dobrze, że sunia jest bezpieczna.
-
Ale mi sie dzien zaczął, znowu kolejna ofiara człowieka.:-( Czy sunia dalej przebywa w tym miejscu, z którego usilowała uciec? Bo już widze, te przejezdżające samochody ....:placz:
-
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
bela51 replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
No co tam słychać u Twojego przystojniaka :lol: Bounty, odezwij sie :lol: -
Spaniel bretonski juz w nowym domu. Dziekujemy.
bela51 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
To niestety smutne, co piszesz.:-( Pewnie masz racje... Monika, a zgłosiłas je może do forum spanieli i wyżłów? Zawsze to większa szansa, że ktoś sie zainteresuje. -
Spaniel bretonski juz w nowym domu. Dziekujemy.
bela51 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Takie ładne psiaki w schronie.:shake: Może sie komus zgubiły? :-( Sprawdzili czy nie zaczipowane? -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
bela51 replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też już tylko oczekuję wiadomości z nowego domu Moona i jego fotek. Ale "zgrzyt" w postaci postu Grosziwo ( jego pierwszej części ) był całkiem niepotrzebny.:shake: -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
bela51 replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieje, że Fuksio wroci na dogo, może niekoniecznie na ten wątek, ale prosze Jej przekazać, że czekamy na NIą. Tu naprawdę potrzeba ludzi takich jak Fuksio, o wielkim sercu. Wierzę, że będzie chciała pomóc jakiemus innemu skrzywdzonemu psu. -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
bela51 replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Achaja, wybacz, ale chodzi głownie o wyjasnienie sprawy rozmów z Fuksio. To ,że wzgledy zdrowotne Moona zaważyły o tym ,że potrzebny jest inny dom, już się dowiedzieliśmy. I jest to zrozumiałe. Chodzi o rozmowy z Fuksio, podczas których była zwodzona przez osobę rozmawiająca ( wywnioskowałyśmy, że przez Ciebie). Obiecany miała transport w drodze powrotnej i niemal ustalony termin odbioru psa. W ostatniej chwili dowiedziała się, że sprawa adopcji jest nieaktualna. -
Ślicznie nasz Bonusik wygląda. Chyba zadowolony? :razz::evil_lol:
-
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
bela51 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Skoro to decyzja własciciela posesji, to jemu chyba wszystko jedno jakie to psy. Po prostu, ma ich nie być.:shake: Może rodzice Ani wezmą na razie oba psy, które należą do Ani? -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
bela51 replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też wywnioskowałam z postów Fuksio, że rozmowy były prowadzone z Achają. Wiele osób chce, aby Fuksio napisała to "czarno na białym", ale nie dziwię sie dziewczynie, że ma już dosyć komentarzy na swój temat. I to dośc niewybrednych. Pora ,aby Achaja sie odezwała, o ile schronisko nie chce, aby u dogomaniaków pozostał niesmak.:shake: -
Ruda ma dom :)... Krejzi nadal szuka i zbiera na diagnostyke łapki :(
bela51 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Biedna sunieczka.:-( Zostawicie jednego szczeniola, czy wszystkie trzeba będzie uspić? Same biedy wokól, chciałabym cos trafić w totka...:-( Pod koniec miesiąca postaram się cos wplacic... -
No wiesz Agmarku, czego Was teraz w tych szkołach uczą?:mad::evil_lol: Bierze się kołowrotek ( z muzeum najlepiej) i przerabia sie wełne na nitki.A potem to juz z górki:evil_lol:.Ja tez nie potrafie, ale śpiewałam kiedyś "prząśniczkę" to sie orientuję.:evil_lol: Tak czy inaczej biznes możecie rozkręcic.
-
[quote name='Agmarek']...i bazarki na bidy zaczniemy robić?? Może być tylko do naszej spółki potrzebna jest jeszcze osoba co by z tego futra nauszki robiła :lol: Chociaż...ja wiem?...słyszałam że Ty trzyręczna, to może tą dodatkową ręką byś na maszynie zaszywała? :evil_lol:[/quote] Babcia mojego męża, jak głosi rodzinna legenda, robiła skarpetki z psiej wełny wyczesanej z Reksa ( podobno jakiegoś wielkiego kudłacza):evil_lol: Ale musiałybyście dziewczyny nauczyć się prząść, co jest chyba już umiejętnością wymarłą.:cool3: