Jump to content
Dogomania

bela51

Members
  • Posts

    32875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bela51

  1. Bardzo dziekuje Marticzko :)
  2. Kochane, przyszłam z prośba , a moze bardziej z pytaniem. Załozyłam wątek bardzo, bardzo biednemu psiakowi. Nie wiem jak bardzo jest w typie labradora i czy w ogóle ? Ale , prosze, błagam, zajrzyjcie do Bruna. To bardzo smutna psia historia :( Szukamy dla niego pomocy. Wszelakiej. Finansowej na leczenie, czy tez na ewentualny hotel. Ale najbardziej szukamy mu domu, chocby tymczasowego :( Czy będziecie w stanie udzielic Brunowi jakiejs pomocy ? http://www.dogomania.com/forum/topic/145779-bruno-bardzo-chory-odebrany-z-koszmaru-jesli-tam-wr%C3%B3ci-umrze/
  3. Bardzo dziekuje Jolu. Dowiem sie jakie konto podawac, czy to z fb, czy inne i dam znać. Wszystkim Wam Bardzo Dziekuje.
  4. Od jakiegos czasu moja aktywnosc na dogo ograniczyła sie do ONkow. Bruno jest typie labka, czy jest na dogo ktos od labradorów? Nie wiem, nie znam, pomózcie, prosze :(
  5. Agata, czy on jest w typie labka, czy moze molosowaty ? Jaki jest duzy ? Zastanawiam sie, czy nie szukac pomocy wśrod milosników rasy...
  6. Warto porozmawiac, moze akurat ???
  7. Bardzo Wam dziekuje, Kochane.
  8. Dziekuje, ze jestes z nami.
  9. Tak żył ten pies :( Do jedzenia obierki od kartofli, pomyje. Od dwóch zim karmi go obecna opiekunka tymczasowa.
  10. Załozyłam Brunowi wątek, moze dogo tez włączy sie do pomocy. http://www.dogomania.com/forum/topic/145779-bruno-bardzo-chory-odebrany-z-koszmaru-jesli-tam-wr%C3%B3ci-umrze/ Prosze, pomózcie rozsyłac :(
  11. Bruno ma wydarzenie na fb. Ale potrzebna jest szeroko płynąca pomoc, na leczenie, na ew. dt, na Jego zycie. Błagam , pomózmy temu psu ! https://www.facebook.com/events/889150827803764/?pnref=story
  12. Bruno. Rtg nie jednoznacznie okresla stan łapy. Stare złamanie, wokół tego ogromny stan zapalny albo nowotwór. Łapa zareagowała na leki, spadła gorączka, łapa nie jest taka gorąca, to dobrze rokuje, że to jednak stan zapalny. Dajemy mu szanse i przeleczymy 2-4 tygodniu, na eutanazję zawsze jest czas. Nikt niestety nie chce pomóc, nikt nie zaoferował kojca czy dt. Ludzie którzy psa przywieźli trzymaja go w garażu, bo na małym podwórku jest ich pies, tez niekastrowany samiec. Mamy na czas leczenia zarezerwowany hotel, na razie nie widzę lepszego wyjścia. Koszt 380 zł bez leczenia. Dzisiaj w obu lecznicach zapłaciłam 130 zł. musze poprosić was o pomoc, nie robie tego często więc mam śmiałośc. Jak sie złozymy po 10 zł w 40 osób, to nikt z nas tego nie odczuje a pies dostanie szanse. Przepraszam, ze pisze bez ogródek, ale nie mam wyjścia. Dzisiaj razem z wetka podjelismy decyzję o zmianie antybiotyku na silniejszy i ukierunkowany na kości. Najlepsze byłyby iniekcje ale to dzienny koszt ok. 15 zł, a potrzeba ich nawet na 3 tygodnie. Jeszcze kombinujemy żeby było ekonomiczniej , ale jesli nic nie znajdziemy będziemy zamawiać. Ja mam taka intuicje, ze to nie rak. Wg mnie Bruno dostał w nogę łopata albo kopa, na rtg widać oblane juz złamanie , takie sprzed 5-6 tygodni. Na nodze 4 tyg temu była rana, wszystko pasuje do układanki. Bruno był w tym syfie, rana sie zainfekowała, wszystko poszło do kości. Szlag mnie trafia jak o tym myslę.
  13. Tak pisze o Nim Agata ... ...Znajomi znajomych poprosili mnie o pomoc dla psa, który miał tak podłe zycie. Sporo czasu spędził po prostu przypiety do muru, nawet bez lichego daszku na głową. W deszczu mrozie, wsród swoich odchodów. Śmierdzący, głodzony, być moze bity o czym świadczą stare urazy. Nie ma nawet budy. Bruno - pies całe życie wiszący na łańcuchu, nie znający trawy i spaceru. Na szczęście karmiony przez letników , którzy przyjeżdzają kilkadziesiąt kilometrów cały rok , zeby karmić jego i jego współbraci w niedoli. Dzisiaj po 4 tygodniach znaleźli psa w cięzkim stanie, z wiszacą , dwa razy większa niż normalnie łapą, z wysoką temperaturą, na ostatnich nogach. Oczywiscie na łańcuchu, nie ma zmiłuj. Właściciele nie widzą problemu, ale oddają psa na leczenie. Łaska pańska jest wielka! Nie mam gdzie go zabrać, ale decyzja jest jedna - pies z piskiem opon wieziony jest do lecznicy we Włocławku. W lecznicy pada na posadzkę i leży bez sił. Gorączka ponad 40 stopni, noga bolesna i wielka jak bania, gorąca, zaropiałe oczy patrzą z cierpieniem. Pies dostał silny antybiotyk, środek p/gorączkowy i p/bólowy. Jutro prześwietlenie łapy. Wetka podejrzewa zapalenie kości albo nowotwór. Wg niej cierpi przynajmniej 3-4 tygodnie. Wczoraj został w garażu u dobrych ludzi. I kolejny raz błagam o pomoc. Nie chcę odwozić go tam, gdzie w smrodzie i brudzie przeżył życie. On tam nawet nie ma budy... Co ja mam robić? Czy ktoś może nam pomóc? Potrzebny dom tymczasowy, środki na leczenie, karma... Gdyby ktos zechciał wesprzec leczenie Bruna podaje nr konta lecznicy. Będziemy wdzięczni za kazda ofiarowaną zlotówke. Ewa Przybyszewska Przychodnia Weterynaryjna As ul. Stodólna 13 87-800 Włocławek nr konta 12 1050 1979 1000 0090 7999 5974 z dopiskiem "dla Bruna" Z ostatniej chwili ( 26.02.2015 g.9.00 ) Wiadomosc od Agaty, ktorą kopiuję z FB Kochani na razie stop z wpłatami. Mamy ok. 900 zł, na dotychczasowe leczenie i badania powinno wystarczyc. Jesli bedą potrzebne pieniadze na transport lub hotelowanie podamy inne konto, zeby nie było zamieszania. Bardzo wam dziekuje za dotychczasowa pomoc. Wpłaty: lukasz n 50 zl malgorzata herbec 30 zl aneta ewa kotarska 100zl ewa nowakowska 100 zl bozena dutkiewicz 9zl hanna grzeskowiak 10zl emilia modrzejewska 20zl czarkowska aleksandra 30zl beata trzeciak 20 zl paulina k 150zl marta p - 25zł chrzanowska alla 50 zl karwacinska anna 100zl izabela 30 zl ewa romanów 30zl kochanski krzystof 5,02 zl renata kurcil bialecka 20zl turkiewicz u 10 z kubiak henryk danuta 40zl wierzbicka jolanta 20 zl paradowska aleksandra 15zl przybyszewski jacek 20 zl Wydatki: rtg - 77 zł 1 wizyta 38 zl, 2 wizyta 16 zl, 3 wizyta 16 zl, konsultacja radiologiczna 40 zl, antybiotyki i leki przeciwbolowe/przeciwzapalne 123 zl krew badanie 65 zl leki krwiotwórcze .... karma ....
  14. Pewnie macie jakies swoje racje, ale skoro on jest chory, to przeciez liczy sie kazdy dzien. Przynajmniej byłby zaopatrzony lekowo. Moze potrzebuje jakiegos antybiotyku, czy tez innego leczenia ??? Moze okazac sie, ze za pare dni bedzie dla niego za późno :( Niechby dostał leki i czekał dalej na tym dworcu, to chyba lepsze niz nic :(
  15. A ja prosze o pomoc na leczenie dla Zorty :( Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami- Oddział Bytom dodał(a) 3 nowe zdjęcia. Zorta suka zabrana z Bobrka. Stan tragiczny. Jedną dobę spędziła w schronisku ale ze względu na stan zdrowia nie mogła zostać tam dłużej.pies praktycznie nie ma włosa jest prawie łysa. Smród nie do opisania. Wychudzona. Zaniedbana, brudna za pochlona. Do tego biegunka. Psychicznie wierna, oddana pełna nadzieji. Obecnie przebywa w domu tymczasowym u wspaniałych ludzi którzy otacza ja opieka, nakarmią dadzą dach nad głową. A leczenie będzie kosztowne. Proszę o pomoc. Będą potrzebne leki, szampony i pewnie odpowiednia dieta aby sunia doszła do siebie. Na naszej stronie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oddział w Bytomiu podany jest numer konta. Prosimy o każdy grosz. Z dopiskiem "Dla Zorty" Jeżeli ktoś ma szampon Hexoderm lub Alervet napewno będzie potrzebny. Karma typu gastrointenstinal dla naszej chudzinki. W imieniu Zorty DZIEKUJEMY
  16. Agata, podaj link do tego wydarzenia Bruna na fb. Jak on sie czuje ? Jest jakas poprawa ? Edit: Juz trafiłam na wydarzenie i rozesłałam gdzie sie dalo ! https://www.facebook.com/events/889150827803764/?pnref=story
  17. Ktosiowi baaaardzo dziękujemy :)
  18. Agata, jesli Ty nie dasz rady, to ja załoze wątek. Moze uda sie jutro. Nie zbierzemy inaczej kasy dla Bruna. A ten pies naprawde bardzo potrzebuje pomocy. Mam nadzieje, ze znajdzie sie te 40 osób, ktore wyłozą po dysze/m-c. Jedna juz macie, czyli mnie..
  19. Ja tez prosze o nr konta. Na razie wiecej niz dyszke nie dam rady wpłacic, ale moze sie nazbiera na weterynarza. Czy macie jakis pomysł , co dalej ???
  20. I chyba spoważniał. bo bardzo ładnie pozuje do zdjęc:) W ogóle super wiadomosci ! Oby wiecej takich adopcji :)
  21. Jak miło zobaczyc szczesliwą Dodę :)
  22. Biedne psiatko, to straszna choroba :(
  23. Pomóżmy, wszak to drugi Nikus - gryzoń .
×
×
  • Create New...