Ciesze sie, ze jest dla Lizy nadzieja.
Moze na poczatek zrobimy jakis bazarek cegielkowy ?
Ja przez weekend jestem poza domem, wiec na razie nie dam rady, dopiero po powrocie. Chyba, ze ktos inny sie podejmie ?
Szczerze mówiac , dziwiłam sie, ze chca ja oddac. Widziałam, jak bardzo ją kochają...
Szkoda tylko, ze decyzja zapadła tak póxno, bo pewnie tamtym Panstwu jest przykro. Ale to była tylko miłosc na odległosc, wiec jakos to przezyją.
Mam jeszcze jedna Elze, ktora tez chetnie przyjełaby worek karmy, to Elza od Agaty69 z Włocławka.
Sunia- staruszka na bdt u pewnego bardzo niezamoznego pana :(
http://www.dogomania.com/forum/topic/132723-ufa-mimo-wiedzy-%C5%BCyciowej-%C5%BCe-cz%C5%82owiek-zawodzi-przeczytaj-t%C4%99-smutna-histori%C4%99/