Jump to content
Dogomania

MargoK

Members
  • Posts

    113
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MargoK

  1. Całą swoją nadwyżkę: 4,70+ 1 kalendarz + 2 miesiące również przekazuję na AwP.
  2. Mój piesio tak jak przewidziałam, nie je barfowego jedzonka. Dzisiaj po raz pierwszy mu dałam. Po 10 minutach zabrałam miske. Czy mam mu ją wystawic dopiero jutro znowu na 10 minut? Czy tez jeszcze dzisiaj znowu na 10 minut???
  3. Puszczam go tylko na działce. W parku raz mi zapięcie smyczy "puściło" gdy mi maluch wyrwał się do suczki beagla, drugi raz mi puściło na kilkuhektarowym polu... (nigdy nie sądziłam, że potrafię tak szybko biegać hehe). Wtedy pogonił bez smyczy, ale i bez mojego przyzwolenia. Generalnie 10 godzinny marsz po górach 2 x w tygodniu mu wystarcza, aby rozladować energię. W tygodniu często jeżdżę wieczorami lub nocą w góry, ale to tak na 2 -4 godz. Dzisiaj np. tak zrobię :)
  4. Ineczko. Psa spuszczam tylko na ogrodzonej działce ok. 8 arowej. Na razie jest pusta, więc ma sporo miejsca do pobiegania. W lesie go nie spuszczam, ale jak pisałam wcześniej 2x wypieła mi się w mieście smycz. W lesie trudno jest utrzymac go gdy widzi jakiegoś zwierza i boje się, że mi się ta smycz znowu wypnie, tym razem tam. Latem w górach łatwiej mi go utrzymać niż zimą, bo zimą trudniej ustać na przymarznietym śniegu. Teraz niby ciepło i roztopy, a na butach już jeździłam :) (nie ma cudownych butów z cudownymi vibramami zapobiegającymi ślizganiu, chyba kupie "raki" i po prostu je założe na podeszwy). Temat oe drażliwy, ale jest na nie ten towar popyt. Jeden gość sprzedał już ponoc 2000 oe, zresztą wystarczy wejść na allegro i sprawdzić jaka jest sprzedaż tego towaru. Myślę więc, że właśnie warto ten temat poznać, aby właśnie oe nie stała się elementem wyprawki szczeniaka. Choć i takie ryzyko istnieje. Bo gdy będziemy mówić ludziom- nie kupuj Pan tego, bo to psa boli itp, a sąsiad Kowalski który oe stosuje powie mu- panie- to jest super, niech pan spojrzy czy mój pies jest nieszczęśliwy?? i co zrobi nasz kupujący?? Mój pies jest po szkoleniu, chodzi super przy nodze w parku, na mieście- jest ok. Tu szkolenie dużo dało.
  5. MargoK

    Kalendarze 2009

    Kacedy- ja pomimo ceny za 1 kalendarz, moge coś wpłacić na AwP. Moze inne osoby też miałyby takie chęci i możliwości??
  6. Ineczko. Nie wiem dlaczego podważasz inteligencje osób stosujących oe. Ja nadal nie mam wyrobionego zdania na temat stosowania oe. Wręcz przeciwnie, mam więcej wątpliwości niż miałam. Z Twojej wiadomości wynika, że masz akity kilka lat, a z podpisy mniemam, że dwie. Możesz podzielić się informacjami nt swoich doświadczeń, jakie skutki są tego szkolenia metodami awersyjnymi, abyśmy uniknęli błędów. Jeśli mogłabyś mi odpowiedzieć na dwa pytania zadane na stronie 5 tego postu. Akity może i mają psychikę bardzo wrazliwą, mam akitę od roku, nie uważam się za eksperta w dziedzinie znajomości tej rasy. Ale ich instynkt łowiecki wcale taki delikatny nie jest i to potwierdzają i hodowcy (zajmujący się kilka lat tą rasą i posiadający kilka akit) i właściciele tych psów. Czekam na odpowiedzi na te pytania, nie tylko od Ciebie, ale i od innych osób. Bo skoro tu jestem, na forum pytam o wasze zdanie to wcale nie oznacza żadnej łatwizny. Gdyby tak było, to po chodziłabym na szkolenia 2 miechy? po co kasa za indywid. szkolenia i spotkania z zoo psychologiem? najłatwiej przecież byłoby kupic od razu oe, bez konieczności pytania innych o zdanie.
  7. wani- nie będziesz się o nią bać? Ja jak byłam tydzień w szpitalu to był dopiero horror, pierwsze moje pytanie po odebraniu telefonu przez rodziców to było- jak się ma Arinek. A co do pytania wanety, myślę, że Kacedy ma rację. Psem muszą się opiekować też inne osoby, inaczej będziesz miała cały czas problem. Mój pies za to, jak wracam z pracy to mnie ze złości boksuje, że go zostawiłam.
  8. Mitsu- Nie dziwi mnie fakt, że nie odezwali się publicznie na forum ludzie używający oe albo wypowiadający w tej mierze swoje pozytywne zdanie. Na forum jak ktoś jasno i wyraźnie wypowie swoje zdanie jest narażony na krytyke. To inteligentni ludzie - wysłali mi prywatną wiadomość, za co im dziękuje. :) Nie czuje złości ani rozczarowania, albowiem nie oczekiwałam żadnego poklepywania po plecach. Osoby czytające od poczatku ten wątek wiedziały, że chodzi mi o wysłuchanie ARGUMENTÓW przeciwników i argumentów zwolenników. Albowiem oe- to jest nowość, a ja chce wiedzieć jak się sprawdza :) Dziękuje za Twój trud w odszukaniu uwag od pani Gołębiewskiej i jeśli dysponujesz innymi naukowymi wypowiedziami (najchętniej od praktyków) to poprosze. Nigdzie nie napisałam, że mój pies "nawiewa" :) Zdanie "jedna pani drugiej pani"- nie było odniesione do żadnej osoby z forum. Był to przykład, jaśniej nie mogłam się wyrazić, że chodzi mi właśnie o konkrety. Nie było i nie jest moim zamiarem obrażanie kogokolwiek, ale zdobycie praktycznej wiedzy od was- właścieli psów. Mój pies jest po szkoleniu PT, od 4 miesiąca życia miał spotkania indywidualne z panem treserem, nie był izolowany od ludzi i zwierząt- nie potrafi zaatakować nawet kota nad czym wcale nie ubolewam. Nie chce rozwodzić się tu nad moim psem i jego szkoleniami, albowiem ten post dot. skuteczności oe, i konsekwencji użycia, a nie rozwodzenia nad moim Arinkiem :) chociaż może i założe osobny wątek i pogadam sobie o nim..? :)
  9. a co do karmienia algami, chciałam je zastosować, bo gdzies wyczytałam, że akity w Japonii karmione były głownie algami i rybami. Stąd dużo rybek jest w diecie mojego psa, ale alg nie stosuje, bo nie chce aby miał zatwardzenie. Kacedy- napisałaś, że psu dajesz kości- dajesz surowe? czy one go nie zatwardzają? Mój piesio dostaje 1x w tygodniu kość cielęcą ale gotowaną, bo surowej nie chce a i tak potem ma problem z załatwieniem, więc muszę mu aplikować lactuloze.
  10. Jeśli chodzi o zatrucie surowizną, to kiedyś Arinkowi kupiłam łososia , ale nie był pierwszej swieżości, bo dostał zatrucia- miał biegunke, pan weterynarz powiedział, aby zrezygnować z surowego w lecie, bo wtedy lepiej przechowywane są produkty w domowych lodówkach niż w sklepowych zamrażarkach. Dostawał wtedy jakieś zastrzyki, więc stad mój lęk. Ale- dziś kupiłam wołowinke- dałam do zamrażarki- aby zlikwidować wszystkie ew. bakterie, więc jutro maluch spróbuje wołowinki z buraczkami , słonecznikiem i oliwą z oliwek. Dam wam znać, jak mu smakowało :) Na razie od wczoraj kręci nosem na dorsza. Aha- mogę wam polecić karmy Koebers. Sama wypróbowałam niechętnie co prawda, bo to było juz w czasie gdy arinek był na gotowanym. I tylko z tej firmy zjada karme- nagrodę, oraz karmę do czyszczenia zębów. Żadna inna karma dostęna w sklepach mu nie podeszła. Ta z Koebers nie ma konserwantów i innych chem. dodatków, w co na prawde wierze- wygląda nieciekawie i nawet nie pachnie jak karmy ze sklepu - hills, bewi dog, eukanuba, fitmin, belcando, nutra nuggets... ale mój to lubi. Aha- oni tam mają tez karmy dla psów alergików.
  11. Sylwia. Dziękuje za informacje. Z tego wynika, że Twoje akity już nie miały ochoty ganiać za lisem/ sarną i innymi mieszkańcami lasu. Puli- napisałeś/aś, że lepiej psa nie spuszczać, niż zastosować oe. Powiem ci, że używam smyczy Flexi compact3, dla psów o masie do 60 kg, a mój maluch waży 36 kg. Po niecałym roku używania tej smyczy, 2x wypieła mi się - puściło zapięcie - to które łączy obrożę ze smyczą. Ono się po prostu samo odpięło. Za pierwszym razem pomyślałam, że to może ja ją źle przypięłam, bo przecież nie wyglądała na uszkodzoną. Za drugim razem nie miałam już wątpliwości, że się zużyła. Kupiłam następną i mam nadzieje, że nie wypnie mi sie w mieście przy ulicy.... Mój piesio na luzie w pierwszym przypadku zaczął polować na uwiązaną kozę która się pasła na kilkuhektarowym polu. Powiem wam, że ja jej w ogóle nie widziałam, biegłam po prostu za arinkiem, a gdy zobaczyłam, że właściciel kozy również biegnie ale z takim drągiem drewna na mojego arinka to już miałam kolejny powód do nerwów. Na szczęście nie zaatakował kozy bo nie zdążył, ale i tak widać było jaki stres przeszla. Za drugim razem wypieła mi się smycz w parku i na szczęście wtedy arinek biegał za beaglem suczką, więc jakos udało mi się go złapać. Wypięcie o którym pisałam wyżej spowodowane było nagłym mocnym szarpnieciem psa. Nawet nie chce mysleć, co by było gdyby to był las. Niejednokrotnie przebiegały nam przed nosem sarenki, zajączki.. dziki na szczęście nie. Więc tak się zastanawiam kiedy znowu puści mi kolejna smycza i jakie będą tego konsekwencje. Zwykła smycz po prostu czasem zawodzi, choć to nie kwestia smyczy, ale zapięcia które stosowane jest również w różnych linkach treningowych.
  12. Czy jest znana data odbioru kalendarzy? :)
  13. Druchna- szkoda, że są takie sytuacje. Bo forum może być skarbnicą wiedzy, gdzie właściciele psów danej rasy mogą wymienić się doświadczeniem, uwagami. Wszyscy kochamy swoje psy i nikt nie chce im zrobić krzywdy. Napisałam wcześniej, że spróbowałam kiedys impulsu elektrycznego z obroży, którą używał pewien pan u beagla (jakkolwiek sie to pisze). Pies nie wyglądał na nieszczęśliwego/zastraszonego itd więc dlaczego mam od razu krytykowac takiego pana??? Napisałam też, że swojego psa nie spuszczam i podałam dlaczego, ale nie krytykuje ludzi co tak robią. Każdy robi jak chce, bo to nie ja będę odpowiadała za psa innej osoby. Jesteście dorośli więc sami odpowiadacie za siebie. Uważam ponadto, że krytyka osoby, która używa oe - legalnie dopuszczoną do obrotu a nie spod lady, posiadającą certyfikaty - nie jest na miejscu.
  14. Jakie są wasze sposoby na grymaśnego akite? Mój Arinek dostawał do 5 miesiąca karme suchą, potem mu się znudziła - tu pewnie ja sie do tego przyczyniłam, bo zmieniałam mu co miesiąc, aby mu się "nie przajadła" (nie komentujcie, wiem, że to było głupie). No więc zaczynał od polecanej przez pana weterynarza "nutra nuggets", potem była eukanuba (później się dowiedziałam, żeby jej nie stosować), potem Bewi Dog (to lubił najbardziej), a potem Belcando- które zresztą musiałam zawieźć do schroniska bo nie jadł. Surowego mięsa nie dawałam w obawie, że może nie być "pierwszej swieżości" i dojdzie do zatrucia. No więc mu gotuje. Jemu potrafi się przejeść nawet wołowinka!! i to taka "na rolady" -czyli najlepszy rodzaj mięsa. Dostaje jeszcze kurczaki, kury, czasem- tak 2x w miesiącu gotuje serca/żołądki. Oczywiście gotuje mu co 2-3 dni inny rodzaj mięsa, z innym dodatkiem - raz ryż, drugi raz kasza itp. Warzyw nie dodaje- bo on je zostawia. Były nawet przypadki, że zaparł się i nie zjadł nic z dodatkiem marchewki, pietruszki. No więc gdy piesiuńcio ma jeść 3x to samo, to mi grymasi. Powinnam mu codziennie gotować co innego? Czy to przesada? Czasem nawet jak coś nowego mu zrobie- to mu nie spasuje i nie je. A taki kurde jest przez to chudy, że obce osoby pytają mnie, czy mu jeść daje :( Przy okazji- ktoś daje psu algi? Bo ja mojemu raz spróbowałam dać, i pomimo, ze wymieszałam je z jedzeniem, miał po nich duże zatwardzenie.
  15. aha- zapomniałam dopisać, że akurat się z panią "treserką" nie zgadzam odnośnie nieskuteczności metody indukcyjnego oduczania psa jedzenia z ziemi lub od obcych. Dziwne, ze ona napisała, że to można włożyć między bajki. Moi znajomi psa tak oduczyli brać jedzenia i suka dożyła szczęśliwie 11 lat (nowofunland). KOlejnej chcieli tego oszczędzić, bo to niby takie brutalne.. i została otruta, 5 dni męki z powodu połknięcia trucizny, która nie była organiczna. Oczywiście pies nie był do odratowania i trzeba było ją uśpić. Sama tej metody nie stosuje, dlatego psu zdarza się zjeść coś z ziemi, a od obcych też nie pogardzi i nauczone na szkoleniu "fee" moge sobie między bajki włożyć. Poza tym pani treserka nie używała tej obroży- nie ma żadnego doświadczenia- dla mnie to nie jest autorytet w tej dziedzinie.
  16. Hmm. wypowiedź pani "treserki" używającej kolczatkę i jak sama pisze "że pies sobie dwa razy glebnął na plecy"- chyba świadczy, że stosowała przemoc. Na dodatek zachęca ludzi posiadających rottki do ich spuszczania. Nie napisze co o tym myśle..
  17. LUDZIE!! czy wy na forum zawsze musicie się nawzajem krytykować?? ubliżać? Każdy ma prawo do własnego zdania!!! Czasem mam wrażenie, że jak ktoś ma inne zdanie od pewnej grupy, do zostanie zlinczowany. Trąci komuną.. Iwona dzięki za trud w szukaniu tej dyskusji na forum, poczytam.
  18. Kochani przeciwnicy obroży, ci którzy piszecie, że założenie psu obroży to łatwizna i wynik lenistwa właściciela, któremu nie chce się pracować z psem mam dla was pytanie :) a właściwie dwa: 1) Czy będąc w lesie z psem, którego oczywiście puściliście luzem, spotkaliście jakieś dziko żyjące zwierze? sarne/ zająca/ wiewiórke/ lisa itd 2) Jak wasz pies się zachowywal? nie ciągnął do zwierzyny? stał i patrzył bo pani mu powiedziała: nie wolno???? Jakoś trudno mi w to uwierzyć :))) no ale może. Jeśli komuś sie to udało, komuś to nie stosuje oe, to poprosze o wskazówki jak mu się to udało. Mnie mój pies super słucha na spacerach gdy ide na codzienny spacerek do parku. W takich miejscach to Ideał, ale w lesie odzywa się jego instynkt. Szkoda, ze większość z was - przeciwników nie ma żadnego argumentu, mi chodzi o konkrety czyli- jeśli jesteś przeciw posłuż się przykłądem typu: "stosowałam/em obrożę elektryczną i mój pies stracił przytomność, albo nie wiem- wypaliło mu sierść na szyi" to przykład. MITSU- podaj mi źródło informacji, że po użyciu oe dorosły mężczyzna może stracić przytomność. Źródło tzn. w jakiej gazecie to jest napisane, chodzi o naukowe wypowiedzi, a nie w stylu- jedna pani drugiej pani... Na marginesie - nie rozwodźcie się nad zdaniem o klapsach dawanych dzieciom, bo to zdanie miało zupełnie inny wydźwięk i w innym sensie zostało użyte. A tu od razu posty o wychowywaniu dzieci!!! echh
  19. Odnośnie tego atakowania - myślę, że nie tylko psy agresywne wszczynają "bójki". W uchwale Rady miejskiej mojego miasta dot. porządku w mieście jest zapis, że psy niebezpieczne powinny chodzić w kagańcu. Przede wszystkim pytam- jakie to psy niebezpieczne??? Czy te na liście psów niebezpiecznych? Czy ogólnie psy które atakują inne??? Jeśli ten pierwszy przypadek, to pewien pan z osiedla spokojnie może puszczać swoje dwa mieszańce, które upatrzyły sobie mojego psa na ofiare i atakują. Czy w drugim przypadku- pies niebezpieczny to ten który atakuje - ale kogo- inne psy czy ludzi czy jednych i drugich?? Ale kochani- o tym, że pies atakuje a więc może być niebezpieczny - właściciel przekona się gdy ten zaatakuje. Dopóki tego nie zrobi , to każdy powie o swoim psie- on nic nie zrobi!!! On łagodny!!! I taka pani/pan będzie psa puszczać, a potem gdy ten zatakuje zrobi przerażoną mine mówiąc- ja nie wiem co mu sie stało!!! Niestety tak bywa. No więc kto spuszcza psa, musi się z tym liczyć.. a potem leczenie własnego psa, powództwo o zapłatę (winny musi zwrócić koszty)- ale nie będziesz mogła domagac się zwrotu gdy sama miałaś psa spuszczonego, choćby on się bronił, a nie atakował :) Róbcie sobie jednak jak chcecie.... Ja staram się znaleźć środek na okiełznanie instynktu łowieckiego psa.
  20. Berek - zgadzam się. Metody jakie człowiek jest w stanie sobie wyobrazić przeszły moje wyobrażenia. Cieszyłam się, że znałam to tylko z opisów aktów oskarżenia i dokumentacji fotograficznej. A i tak mnie zemdliło...
  21. Akity mają silnie rozwinięty instynkt łowiecki, dlatego chciałabym go okiełznąć poprzez obrożę. Ponadto: - czy chcielibyście, aby wasz pies wpadł we wnyki?? Tego w lesie jest w brud, znajomej dobermanica wpadła w takie, na szczęście skończyło się "tylko" rozciętym bokiem, - a co w sytuacji, gdy widzicie panią z puszczonym luźno rottweilerem, która mówi, że on nic nie zrobi :)) no co- jemu się też należy wybieg, przechodzicie nadal odważnie obok??? - czy zdajecie sobie sprawę, że osoba, do której podbiegnie wasz pies i to jeszcze bez kagańca, może użyć w stosunku do niego gazu lub kija?? W sądzie będziecie przegrani, fakty będą takie: pies był luzem puszczony, bez kagańca, osoba do której podbiegł obawiała się, że ją ugryzie i na dodatek powie, że on warknął na nią (choćby tak nie zrobił) :)) powodzenia w wykazywaniu dowodu przeciwnego :) To wy naruszacie prawo, wy zostajecie ukarani. Reasumując: Zastanawiam się, czy taka obroża spowoduje, że zatrzymamy psa, zapobiegniemy pogoni za zwierzyną, lub podbiegnięciem do człowieka. Pies was normalnie na spacerach słucha, ale sami wiecie, że instynkt jest instynktem i można sobie wtedy wołać i wołać, albo starać się go mocno trzymać na smyczy .. Jeden właściciel syberiana chwali sobie tę obrożę- zapobiega ucieczkom w lesie. Aha- na forach jest napisane, że gdy pies zrozumie o co chodzi z tą obrożą - z reguły to są max 4 impulsy (tzn z postów jakie czytałam, ta ilość była największą jaką ktoś zastosował), to potem w ogóle nie stosuje się tego. Ludzie lata stosują te obroże i niektórzy tylko 2 razy musieli użyć impulsu i to na początku, potem pies wie, że musi posłuchać, u innych psów wystarczył jeden impuls. Potem pies po komendzie jak nie posłucha ma impuls dźwiękowy (nie elektryczny) i szybko koryguje swoje zachowanie. Sama jestem ciekawa jak to jest ze stosowaniem takiej obroży u akit.
  22. Akitka- zgadzam się. Ale ja nie mówię o współpracy z psem ale instynkcie psa. Większośc osób na forum- pisze większość, bo opieram się na tych postach, które przeczytałam- uważa, że akite nigdy nie zdominujesz całkowicie, że akita nigdy nie będzie posłuszna jak np. owczarek niemiecki. A z drugiej strony wypisują o tym, że jak będziesz współpracować z psem i poświęcać mu czas, to zawsze cie posłucha.. halo- gdzie tu konsekwencja.
  23. wani- jestem przeciwniczką puszczania psa luzem w lesie. W górach bywam bardzo często bez względu na pogodę- więc odczułam jak to jest iść z psem u boku z góry na dół po mokrych liściach, oraz po śniegu. Ja za psa odpowiadam, za szkody które wyrządzi innym ludziom czy zwierzętom również. Pomimo tego, że mój Arinek mnie słucha, w górach strasznie ciągnie na widok sarny/ wiewiórki/ zająca. Na dodatek niedawno u nas pojawiło się całkiem niezłe stadko dzików. Nie ufam instynktowi psiemu, bo: - znam ludzi którzy są myśliwymi, znam w związku z tym ich opowieści o tym jak to psy szkolone do polowania (takie szkolenie wyklucza uczenie psa "zagryzania", kąsania itd), nie reagowały na komendy, albo w nosie miały te szkolenia. Oczywiście to nie jest ogólnik, ale zdarzyły się takie przypadki. Kiedyś dawniej interesowałam się prawnokarną ochroną zwierząt dziko żyjących, stąd - nie dziękuje nie puszcze psa w lesie - 90% pogryzień jest przez psy, które nigdy wcześniej nie ugryzły, sama odczułam to trzykrotnie na sobie, ale też byłam świadkiem wydarzeń, gdy pies zaatakował człowieka. Kiedyś np. suka owczarka niemieckiego - pupil całego osiedla, kochająca wszystkich ludzi i zwierzęta, (owczarek który jest z reguły posłusznym psem, a do tego suka - bardziej od psa uległa) ni z tego ni z owego rzuciła się na przechodzącego pana, który nawet na nią nie spojrzał i ugryzła w łokieć. W nosie miała wówczas komendy swojego pana, którego zawsze słuchała. Ja to widziałam. - a skąd się biorą pogryzienia listonoszy/ inkasentów itd?? Psom nie spodoba się jakis zapach i po prostu zareagują Reasumując: nie dziękuje, nie spuszcze psa. Pod tym względem zgadzam się z zakazami prawnymi,a co więcej uważam, że sankcje w kodeksie wykroczeń są w tym przypadku za małe. Napisałam to, bo zapytałaś o powód moich zainteresowań obrożami elektrycznymi. Jestem na etapie szukania o nich jak najwięcej informacji, czy zakupie taką obrożę - nie wiem. W każdym razie - na pewno zapytam też o zdanie pani która jest zoo psychologiem. Nie chce podejmować decyzji pochopnie. Przede wszystkim jednak najcenniejsze sa uwagi osób które stosowały to u swoich akit. Gdyby ktoś chciał opowiedzieć o doswiadczeniach z obrożami elektrycznymi, to poprosze o wiadomość prywatną lub publiczną,
  24. Ja również jestem przeciwna siłowemu szkoleniu psa. NIESTETY są "treserzy" zajmujący się szkoleniami, którzy to polecają, a ludzie stosują bo przecież nie będą "lekarza medycyny uczyć". Ja na taką osobę na moje i psa nieszczęście wpadłam, bardzo tego żałuje. Na forach internetowych ludzie sobie chwalą obroże, ba- nawet piszą, że żałują, że nie kupili takiej wcześniej. Negatyw jaki znalazłam dotyczył tego, że pies nie reagował na szkolenie z obrożą. Szkolenie polega niby na tym, że psa z tą obrożą puszcza się luzem na zamkniętym terenie. Pies powinien być po szkoleniu podstawowym- reagować na "do mnie", siad, noga itd.Po komendzie jeśli nie zareaguje, idzie impuls dźwiękowy, a potem elektryczny. Jedna osoba musiała zastosować 4 impulsy, aby pies sie nauczył co może a co nie. W swojej pracy spotkałam się również z okrucieństwem człowieka w stosunku do innego człowieka, ale i do zwierzęcia - psa lub kota. Wierz mi ludzka wyobrażnia jest nieograniczona jeśli chodzi o wymyślanie sposobów znęcania się nad ofiarą. Obroża zbytnio by uprościła zadawanie bólu... im prostszy przedmiot, tym ból większy i lepsza "zabawa" oprawcy. Zgadzam się, że trzeba psu poświęcać czas, niemniej jednak - wszyscy się zgodzicie- akita ma jednego pana/panią. A co jeśli ta pani/pan jest w pracy a psa musi wyprowadzić dziecko lub starsza dużo osoba?? To co ma się mocować z psem? Kolczatke zakłada. Zresztą, przykład, że kolczatka guzik daje: Podczas spaceru z moim psem, naprzeciw szła kobieta z owczarkiem niemieckim. Jej pies miał i kolczatke i kaganiec (na szczęście) i co.. Pani była bardzo wysoka (na moje oko ok. 180) i wcale n ie wyglądała na słabowitą. Mimo wszystko pies- ten na tej krzywdzącej a jakże kolczatce- zaczął się wyrywać, choć ona trzymała mocno, aż mu się to udało i podbiegł do mojego. W tym wypadku kolczatka spowodowała, że pies nie wyrwał jej smyczy całkowicie, ale spowodował jej poluzowanie (to nie była zmycz taka samozwijająca) Jakoś nie było na nim wydać śladów krwi na szyi po tej niedobrej kolczatce. Obroża elektryczna to nowość, którą chce poznać - nie tylko czytając opinie producenta, ale przede wszystkim - to jest dużo cenniejsze- opinie użytkowników. Wolałabym jednak konkrety, a nie ogólne wypowiedzi nie poparte niczym. To, że dajesz np. dziecku klapsa nie oznacza, że się nad nim znęcasz. Ja przeżyłam dwa impulsy elektryczne z tej obroży, po żadnym nie straciłam przytomności, ani nie odniosłam większych obrażeń.
  25. aha- Wani- skąd się bierze Twój negatywny stosunek do tych obroży? Czy znasz konkretny przypadek aby psu została wyrządzona krzywda? to ważne. Jeśli inne osoby znają takie przypadki negatywnego oddziaływania to piszcie również. Tylko pliss- nie piszcie, że wg was to złe, bo to obroża elektryczna i koniec argumentów. Każdy konkret jest ważny i ten na za i ten na przeciw. (tylko nie kłóćcie się - to taka uwaga do ogółu, nie do konkretnej jakiejś osoby :)
×
×
  • Create New...