Jump to content
Dogomania

dczn

Members
  • Posts

    730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dczn

  1. A ja wam zapodam tekst jaki dzis przeczytalam w opisie gg u mojej kumpeli posiadajacej bullteriera "Facet? Wole psa! Jest wierniejszy i krocej zyje" :evil_lol: hehehe
  2. Hej!!! Sorry, ze apisze rzecz nurtujaca mnie akurat tutaj... no ale ja mieszkam w Gdyni- a tu duzo ludzi z 3-city :) Nie chce sie wglebiac w to cale prawo- ale czy nie jest tak, ze skoro psa trzymam na smyczy- to kaganca miec on juz nie musi? Bo chyba tak. Fakt, ze igram z tym.... pis musi sie wybiegac... ale gdy jest na smyczy to kaganca miec nie musi? Spotykam sie z takimi ludzmi i ich reakcjami, ze normalnie..... slow mi brakuje. A dzis to juz przegiecie. Moja suka jest mloda, czesto gesto wyrywa mi sie.. w pogoni za kotem, gdy ja puszcze nie chetna jest do mnie wracac... trudno; ale sie nie oddala kompletnie. Na dodatek jest dosyc bezposrednia :)- cieszy sie z kazdego i kazdego wita :))) O Boze... co sie ze starymi babami tu dzieje. Obok bloku ktos ma bude dla kotow (autenycznie) jest ich tam cala masa- jedna stara panna je karmi- te koty chodza po dzielnicy, siedza na i pod samochodami- no psy spokojne nie sa :))) Moja gania je- to oczywiscte ( nie raz myslalam, ze mi reke z barku wyrwie). Dzis dostalam ochrzan od meneli pijacych dynksy, ze przez mojego psa- koty nie moga spokojnie spacerowac po dzelnicy... bo ona je gania :))) I oczywiscie "bierz pani psa na smycz", a sami z jakims kundlem latajacym luzno siedza. A tlumaczyc sie zaczeli, ze ich to stary dziadek, a moj duzy i pewnie grrrrrozny ... Brak mi slow. Potem, ze pies sie zalatwia. Na trawe. No a gdzie ma? Na chodnik? Na kazdym trawniku w dynksiarskiej dzielnicy "ZAKAZ WCHODZENIA Z PASMI" noz kurrrr....mac!!! Worki na kupy? Ale to chyba powinny byc gdzies zbiorniki z nimi. Poza tym na trawe wejsc moge- jesli teren prywatny- to powinien byc ogrodzony!!! A i kupa szybciej zniknie- niz ich kiepy po szlugach i puszki po piwach :))) I to ci maja najwiecej do powiedzenia. Inna stara wyrzuca jakies otrute kosci przez okno i gania ludzi z psami. Kuzwa. Przeciez to przez te kosci psy tam przychodza. A malo z tego- ona chyba jakies specjalnie stare- zeby potruc. Z nia sobie poradze. Zaraz wieczorem ide- nabalaganic pod jej oknem- a rano zadzwonie na policje i powiem, ze rzuca w psy i dzieci jajkami- no i brudzi pod blokiem :)))) Kuzwa. Gdzie ja mam chodzic z psem na spacer?????!!!!!!!!!!!!!! Gdzie ma pies sobie pobiegac????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!! No najlpsze miejsce takie, zeby mi i zwiac nie mogl???? Sa takowe? Mieszkam na Witominie!!! Gdzie ja mam isc. Do lasu sie boje, ze mi ucieknie dalej, wyeci z lasu itp.... No gdzie ja mam isc? I jak sie bronic przed ta chmara moherowych beretow? Help.
  3. Dziekuje za info :))) Ciesze sie, ze nie jest sam. Jedni mowia, ze lepiej jak sam- bo nie musi walczyc o terytorium, o jedzenie; a ja mysle, ze lepiej jak ma towarzystwo- nie jest mu smutno. Ciesze sie, ze wszystko ok. martwi mnie tylko... ze nikt go nie chce :((((
  4. ale co u Unixa? wychodzi ktos z nim na spacery? dopytuje sie ktos o niego? sam jest w klatce? szczeka jak ktos przejdzie? czy nadal spokojny spioch? ma apetyt? no kurcze, co u niego?????
  5. Unix jest slodziutki i koffany. Co u niego?
  6. Luxio mial farta :))) przeczytalam cala historie.. wlacznie z operacja, po adopcje. Wzruszajace. Na kochanych ludzi trafil. Ciesze sie. Ale co z reszta psiakow :(
  7. taaaa :) to ja pisalam... ale to jeszcze dlugopisem od tych panstwa- potem wydrukowalam mase ogloszen ze zdjeciem Unixa- oczywiscie bylo dopisane gdzie jest i kiedy bedzie mozna go adoptowac. Rozwieszone ogloszenia byly po calej Gdyni... na calej trasie autobusu 107- od Dabrowy, przez Wiczlino, Chwaszczyno, Witomino i do centrum. Na Witominie w kazdym zoologu, po calej dzielnicy, w sklepach... nic to nie dalo :(((( lipa... Teraz na trojmiejskim serwisie od 2 tygodni wyrozniam ogloszenie: [URL]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/zwierzeta/unix-przesliczny-piesek-ogl1261047.html[/URL] widze , ze sporo osob przeglada, ale z tego co wiem.... nikt sie o Unixa nie pyta :(((((... juz brak mi patentu... co by jeszcze dla niego zrobic....
  8. No wlasnie jeszcze nie. Znaczy dziewczyna, ktora zna tych ludzi... no ta, ktora tajkiego pieska im oddala kawalek czasu temu- jeszcze nie dala mi znac. ja sie z nia widuje tylko na spacerach z psami- i akurat nie mialam wczoraj okazji wieczorem. Dzis ja musze capnac. Strasznie mnie to gnebi ;]
  9. Jakto? Nowy tez Szon? Nic juz nie kumam. Ale tez za stary... Ten Szon od ludzi z Witomina ma 2 latka, i nie byl wziety ze schroniska... Ale zbieg okolicznosci... O ****
  10. Natalko! Az wlaczylam kompa przed praca. Spotkalam dzis dziewczyne- ode mnie z bloku, ktora slyszala o tym, ze szukalam wlascicela pieska... i od slowa do slowa... byc moze Unix to pies- ktorego ona oddala do znajomych na Witominie, majacych domek. Pies zwiewal im nalogowo. Mieszaniec amstaffa, rudy, ok 2 lata. Wszystko by pasowalo. Mial na imie Shon ( mowila Szon)... ciekawe czy bedzie reagowal. Kazalam jej wejsc na trojmiejski serwis- bo powiedziala, ze raczej pozna go na fotkach .... Teraz ide do pracy. Zobaczymy. Ale z drugiej strony co z tego. Co to za ludzie, co psa nie szukaja. Dostali psa od kogos, to sie nim nie przejmuja. Watpie, zeby takowy mial ksiazeczke. Mysle, ze nnawet gdyby mieli go etraz adoptowac z Ciapkowa to tacy zeta by nie dali.... Nie chce osadzac w sumie- nie znam... ale tak przypuszczam. Mozesz sprawdzic czy reaguje na Shon? :))))
  11. Kielce to umieralnia- co dopiero schronisko tam.... Tam sie psy zabija.. wiem o tym- kiedys tam mieszkalam... Dyminy?;>
  12. Jest Tu UNIX :))) Kochany Unix. Jest najladniejszy ? ;> hehehe. Yhhh. Wszystkie te psiaki musza trafic do domkow przed zima!!! I oby jak najmniej ich trafialo do schroniska. Jak moge pomoc w ogloszeniach? Bede dawac codziennie, moge co godzina... tylko gdzie? Gdzie jeszcze ?
  13. W Gdyni koszt sterylizacji suczki to koszt ok 400 zl... hmmm... Strasznie chcialabym miec wysterylizowana Xene... ale ta cena <wow> ... Nie mowie, ze jakas nieosioagalna, ale przy 2 dzieci... no wiecie, zawsze znajdzie sie cos bardziej potrzebnego niz to :). Dopiero jak moja psinka dostala cieczki zapragnelam sterylki :angryy:... ale minela cieczka... i znow zwlekam. Poza tym, ze troche zal mi Xeny, tego bolu jaki zostanie po zabiegu- pare dni tez trzeba bedzie sie nia opiekowac. Dzieci maja wakacje- ale zdalam sobie sprawe, ze opne sie juz koncza. Kurcze. Noo chcialabym zrobic zabieg teraz. Zabieg?> Operacje! Ale rozpoczecie roku szkolnego to kolejne wydatki. Czy moge gdzies sie starac o sterylizacje darmowa? Albo za jakas symboliczna sume? No 400 zl to niekiedy jedna trzecia czyjejs wyplaty :roll:.... Co zrobic?
  14. [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/6939/81fea8d62243d091op4.jpg[/IMG] UNIX to młody około półtoraroczny psiak, mieszaniec amstaffa. Unix to kochany pies nie wykazujący agresji w stosunku do ludzi jak i psów. Widać, że to psie stworzenie miało kiedyś dom, miało swojego człowieka, jest bowiem nauczony czystości, ładnie chodzi na smyczy. Nasuwa się więc pytanie, co robi w schroniskowym boksie? Tego nie wiemy, możemy jedynie przypuszczać, że to ofiara kolejnego wakacyjnego wyjazdu, alergii dziecka, braku warunków lub czasu dla psa… Unix to praktycznie psie dziecko wymaga nieco uwagi i wychowania, podstawowy kurs PT na pewno by mu nie zaszkodził, nie zna żadnych podstawowych komend. Unix to bardzo żywiołowy psiak, ma niespożyte pokłady energii, potrzebuje ruchu i zainteresowania ze strony przyszłego właściciela. Szukamy dla niego domu bez małych dzieci. Szukamy właściciela - przewodnika - człowieka, silnego psychicznie, zrównoważonego, zdecydowanego i odpowiedzialnego. Szukamy domu pełnego miłości i cierpliwości, tak by Unix już nigdy więcej nie musiał się tułać. Jest gotowy do adopcji. [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/7248/91d451cbf2b334feqm0.jpg[/IMG] Ciapkowo Gdynia ul. Małokacka 3A tel.[B]058 622 25 52[/B] [B][IMG]http://img55.imageshack.us/img55/5598/1e049e7e0c0703c8uy1.jpg[/IMG][/B] W sprawie adopcji proszę o kontakt pod numerem: 661-665-695 lub mailowo: [EMAIL="nataliakass@wp.pl"]nataliakass@wp.pl[/EMAIL] [B]POSZUKAJMY UNIXOWI DOMKU... [/B] [B]JEST TAKI ŚLICZNY I KOCHANY ;*[/B]
  15. [B][COLOR=black]UNIX- schronisko w Gdyni !!![/COLOR][/B] UNIX to młody około półtoraroczny psiak, mieszaniec amstaffa. Unix to kochany pies nie wykazujący agresji w stosunku do ludzi jak i psów. Widać, że to psie stworzenie miało kiedyś dom, miało swojego człowieka, jest bowiem nauczony czystości, ładnie chodzi na smyczy. Nasuwa się więc pytanie, co robi w schroniskowym boksie? Tego nie wiemy, możemy jedynie przypuszczać, że to ofiara kolejnego wakacyjnego wyjazdu, alergii dziecka, braku warunków lub czasu dla psa… Unix to praktycznie psie dziecko wymaga nieco uwagi i wychowania, podstawowy kurs PT na pewno by mu nie zaszkodził, nie zna żadnych podstawowych komend. Unix to bardzo żywiołowy psiak, ma niespożyte pokłady energii, potrzebuje ruchu i zainteresowania ze strony przyszłego właściciela [IMG]http://img55.imageshack.us/img55/7946/1e049e7e0c0703c8nk9.jpg[/IMG]
  16. Hej! Przetrwac to przetrwa. Tylko chodzi to, zeby nie przezywal. Mi mi serce peklo, gdybym wiedziala, ze siedze w samolocie a gdzis w bagazowce moja Xena placze. Ona wyje jak ja na 3 minuty prez sklepem zostawiam :( Moze ona jakas dziwna .... Moze inne psy sa lepsze... Ale chyba kazdy psiak nie lubi siedziec w klatce. I w jakiejs nowej dla niego sytuacj. A ladowanie? Czloweik ma cisnienie. A pies? jeu aniak nie peka? hehe
  17. Hehehe! To ja mam najbardziej niezosnego psa :)- sama go zepsulam, pewnie dlatego, ze to moj pierwszy. Suczka o imieniu Xena skonczyla wlasnie rok. Nie zna zadnej komendy typu: siad, waruj, aport... Rozumie "chodz"... ale w plenerze olewa :) reaguje natomiast na jedna jedyna komende, ktora wypowiada sie w domu, a brzmi ona: "xena, idziemy?" huehuehue... Poza tym lubi jak sie rzuca kije- i niedawno jednej pani, ktora podpierala sie w lesie- wyrwala laske i uciekla :) :) :) yyyyyyy... spi ze mna- a jest spora.... mix amstafa.... atakuje kota- tylko starego- male kociaki lize... nie je kaszy, czy jakichs tam karm w puszkach- czyste miesko (pol kg minimum dziennie) plus kosci i sucha karma-> ale tylko ta dla szczeniat, hehe. szarpie za smycz, rzuca sie gdy sie wita i cieszy- nie raz krew mi w ust leciala- tak mnie chciala calowac :)... i serio chce ja uczyc... ale jest baaaaaaaaaaardzo odporna na wiedze
  18. Nie podaje sie wlasnie srodkow uspokajajacych, bo podobno na psy dzialaja ona odwrotnie!!! czytalam o tym w gazecie "Pies" .... I serio, tak chyba jest- bo jak moj kot mial zabieg- to najpierw podano mu cos na uspokojenie- i w pierwszej chwili zaczal atakowac weterynarza, hehehe... jak nigdy :))) ...
  19. No nie. A ile jest za kilogram? Ja wlasnie wyrobilam mojej suni paszport. O klatce slyszalam.... sama klatka chyba jest droga.... A jeszcze slyszalam, ze piesio leci z bagazami. Nie jest przy wlascicielu podczas podrozy. Moja zawyla by sie, hehe. Ja jej przed sklepem zostawic nie moge ;P bo za mna placze. Do Belgii te 3 godzinki to jeszcze nic... ale do USA np... To musi byc dla psiaka stresujace. Bardziej by mnie to martwilo w sumie, niz koszt. samochod- extra rozwiazanie, ale ne wszedzie. Choc oczywiscie z moja moge max 30 km jechac. Nie pojdzie spac, nie siadzie nawet- stoi i piszczy. A ja tak lubie podrozowac ....
×
×
  • Create New...