-
Posts
730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dczn
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
A ja wam zapodam tekst jaki dzis przeczytalam w opisie gg u mojej kumpeli posiadajacej bullteriera "Facet? Wole psa! Jest wierniejszy i krocej zyje" :evil_lol: hehehe -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Hej!!! Sorry, ze apisze rzecz nurtujaca mnie akurat tutaj... no ale ja mieszkam w Gdyni- a tu duzo ludzi z 3-city :) Nie chce sie wglebiac w to cale prawo- ale czy nie jest tak, ze skoro psa trzymam na smyczy- to kaganca miec on juz nie musi? Bo chyba tak. Fakt, ze igram z tym.... pis musi sie wybiegac... ale gdy jest na smyczy to kaganca miec nie musi? Spotykam sie z takimi ludzmi i ich reakcjami, ze normalnie..... slow mi brakuje. A dzis to juz przegiecie. Moja suka jest mloda, czesto gesto wyrywa mi sie.. w pogoni za kotem, gdy ja puszcze nie chetna jest do mnie wracac... trudno; ale sie nie oddala kompletnie. Na dodatek jest dosyc bezposrednia :)- cieszy sie z kazdego i kazdego wita :))) O Boze... co sie ze starymi babami tu dzieje. Obok bloku ktos ma bude dla kotow (autenycznie) jest ich tam cala masa- jedna stara panna je karmi- te koty chodza po dzielnicy, siedza na i pod samochodami- no psy spokojne nie sa :))) Moja gania je- to oczywiscte ( nie raz myslalam, ze mi reke z barku wyrwie). Dzis dostalam ochrzan od meneli pijacych dynksy, ze przez mojego psa- koty nie moga spokojnie spacerowac po dzelnicy... bo ona je gania :))) I oczywiscie "bierz pani psa na smycz", a sami z jakims kundlem latajacym luzno siedza. A tlumaczyc sie zaczeli, ze ich to stary dziadek, a moj duzy i pewnie grrrrrozny ... Brak mi slow. Potem, ze pies sie zalatwia. Na trawe. No a gdzie ma? Na chodnik? Na kazdym trawniku w dynksiarskiej dzielnicy "ZAKAZ WCHODZENIA Z PASMI" noz kurrrr....mac!!! Worki na kupy? Ale to chyba powinny byc gdzies zbiorniki z nimi. Poza tym na trawe wejsc moge- jesli teren prywatny- to powinien byc ogrodzony!!! A i kupa szybciej zniknie- niz ich kiepy po szlugach i puszki po piwach :))) I to ci maja najwiecej do powiedzenia. Inna stara wyrzuca jakies otrute kosci przez okno i gania ludzi z psami. Kuzwa. Przeciez to przez te kosci psy tam przychodza. A malo z tego- ona chyba jakies specjalnie stare- zeby potruc. Z nia sobie poradze. Zaraz wieczorem ide- nabalaganic pod jej oknem- a rano zadzwonie na policje i powiem, ze rzuca w psy i dzieci jajkami- no i brudzi pod blokiem :)))) Kuzwa. Gdzie ja mam chodzic z psem na spacer?????!!!!!!!!!!!!!! Gdzie ma pies sobie pobiegac????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!! No najlpsze miejsce takie, zeby mi i zwiac nie mogl???? Sa takowe? Mieszkam na Witominie!!! Gdzie ja mam isc. Do lasu sie boje, ze mi ucieknie dalej, wyeci z lasu itp.... No gdzie ja mam isc? I jak sie bronic przed ta chmara moherowych beretow? Help. -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
A tam nowa amstafka ... -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Dziekuje za info :))) Ciesze sie, ze nie jest sam. Jedni mowia, ze lepiej jak sam- bo nie musi walczyc o terytorium, o jedzenie; a ja mysle, ze lepiej jak ma towarzystwo- nie jest mu smutno. Ciesze sie, ze wszystko ok. martwi mnie tylko... ze nikt go nie chce :(((( -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
ale co u Unixa? wychodzi ktos z nim na spacery? dopytuje sie ktos o niego? sam jest w klatce? szczeka jak ktos przejdzie? czy nadal spokojny spioch? ma apetyt? no kurcze, co u niego????? -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Unix jest slodziutki i koffany. Co u niego? -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Luxio mial farta :))) przeczytalam cala historie.. wlacznie z operacja, po adopcje. Wzruszajace. Na kochanych ludzi trafil. Ciesze sie. Ale co z reszta psiakow :( -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
taaaa :) to ja pisalam... ale to jeszcze dlugopisem od tych panstwa- potem wydrukowalam mase ogloszen ze zdjeciem Unixa- oczywiscie bylo dopisane gdzie jest i kiedy bedzie mozna go adoptowac. Rozwieszone ogloszenia byly po calej Gdyni... na calej trasie autobusu 107- od Dabrowy, przez Wiczlino, Chwaszczyno, Witomino i do centrum. Na Witominie w kazdym zoologu, po calej dzielnicy, w sklepach... nic to nie dalo :(((( lipa... Teraz na trojmiejskim serwisie od 2 tygodni wyrozniam ogloszenie: [URL]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/zwierzeta/unix-przesliczny-piesek-ogl1261047.html[/URL] widze , ze sporo osob przeglada, ale z tego co wiem.... nikt sie o Unixa nie pyta :(((((... juz brak mi patentu... co by jeszcze dla niego zrobic.... -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
No wlasnie jeszcze nie. Znaczy dziewczyna, ktora zna tych ludzi... no ta, ktora tajkiego pieska im oddala kawalek czasu temu- jeszcze nie dala mi znac. ja sie z nia widuje tylko na spacerach z psami- i akurat nie mialam wczoraj okazji wieczorem. Dzis ja musze capnac. Strasznie mnie to gnebi ;] -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Jakto? Nowy tez Szon? Nic juz nie kumam. Ale tez za stary... Ten Szon od ludzi z Witomina ma 2 latka, i nie byl wziety ze schroniska... Ale zbieg okolicznosci... O **** -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Natalko! Az wlaczylam kompa przed praca. Spotkalam dzis dziewczyne- ode mnie z bloku, ktora slyszala o tym, ze szukalam wlascicela pieska... i od slowa do slowa... byc moze Unix to pies- ktorego ona oddala do znajomych na Witominie, majacych domek. Pies zwiewal im nalogowo. Mieszaniec amstaffa, rudy, ok 2 lata. Wszystko by pasowalo. Mial na imie Shon ( mowila Szon)... ciekawe czy bedzie reagowal. Kazalam jej wejsc na trojmiejski serwis- bo powiedziala, ze raczej pozna go na fotkach .... Teraz ide do pracy. Zobaczymy. Ale z drugiej strony co z tego. Co to za ludzie, co psa nie szukaja. Dostali psa od kogos, to sie nim nie przejmuja. Watpie, zeby takowy mial ksiazeczke. Mysle, ze nnawet gdyby mieli go etraz adoptowac z Ciapkowa to tacy zeta by nie dali.... Nie chce osadzac w sumie- nie znam... ale tak przypuszczam. Mozesz sprawdzic czy reaguje na Shon? :)))) -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
No podnosimy -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Jest Tu UNIX :))) Kochany Unix. Jest najladniejszy ? ;> hehehe. Yhhh. Wszystkie te psiaki musza trafic do domkow przed zima!!! I oby jak najmniej ich trafialo do schroniska. Jak moge pomoc w ogloszeniach? Bede dawac codziennie, moge co godzina... tylko gdzie? Gdzie jeszcze ? -
W Gdyni koszt sterylizacji suczki to koszt ok 400 zl... hmmm... Strasznie chcialabym miec wysterylizowana Xene... ale ta cena <wow> ... Nie mowie, ze jakas nieosioagalna, ale przy 2 dzieci... no wiecie, zawsze znajdzie sie cos bardziej potrzebnego niz to :). Dopiero jak moja psinka dostala cieczki zapragnelam sterylki :angryy:... ale minela cieczka... i znow zwlekam. Poza tym, ze troche zal mi Xeny, tego bolu jaki zostanie po zabiegu- pare dni tez trzeba bedzie sie nia opiekowac. Dzieci maja wakacje- ale zdalam sobie sprawe, ze opne sie juz koncza. Kurcze. Noo chcialabym zrobic zabieg teraz. Zabieg?> Operacje! Ale rozpoczecie roku szkolnego to kolejne wydatki. Czy moge gdzies sie starac o sterylizacje darmowa? Albo za jakas symboliczna sume? No 400 zl to niekiedy jedna trzecia czyjejs wyplaty :roll:.... Co zrobic?
-
[IMG]http://img60.imageshack.us/img60/6939/81fea8d62243d091op4.jpg[/IMG] UNIX to młody około półtoraroczny psiak, mieszaniec amstaffa. Unix to kochany pies nie wykazujący agresji w stosunku do ludzi jak i psów. Widać, że to psie stworzenie miało kiedyś dom, miało swojego człowieka, jest bowiem nauczony czystości, ładnie chodzi na smyczy. Nasuwa się więc pytanie, co robi w schroniskowym boksie? Tego nie wiemy, możemy jedynie przypuszczać, że to ofiara kolejnego wakacyjnego wyjazdu, alergii dziecka, braku warunków lub czasu dla psa… Unix to praktycznie psie dziecko wymaga nieco uwagi i wychowania, podstawowy kurs PT na pewno by mu nie zaszkodził, nie zna żadnych podstawowych komend. Unix to bardzo żywiołowy psiak, ma niespożyte pokłady energii, potrzebuje ruchu i zainteresowania ze strony przyszłego właściciela. Szukamy dla niego domu bez małych dzieci. Szukamy właściciela - przewodnika - człowieka, silnego psychicznie, zrównoważonego, zdecydowanego i odpowiedzialnego. Szukamy domu pełnego miłości i cierpliwości, tak by Unix już nigdy więcej nie musiał się tułać. Jest gotowy do adopcji. [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/7248/91d451cbf2b334feqm0.jpg[/IMG] Ciapkowo Gdynia ul. Małokacka 3A tel.[B]058 622 25 52[/B] [B][IMG]http://img55.imageshack.us/img55/5598/1e049e7e0c0703c8uy1.jpg[/IMG][/B] W sprawie adopcji proszę o kontakt pod numerem: 661-665-695 lub mailowo: [EMAIL="nataliakass@wp.pl"]nataliakass@wp.pl[/EMAIL] [B]POSZUKAJMY UNIXOWI DOMKU... [/B] [B]JEST TAKI ŚLICZNY I KOCHANY ;*[/B]
-
[B][COLOR=black]UNIX- schronisko w Gdyni !!![/COLOR][/B] UNIX to młody około półtoraroczny psiak, mieszaniec amstaffa. Unix to kochany pies nie wykazujący agresji w stosunku do ludzi jak i psów. Widać, że to psie stworzenie miało kiedyś dom, miało swojego człowieka, jest bowiem nauczony czystości, ładnie chodzi na smyczy. Nasuwa się więc pytanie, co robi w schroniskowym boksie? Tego nie wiemy, możemy jedynie przypuszczać, że to ofiara kolejnego wakacyjnego wyjazdu, alergii dziecka, braku warunków lub czasu dla psa… Unix to praktycznie psie dziecko wymaga nieco uwagi i wychowania, podstawowy kurs PT na pewno by mu nie zaszkodził, nie zna żadnych podstawowych komend. Unix to bardzo żywiołowy psiak, ma niespożyte pokłady energii, potrzebuje ruchu i zainteresowania ze strony przyszłego właściciela [IMG]http://img55.imageshack.us/img55/7946/1e049e7e0c0703c8nk9.jpg[/IMG]
-
Hej! Przetrwac to przetrwa. Tylko chodzi to, zeby nie przezywal. Mi mi serce peklo, gdybym wiedziala, ze siedze w samolocie a gdzis w bagazowce moja Xena placze. Ona wyje jak ja na 3 minuty prez sklepem zostawiam :( Moze ona jakas dziwna .... Moze inne psy sa lepsze... Ale chyba kazdy psiak nie lubi siedziec w klatce. I w jakiejs nowej dla niego sytuacj. A ladowanie? Czloweik ma cisnienie. A pies? jeu aniak nie peka? hehe
-
Hehehe! To ja mam najbardziej niezosnego psa :)- sama go zepsulam, pewnie dlatego, ze to moj pierwszy. Suczka o imieniu Xena skonczyla wlasnie rok. Nie zna zadnej komendy typu: siad, waruj, aport... Rozumie "chodz"... ale w plenerze olewa :) reaguje natomiast na jedna jedyna komende, ktora wypowiada sie w domu, a brzmi ona: "xena, idziemy?" huehuehue... Poza tym lubi jak sie rzuca kije- i niedawno jednej pani, ktora podpierala sie w lesie- wyrwala laske i uciekla :) :) :) yyyyyyy... spi ze mna- a jest spora.... mix amstafa.... atakuje kota- tylko starego- male kociaki lize... nie je kaszy, czy jakichs tam karm w puszkach- czyste miesko (pol kg minimum dziennie) plus kosci i sucha karma-> ale tylko ta dla szczeniat, hehe. szarpie za smycz, rzuca sie gdy sie wita i cieszy- nie raz krew mi w ust leciala- tak mnie chciala calowac :)... i serio chce ja uczyc... ale jest baaaaaaaaaaardzo odporna na wiedze
-
Nie podaje sie wlasnie srodkow uspokajajacych, bo podobno na psy dzialaja ona odwrotnie!!! czytalam o tym w gazecie "Pies" .... I serio, tak chyba jest- bo jak moj kot mial zabieg- to najpierw podano mu cos na uspokojenie- i w pierwszej chwili zaczal atakowac weterynarza, hehehe... jak nigdy :))) ...
-
No nie. A ile jest za kilogram? Ja wlasnie wyrobilam mojej suni paszport. O klatce slyszalam.... sama klatka chyba jest droga.... A jeszcze slyszalam, ze piesio leci z bagazami. Nie jest przy wlascicielu podczas podrozy. Moja zawyla by sie, hehe. Ja jej przed sklepem zostawic nie moge ;P bo za mna placze. Do Belgii te 3 godzinki to jeszcze nic... ale do USA np... To musi byc dla psiaka stresujace. Bardziej by mnie to martwilo w sumie, niz koszt. samochod- extra rozwiazanie, ale ne wszedzie. Choc oczywiscie z moja moge max 30 km jechac. Nie pojdzie spac, nie siadzie nawet- stoi i piszczy. A ja tak lubie podrozowac ....