-
Posts
730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dczn
-
sliczny ten Dragonek :)
-
Sliczniutka ta niunia ;*
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maslane oczka :razz:........... a usteczka!!! :cool3: No cos pieknego :):):) Sliczna masz mordziunke skarbenku :) Nie moge sie doczekac Ciebie w Gdyni! Juz nikt Cie nigdy nie skrzywdzi :***** Iza! Jestes Wielka, przez duze "W" !!!!!!!!! -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:diabloti:.............. cheers ! -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:))) Jestem do uslug, Iwonko. Zreszta... co to za poswiecenie, hyyy. Jestem szczesliwa, ze Ogi bedzie mial superrrr domek! I superrr pania, yea!!! Nowa "mama" Ogryzka- Iza- jest przezajefajna :))) Jego fotki ma juz nawet na pulpicie, hehe. No fakt- zakochala sie!!! Iwona!!! Wypijemy na bank! Tylko sie tu pojaw ;> Ja tez nie wiem jak mam okazac to szczescie.... Szczescie jest i w tym, ze trafil na Ciebiem moja droga :))) Bo gdyby nie ty- nie dowiedzielibysmy sie o nim... Nie moge sie doczekac Ogryzka w Gdyni! Do jutra cioteczki! Ale muli to dogo;/ -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Rinuś']Dczn jak nie wiesz ile mam lat to się nie wypowiadaj... Myślę, że dziewczyny nie dałyby Ci go na tymczas bo wydajesz się zbyt nerwową osobą i chyba nieodpowiedzialną...i mało wiesz o życiu psach w schroniskach ( ile muszą mieć kwarantanny itd...) Cieszę się, że Ogryzek będzie wyciągnięty :multi: czekamy więc na nowe fotki i wtedy zacznę go ogłaszać :loveu: Kasiu z Torunia :) podobno masz lat 20 :) wiec wiem ile... no chyba, ze klamiesz;> Oczywiscie, ze sie nie znam. A skad mam sie znac na tym ile kwarantanny pies powinien miec zanim mozna go adoptowac ze schroniska? Skad to maja wiedziec postronni ludzie? No skad? Teraz wiem, bo mnie w Gdyni uswiadomiono :) A ja nie jestem dzialaczem schroniskowym- pisalam Tobie o tym na PW- nie nadaje sie do tego kompletnie- bo jestem zbyt slaba psychicznie. Plakalabym tam nad kazdym, przywiazywalabym sie do kazdego... a potem pewnie skonczyla jak wioletta willas :) Jestem zwyczajan wlascicleka psa, ktora kocha zwierzaki i ubolewa nad ich losem, oraz stara sie pomoc jak moze... no chyba ze na dogo nie ma miejsca dla takich? HE????? ...Poza tym... bardzo nieladne to... i dziecinne- wyjawianie tresci PW :) bo to do ciebie cos napisalam, tobie cos opowiedzialam- a try sie z tym obnazasz :) Bradzo nie ladnie :))) A ty jestes spokojna? Gdy widzisz pobitego psa? Przyjmujesz to ze spokojem? Nie masz nerwa? Owszem! Jestem nerwowa :))) A nawet bardzo;> I wk.... obraz psa zaniedbanego, bitego, smutnego, upokorzonego....oraz tacy ludzie jak ty. Prosilam. Nie komentuj juz moich wypowiedzi faktycznie zachowuj sie jak przystalo na osobe 20 letnia :))) NIe rozumiesz? Powiem wyraznie: ode mnie wara!!! Sorry, ze zasmiecilam watek- ale pisanie PW do tej osoby i tak zostaloby obnazone- wiec napisalam to co chcialam napisac jej - publicznie. PEDZELOPKO- zwracam honor! No niestety nie wiedzialam tego. Dziekuje Ci, ze jestes. Ze MOZESZ POMOC PSIAKOM I WIERZE, ZE SIE TOBIE UDA. Moze i to schronisko bedzie na miare europejska- .... jesli oczywiscie beda dzialac tam ludzie tacy jak ty. Jestem dumna z Andzi... cioteczki z mojego rodzinnego miasta... tam tez trzeba zrobic porzadek. Na mnie mozecie liczyc. Na tyle ile moge pomoc, ile czasu mi wystrarcza- to o kazdej porze dnia i nocy- o co poprosicie. Jesli nie fizycznie- to moze finansowo. Pomoge na ile bede mogla. Reszta na priv. Pozdrwiam :* -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rinus- nie ponioslo mnie. Moze mnie nerwy ponosza- ale jak cos propponuje, to powaznie. Dziewczyna, ktora skomentowala moja wypowiedz, insynuowala, ze nie ma sprawy... przywiezie mi gio na tymczas :) A wiec nie ma sprawy :) skoro z transportem nie ma problemu- niech daje. Czemu nie? Niech sie mnie nie czepia, ze nie pomagam temu psu... czy innemu z bialegostoku- w sposob taki, ze nie biore na tymczas... bo mieszkam daleko. No wlasnie mieszkam dosyc barrrdzo daleko. A skoro ma jak przywiesc- nie ma sprawy. I nie osadzaj mnie tu klamstwami... bo mnie nie znaszm, nie wiesz czy klammie. I banami tez mnie nie strasz dzieciaku- bo po pierwsze sie nie boje- a po drugie mam to w "d..." :) I jeszcze jedno- nie komentuj moich wypowiedzi. Prosze o to ciebie- bo naprawde- komentujesz to tak jakbys nieromuzmiala nic z tekstu, po drugie nie mam ochoty z toba konwersowac, po trzecie dzieli nas zbyt wiele... zajmij sie kims innym. I nie klam klamiac, ze ja klamie... bo wtedy ciebie sie zabanuje :)))) To jest juz szczyt szczytow " chce dac tymczas"... -klamiesz :))) hehehe Po co wiec jest dogo? Niech cie nie gnebi moja osoba- zajmij sie psami. Takze Rinus- bye bye- do mnie sie nie odzywaj... OGRYZUS JEST SLICZNY!!! -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dawaj go na ten tymczas do mnie. Ale to dzis! Wezme :) Przywiez go- smialo :) Kiedy bedzie nastepny? W Bialostockim schronisku? Nie bede czytac calych watkow- bo nie mam na to czasu... przeczytalam poczatek- wystarczy :) Wiecej wiedziec nie chce Skoro wychodzi ze schronu super-... tylko , ze to jest ten nastepny o ktorym sie dowiedziano na dogo... ile jest tam takich, o ktorych nikt nie wie? Ja tymczas chetnie dam :) wiec mi tu nie wypominaj, ze psa z bialegostoku nie biore :) ale sledzic co sie gdzie dzieje moge- komentowac rowniez, dzialac na tyle ile moge takze... a moim dzialaniem szkodzic nie mam zamiaru... moja droga pedzelopko ;> seeya -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wlasnie Andzia... znow bullowaty i znow z bialegostoku :) Napisze cos znowu- to znow bedzie atak na mnie Ze pierwsze slysze, ze pies sie samookalecza i odmawia jedzenia.... No wiec widac tak musi byc... he? Te piekne z bialegostoku? Ciekawe czemu w Gdyni tak sie nie dzieje? Przynajmniej ja nie slyszalam.... Wiem!!! Moze dlatego ze Gdynia dalej od Czarnobyla? Biedne psiaczki :( NAPISZE ODWAZNIE!!! TRZEBA GO ZABRAC STAMTAD!!! OD LUDZI Z TEGO SCHRONU! Baaaaardzo zaluje, ze mieszkam tak daleko. POstaram sie zadzialac inaczej. Obiecuje ;> -
O matko swieta! no jak mnie zaatakowali. No pierwszy raz slyszalam, zeby ktos sam sie zabijal! Na prawde. Co sie tak uparliscie, zebym mu DT dala, ze gadac tylko umiem. A wy co? Czemu wy go nie wezmiecie? Napisalam- wezcie go... mialam na mysli ten hotel... oby trafil tam jak najszybciej... bo podobno ma miec takowy pod Radomskiem. Kase wplacilam. Wiec o co wam chodzi? Jestescie na miejscu jedna z druga to go zabierzcie- a nie mi tu pisac. Ja jestem zaskoczona takimi schronami- tu na pomorzu sie psami zajmuja :))) Moze jest ich masa, ludzie sa okrutni... ale jesli o schrony chodzi... no to raczej psami sie zajmuja rewelacyjnie. Teraz w koncu to docenie!!! Dzieczyny sa super! Dosyc daleko od bialegostoku mieszkam... na szczescie :))) I oby jak najdalej. A jesli z psami jest az tak zle- ze chce umrzec.... to czemu na sile chce sie je ratowac? Nikt go nie chce, jest chory, zyc nie chce... hmmmm A wiec wychodze z tego watku- nie musicie juz atakowac... dla mnie to bylo dziwne i juz.... Nie bede juz wiecej do was wchodzic i z wami dyskutowac... :) oraz was denerwowac... bo przeciez jestescie tacy madrzy, wiekoduszni, wspaniali, najlepsi!!! Nie mam co sie z wami rownac ;) Trzymam kciuki za Szakala Seeya :)
-
[quote name='pędzelopka']Tego psa nie skatowali ludzie , nie pogryzły psy - on sam się tak zabija. No cos pieknego.... Pies sam sie zabija, buhahaha Dawno nie slyszalam nic lepszego. Slow mi brak. ZABIERZCIE SZAKALA OD TYCH LUDZI!!!!!!!!!!!!! PLEASE!!!!!!
-
A schroniska nie sa czasem sponsorowane, czy tez utrzymywane przez Urzedy danego miasta? Bo cos mi sie wydaje, ze tak... a wiec moze prezydent Bialegostoku powinien zobaczyc jak sie korzysta z miastowych pieniedzy? jak kompetentni ludzie tam pracuja? Moze by zrobic takie BUM we wszystkich dziadowskich schroniskach- wtedy moze ktos by sie wystraszyl ;> Moze to zabrzmi oktrutnie, co teraz napisze- ale serio- skoro ten psiak ma tam byc chocby jeszcze tydzien, ma sie mu amputowac dodatkowo lapke... lepiej byloby zeby go uspili.... ulzyliby cierpieniu psiaka... Podobno homo sapiens jest rozumny :)))) ZALLLLLLLLLLL LUDZIE!!!! CO WY QRWA ROBICIE?!!!!!!
-
Qrwa :( kto mu to zrobil? Dlaczego on jest w takim stanie ? Kiedy pojedzie do tej lecznicy? Jest cudny!!! Ma taka sliczna mordunie!!! :***** Oczywiscie POMAGAM :)
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Kora :))) Przeciez on jest taki sliczny! Dlaczego sie nim nie interesuja? Tyle psow wychodzi z Ciapkowa- jak rozmawiam z psimi wlascicielami- wiekszosc to psy z Ciapkowa- i to rozne rozniste- od kundla po amstaffa.. np bez kawalka nogi. Czemu ten psiak sie nie podoba? :(:(:(:(:( Co tu zrobic? Ja juz nie wiem:placz: -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
A jak Unix? Nadal w schronisku? Nie mam odwagi nawet jeszcze przejezdzac ta ulica. Na Redlowo z Witomina jezdze ulica Kielceka... zeby sie nie rozkleic. Jest juz zimno... a Unix na pewno juz nie w boxie krytym. A moze juz go tam nie ma? Nie mam juz takiej psychy- czas goi rany- ale boje sie, ze to wszystko wroci jak go zobacze . Oby zabral go ktos przed zima :( Wtedy wpadne do Ciapkowa wygrawerowac mojej Xence imie z numerem telefonu ;) Pozdrawiam i prosze o jakies info -
OK :)))) Niedlugo zbliza sie okres szczepien... wiec z tym wybiore sie juz do niego :))) serdecznie pozdrawiam yyyyy.... a jesli chodzi o lekarzy z Kieleckiej--> no to rowniez popieram: zdziercy!!!
-
Dziekuje :) zapisalam numer
-
Np. Poszlam dnia jednego na pierwsze szczepienia- te co psiak dostaje na poczatek, plus na wscieklizne... zaplacilam 120 zl....nie wiem - czy dlatego, ze w niedziele... ale jednak kiedy pozniej pytalam sie w innych -ceny tego samego zestawu szczepien wahaly sie pomiedzy 60 - 70 max!!!! :) i nie widziano roznicy pomiedzy niedziela rano a piatkiem rano. Sterylizacja- tam najdrozej... z tego bynajmniej co sie ja dowiadywalam. Obciecie pazurow? Wszedzie 15- tam 20. Wyjecie kleszcza? ... no tu juz przesadzaja. No gola rowno- co tu duzo mowic. To sa moje doswiadczenia- wiecej dowiedzialam sie od innych. Ah i slynne jest jeszcze to, ze cena nie jest stala. Tabletki na odrobaczywienie kupowalam 3 razy- i za kazdym cena byla inna- za taki sam zestaw. Widac... na kogo sie trafi. Tyle :)
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Xara, Bronxa..:placz::placz::placz::placz::placz: .... takie śliczne :( PS. [URL]http://zerwijmylancuchy.pl/[/URL] -
Watpie, zeby z Kielc sie ktos zainteresowal adopcja Lizy. Tam dominuje jeszcze opinia "pies przy budzie"... duzo choloty z okolicznych wsi tam mieszka; kupa chamstwa. Dobrze, ze dziewczyny dzialaja- bo na tych Dyminach psioak by sie wykonczyl. Tam sie cuda na kiju dzieja. Normalnie cale te Kielce to o Ch... i w Kosmos. Dobrze, ze juz tam nie mieszkam. A Liza mordke ma sliczna!!!!!!!!!!!!!! ;**** for her
-
Niee. To jest chyba Dr. Vet :))) Na ul. Legionjow. Fajne mlode dziewczyny tam sa. Bylam obcic pazury Xenie i powiedzialy, ze w marcu jest miesiac jakis tanich sterylizacji... chyba 200 zl... Wiec teraz w listopadzie dam jej zastrzyk i akurat pol roku wytrzyma. A 200 to juz nie 400, heh... Tylko psiaka mi szkoda, ze ją bedzie bolalo... trzeba bedzie pewnie przy niej siedziec pierwsze dni. Moja mala Xenunia :))))
-
chodzilam do tej na Stryjskiej- obok ciapkowa... ale teraz ostatnio chodze na redlowo- nowa klinika... ceny konkurencyjne... bynajmniej wydaje mi sie ze nie zdzieraja... tak jak na stryjskiej :)))
-
niezly pomysl... z tymi ratami....moze sie uda- ale ktory jest dobry ;...
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
No sliczna masz sunie, sliczna :) Na dodatek teraz sie dowiedzialam, ze ze schroniska. Szczytnie. Swoja droga slyszalam, ze jest juz zakaz obcinania uszow psom ... hmmmm..... Ale co tu wiecej pisac- skoro uznawane jest to za smieci :) Nie wstawie tu nic wiecej- bo nie mam w domu zagubionego amsta. Nie smie juz pytac co u Unixa- Chlopak o nicku Bombel czy Babel wyjasnil wczesniej... a i skutecznie odstraszyliscie mnie o walke o tego psa. Czas goi rany. Ja sie lecze z myslenia o psie. Apies nadal w schronie. A mogl byc u mnie :) Jedyne co moglam robic- to hopowac watek w sposob taki, ze piszalam w nim cos, co moglo by mnie zainteresowac, i w temacie "psa"... nie innym. I nie robilam blazenady typu "hop", "w gore", "hop"... itd Ale co tam... same rubbish Pozdrawiam