-
Posts
730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dczn
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyglada na to, ze lekow zlych "bezduszniak" z Redlowa nie dal :))) Ale i tak trzeba go zmienic. Potrzeba weta, ktory kocha psy... a nie dyplomatycznie wykonuje swoj zawod :cool1: -
On nie jest oglaszany jedynie na tym watku :( A jednak... nie cieszy sie popularnoscia... Czemu!!!!
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byl cielaczek na antybiotyku? Jak ranki? Goja sie? Wpisze tu, zeby potem gdzies nie zapodziac : Weterynrze the best w 3 city Chwarzno; ul. Apisa 1; tel. (058 ) 624 90 00 - Pawel Benkowski tel. 502 508 863 - Jaroslaw Hajdo tel. 502 595 191 Izka- tam trzeba skoczyc z cielaczkiem :))) -
To ten pierwszy wlascicile nie taki zly ;> Uratowl go w zasadzie. Ale dobrze, ze go teraz nie chce... nie ma gdzie wziac. Po tylu przejsciach Szakal musi miec super chawirke :roll:
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z ucha? Czy z ranki obok ucha? O jej :( MOje osle uszka ;* Draco Grubas ;PP -
no chyba tak bylo jak mowisz.... gdzies w lesie go zawolali- poszedl za nimi... i ot... zmmienil wlascicieli. A jak mu tam bylo na prawde? Zreszta... Nawet jesli- to trafil do schronu. Szczerze- gdy ja puszcze moja sunie wolno w lesie- tez wszyscy obcy to jej przyjaciele :)... gdyby ktos zechcial ja zabrac... pewnie by za nim poszla. Gdyby sie zorientowala, ze to juz nie zabawa.... mogloby byc tragicznie... ale z czasem sie piesek przyzwyczaja.... Z Szakalem pewnie bylo tak samo. Jest tylko jedna roznica. Nie spoczelabym na poszukiwaniach psa. Nie wiem co by sie wtedy ze mna dzialo- chyba bym oszalala. Nie wspominajac juz o tym co bylo by gdybym go gdzies tam spotkala <wow>.... Nie byloby , ze wygladal na szczesliwego!!! W zyciu. Zabralabym psa z miejsca!!! Rety. A "zlodzieje"... dobrzy czy nie... nie reczylabym za nich. Bo jesli pies mial obroze... no to go ukradli- i to byla kradziez... wiadomo, ze pies nie jest bezpanski. Nie ma co. Ja bym psa temu czlowiekowi nie oddala. Na moje mysli w tym momencie... to NEVER!! Nie wiem co sie stanie. Ale chyba lepszy bedzie bardziej odpowiedzialny czlowiek.:diabloti:
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najwyzszy czas zmienic !!! DRACO DRACO DRACO Tez fajnie :) ........... Choc do Ogryzia, Ogiego mam juz sentyment :p Dracus:loveu: -
Ja wiem, ze to nie wirtualny pies... wyobrazam wiec sobie- jakie to ciezkie. Nie wiem czy ktokolwiek moze nauczyc sie obojetnosci wobec smierci. Nie da sie. A zwlaszcza smierci kogos bliskiego. Uwierz mi. Wiem co czujesz. Ten bol z czasem bedzie mniejszy. Rana zostanie zawsze... ale nie bedzie tak bolec. Tylko od Ciebie zalezy teraz... jak szybko sie zregenerujesz. Ale mam fajny pomysl. Zapewne widzialas stronke dla psow- mozna zalozyc strone swojego psa :) www.cooldog.pl Mozna tam prowadzic BLOG. Moze zalozysz blog Lizie... moga to byc listy do niej. Codziennie mozesz jej cos nowego napisac :) Widzialam takie cos- ale matka pisala listy do swojej 11 letniej corki. Liza jest psim Aniolkiem :) Napisz jej- co u Ciebie, powspominaj... To moze byc fajna terapia dla ciebie... A podzielisz sie tez z innymi.... no i bedzie was cos laczylo ;) Pomysl o tym. Pozdrawiam Dorota
-
"aryjczyk" przecudowny ;d
-
To zmiencie Tutul watku!!! yhhhh.... Drrrrrrrrrrrrrrrragonie :))))
-
[quote name='DuDziaczek'] "Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Tez tam isc nie chce, jesli nie ma w nim psiaczkow :shake: .......merdajacych ogonkow i mokrych noskow [quote name='KrystynaS']Tak, czasem myślę, że po to zobaczyłam wtedy Lizę aby nie zdechła bezimienna suka w schronie w strasznych cierpieniach tylko żeby umarła Lizunia moja kochana suczka, żeby zasnęła przytulona do mnie. :-( :-( :-( :-( Innego wytłumaczenia na to nie mam. Krystynko... Nic nie dzieje sie bez powodu :cool3: NIC!!! Ty trafilas na nia, aby dac jej to wszystko co jej ofiarowalas A byla tego masa !!! Co ona dala Tobie? Czas pokaze.... Bo poza przyjaznia, miloscia, oddaniem, zaufaniem... cale to spotkanie mialo jakis wplyw na Twoje zycie.... mialo jakis cel Na tym swiecie nic sie nie dzieje przypadkowo ;) Ja wiem, ze jest ciezko. Najlatwiej mowic stojac obok, bedzie dobrze. Cos sie stalo, i juz nic tego nie zmieni. Sama wchodze na ten watek- chyba zeby sobie poplakac. Kopiuje wszystkie wierszyki, patrze na mordunke Lizy, i wyobrazam co bedzie ze mna... gdy odejdzie moja sunia, ktora kocham nad zycie. Nie da sie nie wzruszyc. Powiem tak jak wiekszosc... Ona juz nie cierpi :) Cierpienie pozostalo tu... a skoro za kims sie placze, znaczy, ze bylo to wyjatkowe Ale mleko sie rozlalo... i trzeba wytrzec plame... wziac sie w garsc i nie rozpamietywac- o tym najgorszym. Pamietac tylko te dobre chwile. Wiem, ze i one wzruszaja. Czas goi rany. Tego sie nie przeskoczy. Ale trzeba sie szybko regenerowac- bo inni w kolejce do serca czekaja ;) Pamietac bedziemy zawsze... ale plakac- coraz rzadziej Jestes niesamowita kobietka ;) Dasz rade ;) A Liza na Ciebie patrzy- i na pewno nie chce, zeby jej mamusia plakala!!! Buziaki ;***
-
hopaj Szaklaku :*** slodkich snow
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iza napisze... tylko musi uwierzytelnic konto :) Ona moze wszystko czytac- ale nie moze pisac, hyyy. Dotarli szczesliwie- Ogryz cala droge spal :) Po domu troszke wieczorkiem biegal ( w koncu sie wyspal ) , a Iza padala lulu :))) Tez czekam na relacje z dzisiejszego dnia ;) -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalia_aa']Powrót Linuxa do schroniska nie był podyktowany negatywnymi czy nieporządanymi zachowaniami z jego strony. Szczegółowe informacje nie są tu nikomu potrzebne. Nadal szuka domu! Zima za pasem...[/quote] Tylko zapytalam. Grzecznie:) Nawet przez chwile nie pomyslalam, ze to jego wina. Moze źle dobrany...yyyy, wybrany właściciel :):):) Nie to nie. Bez nerwów, hehe -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
dczn replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
czemu linux wrocil? -
Ogloszenie na Trojmiejskim jest. Czekamy na druga Ize ;)))) Ktos sie trafic przeciez musi!!! Szakalku! trzymaj sieeeeeee!!!! [URL]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/szakal-potrzebny-domek-ratujcie-go-ogl1345192.html[/URL] Pozdrawiam
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak on na nia patrzy ;D Oglosznie w 3 city odnosnie Szakala;> A noz widelec trafi sie druga Iza;> http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/szakal-potrzebny-domek-ratujcie-go-ogl1345192.html Skopiowalam czesc ze strony fundacji, bazgrolilam tam bez skladni- ale przeslanie jest jasne. Moze sie ktos odezwie. Pozdrowka :) -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wlasnie o tym zaczynam myslec :placz: Szakalek :( ... taki podobny do mojej Xeny :( sprobuje w serwisie trojmiejskim.... moze 3 city bedzie szczesliwe dla psiakow z bialegostoku :razz: -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wytarmosze :razz: i wymiziam :razz: A Iza sie juz zalogowala.... nie wiem tylko czy odnalazla watek... przesle jej linka na gg.............. hyyyy.......... skoro zwinal sie w klebuszek i spokojnie spal ;D Czuje facio, ze jest OK. Juz ufa? happy :p -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To imie to chyba bedzie Ogi :) Ogryzek, Ogryź, Ogy, Ogi!!! Tak o nim zdrobniale mowila Izunia :) Jak ja sie ciesze :):):):):):):):):) Jestem nawet w domu wczesniej, yea!!! Jedz maluszku spokojnie ;***.......... moze sie jutro spotkamy :) Wycaluje te sliczne usteczka. Czytalam posty to wylam. W trakcie pisania mojego sie smialam ;))) Cheers????? :diabloti: SUUUUUUPER!!!!!!!!!!! -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
dczn replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Juz jedzie :)))) O 5 tej miala pobudke ;)))) Jedzie mamusia po ta kochaną morduńkę, tego mordziaczka przecudnego ;*** Spadam do pracy... i sie nie moge doczekac wieści, kiedy wróce. yhhhhhhh