Jump to content
Dogomania

zuza911

Members
  • Posts

    1112
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuza911

  1. Może jak się go doprowadzi do porządku, zacznie bardziej coś przypominać... Choć jak na żywo na niego patrzę, to dla mnie jest kaukazem:cool3:
  2. Byłoby super :) Ale najpierw musimy opanować całą resztę:shake:
  3. Czaruś wreszcie poogłaszany :) I przy okazji zapraszam na wątek Danny'ego- co prawda nie bull, ale zawsze;) http://www.dogomania.pl/threads/182699-DANNY-10-letni-niewidomy-KAUKAZ-pilnie-potrzebuje-pomocy?p=14378221#post14378221
  4. Dorzucę 10-letniego, niewidomego Danny'ego. Wczoraj został zabrany ze schroniska. Bida straszna:-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182699-DANNY-10-letni-niewidomy-KAUKAZ-pilnie-potrzebuje-pomocy?p=14378221#post14378221[/URL]
  5. [SIZE=2]Wczoraj z powodów do końca niewyjaśnionych zrobiłyśmy sobie wycieczkę do schroniska w Hajnówce. Wycieczka zaowocowała nowym podopiecznym: 10-letnim, niewidomym kaukazem o imieniu Danny.[/SIZE] [SIZE=2]Danny w schronisku był od 13 marca. Został znaleziony na terenie miasta pod czyjąś posesją, był po wypadku (o czym świadczy rana na łapie). Zakłaczony jest niesamowicie, obrożę (zresztą z kawałkiem łańcucha) trzeba było wycinać. [/SIZE] [SIZE=2]Nie ukrywam, że nie miałyśmy najmniejszego zamiaru wyciągać żadnego psa, nie było nawet takiej opcji. Ale jak go zobaczyłyśmy... od razu za telefon i po naradzie decyzja: bierzemy. Decyzja okazała się bardzo mocno nieprzemyślaną. Głównie dlatego, że obejrzałyśmy psa bardzo pobieżnie- najlepszym dowodem jest zajrzenie do zębisk tylko z jednej strony i ocenienie na 5 lat... Następnego dnia okazało się, że wcale nie jest tak różowo, bo w zębach jest tragedia. Zresztą, nie tylko w zębach.[/SIZE] [SIZE=2]W tym miejscu muszę powiedzieć, że Pracownicy schroniska wywarli na mnie BARDZO pozytywne wrażenie. Zostałyśmy przyjęte właściwie już po godzinach, specjalnie przyjechała do nas Pani Kierowniczka i osobiście opowiedziała o psie. Podczas krótkiego pobytu w schronisku Danny został przywieziony do Białegostoku i zoperowany- miał narośl na odbycie (do tej pory nie do końca zidentyfikowaną). Był też leczony na uszy i oczy. Nie chciano od nas pieniędzy za psa, mało tego- dostałyśmy dla niego krople do oczu, uszu i tabletki hormonalne. Naprawdę pies otrzymał świetną opiekę, a ludzie chcący zaadoptować psa są traktowani bardzo poważnie i uprzejmie. Olbrzymi plus.[/SIZE] [SIZE=2]Całą drogę do Białegostoku Danny zniósł świetnie. Leżał na tylnym siedzeniu i dyszał. Tylko od czasu do czasu wychylał się do przodu, żeby podać nam łapę;) Wieczorem trafił na "przetrzymanie" do Bbgm. Okazał się niesamowicie przyjaznym psem. Podkłada się tylko do głaskania, cały czas się przytula i daje łapę. Wcale nie jest niemrawym staruszkiem, chętnie biega, a nawet próbuje podskakiwać:lol: Z innymi psami nie ma najmniejszych problemów. Nie załatwia się w kojcu, całkiem fajnie chodzi na smyczy.[/SIZE] [SIZE=2]Ale żeby nie było tak różowo... Już wczoraj Bbgm zauważyła, że w ciemności zupełnie nie widzi. Obijał się o ściany kojca i nie mógł trafić do miski. Ale wciąż pozostawała nadzieja, że to tylko w ciemności. Niestety, już z samego rana nadzieja została rozwiana. Danny albo nie widzi całkowicie, albo prawie całkowicie- obija się o ściany, dzisiaj nawet wpadł do rowu w lesie... Nasuwa się pytanie, jakim cudem nie zauważyłyśmy, że wieziemy niewidomego psa? Nie wiem, naprawdę nie wiem:roll: Faktem jednak pozostaje, że naprawdę świetnie sobie radzi. Ktoś z boku w życiu by się nie domyślił, że pies nie widzi.[/SIZE] [SIZE=2]Niestety, to dopiero początek problemów. Dzisiejsza wizyta u weterynarza nakreśliła nam mniej więcej, czego się podjęłyśmy, zabierając Danny'ego. [/SIZE] [SIZE=2]Na dobry początek dostał antybiotyk, bo w oczach jest stan zapalny (spojówki bodajże). W uszach syf, zalęgło mu się jakieś paskudztwo, ale póki co nie da się z tym nic zrobić- za miesiąc wymaz. Razem z wymazem z uszu, trzeba pobrać zeskrobinę- skóra też pozostawia wiele do życzenia. Poza tym krew i badania pod kątem cukrzycy. [/SIZE] [SIZE=2]Jeśli chodzi o oczęta- zaćma. Dostałyśmy krople, żeby się nie pogłębiała- ale jak to weterynarz określił: "to raczej pobożne życzenia". Jeżeli podłożem nie jest cukrzyca (co musimy najpierw wykluczyć), możliwa będzie operacja. Jest jednak baaardzo kosztowna i może się odbyć jedynie w Warszawie lub Wrocławiu.[/SIZE] [SIZE=2]Póki co nie wiemy jeszcze czy narośl na odbycie nie będzie odrastać- na razie dostaje tabletki hormonalne, po badaniu krwi zapadnie decyzja co dalej. [/SIZE] [SIZE=2]Poza tym, Chłopaka trzeba ogolić. Bez tego ani rusz. Aż strach pomyśleć, co możemy odkryć pod tymi kłakami...:-( Waży obecnie 58kg.[/SIZE] [SIZE=2]Nie wiem czy wypisałam wszystko, bo jest tego naprawdę mnóstwo. Jeśli o czymś zapomniałam, mam nadzieję, że Bbgm mnie poprawi;) [/SIZE] [SIZE=2]Dodam jeszcze, choć chyba jest to oczywiste, że badania i leczenie pochłoną mnóstwo pieniędzy. Do tego trzeba dodać 450zł/miesięcznie za hotelik. Byłybyśmy bardzo wdzięczne za pomoc finansową:shake:[/SIZE] [SIZE=2]Na koniec napiszę jeszcze, że Danny jest niesamowitym psem. Jak na razie zakochali się w nim wszyscy, którzy mieli z nim styczność:lol: Jest jak duża maskotka, pozwala ze sobą zrobić absolutnie wszystko (grzebać w pysku, uszach, pozwala nawet na dotykanie miejsca po operacji, nie ma też problemu z podnoszeniem- a przynajmniej on nie widzi problemu:lol:). Jak dla mnie to on jest idealnym kanapowcem :cool3:[/SIZE] [SIZE=2]No i wreszcie zdjęcia Danny'ego:[/SIZE] [SIZE=2][URL="http://img121.imageshack.us/i/tndanny048.jpg/"][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/3128/tndanny048.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=2][URL="http://img140.imageshack.us/i/tndanny049.jpg/"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9538/tndanny049.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=2][URL="http://img291.imageshack.us/i/tndanny050.jpg/"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/2681/tndanny050.jpg[/IMG][/URL][/SIZE] [SIZE=2][URL="http://img136.imageshack.us/i/tndanny051.jpg/"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/3686/tndanny051.jpg[/IMG][/URL] [/SIZE] [URL="http://img140.imageshack.us/i/tndanny052.jpg/"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/5623/tndanny052.jpg[/IMG][/URL]
  6. Biedny też nasz Nerek, mógłby już tak całkiem wyzdrowieć...:shake: Ale dobrze, że chociaż widać poprawę. A słychać coś w sprawie domku? Czy czekamy aż całkiem zdrowiuśki będzie?
  7. Ależ się cieszę:loveu: Ostatnio coraz więcej dobrych wieści, oby tylko tak dalej! :)
  8. :multi::multi::multi: Trzymam kciuki za Dziewczynę!:loveu:
  9. No tak, każdy porządny pies powinien wiedzieć, do czego służy łóżko i poduszka :D
  10. On w ogóle zauważył, że zmienił miejsce zamieszkania? Bo nie wygląda:cool3: Moja Mała miała wielkiego stresa jak ją wzięłam, takie turlanki to po ładnym miesiącu się odbywały... Ale też fakt, że jak pies wychodzi ze schronu, to zupełnie co innego...
  11. Jak się rozciągnął Szczęściarz jeden :D
  12. Z mojego bazarku jest na razie koło 300zł, myślę, że będzie więcej- można przeznaczyć na sunieczki. Chociaż trochę będzie na leczenie:-(
  13. Zapytania faktycznie godne umieszczenia na forum... Za każdym razem myślę, że już wszystko słyszałam, a jednak...:roll: Doddy, jest jakaś realna szansa na zabranie choć jednej z sunieczek? Ile potrzeba deklaracji miesięcznych?
  14. Ok :) Dzisiaj się dopatrzyłam, że przegapiłam Pudzia przy ponawianiu ogłoszeń, ale wieczorem to nadrobię:cool3:
  15. Skoro dobrze się Dziewczę czuje, to znaczy że można ją ogłaszać?:cool3:
  16. Kurczę, miałam mu podmienić fotki w ogłoszeniach, ale on na wszystkich tak pięknie wychodzi, że nie mogę się zdecydować:loveu:
  17. zamelduję się przy okazji na wątku, a co;) zresztą - jeśli dobrze kojarzę - Sonia chyba jedną noc koczowała u mojej koleżanki:cool3:
  18. no to ma Dziewczyna raj na ziemi :)
  19. to ja 'na pocieszenie' napiszę, że u nas przybyły CO NAJMNIEJ 2 nowe bulle.
  20. Piękności:loveu: Ależ ona biedna w tym kołnierzu:cool3:
  21. Sigmula poogłaszana. Jakoś wyjątkowo długo to dziś trwało, bo nagle wszyscy czegoś ode mnie chceli:cool3: A tekst naprawdę rewelacja!
  22. Moje "Maleństwo" do tej pory ma gdzieś patyki... Preferuje raczej maskotki i sznurki:cool3: Ale fakt faktem, że ja nigdy jej nie próbowałam nauczyć zabawy patykami:roll:
  23. Kurczę, fajny Chłopak z niego:loveu: Co on ma do tych patyków...:cool3:
×
×
  • Create New...