-
Posts
531 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bbgm
-
Foczka, Kajtek i Nurek - dostały swoją szansę, pomóżmy im ją wykorzystać!!
bbgm replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Kuna a ty to każdego psa w zaprzęgu wypróbujesz? Szkoda,że Suri za mała. -
Zwróć się o pomoc do Kasi z fundacji rottka.
-
No olbrzymi:shake:Dzwoniła jedynie pani z Wrocławia....
-
:nerwy:Suri ciągle czeka na najlepszy dom....
-
Nie mam zdjęć ,bo jak pojadę zrobić to pewnie z nią wrócę.Sterylna nie jest-rodzi,co cieczka....
-
Było podejrzenie,że Suri jest mamą szczeniaka,który był u mnie na DT.Bożena była prawie pewna,że to ona.Okazało się,że nie,ale państwo chętnie pozbędą się mamuśki.Więc mamy dwie dziewczyny do adopcji...
-
Bardzo by się przydało wsparcie na hotelik Goldieg,jeśli ktoś jest chętny pomóc.Może snoopy powiedz do kiedy młody jest opłacony,bo ja niebardzo w temacie.Ja dałam na początek 200 zł i jeśli wkrótce znowu coś nie wpadnie w moje ręce mogę pomagać w opłatach.Obiecałam sobie,że w tym miesiącu odpoczywam...jestem ślepa i głucha...
-
dubel.........
-
Suri była szczenna-ciążę usunęłyśmy w ostatniej chwili.Z ulicy trafiła do mnie do domu-przesiedziała prawie 18 godzin bez jakiego kolwiek pisku,więc małżonek nawet nie wie,że u nas była:evil_lol:.Nie wiem,czy ze szczęścia,czy jest nauczona czystości,ale w domu nie nabrudziła.A dziś rano jakiś pies wprowadził się do jednej z bud u mnie na podwórku.Desperat okrutny,pchać się do pitbullki i rottka:crazyeye:
-
Suri była szczenna-ciążę usunęłyśmy w ostatniej chwili.Z ulicy trafiła do mnie do domu-przesiedziała prawie 18 godzin bez jakiego kolwiek pisku,więc małżonek nawet nie wie,że u nas była:evil_lol:.Nie wiem,czy ze szczęścia,czy jest nauczona czystości,ale w domu nie nabrudziła.A dziś rano jakiś pies wprowadził się do jednej z bud u mnie na podwórku.Desperat okrutny,pchać się do pitbullki i rottka.
-
O proszę o czymś nie wiem :cool3:
-
Dziewczyny,on jest piękny i tylko czeka na naprawdę wyjątkowego człowieka.Do góry Bursztynku!
-
BULLTERRIERKA MALINKA zamieszka w super, extra domu w Warszawie :)
bbgm replied to doddy's topic in Już w nowym domu
No tak,moje dzieci też uwielbiała...Taka super dziewczyna i nie ma jeszcze domu... -
Niestety miałam rację-Tropcia ma uraz ogona,ale na tyle" stary",że jej to nie przeszkadza.Poprostu ciesząc się nie unosi go wysoko,chodząc trzyma ciągle opuszczony.A wczoraj cieszyła się bardzo,jak wróciła.Teraz dopiero się obudziła,ach fajna z niej dziewczyna...
-
W piątek jadę na wizytę do pani która chce adoptować maleństwo przebywające u mnie na DT.Jest bardzo zainteresowana również adopcją husky-więc jak będzie OK to dam znać.Czytałam jednak,że Bursztyn niezbyt dogaduje się z innymi psami,więc może być problem.
-
Już na nią czekam...Martwił mnie jej ogonek-ciągle opuszczony,ale zwalałyśmy to na to,że może jest mixem czegoś,co tak nosi ogon-wet mówił o cavalierze.Dziś jednak Bożena zaleci do weterynarza,bo Tropcia jest prawdopodobnie po jakimś wypadku-ma różnicę w biodrach.Napiszę więcej ,jak dojadą już do mnie.
-
No jakoś się nie biją:shake:.Mam pewne obawy,że jeśli nawet znajdzie się domek to Tropcia może dać plamę.Wczoraj pojechała na dobę odemnie w zaufane ręce i tragedia-załatwia się pod siebie,ciągle piszczy:placz:.
-
AST NERO po 9 miesiącach znalazł swój własny domek :)
bbgm replied to doddy's topic in Już w nowym domu
:evil_lol:O proszę zuza ze mnie się śmieje,że w końcu oprócz astów coś innego biorę na tymczas a tu Nerusia pokochała.Śliczny facet z niego,więc się nie dziwię. -
Spokojnie....znajdzie najlepszy dom na świecie.Trzeba trochę poczekać.
-
No mam internet.Tropcia bez zmian i nie smakowałą mojej pitbullce.Jedynie,co ucierpiało to jej duma.Nie je nic z suchych karm,tylko jedzonko z puszki i to wymyślne dania najbardziej jej smakują-tuńczyk z ziemniakami lub jabłkami itp.-dostępne w sklepach zoologicznych;).Już trochę mniej gubi sierść,bo była tragedia.Uwielbia czesanie.Strasznie wysoko skacze,czego nie przewidziałam wsadzając ją do wanny.Zrobiła się straszni"'gadatliwa"-po powrocie domowników żali się,że musiałą zostać sama;)
-
Jestem na chwilę,bo neta nadal nie mam.Tropcia potrzebuje kogoś,kto umie krzyczeć-inaczej wejdzie na głowę.Jest bardzo karna i gdy zaczyna piszczeć wystarczy głośne i stanowcze "spokój".Nie niszczy absolutnie nic,nie brudzi w domu.Zuza a my i tak się spotkamy.....:mad:
-
AST NERO po 9 miesiącach znalazł swój własny domek :)
bbgm replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Widzę,że Nero wraca do formy.Oby tak dalej:multi: i do domku kochany... -
AST NERO po 9 miesiącach znalazł swój własny domek :)
bbgm replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Właśnie-ogłoszeń Neruś miał dużo.Jako,że ogłoszenia są z moim numerem telefonu miałam kontakt z p.Marta o której pisze doddy. Kontaktowała się ona ze mną w sprawie Nero już od jakiegoś czasu.Po wysłaniu zdjęć z aktualnym wyglądem Nerusia straciłam nadzieję,że zechcą go adoptować.Jednak w sobotę,kiedy Neruś pojechał do Warszawy p.Marta do mnie zadzwoniła,że jednak chcieliby go adoptować.W tej sytuacji skierowałam ich do doddy,bo psiak był już w Warszawie a p.Marta jest również stamtąd.Oby wszystko dobrze się skończyło.... -
Będą,jak tylko ją odwiedzę.Nowa Pani Yoko już się upomina o wizytę poadopcyjną.