Jump to content
Dogomania

CornflakeGirl

Members
  • Posts

    433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by CornflakeGirl

  1. https://picasaweb.google.com/112642832433711466327/12Marca2015?authuser=0&feat=directlink Link do nowych psinek, opisy wrzucę popołudniu/wieczorkiem. Znajdziesz tam też zdjęcia Vegi, Elzy, Orlena myjącego wiadro i mojego kochanego Assanka, który mieszka teraz z Kamcią. Nad nowym opisem Assana pomyślę też wieczorkiem.
  2. Przestań :) Biorę to do siebie, bo to ja się teraz czuję odpowiedzialna za ogłoszenia - współpracę z Tobą.W schronisku dużo się dzieje każdego dnia, nie zawsze mają czas poinformować o wszystkim, czasem coś się dopytać, więc zajmuje to trochę czasu. A DT w ogóle nie koordynuję, więc tutaj kompletnie nie wiem co Ci odpisywać. Kiki niestety nie znam, najlepiej, gdyby dowiedzieć się czegoś od DT.
  3. Ale ja o Kice nic nie pisałam :) Mój post przecież dotyczył "Lalo, Szoki, Badi, Maks, Buba, Goldi, Kris, Berta." A Kice sama wypowiadałaś się powyżej, że potrzebuje ogłoszeń. Chodzi o coś więcej? Nie piszę nic na własną rękę, wszystko konsultuję ze schroniskiem.
  4. Bejotko, Budi nadal potrzebuje ogłoszeń i rudy Maks też. Wybacz za zamieszanie :)
  5. To już ze schroniskiem proszę ustal. Bo co ja się pytałam to prawie wszystkie prócz Szokiego myślą nad DS. Nie wiem, który psiak to Badi? Mi się tylko Budi kojarzy... a Goldi to jest w ogóle zastrzeżona przez SM.
  6. Można zdjąć Lalo i Bubę, Szoki niech jeszcze poczeka troszkę. Do adopcji w ostatnich dniach poszły: Asik, Baltazar, Klos, Largo :) Niestety jeśli chodzi o Małysza... pobiegł za TM. Sekcja wykazała pękniętego tętniaka, przynajmniej nie cierpiał długo... taki młody psiak... :((
  7. Bejotko, po konsultacji ze schroniskiem uznałyśmy, że tym psinkom DT będzie szukało DS we własnym zakresie. Sporo z domków zastanawia się nad zmianą na DS :)
  8. Tak Misio siedzi z ulubienicą Moni - Finką :) A Kamusia za to mi zapadła w serduchu, chcę ją połączyć z Assankiem, bo biedak sam siedzi. A szczeniaki omija się szerokim łukiem :D
  9. Poczekajmy, poczekajmy. Zobaczymy co się będzie działo w tym tygodniu. Może i to straszenie zębami już im minie.
  10. Opisy do albumu powyżej. Pierwszy psiaczek to mieszaniec w typie yorka o wdzięcznym imieniu Świrek :P Został dostarczony do schroniska, pałętał się po Olsztynie. Jak na yorka przystało jest dość temperamenty, potrafi pokazać swoje ząbki gdy mu się coś nie podoba. Dopiero co skończył kwarantannę, ciężko coś o nim więcej powiedzieć, na pewno do rodziny z doświadczeniem z psami, bezdzietnej. U nas mieszka ze szczeniaczkami. Co ciekawe... wydaje mi się, że to dość istotna informacja, Świrek gdy sika nie podnosi jednej łapki, podnosi obie tylne, stoi tylko na przednich, przez co osikuje sobie cały brzuch. W domu, będzie pewnie musiał być czyszczony po każdym spacerze, chyba, że to jakaś chwilowa fanaberia. Kolejny psinek, czarny podpalany to Bakier. Do schroniska trafił z interwencji, ma około 4 lat. Chłopak dopiero co zszedł z kw. Póki co jest przestraszony, przy zakładaniu smyczy kłapał zębami na mnie, ale na wybiegu nie wykazywał agresji. Jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że kilka spacerów i chłopak się zaaklimatyzuje. Jeśli możesz poczekajmy z tydzień z jego ogłaszaniem, aż chłopak pokaże chociaż trochę charakteru, chociaż wydaje się być fajnym psiakiem, tylko przestraszonym. Ta kolejna wilczasta sunia to Kala. Dzieciak jeszcze, ma około roku. Została dostarczona do schroniska. Fajna, żywiołowa, przyjazna, towarzyska, lubi ludzi i psy. Dla aktywnych ludzi jak znalazł :) Nie znamy jeszcze jej stosunku do dzieci, podejrzewam, że jest okej, tylko pewnie zbyt szalona, skacze na człowieka, mogłaby niechcący zrobić krzywdę. Mi weszła przy wyjmowaniu na głowę :D Ostatnia sunia to owczarkowata Pigwa. Mieszka obecnie z Hektorkiem i Pascalem. Została dostarczona do schroniska. Młodziutka, około roczna, jak na mieszańca ONka uwielbia aportowanie, taki typ pracujący. Myślę, że ma spory potencjał do psich sportów. Do człowieka przyjazna, otwarta, lubi kontakt, przydałby się aktywny, chcący popracować trochę z psem dom. Nie znamy jej stosunku do dzieci. Na pewno zna komendę siad i podaj łapę. Podejrzewam, że miała właściciela, może się zgubiła... No ale niestety nikt się nie zgłosił przez całą kwarantannę... :(
  11. https://picasaweb.google.com/112642832433711466327/6Marca2015?authuser=0&feat=directlink link do nowych psinek. Niestety zapomniałam o nie wypytać, więc opisy dodam dopiero w weekend albo po :(
  12. Bejotko suuuuuper:D:D:D Mam nadzieję, że wszystko się powiedzie :) W tym tygodniu zdążyłam zrobić tylko nowości niestety. Właśnie biorę się za obrabianie :) A gdy byłam w schronie do adopcji akurat poszła Ryga :)
  13. Tak ma wygolone uszy, w pachwinach też nie ma, było przy kastracji sprawdzane.
  14. Pascal z tego co się dowiedziałam już trzy razy u nas zawitał. Jest strasznym uciekinierem i chyba to była przyczyna jego powrotu. Właściciel sobie z nim nie poradził.
  15. A jeśli chodzi o Hektorka....:D To on nie wiem czy sięga do kolana :P Nie przy nim żadnej nogi to na zdjęciach wyszedł iście owczarkowato, zapomniałam napisać, że jest malutki. Może wpadł Ci w oko, siedzi na przeciwko brzozowego wybiegu (tam gdzie jest Miodek), na rogu z Pascalem. Na zdjęciach nie widać, ale ma też dużo krótszy ogon (mniej więcej o połowę od normalnego).
  16. Dzięki za ogłoszenia i pozdrowienia :) Wracając do Miodka, te tiki, które miewa prawdopodobnie pozostaną mu do końca życia, a objawy neurologiczne pojawiły się w DT, gdzie był leczony. W ogóle jak dla mnie to cud, że on w ogóle się z tej nosówki wyciągnął i przeżył. Pozostałości po nosówce nie dają jednak objawów bólowych na szczęście. Poza tym chłopak jest zaborczy, z tym były duże problemy, bo pilnował tymczasowej opiekunki i chwilami nie pozwalał nikomu do niej podejść. Na wybiegu dobrze sobie radzi, jak dla mnie będzie dobrym psem do stróżowania/na posesję. Mogę mu zrobić w najbliższym czasie nowe zdjęcia, pomyślę nad fajnym tekstem do ogłoszenia. Młody psiak, musi też dostać swoją szansę. Skoro tak, to może i mojemu Assankowi zrobimy nową akcję? ;) Szczerze mówiąc siedzi już tak długo, że parę lat temu całkiem już się poddałam. Tylko koleżanki mu się zmieniają w boksie, przynosi im szczęście. Ostatnio poszła Furia :) A on bidak znowu szuka kompanki (chcę mu Kamę wrzucić). W schronie od 2008.... Jeszcze w sprawie BigBena jakaś Pani z fundacji się odezwała, poznała go, napisała o nim trochę więcej, na pw podrzucę Ci co się od niej dowiedziałam, to może troszkę byśmy zmodyfikowały ogłoszenie? :)
  17. O widzisz, nie wiedziałam, że nie wiesz o Miodku, bo wrócił już dość dawno (jeszcze zanim zaczęłam wrzucać zdjęcia na dogo). Myślę, że możemy spróbować go ogłosić. Dowiem się szczegółów, ale z tego co wiem przechodził jako szczeniak nosówkę, miał objawy neurologiczne. Teraz wydaje się lepiej, ale niestety jakieś pozostałości po chorobie pozostały, a że jest wielki to strach go trochę wydać do adopcji. Ogólnie jest bardzo przyjacielski i do psów i do ludzi, ale np to chyba właśnie on ugryzł biednego Pirata, po dłuższym siedzeniu razem na wybiegu. Jednym słowem jest trochę niepewny, nieprzewidywalny. No ale Miodka znam słabo, musiałabym się więcej dopytać w schronisku. O Misia nie martw się :) Jeśli znajdą się chętni i Ty będziesz miała ochotę to możemy mu razem wizytę przedadopcyjną zrobić:) Dam tylko Moniczce znak, żeby wpisała to w zeszyt :) Myślę, że nie powinno być z tym problemu :)
  18. I jak tam było w schronisku ? :) Misio chociaż troszkę się rozpromienił? Chusteczki jak coś zabiorę za tydzień ;)
  19. https://picasaweb.google.com/112642832433711466327/26Lutego2015?authuser=0&feat=directlink Kolejne dwa psiaki. Pierwsze zdjęcia (i na końcu albumu) to zdjęcia Werwy. Werwa to młodziutka ok 1.5 roczna sunia. Do schroniska trafiła z interwencji. Dziewczynka jest bardzo wycofana, chciałaby, ale się boi, dość łatwo się płoszy. Wymaga jeszcze trochę oswojenia, dużo kontaktu z człowiekiem, by się otworzyć. Gdy już da się złapać na smycz można ją spokojnie pogłaskać i szybko zyskać jej sympatię. Do innych psów jest uległa. Do dobrego cierpliwego domu, który pokaże jej jakie korzyści niesie za sobą przyjaźń z człowiekiem. Ma potencjał do ganiania za piłką, ale póki co boi się go okazać. Ten dereszowaty psiak to Derek. Ma ok. 4 lat. Również trafił z interwencji. Niezbyt póki co dogaduje się z psami, szukamy mu uległej suczki, może wtedy się uda, póki co wykazuje do psów agresję. Wygląda na psa terytorialnego, dopiero po dłuższej chwili udało się nawiązać z nim jakikolwiek kontakt, bo na początku był bardzo zaaferowany wszelkimi zapachami. Do ludzi raczej przyjacielski, nie ma problemu z pogłaskaniem go, złapaniem na smycz. Myślę, że jeszcze trochę czasu, spacerów i chłopak całkiem się ogarnie. Nie wykazuje zainteresowania piłkami. Jest też kilka zdjęć Furii ze spacerku ;)
  20. Myślę, że dotyku przy obroży boi się właśnie przez to pogryzienie. Na smyczy całkiem dobrze sobie radził, powiedziałabym, że nawet troszkę wyluzował. Do zdjęć stał jak posąg, dosłownie paraliż. Może odwiedzisz nas jeszcze za tydzień? Za tydzień powinnam być w schronie :) A co do opisów. Pierwszy psiak po Misiu (czarno-biały serdelek) to Morus. Ma około pięć lat, został oddany do schroniska, ponoć po śmierci właściciela. Jest przyjacielskim domowym chłopaczkiem, zachowuje czystość w domu, nie niszczy przyjazny do ludzi i dzieci. A ankiecie napisane było, także, że bywa w domu szczekliwy. Preferuje towarzystwo suczek, za psami nie przepada. I ku mojemu dziwieniu jest urodzonym aporterem :D Szaleje za piłką jak mało który, przynosi, domaga się zabawy. Psiak idealny dla rodziny ze starszym dzieckiem, które szuka kompana do zabaw, a jednocześnie nie za dużych rozmiarów. Kolejny psinek to Hektor. Seniorek, ma około 11 lat. Do schroniska został oddany, gdyż jego opiekunka została umieszczona w hospicjum... Psiak jest przestraszony, wycofany, ale nie wykazuje agresji. Na spacerze nie było z nim zbytnio kontaktu, bał się chodzić na smyczy. Mieszka z bardzo kontaktowym psiakiem- Pascalem, przy nim się oswaja, wychodzi na spacery, potrzebuje czasu, by przyzwyczaić się do nowych realiów jakimi jest schronisko. Mieszkał w bloku, w ankiecie miał zaznaczone, że nie zachowywał czystości, ale nie wiadomo tak na prawdę jak często go ta "rodzina" właścicielki odwiedzała. Te trzy zdjęcia kolejne to zdjęcia Dereka, dzisiaj mi zrobiłam lepszą sesję, w poniedziałek nie było z nim kompletnie kontaktu. Opiszę, go wieczorkiem, gdy wrzucę dzisiejsze zdjęcia. Potem jest Szajba, nie robiłam jej wcześniej zdjęć, nie byłam pewna czy ma ogłoszenia. No i na końcu wyczekany DJ :P Ma 6 lat, do schroniska został oddany przez właścicielkę, której stan zdrowia znacznie się pogorszył. Z ankiety wynika, że jest bardzo zaborczy, do tej pory akceptował wyłącznie swoją właścicielkę, obcych traktował z agresją. Podobnie było przez pewien czas w schronisku. Miał swoją jedyną wolontariuszkę i tylko z nią wychodził na spacery. Jednak schronisko robi swoje, chłopak zaczął się otwierać na innych, nie miałam już teraz większych problemów z wyjęciem go z boksu, ale trzeba przy nim okazać zdecydowanie. Przez kraty zdarza mu się nadal straszyć. Daje się wyprowadzić na spacer, można go spokojnie pogłaskać, jest kontaktowy. Potrzebny mu odpowiedzialny, doświadczony dom bez dzieci i kotów. Ktoś, kto nie dopuści drugi raz, by stał się znów agresywny i zazdrosny o właściciela.
  21. Misio średnio sobie radzi, słyszałam, że dzwoniłaś już do Moniki, to pewnie wszystko opowiedziała. Ja gdy go wyciągałam z klatki na początku straszył mnie zębami, później uciekł w głąb boksu, ale po dłużyszych namowach wyszedł. Był raczej taki nieobecny, zdecydowanie nie wie co się dzieje w okół niego. W sobotę pewnie. o 13.30 jest bieg na sześć łap, to lepiej bliżej 10.00. Mnie niestety nie będzie, bo wyjeżdżam.
  22. https://picasaweb.google.com/112642832433711466327/24Lutego2015?authuser=0&feat=directlink Nowe psiaki, padam na twarz, nie dam rady zrobić dzisiaj opisów, jutro się tym zajmę. Na pierwszych zdjęciach Misio.
×
×
  • Create New...