Więc tak. Zaczynam od folderu z 10.04,
Najpierw jest trochę Romusia.
Kolejne maleństwo to szczeniak Roko. Ma około 3 miesięcy. Jest śliczny, uroczy, bardzo aktywny jak to psie dziecko. Jak to na małe rude przystało ma charakterek, bywa uparty i wymaga doświadczonego właściciela, który wychowa go na grzecznego, niegryzącego psiaka. Nie nadaje się na pewno do małych dzieci. Roko potrafi pokazać, gdy mu coś nie pasuje.
Kolejna śliczna czekoladowa sunia to Merry, jest psim podrostkiem ma około 10 miesięcy. Jest troszeczkę nieśmiała, ale po dłuższym kontakcie się ośmiela. Jak to dziecko lubi biegać, bawić się. Proszę tylko, żebyś poczekała z jej ogłoszeniami, wydaje mi się, że w sobotę poszła już do nowego domku, ale to musi potwierdzić Sara, bo może po prostu byli nią tylko zainteresowani.
Kolejna beżowa sunia podpalana na biało to Kara, sunia została oddana przez właściciela, nie akceptowała nowego potomka w rodzinie. Mieszkała w bloku, potrafi zachować czystość, grzecznie zostaje sama, będzie fajnym pieskiem do mieszkania, tylko bez malutkich dzieci. Ma około 8 lat. Ogólnie jest fajnym, pozytywnym psiakiem.
Później jest troszkę Wiki.
Dalej jest kolejny seniorek Bajzel. Ma 12 lat, jedno oczko ma mniejsze, ale jest zdrowe, musiał mieć kiedyś jakiś jego niedoleczony uraz. Psinek jest dostojnym, spokojnym emerytem, nie wykazuje agresji, dla starszej pani jak znalazł.
Po nim jest Bolesław. Ma około 6 lat. Niestety chłopak jest skłonny do ucieczek, nawiał ponownie właścicielowi i ten już go nie chce. Słabo znosi schronisko, nie chciał wyjść z boksu, ale na wybiegu się troszkę otworzył, myślę, że musi się po prostu do nowej sytuacji przyzwyczaić. Na początku trochę się spinał, ale wydaje mi się, że nie powinien wykazywać agresji, po krótkim czasie ciężko coś dokładniej stwierdzić. W boksie siedzi z inną sunią.
No i na koniec wreszcie ogolony Cygan :D Nie wiem czy Ci go opisywałam. Chłopak ogólnie jest bardzo charakterny, w obronie kłapie zębami, a na rękach kompletnie się uspokaja. Myślę, że wymaga doświadczonego właściciela, który nie poleci tylko na jego wygląd. Myślę, że w domu może mieć skłonności do dominacji, na pewno trzeba nad nim popracować, no i do dzieci raczej się nie nadaje. Z ankiety wynika, że był grzeczny i zachowywał czystość w domu, więc może po prostu ciężko reaguje na schronisko.
a teraz folder z dzisiaj.
Najpierw mamy Ritę, ona w schronie już trochę siedzi, p. Maryla mówiła mi, że nie ma ogłoszeń, więc porobiłam jej zdjęcia, jeśli będzie potrzeba to zrobię jej opis. Nie mogłam jej na stronie znaleźć.
potem mamy Liska, który chyba odetchnął z ulgą, że wrócił do znajomych kumpli. W sobotę miał bardzo pogodny nastrój :)
No i na koniec Rino, kolejny dzieciak, trafił do schroniska z polikliniki. co tu pisać, szalone 3 miesięczne dziecko, tylko brać i wychowywać :)