Jump to content
Dogomania

acha44

Members
  • Posts

    327
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by acha44

  1. To dobrze bo zaczynałam się martwić. Swoją drogą Macisko zaczął triumfalnie znosić nam łupy w postaci ślimaków, kilka dni temu żywego, tylko przerażonego małego jeża, a po dzisiejszej nocy całkiem nowego adidasa nad którym strasznie się pastwił-więc pewnie zdarł go z nogi intruza. Zaczyna mibrakować pomysłu co robić z jego zdobyczami.
  2. Pusto i cicho, biedna starowinka...
  3. No wiecie co panie? czuję się okropnie zawstydzona zmienionym tytułem wątku. Prościej chyba napisać , że Mat po prostu znalazł dom, ja nie zrobiłam nic wielkiego, żeby aż wątek tytułować. Nie mogę zbyt wiele pomóc, ale jego akurat się udało zabrać i pomóc mu. Mam tylko pytanie, czy zdjęcia doszły, bo może trzeba jeszcze raz wysłać... to był dość spory pakiet i komp go długo mielił...
  4. [quote name='Monika z Katowic']Dajcie konto.[/QUOTE] popieram, czekam na namiar
  5. Każdego istnienia jest żal, mam nadzieję, że chociaż przez chwilę czuł się zadbanym kochanym psem:-(((
  6. Co mu się dzieje? on powinien do domku, a nie do kostuchy.... To upał go wykańcza?
  7. Mysiu już mam zdjęcia w komputerze, próbowałam wkleić na wątek, ale niestety nie można. Wobec czego wyślę na adres podany w wątku zabrzańskich psiaków: [EMAIL="gosha160@wp.pl"][COLOR=#4444ff][B]gosha160@wp.pl[/B][/COLOR][/EMAIL] ( to pewnie Twój e-mail). Prawa autorskie w tym przypadku niezastrzeżone ;-)))
  8. Postaramy się coś wysłać. Co prawda ja jestem w tych sprawach kompletna noga, ale stary się trochę lepiej orientuje i mam nadzieję na dniach coś podesłać. Mat to naprawdę kochane psisko. Nieodmiennie mnie zadziwia jak bardzo zwierzaki ze schroniska są wdzięczne, jak bardzo potrafią kochać. Moja Miki , teraz Mat, wręcz nie do uwierzenia. Jedyny problem to schody. Mat panicznie boi się schodów. Kilka razy próbowaliśmy zabrać go do domu, ale nie dało rady, nie przekonał się ani łakociami, ani wołaniem i pieszczotą. Martwiła mnie zima, bo wolałabym, żeby nie był w budzie, ale wynalazłam spółdzielnię inwalidów w Krakowie, która w dość przystępnych cenach robi podgrzewane maty dla zwierząt. Więc chyba mam problem rozwiązany, trzeba tylko w budzie zamontować klapkę zamykaną.
  9. Matowi dokucza trochę upał, całe szczęście, że budę ma pod czereśnią w cieniu. Wyładniał chłopak, ma piękną sierść:błyszcząca i czarna. Utyka na łapkę raz bardzo, a raz niemal wcale, glukozaminę dajemy dalej. Kocha dzieci, z moim synem próbował grać w piłkę. To niesamowicie posłuszny pies - nie ruszył kiełbasek na grilla chociaż leżały tuż przed jego nosem, jak ubieramy mu obrożę na spacer-grzecznie siada i czeka aż pozapinamy wszystko. Zauważyliśmy, że mocno niedosłyszy, trzeba go wołać, cmokania już nie słyszy, ale to nie zmienia faktu, że broni jak lew swojego miejsca na ziemii. Już nikt nie chodzi na czereśnie czy agrest i nie niszczy ogrodzenia, więc jest skuteczny.
  10. To bardzo p[roszę- chętnie prześlę. Mat się zadomawia.Sierść już ma lepszą, ale też dostaje codziennie surowe jajko i jest czesany. Bardzo utykał na łapkę, ale też już to opanowujemy- dostaje na stawy glukozaminę i dziś jeszcze utyka, ale już nie tak bardzo. Dziś stary zabrał go rano nad wodę to się pies wytaplał i wracał przeszczęśliwy, a stary mokry.
  11. Dotarły pieniążki dla Dziadków? Jak będzie możliwość to coś jeszcze dorzucę.
  12. Może to jakieś wakacje w Ostródzie, szkoda tylko psinki, ładna pogoda a ona odsiaduje jak w więzieniu...
  13. Ha ha - to ma piękny sen po schroniskowej rzeczywistości. W każdym razie wie, że ma dom.
  14. Melduję się na wątku. Serce się kroi - biedna bajeczna piesunia. Mam słabość do takich wiekowych piesiątek. Nie bardzo umiem pomóc, mogę tylko zdeklarować comiesięczny datek dla niej - chociaż tak pomogę.
  15. No więc dojechał spokojnie. Myślałam że mi strzeli jakąś niespodziankę w aucie, ale był b. grzeczny. Już w Biskupicach położył się, tylko trochę denerwował się jak auto hamowało. Do domu bał się wejść, schody to bariera nie do pokonania, przeszedł kilka i dalej zaparł się bardzo skutecznie. Ogród i Saba mu pasują, jest trochę ogłupiały, bo do tej pory był w boksie a teraz chodzi sobie gdzie chce - miejsca całkiem sporo. Budę bardziej woli tą od Saby niż swoją. Tylko że Saba jest mała i ma małą budkę, a on wielki i komicznie wygląda jak próbuje wejść do tej małej.Trochę płakał jak stary go zostawił na ogrodzie i poszedł do pracy, ale już ok, popatruję przez okno jak sobie radzi. Na razie to psy sąsiadów dostają pasji, a on chodzący spokój. Pewnie fochy pokaże po jakimś czasie. Teraz to wszystko bada i ogląda.
  16. Ja też wolę starsze psy - są mądrzejsze i bardziej zrównoważone. Już wczoraj chcieliśmy go zabrać ale było już po godzinach pracy administracji, a w sumie dobrze by było żeby trochę czasu spędził z nami w domu i trochę przyzwyczaił się do nowego miejsca, tym bardziej, że na ogrodzie będzie miał za towarzystwo małą suczkę -znajdę.
  17. Pewnie dojdzie jeszcze i moja wpłata. Jeśli dług zostanie spłacony przekażcie proszę te parę groszy na jakiegoś czterołapnego pechowca. Niedźwiadku nie zapomę cię...
  18. witam dojdzie jeszcze moja jedna wpłata - za czerwiec, to proszę przeznaczyć j.w. : na szarotkę.
  19. Ja już od dawna miałam pod wirtualną opieką Mata. Nie bardzo mogłam go zabrać do siebie (dom+ogródek wielkości chustki do nosa), bo miałam psa dziadeczka, z którym raczej by się nie zgodził. Niedawno dziadzia trzeba było uśpić: już nie mógł wstać ani chodzić;miał zmiany zwyrodnieniowe w stawach i kręgosłupie, leki przestały działać. Przepłakaliśmy za nim wszyscy :stary, mały i ja, znajoma wetka zrobiła wszystko by go nie bolało, zasnął na rękach mojego starego, przytulany i kochany do samego końca. Teraz Mat dostanie swoją szansę, na dom. Koniec wakacji w schronie, u mnie zarobi na michę pilnując ogrodu, aut i czereśni.
  20. Halo, halo domek puka po Macika... Czy bidak poczeka jescze do przyszłego tyg. ? W poniedziałek jadę po budę dla niego i jak zdążę to po niego.
  21. Chciałabym dołożyć parę groszy dla staruszków Marsa i Aresa-proszę o namiar gdzie posłać kasę na pw
  22. Byliśmy dziś na spacerku z Matem, chociaż pogoda trochę nieciekawa. Widziałam nową koleżankę Mata, myślałam, że pożre mnie na żywo, i jakoś nie nabrałam odwagi do zabrania jej na spacer. Mysłałam, że da się trochę obłaskawić ale skończyło się tak, że Macisko wpychało się między nas dwie i burczało na suczkę. Wogóle to on ostatnio zrobił się taki jakiś zaborczy - na pewno nie powinniśmy ze starym ani głaskać innych psów , ani zagadywać do nich, bo Matowi aż łapy i ogon sztywnieją z emocji
  23. Brawo dla "małej". Widać po niej, że jest OK. I najważniejsze, że już zostały ustalone reguły, co i skąd jeść i gdzie się załatwiać.
  24. Ja pewnikiem zamelduję się na spacer z urwisem po Świętach ( mam nadzieję, że się dotoczę jakoś ), to i jego koleżankę z boksu trochę przewietrzymy.
  25. To jest niemożliwe, żeby taka radosna, piękna rudaska nie znalazła chętnego. Przecież i dobrze ułożona, pogodna - takie psie słonko.
×
×
  • Create New...