li1
Members-
Posts
3429 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by li1
-
Dopiero teraz przeczytalam, ze Pipi ma kilkanascie psow pod opieka. Nie wiedzialam wczesniej. Podziwiam.
-
Jest mozliwosc zabrania Shivy do hoteliku ? Na pewno bedzie trudno z zebraniem forsy, ale chyba nic innego nie wymyslimy dla suczki. Pipi, przepraszam, ze zapytam sie o te druga suczke Schire, czy moglabys zabrac ja na DT, jak znajdzie sie miejsce dla Shivy ?
-
A moze pomoc tym niedoswiadczonym wlascicielom w wychowaniu psa. Moze maja dobre zamiary, ale zadnej wiedzy. Gdyby tak po przyjacielsku, na spokojnie porozmawiac z nimi, to bylaby szansa, ze podolaja obowiazka. A poza tym szkoda psa brac z powrotem do schroniska. Zaprzyjaznijcie sie z tymi wlascicielami, mysle, ze uda sie ich wyszkolic na porzadnych ludzi. Dajcie im troche wskazowek.
-
Shiva lubi ludzi, tak ? jest przyjacielska i nieagresywna, tak ? Jaka jest do innych psow ?
-
Tak mi przykro, ale nie moge wziac Shivy. Pan, ktory zajmie sie pieskiem na DT, nie da chyba rady utrzymac jej. Dalby rade utrzymac te 6,5 kilo Rudej. Ale nie zapominam o Shivie, wypytuje sie innych o DT dla troche energicznego psa, bo taka chyba jest Shiva.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
li1 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Borderka jest przesliczna. Na filmiku wyglada na spokojna. A jaka cierpliwosc ma do maluchow... -
[quote name='gagata']No to Wam powiem..... Cudak MA DOM !!!!!! Taki prawdziwy ,najprawdziwszy! Ludzie wiedza,że to żywiołowa cholera choć mała ale twierdzą,że właśnie taki skubaniec jest im potrzebny do szczęścia. Teraz trochę czasu dla wszystkich ,wizyta poadopcyjna i już...:bigcool:[/quote] Tak trzymac !:lol:
-
29/5 Zmieniam post, bo zle napisalam. Wywalam ten post o cukrzycy, bo pomylily mi sie watki. Ale fakt, ze sloneczko najlepsze na choroby.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
li1 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Kartoteka powstaje na nowej stronie OS. Chyba to wczesniej pisano, ale wymknelo mi sie uwadze ( starosc ). -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
li1 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Uratuje nas tylko kartoteka ze zdjeciem psa, numerem, imieniem, opisem np. czy zamowiony do jakiegos DT, itd. . Mnostwo psow jest juz obfoconych. Jakby mozna bylo tylko wzkazac paluszkiem w kartotece i powiedziec:" tego chce " . Kto zrobi kartoteke na 800 psow i zacznie wstawiac fotki psow ? A jezeli jest juz cos takiego i przeoczylam , to przepraszam. Starosc. -
Moje suczydla i piesy tez wyleguja sie na sloncu. Boki mozna zrywac jak na malutenkim naslonecznionym kwadraciku w pokoju chce zmiescic sie kilka psow na raz.
-
I co u kurdupla ?
-
[quote name='emdziolek']Byłam wczoraj pod psychiatrykiem byłam dzisiaj Psów nie widze juz od dwóch dni Pójde jeszcze wieczorem, zobacze moze przyjdą zjeść[/quote] Dzieki emdziolek. A jezeli chodzi o mame szczeniaczkow, moze bedzie spokojniejsza jak dzieci beda wieksze i ona przestanie ich bronic. Mysle, ze za mesiac, dwa, trzy suczka nabierze zaufania do ludzi.
-
[quote name='__Lara']Ja pisałam do gminy i mi napisali, że odłowili suczkę, a innych psów nie było.[/quote] Dobrze, ze suczka zabrana. Slyszalam, ze schronisko jest ok, zapewne ja wysterylizuja. Emdziolku, czy widzisz pozostale psy ? Moze przeniosly sie w inne miejsce ? A co u suczki-matki i szczeniaczkow?
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
li1 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Jezeli sa 2 psy do natychmiastowego leczenia, to nalezy je zawiezc do lecznicy. Nie ma innego wyjscia. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
li1 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Moje dziecko pyta sie, ile wazy najmniejszy ( dorosly ) pies w OS a ile ten najwiekszy? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
li1 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Wszyscy sasiedzi juz wiedza. Jedzonko na nia czeka. Najbardziej sie martwie, ze ona dzika jest i nawet jak ktos ja zobaczy, to ucieknie:-(:-(:-([/quote] W takiej sytuacji niech jej nie goni, bo wystraszy. Gdyby mozna bylo rzucac jej jedzenie, by sie oswoila. Byleby zostala w jakims miejscu, to opanujesz sytuacje, chodzby z klatka-pulapka. Zeby tylko zlokalizowac suczke. I jak idziecie na jej poszukiwania, to nie zapomnijcie zabrac kawalkow kielbasy. Jak zobaczysz suczke, to przykucnij, ostroznie zwabiaj ja na jedzenie, rzucajac delikatnie w jej strone. I mow spkojnie i slodko do niej. Zadzwon do okolicznych hycli i schronisk oraz przychodni weterynaryjnych, podaj im mejlem zdjecie suczki. Daj ogloszenie na watkach Szukam psa. Skontaktuj sie z poznanskimi dogomaniaczkami i popros o pomoc.