Jump to content
Dogomania

li1

Members
  • Posts

    3429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by li1

  1. Chyba trzeba bedzie napisac pw do Buni, bo nas nie slyszy. Dodaje: wyslalam dzisiaj ( 27/5 ) pw do Buni.
  2. To wpis agaty51 na watku walijki Korusi : " 20-03-2010 03:13 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/threads/178338-Terierka-walijska-w-dt-czeka-na-operację-i-dom-stały-zdjęcia-z-dt-Olsztyn?p=14322574&viewfull=1#post14322574"]#52[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/members/71713-agata51"][B][COLOR=#4444ff]agata51[/COLOR][/B][/URL] O mnie chodzi? No to już jestem. Słabość do terierków? Kasieńko, ja muszę mieć niespożyte siły! Nie wiem, jak mogę pomóc. Jeśli wystarczy być, to będę. Przychodzi mi do głowy jeden domek - znajoma miała kiedyś walijczyka cierpiącego na padaczkę, ale potem przerzuciła się, niestety, na koty. Nie miała wyjścia - stanęły na jej drodze i już. Jeśli nadal jest szczęśliwą posiadaczką parki kociaków (one lubią długo pożyć), to jej ciepły domek odpada. Zadzwonię, zapytam. .........." Poprosze agate51, by zapytala sie tej znajomej, czy moze pomoc Viggo.
  3. Dzieki AgusiaP. Ten pies o trzech imionach cos oporny do adopcji. Tyle dobrych duszyczek go oglaszalo, a on teraz tylko u jamora i nikogo innego nie chce byc. A pamietam, jak w pierwszych tygodniach w hoteliku, nie chcial nawet rozmawiac z jamorem. Taki byl smutny, osowialy, tesknil za przystankiem w Bransku.
  4. Nie opuscili, tylko niektorzy nie mogli wejsc na dogomanie. Sila wyzsza.
  5. Marlenka, czy napiszesz w pierwszym poscie wysokosc dlugu ? To chyba ok 200zl ? zgadza sie ?
  6. [quote name='carolinascotties']chyba sama ze sobą rozmawiam ;) wiem, wiem - dogo szalało ...[/QUOTE] Ho, ho, Ty masz chyba jakies wysokie znajomosci, ze moglas sie zalogowas. Mnie odcielo na pare dni. Dopiero teraz moglam tu wejsc. Nie ma forsy na hotelik, ale pies z padaczka dlugo nie pozyje w schronie.
  7. Jaka jest sytuacja finansowa Toffinka ?
  8. Dzieki marlenka Dzieki jamor
  9. Dla scislosci, bo nie wiem, czy dobrze mnie zrozumiano, to psy zostaly oddane przez te rodziny, ktore je zamowily, ale nie oddane do Polski. Znalazly nowe domy w Szwecji. Te oddane psy byly z m.in Wegrowa. Wszystkie psy zyja w dobrych rodzinach. Mimo tych zmian wlascicieli to ja dziekuje bogu, ze przyjechaly do Szwecji. Niektore nie sa/byly psami latwymi do adopcji. Psy, ktore sa w Emirze nie sa zabierane na spacery, nie ma wystarczajacej liczby wolontariuszy, by zsocjalizowac i poznac dobrze zwierze. Sami wiecie, ze duzo psow zachowuje sie inaczej w schronie, a inaczej poza. Wysylanie zwierzat za granice bezposrednio do nowego domu jest troche ryzykowne. No, ale o te wegrowiaki i inne zabrane przez Chans nie musicie sie martwic. Zyja jak w raju. Spotykam niektore z nich.
  10. Dzieki, ze pytasz. M.in nie powinno sie wydawac psow nowym wlascicielom zbiorowo, na parkingu. Warunki przewozu nie byly ok. Napisze wiecej jutro, bo juz mi sie oczy zamykaja. Z tekstu na filmiku wynika, ze szczeniaki urodzily sie w schronisku. Dlaczego nie zrobiono suczce aborcji lub uspiono slepy miot ? Czy suczka przyszla do schronu ciezarna, czy stalo sie to w schronisku ? Pozdrawiam
  11. Az nie moge uwierzyc. Wszystkie uratowane. Dzieki elzunia.
  12. Biedak na zdjeciach wyglada na fajnego wesolka. Mozemy nazwac go Viggo ?
  13. [quote name='anawa']Dalej cisza a ja juz padam na twarz..... Spróbuję się położyć ale czy będę mogła spać?[/QUOTE] Poloz sie i zamknij oczy, nie mysl, tylko lez i zasnij. Dobranoc. Ja tez sie zaraz klade spac.
  14. [quote name='Osiolek'].........Kiedys bylam szalenie "zapalona" do adopcji zagranicznych - nie moglam zrozumiec, ze "moja" szwedzka organizacja byla sceptyczna... Teraz to rozumiem.... Ja - podpisujac umowe - zobowiazuje sie do odbioru psa w kazdym momencie, nawet za 10 lat. I do zwrotu calej sumy, ktora ludzie zaplacili (to jest moje prywatne ryzyko) - w ten sposob wiem, ze sie nie polaszcza zeby sprzedac psa gdzie indziej, tylko wroca po "latwe pieniadzeQUOTE] "Twoja " organizacja do ktorej nalezysz nie byla sceptyczna do adopcji zagranicznych. Przeprowadzali adopcje, ale na malutka skale. Ok 2 lata temu przywiezli kilka psow z Emira do nowych domow w Szwecji, ale niestety czesc zostala oddana. Znalezli sie inni chetni do adopcji psow, poza 2, ktore sa " gryzace ". Jednego wziela przewodniczaca organizacji, a drugi w dalszym ciagu nie ma DS. Ta organizacja nie posiada domow tymczasowych, tak wiac boja sie adoptowac kolejne psy, bo juz wszyscy w organizacji sa zapsieni po uszy. Jezeli chodzi o wyadoptowane przez Ciebie psy w Szwecji w przeciagu ostatnich 2 lat, to bylo ich chyba 2. Jeden umarl niedawno ze starosci i chorob. Byl we wspanialym domu. MalgosMalgos, filmiki, do ktorych podalas link, pokazuja, jak NIE NALEZY PRZEPROWADZAC ADOPCJI.
  15. Bardzo OK. Tez pozdrawiam Ciebie i wszystkich z tego watku.
  16. Z tym sasiadem swirem to trzeba porozmawiac. Jak ma nierowno pod sufitem, to zawsze sie do czegos przyczepi. A powod do napasci znajdzie sie. Tylko ze z takim swirem ciezko gadac, poza tym mozna go, nie daj boze , rozloscic. Jest tu na dogo jakis psycholog/psychiatra co by doradzil ? Zapewne omijac z daleka. A moze wziac pod wlos i dobrym tortem ulaskawic ?
  17. Ja zauwazylam, ze jamorowna odziedziczyla trenerskie zdolnosci po ojcu. Super dziewczyna.
  18. Tez trzymam kciuki. Dobrze by bylo, by Aza zwolnila miejsce nastepnej bidzie.
  19. Ten pies jest piekny, przeuroczy. Naprawde. Swietne zdjecia.
  20. Anawa, ja poprosilam jamora na watku hotelowym, by przelal do Ciebie 50 zl ( z nadwyzki kastracyjnej PKs-a ) na leczenie Welsha.
  21. Tak, tytul trzeba zmienic. Ja postaram sie wspomagac karma. Zapytam sie szczegolowo jamora, co i jak jadl u niego Toffinek. Moze Toffinek zakochal sie w Bence, a teraz teskni za nia i dlatego nie je ? A Benka zapewne tez niewykastrowana.
  22. 50 zl nareszcie wyslane do Anny. Zdrowka i super domow dla bobasow.
  23. Moze marlenka nie zdazyla podjechac do Toffinka i bernardynki ? Miala duzo innych psich odwiedzin w weekend.
×
×
  • Create New...