Jump to content
Dogomania

Anonimowy Anonim

Members
  • Posts

    85
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anonimowy Anonim

  1. Współczuję, Aga. Wspaniale się nim zajmowałaś. I żałuję, że koniec końców Vario i Misieja się nie spotkali.
  2. Widzę, że też miał takie urocze "wlepki" na plecach. Nie powiem z czego. Do tej pory mi się ta woń upojna przypomina i zastanawiam się, jak Wy dałyście radę wieźć takiego śmierdziela (mojego) samochodem i nie poniszczyć sobie tapicerki w napadzie mdłości. Gorąco wtedy było i duszno, bo przez parę dni była burza za burzą. Piękne, zadbane psisko :loveu: Ciężko już by było kolesia rozpoznać.
  3. O :D ktoś ogląda ten topik. I bardzo dobrze. Zgubiłam adopcyjny wątek Krzyczkowy, a teraz się znalazł. I na pewno coś kumpelom i kumplom Misi odpalę po wypłacie. Gusiu, nie faworyzuj publicznie! Innym zwierzom będzie przykro.
  4. Odświeżę temat, bo może to przypomni przy okazji problem psiaków z Krzyczek, które jeszcze są na meldunku tymczasowym i którym kończą się fundusze. Miśka aka Pies Numer 38, była już wcześniej w tym topiku w otoczeniu letniej zieleni, a dziś pokaże się w wydaniu domowo-zimowym. Caryca Miska oczywiście nie do oddania za żadne pieniądze i nawet w najlepsze ręce :D A może ktoś pokaże swoje Krzyczkowe odchuchane cuda kolejne miesiące po wyciągnięciu z Krzyczek. A może DT i hoteliki przypomną w odświeżonym topiku swoich krzyczkowych podopiecznych. W Krzyczkach: [url]http://img228.imageshack.us/img228/7906/38apieswj6lu5.jpg[/url] Na własnych śmieciach: [URL=http://img410.imageshack.us/my.php?image=84707501.jpg][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/1820/84707501.jpg[/IMG][/URL] Podczas zimowej eskapady, dumnie prezentuje tatuaż schroniskowy w małżowinie usznej: [URL=http://img410.imageshack.us/my.php?image=24169347.jpg][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/5828/24169347.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img156.imageshack.us/my.php?image=55521644.jpg][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4821/55521644.jpg[/IMG][/URL]
  5. No to pyknęłam. Jutro powinno się pojawić na koncie 100 złotych dla dziewczynki.
  6. Czy numer konta i dane pozostają bez zmian? Przepraszam za opóźnienie. Obiecałam, że wpłacę coś w zeszłym tygodniu, ale miałam problemy techniczne.
  7. W przyszłym tygodniu będę mogła dołozyć jeszcze 50 zł. Niestety nie mogę wybiegać za bardzo w przyszłość z deklaracjami. Dziewczynka ma w sobie to coś. Trzymam kciuki za postępy w leczeniu.
  8. Bardzo prosimy o pomoc. Poradę, przede wszystkim gdzie go ogłosić, żeby dać mu szansę. Może znacie doświadczony DT, w którym nabierze ogłady? Piesek w schronisku zniknie pomimo zalet, a nie ułatwi mu życia i fakt, że jest dopiero na początku nauki chodzenia na smyczy i nie mieszkał w mieszkaniu. Wiejski psiak, młody, mądry i pojętny, który potrzebuje tylko trochę cierpliwości i konsekwencji, żeby nie stał się jednym z tych, które wędrują z rąk do rąk albo co gorsza całe życie spędzają niewidzialne w schronisku, bo zabrakło im szczęścia i urody rasowego zwierzęcia.
  9. Kupowałam jakieś cegiełki, co prawda jeszcze wtedy, kiedy były potrzebne Miśkowi, ale i tak dam głos. Nie mam nic przeciwko temu, żeby niewykorzystany pieniądz z konta Michasia został przeznaczony na jakieś inne zagrożone zwierzątko, wymagające badań czy leczenia. Gdybyście miały problem z wyborem, możemy zagłosować albo podzielić pieniądze, w zależności od kwoty. Trudno sobie wyobrazić niekaszlącego Michasia tak w ogóle :P
  10. Na fotkach widać, że przed wydaniem zdążył się poprawić na buzi i ogólnie ciałko mu się zaczęło regenerować. Zaraz będzie jak pączek w maśle.
  11. Trzymam za suczkę kciuki i podnoszę, ale czy na pewno pisze się "lablador"? Jak widzę na Allegro i w ogłoszeniach różne labLadory i amstaWy, przychodzi mi do głowy, ze ludzie nie do końca wiedzą, co oferują i trochę to mąci moje zaufanie do oferującego. Czy to jest dopuszczalna forma, o której nie wiem? Bez złośliwości pytam, bo nie jestem znawcą rasy. Przepraszam, że akurat w takim momencie, kiedy to się wydaje mało ważne, ale taki drobiazg też może się liczyć. Zwłaszcza, kiedy ktoś szuka konkretnie labradora, wrzuca w wyszukiwarkę i ta mała mu się nie wyświetli.
  12. Dobry dzień, to może i gangsterom się powiedzie siłą rozpędu.
  13. Alleluja i do przodu :multi: Po takim życiowym kołowrocie, ma wreszcie swojego prywatnego dżentelmena do wycierania glutków. I oby się panom ułożyło :) A powiedz - Miszel też w nim wyczuł pozytywną duszę?
  14. Będzie dobrze. Smark jeden ma niesamowity urok.
  15. Jeśli istnieje taka opcja, to chociaż polubiłam nicponia, życzę mu, żeby już go u Ciebie nie było. [SIZE=1](to sobie dłużej pośpię w piątek)[/SIZE]
  16. No jeśli tak wyglądają rzeczy, to ja przyjdę w piątek z obstawą. Kotem obronnym, który gryzie i drapie za niewinność i bardzo optymistycznie ocenia swoje mozliwości oraz histeryczną psicą, która uważa, że należy mi się szacunek ze strony innych zwierząt, bo jak nie to wp... w pierwszej kolejności z nią będą musiały pomówić. Dopiero z taką ochroną osobistą nie będę się obawiała przestąpić progów Twego domostwa. Kota weźmie na siebie Hexę, jako mniej zakompleksiona, a Misia zajmie się Misiem, gdyby zapomniał o przyzwoitym traktowaniu gościa.
  17. Jak dżentelmen, to może Misiu od niego odgapi dobre maniery.
  18. Pewnie za dużo na pierwszy raz pochłonął, a żołądek odwykł. Ja bym mu dawała mimo tego nocnego wymiotu po łyżeczce normalnego żarcia kilka razy dziennie, bo w życiu się nie przestawi, a ile może podrośnięty pies jechać na kaszkach. A w ogóle kurczaka ruszał czy nie próbowałaś teraz jak już zaczął jeść? Gdyby jednak chciał jeść kurczaka i lepiej mu służył, a problem jest w tym, że czasu Ci nie starcza na szykowanie mu indywidualnie posiłków, to może mogłabym jakoś pomóc, ugotować u siebie, poporcjować do torebek, wrzucisz sobie do zamrażalnika. Biedny Majk i jego współlokatorzy.
  19. W piątek mogę mu przywieźć na spróbowanie takie coś, co Misia lubi, nie jest tak bylejakie jak popularne konserwy dostępne w spożywczym, ale też cenowo nie odstrasza. Smakowicie wygląda, ładnie pachnie, wygląda solidnie, pasztetowo-mielonkowo, puszka jest słuszna, nie kubek jak dla kota, psica dobrze to toleruje, tylko nazwy nie pamiętam.
  20. W tydzień zrobi się z niego Beny Kuleczka, jak tak dalej pójdzie. Nie znam się niestety na psich konserwach i nie potrafię w tej kwestii pomóc. Podaję tak rzadko, że nie dbam za bardzo o analizę, co jest wartościowe, co nie. A z Michajłem to inna bajka. Nie dość, że wybredny, to jeszcze nie do końca zdrowy i niedożywiony.
  21. A to tak dla potwierdzenia moich ponurych podejrzeń i już nie robię chłopakowi koło pióra: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/1022/majkelpf4.jpg[/IMG][/URL]
  22. Trafiła kosa na kamień. Gang Suki z Nory kontra Majkel Korleone, który przysłowiowej sroce spod ogona nie wypadł.
  23. Bierzesz do domu od razu cały gang*, to się nakręcają :lol: A jak nie patrzysz, to na pewno jeszcze Michała terroryzują i potem chodzi cały znerwicowany. *Jak rozumiem to członkowie Gangu Suki z Nory
  24. Tylko tych sfrustrowanych, wyrolowanych maleństw żal :> Gratuluję postępów.
  25. Ja bym mu oszczędziła olejków. Powonienie psa jednak czułe jest i dla niego natężenie zapachu w dawce zaleconej do inhalacji, to może być uciążliwy, drażniący smród.
×
×
  • Create New...