-
Posts
13930 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ra_dunia
-
GACEK - PIES BARDZO ORYGINALNY pojechał szukać szczęścia do Niemiec!
Ra_dunia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Radosny Gacek czeka na dom... -
Amisia z Mielca zostala szczesliwa mieszkanką szwajcarskich hal :-)
Ra_dunia replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Ciekawe, czy Amisia nadaje się do uprawiania jakiś sportów?[/quote] Obstawiam, że tak :) Zresztą pasienie też jest sportem ;) Nawet zawody są organizowane :) Amisi zawsze przyda się forma aktywnego wypoczynku. -
Na ostatnim zdjęciu z przechylonym łebkiem wygląda uroczo :)
-
Niech wszyscy od rana zobaczą jaki Roan jest śliczny :)
-
Piękny Parys szuka domu :)
-
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
Ra_dunia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
To teraz pozostaje 3mać kciuki, żeby wizyta przedadopcyjna dobrze wypadła :D -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Ra_dunia replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ok - nie zdążyłam przeczytać co napisała Majqa :) Już wiem o jakie info chodzi... Akurat grzebie na stronie schroniska... Edit: jakby co - będę czekała na info. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Ra_dunia replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Sprawa jasna... Incydent miał miejsce 2 sierpnia - weekend. Schronisko zostało wezwane na miejsce zdarzenia, i odwiozło ją do kliniki na Grunwaldzkiej. Istnieje raport z obdukcji. Suka ma złamanie odłamkowe jednej z łap, oraz skręcenie nadgarstka łapy drugiej. Obecnie przebywa w szpitalu schroniska bez nadzoru lekarza weterynarii (chorobowe) i tylko pod opieka techników. Łapy ma usztywnione i kwitnie tam sobie... Co robimy?[/quote] GoniaP na większość odpowiedziała. W którym schronisku jest sunia? Na Bukowskiej? -
Mru - cudnie to napisałaś... Cała prawda o starszych psiakach... Niby starych drzew nie powinno się przesadzać, ale jak widzę jak Czarecki się nastawia, żeby go głaskać, to nie wierzę, że w domu, który zapewniałby mu to głaskanie codziennie, byłby nieszczęśliwy...
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Ra_dunia replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Cholera co za sprawa... :angryy: Co za głupie babsko... Jak mogę pomóc? Niestety tylko w tym tygodniu jestem w Poznaniu. Potem będę dopiero w drugim tygodniu września... -
Amisia z Mielca zostala szczesliwa mieszkanką szwajcarskich hal :-)
Ra_dunia replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Rasa powstała w Australii, lecz jej przodkami są szkockie collie, które przybywając wraz osadnikami brytyjskimi nie sprawdziły się w gorącym i suchym klimacie. Kelpie to zwinny, mądry pies z wrodzonym instynktem do zaganiania i pilnowania stada. W Australii i USA bardzo popularny wśród hodowców bydła i owiec, natomiast w Europie prawie nie znany. Nazwa tej rasy pochodzi od suki, która wygrała pierwszy konkurs pracy owczarków w 1872 roku. Kelpie to psy przede wszystkim pracujące. Nie nadają się do trzymania w domu, gdzie nie mają zajęcia. Poza tym trudno je wychować, jako że z natury są samodzielne. Szukamy dla naszej kochanej Amisi domku z ogrodem :D -
Prosimy o domek dla Rudzi!
-
CZARODZIEJSKIE PSY WRÓŻEK :loveu: Miłośnicy rozmaitych ras spierają się często o to, która z ras ma bardziej starożytne korzenie, dopatrując podobieństwa swoich ulubieńców do malowideł zdobiących antyczne wazy czy świątynie. Walijczycy tylko uśmiechają się z wyższością. Ich narodowa rasa ma nie tylko wielce starożytny rodowód. To psy pochodzące z innego, czarodziejskiego świata, dar wróżek dla ludzi. A było tak: Dawno, dawno temu, tak dawno, że zielonych wzgórz Walii nie tknęła jeszcze stopa człowieka, pośród lasów i łąk żyły tam tylko wróżki. Rozmaite. Dobre i złe. To była naprawdę zaczarowana kraina. Oprócz wróżek zamieszkiwali ją Maleńcy Ludzie. Niewielcy, zwinni i ruchliwi, byli po trosze przyjaciółmi, a po trosze sługami, a często i trefnisiami na dworach czarodziejek. Te ceniły sobie nadzwyczaj ich zmysł humoru, niezwykły spryt i inteligencję. Kiedy w Walii pojawili się Celtowie, ich obecność zakłóciła nieco harmonię Czarodziejskiej Krainy. Jednak gruboskórni, nieco nieokrzesani przybysze nigdy nie zapominali o miseczce mleka i miodu czy garści orzechów w darze prawowitym władcom nowej krainy. Ci więc przyglądali się przybyszom ze spora sympatią, nie starając się przeszkodzić im w karczowaniu lasów i zakładaniu osad. Zajęci ciężką praca ludzie coraz częściej zapominali o tym, ze nie oni byli tu pierwsi. Coraz częściej miseczki były puste, albo wcale nie stawiano już miseczek. Urażone wróżki wycofały się w głąb leśnych ostępów. Chciały zapomnieć o przybyszach, tak jak oni zapomnieli o magicznym świecie. Wtedy ze zdumieniem odkryły, że maleńcy ludzie zaprzyjaźnili się z obcymi tak bardzo, że całkiem zaniedbali swoje dworskie obowiązki. Nie pomagały bury, kary i upomnienia. Znikali na całe dnie. W końcu zagniewane wróżki zamieniły krnąbrny ludek w maleńkie koniki, na których galopowały ponad szczytami ukochanych wzgórz, byle dalej od ludzkich siedzib. Cóż, kiedy Maleńki Ludek jakaś tajemna siła ciągnęła do ludzi, zbaczali z wyznaczonych tras, byle choć z daleka zobaczyć co porabiają. Wróżki, choć zagniewane, też zerkały ciekawie. Ale to co widziały, tylko pogłębiało ich gniew. Ludzie najwyraźniej znakomicie sobie radzili. Chyba nawet nie zauważyli, że wraz ze zniknięciem czarodziejek czegoś ubyło w ich życiu. Cały gniew i żal skrupił się na Maleńkich Ludziach. Wydano stanowczy zakaz zbliżania się do siedzib ludzkich. Jednak ludzi i ich siedzib przybywało, a czarodziejskie koniki stale łamały rozkazy. Wróżkom i czarodziejkom robiło się w Walii coraz ciaśniej. W końcu postanowiły odejść, jak najdalej od ludzi. Ale postanowiły zostawić im w darze coś, co miało przypominać o pierwszych, prawdziwych władcach tej ziemi. Zostawiły im w darze swoje Czarodziejskie koniki. Dla Maleńkich Ludzi była to sroga kara zagniewanych Czarodziejek. Już nigdy nie mieli odzyskać swej prawdziwej postaci. Nie dla nich było wygodne, dworskie życie. Mieli zostać w wiejskich chatach ludzi, wiernie im służyć i pracować w pocie czoła... W piękny, letni poranek, na niewielkiej słonecznej polance, ukrytej w gęstwinie krzewów dzieci znalazły dwa śpiące zwierzątka. Ich ciała pokrywała gęsta, ruda sierść, szpiczaste uszka sterczały zawadiacko w górę, bardzo przypominały lisy, tylko brakowało im ogona. Okazały się tak fantastycznymi towarzyszami zabawy, że dzieci zapomniały o całym świecie. Do domu pobiegły, kiedy było już całkiem ciemno. Czekali już na nie zaniepokojeni rodzice, zeszli się wszyscy sąsiedzi. Chcąc jakoś usprawiedliwić swoje spóźnienie dzieci pokazały znalezione w lesie zwierzątka, tłumacząc, że znalazły małe, opuszczone liski. Kiedy jednak najstarsi mieszkańcy wioski popatrzyli na rude stworzenia o krótkich, białych łapkach i sterczących uszkach wiedzieli, że to na pewno nie lisy, ani inne znane im zwierzęta, tylko....wyglądały jakoś tak dziwnie znajomo. Potem zobaczyli ślady uprzęży odciśnięte na rudych futerkach, ślady, które przypomniały im o czymś ważnym, tylko dawno zapomnianym. Zwierzątka patrzyły na ludzi rozumnymi, skrzącymi się inteligencją oczami, w ich spojrzeniu była i radość i smutek, zaduma i mądrość. Pod wpływem tego spojrzenia ludziom przypomniały się wróżki, ich czarodziejskie koniki, cały magiczny świat, który odszedł, odtrącony przez nich, czy tylko zapomniany. Zrozumieli, co stracili, i było im wstyd, bo przecież dostali taki wspaniały dar. Dar, na który przecież nie zasłużyli. Tak właśnie corgi znalazły się w Walii. Przez wieki wiernie służyły ludziom, ciężko pracując na farmach, ludzi zaś cenili je i szanowali. Pokochali małe, rude pieski, bez których nie potrafili już sobie wyobrazić walijskiej wsi. Starzy ludzie mówią, że wróżki co jakiś czas zaglądały do świata ludzi, ciekawe, czy ich rzucona na Maleńkich Ludzi klątwa nadal działa. Były zadowolone - corgi rzeczywiście ciężko pracowały, tylko ta miłość, jaką darzyli je ludzie. To właśnie ta miłość sprawiła, że w końcu wybaczyły Maleńkim Ludziom. Nie mogły im zwrócić dawnej postaci, ale małe, rude walijskie pieski trafiły na brytyjski dwór królewski. I znów wiodą wesołe, leniwe dworskie życie. Autorka: Arno :multi: (mam nadzieję, że wybaczy skopiowanie legendy ze strony klubowej corgi :loveu:)
-
pokazuj pyszczek na pierwszej stronce kochany psiaku :) Postaramy się, abyś resztę życia spędził na kanapie :D
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Ra_dunia replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Potrzebny domek dla ślicznego Dyzia. Człowiek już raz do okrutnie zawiódł tego małego pieska. Teraz czas aby Dyzio zaznał ludzkiej miłości. -
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
Ra_dunia replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
I jak? Nie ma chętnych do przygarnięcia naszego rudego pięknisia?? -
[quote name='Masza4']Ra_dunia, moim zdaniem każdy pomysł się liczy. Ja nie pomogę, bo mieszkam daleko, a że osoby z Ostrowca na dogo mają słomiany zapał, to już nie moja wina-zawsze lepiej poklepać zza klawiatury mądrości swoje, niż działać pełną parą-w terenie...[/quote] Masza - mi nie chodziło, że Twój pomysł jest zły... był świetny :) Chodzi mi o to, żeby uświadomić komuś, kto tu zajrzy, w jak trudnej sytuacji jest Rudzia :( Sądzę, że Iwop takiego naszego wirtualnego wsparcia też potrzebuje...
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Ra_dunia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']jestesmy dosyc zbita paczka [/quote] Zbita paczka, zbita paczka :eviltong: ja też chce być zbitą paczką :evil_lol: -
Jaki on śliczny :D A te zapędy do lustrowania reklamówek to normalka ;) z natury corgi są bardzo ciekawskie :) Żarłoczność wynika z tego, że jako psy pasterskie w czasie przeganiania stad owiec z jednych łąk na inne, corgi często nie dojadały, w związku z czym te inteligentne zwierzęta gromadziły sobie zapasy tłuszczyku na "ciężkie czasy"... Teraz corgi nie pracują, ale często to jedzenie na zapas im zostaje ;) Tak się zastanawiam i chyba jeszcze wkleję tu legendę skąd wzięły się corgi na świecie :) To bardzo piękna legenda i przynajmniej urozmaici trochę Aguskowy wątek :D