Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. Dzwoniła do mnie jakaś kobieta z dolnośląskiego. Chce szczeniaczka dla swojej 70-cio letniej mamy. Tlumaczenia, że pomysł z powodów wiadomych nie do końca jest trafiony niewiele dały. Poza tym pies ma byc docelowo mały. Napiszę do dziewczyn z Wrocka - może one jakoś się z nią dogadają, zrobią wizytę i jakaś bieda znajdzie domek?
  2. Z całej siły trzymam kciuki za Maxia i za powodzenie zabiegu. I jestem pełna podziwu dla Neris - ponieważ operacja to dopiero połowa sukcesu. Neris czeka co najmniej 6-cio tygodniowy kawał żmudnej pracy i opieki nad psiakiem. Dopóki wszystko sie nie zagoi - karmienie musi odbywać się za pomocą strzykawki.... Ps.Co do rozsiewania "wątpliwości"... Im nudniejsze, szare i bezbarwne ktoś ma życie, tym częściej szuka stymulacji z zewenątrz, wietrząc tanie sensacje, wywołując aferki i tworząc teoryjki spiskowe. Smutne..., ale prawdziwe....
  3. Niestety z ogłoszeń ZERO odzewu. Maluchy najprawdopodobniej trafią do schroniska. I niestety nie Na Paluch.
  4. Nawet nie potrafię wyrazić tego jak się cieszę!
  5. Uprzejmie donoszę, że grzybek w uszach został całkowicie wyleczony. Kana przeprowadziła się do domu z ogrodem i Majeczka trochę nieśmiało zareagowała w pierwszych chwilach na nowe warunki. Bardzo szybko jednak się zaaklimatyzowała i nawet usiłowała odgyźć opony w samochodzie TZa Kany :) W przyszły weekend jedzie do DS!
  6. [quote name='Becia66']a z Elfem sie już spotkała ?[/QUOTE] Przy tej cieczce - to może niech się lepiej nie spotyka :)
  7. [B]Neris - sorry, ale : Czy osoba decyzyjna w kwestii Maxa może się wypowiedzieć co dalej?[/B] Ten pies ewidentnie cierpi ! Nie może jeść i nie może pić! Żuchwa dynda mu na "prawo i lewo". Najbliższe godziny upłyną mu spokojnie, ponieważ Zwierzuś zaaplikowała mu zastrzyki przeciwbólowe, antybiotyk i kroplówkę.
  8. Koosiek - trzeba przyznać, że akcję przeprowadziłaś błyskawicznie :)
  9. Zoja mieszka przy Ogrodowej. Zaraz do niej zadzwonię i zapytam, czy mogłaby pomóc.
  10. Malagos - super wieści :) Bardzo się cieszę, że historia Dyzia znalazła tak szczęśliwe zakończenie! Ps. I jeszcze raz - sorry...
  11. Pozdrowię z całą pewnością i zrobię jej wykład n/t olania fotobloga Zosi. Tłucze się baba gdzieś za granicami i o Zośce nie pisze.... Ps. Dzięki za Mambę :-(...
  12. Neris, wiem, już że zdjeciami Mamby dasz radę. Nie mogę spać i cały czas myślę o tym wszystkim...
  13. Kocham ten wątek.... z wielu powodów....
  14. Elmira, Cajus JB - dzięki :loveu: Jesteście wspaniali! Dzięki za pomoc przy ogłoszeniach. Neris zapewne za chwilę się odezwie i wypowie w sprawie zdjęć.
  15. Nikt nie zajrzał od wczoraj... Dzisiaj, razem ze SBD odrobaczyłyśmy maluszki (3-kilogrmowe :) ) Zaaplikowałyśmy im tabletki w pasztecie podlaskim. Szkoda, że nie widziałyscie , jak nawzajem wylizują sobie pyszczki. Widok bezcenny. Robią się coraz piękniejsze. I coraz wieksze.
  16. Wszelki duch P***a B**a chwali! Nareszcie jakieś wieści.
  17. Obraczus - nie dostałaś wczoraj mojego MMS-a z Bubą? Za chwilę wyślę po raz wtóry.
  18. [quote name='Neris']Zaczynają się telefony o maluchy, szkoda tylko że dzwonią KOSMICI :evil_lol: Jednemu panu powiedziałam dzisiaj, że nikt normalny mu nie da psa. Zadzwonił i radośnie chciał jechać po szczeniaka, ale na słowo "szczepienia" stwierdził, że nie po to bierze psa żeby na niego wydawać! A wizyta przedadopcyjna to dla niego kłopot Sterylizacja to już w ogóle jakaś masakra, po co to w ogóle, skoro to kupę kasy kosztuje. I tak długo mędził, aż mu powiedziałam to co powyżej. Ale najpierw byłam grzeczna, zaprawdę :razz:[/QUOTE] Neris - ZAPRAWDĘ -nie wyobrażam Cię sobie niegrzecznej :) Włóżmy tę kandydaturę między karty historii .... Jutro pojadę do Zwierzuś i nabedę tabletki na odrobaczenie. Oczywiście zaaplikuję je kluchom. Wysłałam Ci na maila najnowsze fotki, sorry, że tak długo to trwało.
  19. Najpierw smutna wiadomość... jeden klusek zaginął bez wieści :( dwa dni temu... Nie wiadomo co się z nim stało. Tak jak pisałysmy wcześniej - to teren hurtowni po której krążą tiry, a nieopodal jest dość ruchliwa droga. Jeśli wydostał się poza teren - i lezie przed siebie pewnie długo nie pożyje. :( Zostanie rozjechany, umrze z głodu, albo padnie ofiarą dzikich zwierząt bądź jakichś zwyrodnialców. Jest jesze nikły cień szansy, że koś go przygarnął.. Z powodu zniknięcia braciszka pozostała siódemka maluchów została spacyfikowna w pospiesznie skleconej "zagródce". Odbrobaczę je dopiero w piątek, bo szczerze powiedziawszy dzisiaj nie bardzo było mnie stać. Najpóniej w piątek będą też nowe zdjęcia - kluski trochę ewaluowały jeśli chodzi o wygląd i powoli z poczwarek przeobrażają się w motylki :)
  20. A ja dostałam zdjęcia Buby vel Carmen z nowego domu :eviltong:... tyle, że MMS-em. Obraczus - mogę ci przesłać (ale też MMS), żebyś wstawiła?
  21. [quote name='Cajus JB']No to szczeniaczki na nk [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/856[/URL] [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/857[/URL] [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/858[/URL] [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/859[/URL] [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/860[/URL] [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/861[/URL] [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/862[/URL] [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/863[/URL] I mama [URL]http://nk.pl/profile/25776426/gallery/album/24/864[/URL][/QUOTE] Wow!!! Cajus - dzięki ....:loveu:
  22. Agnieszka :) dzięki za "stawiennictwo":) Jesteśmy Ci BARDZO, BARDZO wdzięczne za deklarację tych ogłoszeń. Jeśli środowe sprawozdanie ma opóźnić Twoje ogłoszenia, to może nie czekajmy? Psiaki nie są, przynajmniej na razie - jakimiś "oszołomami" .(sorry za określenie) To dzieciaki - trudno na tym etapie rozwoju określić ich temperament. Są raczej nieśmiałe niż nachalne. Podejrzewam, że w warunkach domowych wyrosną na przysłowiowe "ciapy"., ale to może być zbyt daleko posunieta ocena. Na razie żaden z maluchów nie wykazuje "tendencji przywódczych" w sosunku do człowieka. To kundelki - nie wiadomo co z nich wyrośnie. Dzięki zainteresowaniu kilku osób (dokarmiających) maluchy wiedza co to czlowiek i nie piszczą opętańczo przy braniu na ręcę i aplikowaniu medykamentów. Psiaki - zarówno maluchy, jak i mama dokarmiane są suchą karmą dla szczeniąt. Nie wiem jakiej firmy). Tymczasowe ogrodzenie - to nakład finansowy, na który nikt się nie zgodzi. PS. Marta - chociaż mój pies nie jest tematem tego wątku - to szybko odpowiem - gdyby rozrabiał - to pół biedy - on terroryzuje całe osiedle:) , Przynajmniej usiłuje :) Wydaje mu się, że jest psim Pudzianem - a waży zaledwie 2kg.
  23. Cajus - dzieki za obecność i reakcję na SMS-a Agnieszki. Ppotrzebujemy jakiejkolwiek pomocy. Jeśli możesz wrzucić je na NK - bardzo prosimy - kontak do Neris: 604 551 117. Pisanie PW - jak najbardziej :) Ja pracuję "terenowo" i nie mam w ciągu dnia dostępu do neu - bywam jedynie wieczorami. Jeśli chodzi o transport - ja na pewno pomogę .
  24. Ucięło mi post!!! Skończyłabyś na przesłuchaniu w TOZ!!! Oczywiście za łapki i inne organa bezbronnych klusek. Chociaż z drugiej strony trudno nie przyznać Ci racji :( Elmira - z tym Świnoujściem to nie licz na nas . My z Neris jesteśmy pro-elmirowe i nasz enuzjazm idzie w troche innym kierunku:) Ps 3. Neris - jesteś fanką, bo nie masz go "na codzień" Co jakiś czas zmieniam testament - chcesz go w spadku?
  25. Najbliższe sprawozdanie będzie w środę. Tego dnia kluski-buraski zostaną po raz trzeci odrobaczone. Potem chwila przerwy i szczepienia p/wirusówkom. Ps 1. Neris dzięki za o Allegro :) Niedoczytałam albo niedosłyszałam. Mam pomocnicę z Bydgoszczy, której muszę tutaj podziękować za zainteresowanie:) Dziękujemy Agnieszko! Ps 2. Jeden dzień mnie nie było, a tu już jakiś scenariusz horroru powstaje :mad: Neris, gdybym Cię nie kochała - gwarantuje, że skończyłaby
×
×
  • Create New...