Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. [quote name='mru']tak, teraz szukamy wszystkim domów! :)[/QUOTE] Ola - zmień tytuł :) Będziemy potrzebować pomocy w ogłoszeniach i trochę kasy na szczepienia.
  2. Fotek z wczoraj nie mam, bo w całym ferworze spotkania po prostu nam to umknęło.... Na watku, którego link podałam wcześniej jest juz fotorelacja ze spotkania sunieczki, którą Kana przygarnęła na DT z pozostałymi psimi domownikami. Serdecznie zapraszam :)
  3. Łał :) Zatkało mnie....
  4. Sorry, ale jak to historia skończyła się to dla tej malutkiej suczki?
  5. Majka to nie ta sama sunia, którą miałam okazję poznać kilka miesięcy temu :) Ma figurę jak modelka, śmiga na smyczy, chodzi na czterech łapkach (a n ie szoruje brzuchem po ziemi). Czyściutka, pachnąca, wyczesana :) Myślałam, że dziewczyny podmieniły sunię, ale kolorków łapek, pysia i "krawatki" nie da się podrobić. Majeczka nie mogła trafić lepiej!
  6. [quote name='Agata69']Mam pytanie: czy w weekend będzie ktoś z Warszawy w okolicach Płocka? I czy ew. zabralibyście malutka sunię w drodze powrotnej. CzeKa na nią Ds. Ja bym sunie podwiozła.[/QUOTE] W najbliższy weekend chyba nikt się nie wybiera...
  7. Wnioskuję o ozłocenie Kany :loveu: I mam nadzieję, że Zeja przyczyni się sporej mierze do socjalizacji malutkiej dzikuski, która trafi jutro na DT do tej Złotej Kobiety :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191936-PILNE-DT-dla-3miesiÄ™cznych-SZCZENIAKĂ“W-POTRZEBNA-SOCJALIZACJA/page14?p=15423662[/URL]
  8. O matko! Jaka on śliczna - taka wykąpana i wyczesana! Paulina, wrzuciłaś ja na "kudłacze"?
  9. Trójka dzieciaków (suczki) jedzie jutro do dwóch DT. W Gdańsku, u Kany największa dzikuska bedzie miała za towarzyszkę troszkę starszą prawie-dobermankę :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192670-5-miesięczna-prawie-dobermanka-ZEJA-szuka-nowego-domu-w-DT-u-Kany[/URL]! Dwie pozostałe siostrzyczki trafią do DT w Malborku. Za chwilkę potrzebne będą ogłoszenia.
  10. A ja jutro zobaczę Majeczkę :) Spotkamy się osobiście, już nie mogę sie doczekac, żeby skonfrontować obraz Majki z mojej łazienki, z opisami Kany! Od jutra kana będzie DT dla jednej z suczek z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191936-PILNE-DT-dla-3miesiÄ™cznych-SZCZENIAKĂ“W-POTRZEBNA-SOCJALIZACJA/page14?p=15422168[/URL] Jesli ktoś może pomóc w ogłoszeniach "dzikusków" - serdecznie zapraszam.
  11. Czy ktoś może pomóc na tym wątku? : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191936-Czy-szczeniaki-przeżyją-bez-pomocy-Wszyscy-najwidoczniej-zajęci[/URL]. Oprócz DT - bardzo, bardzo mile widziana pomoc w ogłaszaniu maluszków.
  12. Tylko spokój nas uratuje..... Amen. Mru, przekażę Adze, żeby poprosiła hotelik o to, o co Ty prosisz :lol:
  13. Mefi rozmawiała wczoraj rano z Panem Stróżem - są 2 wersje co do ilości szczeniaków. Jedna mówi o 4-ech, druga o 5-ciu maluchach. Mamy telefon do "ochrony", więc pod koniec tygodnia upewnię się, czy suczka biega sama, czy jeszcze jeden klusek się ostał, czy do odłowienia pozostanie tylko ona. Mefi widziała mamusię przy norze (samą). Była tam ze swoim psem, który obwąchał te podziemne korytarze i nie dał żadnego znaku, świadczącego o tym, że w środku mógłoby znajdować się jakieś stworzonko. Acha, część jedzenia znikła. Aga jutro będzie w hoteliku i porobi zdjęcia.
  14. Krzysiek, dzięki, że się odezwałeś! Chyba ściągnęłam Cię myślami, bo niedalej jak wczoraj zastanawiałam się co u Was słychać. Naprawdę!
  15. [quote name='sleepingbyday']a ja zrozumiałam, ze spotykamy się na połczyńskiej i wsiadamy do twojego samochodu, dorota.. nie wiem, dlaczego to miałaby być osttania akcja? my teraz będziemy mniec szkolenia, ale aga z innymi też się może spotkać. nie chcę - mimo wszystkjo - dopuszczac myśli, z ejka my nie złapiemy tych psów, to nikt potem się nie ruszy.[/QUOTE] Ola :) bardzo dobrze zrozumiałaś co do jutra - jedziemy ostatecznie we czwórkę: Ja, Ty, Mru i Paweł. A jakich "innych" masz na myśli?:crazyeye: Na razie jesteśmy "jedynymi" i i"nnymi" Oczywiście akcja nie musi być ostatnia - tyle, że,kto ją pociągnie, skoro my mamy szkolenia? Tłumów POMAGACZY nie widzę.
  16. Boshee, wróciłam... Aga spotka się z nami w Błoniu. Ma chore dziecko, więc najprawdopodobniej (o ile mała nie wyzdrowieje) przekaże nam kontenerek i wróci do domu. Jeśli "łapanka" nam się uda - w drodze powrotnej spotkamy się na trasie, a Aga przejmie psiaki i zawiezie je do hoteliku do naszej ubiegło-niedzielnej trójki. [B][SIZE=3]Cały czas apelujemy o wsparcie liczebne! To ostatnia nasza próba![/SIZE] [/B] Ja mam 3 miejsca w samochodzie, Mru i Paweł też są w stanie kogoś "przytulić" ;). CajusJB - rozumiem, że Ty też będziesz w towarzystwie co najmniej 1 osoby?
  17. Dowiedziałam sie właśnie, że psina się pokazała. Trzymam kciuki za powodzenie akcji!
  18. [quote name='zwierzus']Kikou, ponieważ byłam z Neris na pierwszej wizycie u dr Kurskiego, wyjaśniam wątpliwości: w planach były 2 zabiegi, czyli stabilizacja złamania i potem zdjęcie akrylu wraz z usunięciem kłów (na nich teraz się to wszystko trzyma). Jutrzejszy zabieg nie był rozpatrywany. Na wizycie kontrolnej 12.08 okazało się że jest duży ubytek dziąseł (zostały zeszyte nad złamaniem, ale na skutek złego ukrwienia obumarły; zostały zostawione do samodzielnego wygojenia). Ten ubytek przedłuża okres rekonwalescencji - nie można zdjąć ustrojstwa dopóki się to nie zagoi. Jednocześnie zostawienie żuchwy w takiej samej pozycji na kolejne tygodnie może spowodować unieruchomienie na stałe stawu skroniow-żuchwowego. Czyli trzeba go "przestawić" i poczekać na zagojenie dziąsła. Napisałam się :)[/QUOTE] No i dobrze, że się "napisałaś". :) Jesteś lekarzem zwierzęcym, najcudowniejszym pod słońcem :) Specjalistą i( przynajmnej dla mnie): autorytetem w każdym obszarze psich (i kocich) chorób. Na dodatek superaqśnym
  19. [quote name='sleepingbyday']majka, nie popuszczę. fota chocby telefonem i mmms do mnie. chetnie zobaczę, komu kibicowałam. pamietaj o kocie mordercy![/QUOTE] Ponieważ moją kumpelę SBD popieram w całej rozciągłości - wnioskuję j/w.
  20. Wydaje mi się, że znam.... Powiem więcej - teraz mam pewność! I kamień spadł mi serca, tyle że w pewnym sensie... Myślałam, że jest już w Kolnie, odłowiony przez hycla, który ma podpisaną umowę z gminą Marki.!!! Psiak zostal wywalony przez bliżej niezidenfikowanych właścicieci jakieś1,5 m-ca temu. Zamieszkał sobie beztrosko w niewykończonej wilii,. Dokarmiali go okoliczni mieszkańcy (jedni karmili, drudzy protestowali, bo podobno wył w nocy)i ja też dojeżdżałam z puszkami. Któregoś dnia, kiedy chciałałam go nakarmić, dowiedziałam się, że psa nie ma. Pan "remontujący" nie potrafił udzielić informacji, co stalo się z Misiem (to moja ksywka dla psiaczka :) ) Myślalam, że odłowił go hycel i odstawił do Kolna.... I nagle widzę go na dogo!
  21. Jesooo - nie wierzę... Czy ten psiak koczował w niewykończonym domku jednorodzinnym w Markach?
  22. [quote name='alice midnight']trzymajmy się więc tego.[/QUOTE] A ja bym się również trzymała tego, co napisała SBD :evil_lol:
  23. Dzięki za wiadomości! Ucałuj Kanę i pozdrów ją od nas serdecznie. Fajnie, że takie laski są na świecie....
  24. [quote name='zwierzus']To może wypowiem się bezpośrednio :) Przejściowe problemy ze zrobieniem kupy mogą pojawić się po każdym zabiegu i jest to związane z osłabieniem pracy jelit na skutek narkozy (działania leków). Najczęściej kończą się po 2 - 3 dniach. Jeśli nie, to pomaga parafina i zwiększenie ilości włókna w diecie, czyli płatki owsiane lub otręby. 1 łyżka stołowa do każdego posiłku. Jeśli chodzi o tą krew; może być tak przy zatwardzeniu lub zarobaczeniu (zwłaszcza przy włosogłówce). No to się wypowiedziałam :)[/QUOTE] Oooooooo.... No proszę :) Dzięki - nasza "dobroczyńco" :) Megii - słuchaj się Zwierzuś. Ona wie co mówi :)
×
×
  • Create New...