-
Posts
4341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Abrakadabra
-
Czy ktoś zauważył, że powiało tu jakimś ezoterycznym (żeby nie napisać magicznym) nastrojem? :laugh2_2: Objawiły się jakieś "nieoszlifowane diamenty", na skalę programu Mam talent :lol: Jedna potrafi ZOBACZYĆ :crazyeye: pogardę w ludzkich oczach, druga bezbłędnie rozróżnia koopy yorcze od innych koop... Ciekawe ile talentów tu się jeszcze pojawi... Trzecia widzi yorki rzucające się do ludzkich gardeł:crazyeye: (ale to chyba ta sama, co ma doktorat z koopologii), ale o raczej nie talent, bardziej jakieś zaburzenia. Z utęsknieniem czekam na "jeszcze":loveu:
-
[quote name='Soema'] Jaka jest w końcu cena zabiegu? Na wątku padła cena 350zł, to bardzo dużo. [/QUOTE] Tym razem poradzimy sobie bez refundacji. Wsparcie niech poczeka na "gorsze" czasy.
-
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
Abrakadabra replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Kluska, fajnie, że się odezwałaś! -
Porzucona w rowie SONIA - JUŻ W NOWYM DOMKU!!! :) WRESZCIE :)!
Abrakadabra replied to P78's topic in Już w nowym domu
Cześć Ciotki :) ! Myślę, że nie będzie powodów do kłótni, zwłaszcza, że wszystkie najbardziej zainteresowane kipią raczej estrogenami niż testosteronem :) Na moje oko nie ma powodu do paniki. Ten sluz to równie dobrze może byc poczatek cieczki. Moim zdaniem, w ciągu tygodnia, szczeniaki (o ile są - a pewnie są, bo nie ma opcji, żeby wałęsająca się luzem suczka, nie będąca juz szczeniakiem nie była w ciąży) nie przyjdą na świat. Sterylka na pewno odbędzie się w tym tygodniu, pozostaje tylko kwestia którego dnia? Dowiemy się jutro. Moja w tym głowa... Megii ty się lepiej przygotuj na najazd dwóch ciotek: jednej zakochanej w Gryzi, a drugiej w tym wielkim włochatym... -
[quote name='kikou']sorry ale chyba masz jakąś obsesje.... tu jest mowa o koncie allegro[/QUOTE] Kikou - to nie obsesja, ale jeśli tak twierdzisz - to OK. To szum informacyjny... I troska o przyszłość Neris i Maxia
-
[quote name='kikou']możesz moje użyć, chcialam odrazu wysłać hasło na pw ale zapchana skrzyneczka[/QUOTE] Kikou -sorry, broń Boże nie chcę Cię atakować - ale dlaczego mamy zbierać kasę na Twoje konto? Przecież to Neris ponosi bezpośrednie koszty, związane z opieką nad Maksiem. Ps. Niniejszym robię przelew na konto Neris. Dobranoc.
-
[quote name='Paulina78']Witajcie :), mam pytanie czy mozna zglosic do sterylki suczke ??? Abrakadabra wplacala do skarbonki 100 zl i pisze w Jej imieniu :)... Sterylke trzeba by bylo zrobic w miare szybko, bo sunia jest ciezarna... Jedna wetka powiedziala, ze tak, druga, ze nie - usg nie miala... Znalazlysmy ja w rowie, przy szosie, 3 dni temu... Tu jest watek SONKI: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191137-%21-SONIA-CIEZARNA-BEZDOMNA-MLODA-SUNIA-W-ROWIE-przy-szosie-%21?p=15216360#post15216360"]http://www.dogomania.pl/threads/191137-!-SONIA-CIEZARNA-BEZDOMNA-MLODA-SUNIA-W-ROWIE-przy-szosie-!?p=15216360#post15216360[/URL] Abrakadabra moglaby zalatwic sterylke, czekamy tylko na date, w poniedzialek bedzie znana dokladna data... Wszystko w watku - zapraszam :) Bardzo prosze o info, bo nie przeczytalam calego watku, wiem tylko jaka jest idea pomyslu :) Dzieki!!! :)[/QUOTE] Dpoiszę do postu Pualiny, że sterylka miałaby miejsce w lecznicy przy Guderskiego w Warszawie, a jej koszt szacuję na ok.150zł.
-
[quote name='Collie']Jstem za ubrankami , ale tylko gdy jest taka końeczność( ze wzg. na rasę psa np. grzywacz chiński zamarznie w deszczowe czy chłodniejsze dni lub ze wzg. problemów zdrowotnych ) Nie cierpie gdy paniusie kupują sobie małe pieski i tarktują je jako dodatek do stroju :angryy: . Yorki i inne małe rasy to też pies , lubi się pobawić z pami , wybrudzić- niestety do niektórych właścicieli to nie dociera :wallbash: - york też ma łapy jak inne psy i może chodzić , kompletnie tego nierozumiem . Teraz taka moda to sobie kupie yorka , będzie świetnym dodatkiem :shake:[/QUOTE] QUOTE=Collie;15219346]Jstem za ubrankami , ale tylko gdy jest taka końeczność( ze wzg. na rasę psa np. grzywacz chiński zamarznie w deszczowe czy chłodniejsze dni lub ze wzg. problemów zdrowotnych ) Nie cierpie gdy paniusie kupują sobie małe pieski i tarktują je jako dodatek do stroju :angryy: . Yorki i inne małe rasy to też pies , lubi się pobawić z pami , wybrudzić- niestety do niektórych właścicieli to nie dociera :wallbash: - york też ma łapy jak inne psy i może chodzić , kompletnie tego nierozumiem . Teraz taka moda to sobie kupie yorka , będzie świetnym dodatkiem :shake:[/QUOTE] Haloooo! Weź kilka głębokich wdechów, policz do 10-ciu i ochłoń. Pomyśl. Zastanów się. Przespij sie z tematem... Kolejna "yorko-wszyskowiedząca i yorko-wyrocznio", nota bene zapewne właścicielko co najmniej kilku tzw.yorków :) :) Albo 2,3kg psiaka bez podszerstka Czy w przypadku problemów z moimi psami będę mogła prosić Cię o opinię, pomoc i porady? :) Oczywiście z góry dziekuję! Jesteś moim guru! Może nawet uda Ci się z powodzeniem stworzyć mój portret psychologiczny :cool3:, oczywiście z pewnością dopasowany do Twojej teoryjki ::) Lottie - nie bardzo rozumiem. Jeśli masz Dalmatyńczyka lub Astka - i chcesz sprawdzić reakcję ochrony na pasażu handlowym, w butiku czy restauracji - zapakuj psy do torby, ew. weź na ręce i poznasz odpowiedź na swoje pytanie. Jeśli są dobrze wychowane -to może nawet nic nie poliżą.
-
Sorry, że zaśmiecam, ale znacie może kogoś z Wałcza? Odezwał się do mnie Pan, kóry poszukuje 2 szczeniaków (piesków) - 1 docelowo sporego, drugiego małego. Chętnie podam namiary, może jakieś maluchy trafia w dobre ręce. Pan zgadza sie na wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy. Ps. W razie czego - proszę o PW.
-
Sorry, że zaśmiecam, ale znacie może kogoś z Wałcza? Odezwał się do mnie Pan, kóry poszukuje 2 szczeniaków (piesków) - 1 docelowo sporego, drugiego małego. Chętnie podam namiary, może jakieś maluchy trafia w dobre ręce. Pan zgadza sie na wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy. Ps. W razie czego - proszę o PW.
-
Porzucona w rowie SONIA - JUŻ W NOWYM DOMKU!!! :) WRESZCIE :)!
Abrakadabra replied to P78's topic in Już w nowym domu
Jestem :evil_lol: W poniedziałek będę znała dokładny dzień sterylki. Ciachniemy ją w ciągu przyszłego tygodnia. Paulina - dawaj zdjęcia. Megi - wyluzowała się troszkę? -
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Na domki czekają jeszcze sunie nr: 2, 3, 4 i chłopiec nr 1 [B](który okazał się SUCZKĄ)[/B] -
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Koresponduję z panem, który ogłoszenie o małych znalazł na Morusku. Na moje pytanie, czy zgadza się z zapisem o zawarci umowy adopcyjnej pan twierdzi, że nic takiego w ogłoszeniu nie ma. Wysłałam projekt umowy i czekam na odpowiedź. Mam ogromną prośbę do osób ogłaszających maluchy o dopisanie zdania o umowie adopcyjnej, to powinno odstraszyć potencjalnych oszołomów. No chyba że takie zdanie już jest a pan celowo ściemniał...[/QUOTE] [B]Z wieści złych:[/B] Dzisiaj zgarnęłam Hienkę z ulicy :placz:! Musiała wydostać się ze swojej zagródki (jest strasznie sprytna i wspina się po ściankach) pewnie już w sobotę po moim karmieniu (brzuszek miała zapadnięty, tak jakby długo nic nie jadła). Snuła się poboczem drogi bardzo blisko bramy hurtowni. Odstawiłam ją do siostrzyczek, wszamała michę jedzenia i beztrosko zasnęła, najprawdopodobniej przyłoczona nadmiarem przygód i wrażeń. [B]Z wieści dobrych[/B]: Dzisiaj do nowego domku trafiła sunia nr 1 :multi:. Adopował ją jeden z pracowników firmy. [B]W tej chwili 4 suczki pilnie poszukują swoich nowych rodzin.[/B] Wieczorem poproszę Neris o zaktualizowanie 1-go postu. Acha... Aby w najblizszym czasie uniknąć drastycznego zmniejszenia się stanu liczebnego stadka - Pan Złota Rączka podwyższył ściany ogrodzenia o kolejne 0,5m. Z pewnością na jakiś czas małe są bezpieczne i ograniczą swoje wędrówki do zera. -
[quote name='sleepingbyday']cholera ją wie. dzis u weta będzie, więc będe więcej wiedzieć. wysokośc ma do 1/3 łydki osoby 1m70 wzrostu - więc malizna. szczupła jest, nie grubokoścista. stawiałabym na kilka kilo. ale być może jeszzce urosnie? to też dziś się dowiem, ale napisze pewnie jutro. figu, dzieki :-)[/QUOTE] Jestem. (Kto wie dlaczego nie mogę nic pisać, jeśli nie wejdę w [I]Podgląd wiadomości[/I] - od wczoraj tak mam:roll:)
-
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Niestety - "kapota". Ten "pewniak" z Tarchomina się nie odezwał. Pan Piotr również. Nie chcę krakać, i uprawiać czarnowidztwa, ale chyba jedynym wyjściem będzie schronisko.... Nie wyobrazam sobie, że wylegną na ulicę, bo na pewno nie przezyją. A jeśli przeżyją to pewnie zdziczeją, a jako duże psy mogą być potraktowane przez ludzi bardzo różnie... Też myślę, że można użyć tych starszych zdjęć. -
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj też nie mam zdjęć .... Niestety siły wyższe ([B]Za to mam niewidomego i głuchego yorka do adopcji[/B] :-() Jeśli ktoś reflektuje - zapraszam... Mamusia zostanie wysterylizowana za jakieś 3 tygodnie (moja w tym głowa!). Pani, która ją dokarmia zasponsoruje hotelik po sterylce. Po zagojeniu ran wróci na teren hurtowni. Tutaj większoć ludzi ją zna, dokarmia i nie przepędza. Nie wiem, czy robić jej ogłoszenia. Jak myślicie? To typ WOLNEGO PSA, KTÓRY POTRAFI O SIEBIE ZADBAĆ. Nie potrafi chodzić na smyczy, chociaż podobno zachowuje w domu czystość. Śpi "pod chmurką", ale jest bardzo przyjazna i jakoś sobie radzi. Dzieciaki muszą znaleźć domy. Wyłażą już z zagródki, wspinjąc się po prowizorycznie skleconym ogrodzeniu. Niestety, wszyscy, kórzy deklarowali chęć adopcji - nie odezwali się do tej pory. Do p.Piotra napisałam maila - czekam na odpowiedź. Mam nadzieję, że domek z tarchomina, z którym byłam umówiona w czwartek, i przełożył adopcję na jutro wytrwa w swoim postanowieniu i przygarnie jedną sunię. -
Szukam domu dla głuchego i niewidomego yorka, w wieku ok. 9lat.... Psina albo się zgubiła, albo została porzucona. Ktoś znalazł go na poboczu drogi, skrajnie wychudzonego (dla yorka kilka dni niejedzenia = śmierć). Przeszedł babesziozę, z której go odratowano. Był po strzyzeniu u fryzjera (zostawiona firanka), Przebywa w schronisku pod Warszawą. Ma tydzień na znalezienie swojej przystanii.
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Abrakadabra replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Aga, faktycznie piękne te zdjęcia na czerwonej podusi.... -
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Jejku, wpadam na chwilę. Super wieści! Jutro skontaktuję się z tym Panem. Oprócz tego dzwonił do mnie jescze jeden chętny z Warszawy - ma się ze mną skontaktować jutro, żeby zobaczyć maluchy na własne oczy. Suczki (piesek wczoraj pojechał do nowego domciu) zostały dzisiaj po raz pierwszy zaszczepione. Zdjęcia niestety też jutro... -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Abrakadabra replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Ja P******ę! Zaznaczam. -
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Ja mogę wziąć aparat jutro, to jakoś może podjedziemy????[/QUOTE] Dobra. Neris, bierz aparat. I tak czuję, że piątek 13-go :razz: upłynie nam pod hasłem "mam gdzieś moją pracę" :) Zabierz proszę ten zabytek. Cykniemy Kluski. -
[quote name='Agata_']ulvheddin - schody dla psa masz tutaj: [URL]http://www.dogszone.pl/index.php?cat=c125_Schody-dla-psa.html&XTCsid=49a6b0611370856ee056ae63d50f77aa[/URL] są także w zooplusie: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/akcesoria_samochodowe/rampy_zderzaki_pies/134640[/URL] W dogszone.pl są rownież zbędne *******y jak bursztynowe korale i suknie ślubne. Ja rownież nie ma nic przeciwko schodom, wykorzystanie wozka jest czasem rownież uzasadnione. Jednak dostaje szalu jak ktoś wozi psa w wozku "żeby mu się źdzbła trawy nie wplątały we włoski" (jak wiadomo, niektórzy ludzie obraziliby się, gdybyśmy powiedzieli, że ich pies ma sierść :P ) Abrakadabra - ja nie mam yorka, ale przyznaję bez bicia, że gdym powiększala rodzinę o kolejnego psa do bylby to albo jamnik miniaturowy/kroliczy, albo york. Lubię male psy, a moj jamnik uwielbia yorki, mimo ze duszą towarzystwa nie jest to z tymi psami moze bawić się dlugo i nie ma ich dość. Kwestia jest taka, że traktowalabym yorka tak jak kazdego innego psa, moglby biegać, kopać dziury, lazić po wysokiej trawie i się ubrudzić. Zostalby pozniej wykapany i wyczesany i kupując szampon nie upieralabym się, aby widnial na nim york. Na moim osiedlu troche yorków jest i większośc traktowna jest normalnie, biegają, bawią się z większymi psami i wszystko jest OK. A ostatnio jechalam autobusem i widzialam jakaś pannę ok. 22 lata z yorkiem na ręku ubranym w zolto-czarny sweterek (takie pasy jak u pszczoły). Temparatura powyżej 20 stopni, a ona psa ubrala i do tego miala zblazowana minę i usilnie starala się zwrocić uwagę reszty pasazerów, co jej sie nie udalo, bo w autobusie bylo pelno starszych ludzi, ktorzy w ogole na nia nie spojrzeli. Tak jak pisalam na moim osiedlu yorki, a raczej ich wlasciciele są "normalni", moze wynika to z tego, ze jest to osiedle ponad 15-letnie i srednia wieku mieszkańców jest ok. 50 lat. Natomiast jak czasem idę do znajomych, ktorzy mieszkają na nowym, strzezonym, ogrodzonym osiedlu to tam wlasnie spotykam pelno poprzebieranych yorków, z bardzo mlodymi paniusiami, ktore piskliwym glosem wolają swoje psy, a na zbliżanie się przedstawiciela innej rasy, reagują braniem psa na ręcę i strzelaniem glupich min, jakby kazdy inny pies był zapchlony i śmierdzący. I to mnie wlasnie wkurza. PS. ulvheddin - masz rację z wielu ras robia wariatów, a przede nie rozumieją potrzeb.[/QUOTE] [quote name='Agata_']ulvheddin - schody dla psa masz tutaj: [URL]http://www.dogszone.pl/index.php?cat=c125_Schody-dla-psa.html&XTCsid=49a6b0611370856ee056ae63d50f77aa[/URL] są także w zooplusie: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/akcesoria_samochodowe/rampy_zderzaki_pies/134640[/URL] W dogszone.pl są rownież zbędne *******y jak bursztynowe korale i suknie ślubne. Ja rownież nie ma nic przeciwko schodom, wykorzystanie wozka jest czasem rownież uzasadnione. Jednak dostaje szalu jak ktoś wozi psa w wozku "żeby mu się źdzbła trawy nie wplątały we włoski" (jak wiadomo, niektórzy ludzie obraziliby się, gdybyśmy powiedzieli, że ich pies ma sierść :P ) Abrakadabra - ja nie mam yorka, ale przyznaję bez bicia, że gdym powiększala rodzinę o kolejnego psa do bylby to albo jamnik miniaturowy/kroliczy, albo york. Lubię male psy, a moj jamnik uwielbia yorki, mimo ze duszą towarzystwa nie jest to z tymi psami moze bawić się dlugo i nie ma ich dość. Kwestia jest taka, że traktowalabym yorka tak jak kazdego innego psa, moglby biegać, kopać dziury, lazić po wysokiej trawie i się ubrudzić. Zostalby pozniej wykapany i wyczesany i kupując szampon nie upieralabym się, aby widnial na nim york. Na moim osiedlu troche yorków jest i większośc traktowna jest normalnie, biegają, bawią się z większymi psami i wszystko jest OK. A ostatnio jechalam autobusem i widzialam jakaś pannę ok. 22 lata z yorkiem na ręku ubranym w zolto-czarny sweterek (takie pasy jak u pszczoły). Temparatura powyżej 20 stopni, a ona psa ubrala i do tego miala zblazowana minę i usilnie starala się zwrocić uwagę reszty pasazerów, co jej sie nie udalo, bo w autobusie bylo pelno starszych ludzi, ktorzy w ogole na nia nie spojrzeli. Tak jak pisalam na moim osiedlu yorki, a raczej ich wlasciciele są "normalni", moze wynika to z tego, ze jest to osiedle ponad 15-letnie i srednia wieku mieszkańców jest ok. 50 lat. Natomiast jak czasem idę do znajomych, ktorzy mieszkają na nowym, strzezonym, ogrodzonym osiedlu to tam wlasnie spotykam pelno poprzebieranych yorków, z bardzo mlodymi paniusiami, ktore piskliwym glosem wolają swoje psy, a na zbliżanie się przedstawiciela innej rasy, reagują braniem psa na ręcę i strzelaniem glupich min, jakby kazdy inny pies był zapchlony i śmierdzący. I to mnie wlasnie wkurza. PS. ulvheddin - masz rację z wielu ras robia wariatów, a przede nie rozumieją potrzeb.[/QUOTE] Agata, Ulv - całkowicie się z Wami zgadzam. Nie można wyrabiać sobie globalnej opinii na temat czegokolwiek, czerpiąc wiedzę z jednostkowych przypadków, z którymi mamy do czynienia na codzień. Te psy wyglądają jak maskotki. Są malutkie i śliczne. Dlatego wzbudzają uczucia, takie, jakie wzbudzają. Dlatego CZASAMI (a nie przeważnie!) są traktowane tak jak w cytowanym arykule. Niestety - to ich przekleństwo.. [B]Tyle, że znam gorsze formy dręczenia zwierząt. [/B] To był powód, dla kórego zapytałam, ile osób ma psa tej rasy. Co innego oburzać się na "rzesze głupich właścicieli. robiącym straszną krzywdę yorkom", a co innego mieć takiego psa i na własnej skórze doswiadczyć jego obecności w domu. To kruchy i maleńki szkielecik. I Tak jak pisze Ulv - nie może złazić sam po schodach -chyba, że chcemy zafundować sobie i pieskowi operację kręgosłupa :) I co innego nosić na rękach yorka ubranego w cokolwiek, a co innego głodzić psy, wiązać na łańcuchach i katować za nieposłuszeństwo. I jeszcze jedno dla krytykujących branie yorka na ręce w "konfrontacji cielesnej " z duzymi psami... Jak czulibyście się, ddyby wasz pies (mały, średni, duży) przeżył spotkanie ze słoniem. Dobra... z kilkanaście razy większym np.koniem. Nawet kucykiem..
-
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Niestety - aktualne zdjęcia będą dopiero jutro. Rodzina, która miała odebrać suczkę , przełożyła nasze spotkanie na niedzielę, więc dzisiaj nie byłam u psiaków. Dzwoniła do mnie Pani z Bemowa. Umówiłyśmy się na sobotę na wizytę przedadopcyjną. -
[quote name='sleepingbyday']oj, widze, ze juz miesiące całe mineły, odkąd coś wstawilam. wstawię, wstawię, obiecuję, ale z wakacji, bo suuuuuper miałam, 3 tygodnie czadu.[/QUOTE] A Elmira tydzień temu, na innym wątku kazała Cie zbesztać za brak informacji o Zosi :razz: O czym uprzejmie donoszę :lol: