Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. [quote name='monikab']jest podejrzenie nosówki u Itusia:(,od niedzieli jest w lecznicy.Dziś wyglądał słabiutko,wydzielina z oka,osowiały,dostał antybiotyk,leki na padaczkę.Jutro morfologia i zobaczymy[/QUOTE] Czy Ituś potrzebuje jakiejś konktetnej formy pomocY?
  2. [quote name='anita_happy']to fakt....fakt...ale byliśmy...i nie jesteśmy obojętni... to kolejny dowód na to, ze net jest PONAD real juz a ja dostałam dokumentację foto z Manify.... [B]to była kameralna Manifa[/B] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_o9O8f3ASECE/Tbxx9f0iyiI/AAAAAAAACx0/kPQwh6yIQhY/s512/_D8K8003.JPG[/IMG] [CENTER][CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_o9O8f3ASECE/Tbxx_zqfr_I/AAAAAAAACyE/ndR6yzR892k/s512/_D8K8008.JPG[/IMG] [/CENTER] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_o9O8f3ASECE/TbxyHyDnNxI/AAAAAAAACy0/PyrZxlLpumY/s512/_D8K8064LL.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_o9O8f3ASECE/TbxyJZriaCI/AAAAAAAACy8/gzfkJbB-je8/s1024/_D8K8086.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER][/QUOTE] Anita - Twoja [I]LESSI WRÓĆ[/I] jest boska! Awit? Gdyby termin był inny? Przyszłabyś?
  3. Equus - wiesz może jak wygląda sytuacja Emila?
  4. [quote name='malvaaa']kurcze, ale jesli wchodza do klatki to jest dobry znak. a przygoda z panami policjantami tez ciekawa :) a Pani nie chcialaby wziac jednego :)?[/QUOTE] Malwina - to oczywiście dobrze rokuje. Tyle, że ja nie mam mozliwości czuwania przy tej klatce od rana do nocy... Potrzebuję pomocy!
  5. [quote name='Energy']Ukryty Smok przeleje Ci Abrakadabra 150 zł. Wyślij proszę konto. Ukryty Smoku bardzo, bardzo Ci dziękuję:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Energy - wysłałam . Smoku!!! Dziękujemy serdecznie! Jesteś kochana :loveu: Wysłałam swój nr konta do wszystkich, którzy składali deklaracje zarówno jednorazowe, jak i miesięczne.
  6. Szczepionka to dodatkowy koszt, czyli musimy nazbierać "x"zł więcej. Czy ktos pamięta ile kosztuje? Moje szczepię w październiku i uleciało mi z pamięci... 30-40zł?
  7. Qrde... dałysmy trochę ciała... Maluchy były dziś same, bez obstawy ze strony mamusi i wiekszego towarzysza. Rozstawiłam klatkę, rozłożyłam papu, i schowałysmy się z Zośką w aucie. Kiedy wyszłyśmy za jakiś czas na przeszpiegi, okazało się, że 2 kluski są w klatce! Niestety nie zdązyły dojść do zapadni (drzwiczki były otwarte) i zwiały do swojej norki... Najlepiej zastawić pułapkę w dzień/rano, wtedy suczka przeważnie przebywa na działkach, a małe hasają po trawie przy ulicy. [B][COLOR=red]Czy ktoś może pomóc w czuwaniu w ciągu dnia?[/COLOR][/B] Ps. Maluchy strasznie się zdenerwowały i strasznie głośno dawały temu wyraz, szczekając na mnie z głębi norki :) Potem przystojni panowie w radiowozie przesłuchali mnie na okoliczność tego co ja tu wyprawiam... i czy czasem nie popełniam jakiegoś przestępstwa :evil_lol: W końcu okazało się, że wczorajsze korki i jazda 2 km/h przyczyniły się do tego, że sytuacją zainteresowała się pewna Pani. Przyjechała dzisiaj z sąsiadem, z pełną torbą jedzenia i aparatem fotograficznym i chce pomóc szukać kluskom domków. Tajemnicza osoba zaserwowała rodzince porcję jedzenia w postaci miski mleka i lodów CarteDore... Chcę zrobić kolejne podejście, ale średnio mam czas. Pogoda też nam dzisiaj nie sprzyjała... rozpadało się na dobre.
  8. [quote name='Fiera']Wow, ale niespodzianka z tymi dwoma maluchami, w sumie wielkie uffffffffffff, że nie dopadły ich tiry ani kleszcze. Dorota mówiła mi dziś, że marne szanse są na złapanie szczylków, bo cwane bestie:), ale mimo wszystko trzymam kciuki.[/QUOTE] Marne.. oj marne.. Mama uprzedza je szczekaniem, że zbliża się niebezpieczeństwo i zwiewają pod betonowe płyty. Nie mamy pojęcia, skąd pojawiła się dwójka, którą jakieś 2 tygodnie temu uznałyśmy za zaginioną, a potwierdził to pracownik, obserwujący rodzinkę z okna. W/g pracownika - 2 maluchy( pisałyśmy o tym wcześniej) zostały zabrane prze "KOGOŚ"... A teraz się pojawiły...
  9. [quote name='Energy']O to zdanie mi właśnie chodziło, jest bardzo dobre:lol: Miałaś iść spać:evil_lol:[/QUOTE] Dzięki , Dobra Kobieto za przypomnienie :) Już idę :eviltong:
  10. [quote name='tripti']Gdybyśmy nie zabrali go ze schroniska czekałoby go smutne życie, dożywocie bez szans na swojego człowieka i powrót do życia, które znał - życia domowego, na kanapach, w domu, z własną miską. z własnym człowiekiem. Za kilka lat, a może już i pierwszej zimy odszedłby sam, samotny, po cichutku w smutku i tęsknocie. /QUOTE] To jest fajne. Koniecznie trzeba to dopisać.
  11. Tripti, napisałam na szybko, wszelkie pomysły korygujące mile widziane. Aga35 nie odbiera, niestety. Ale pokładam w niej dużą nadzieję :)
  12. Napisałam kawałek. Wersja "light". Prosimy o pomoc finansową dla 6-cio letniego pudelka o imieniu Kajo. Liczy się każdy grosi, kazda złotówka... Kilka tygodni temu Kajo trafił do schroniska. Jego właściciele, którzy pieścili go kiedy był małym szczeniaczkiem, dbali o jego dobre wychowanie (Kajo skończył psią szkołę i zna wiele konmend), pozwalali na spanie w łóżku, zapewniali pełną miskę i szczęśliwe psie życie - oddali go do boksu. Do schroniska... Twierdzili, że Kajo zaatakował swoją Panią... Nie wiemy jak było naprawdę. Jeśli to prawda, nie wiemy jaka była przyczyna. Czy to sprawy neurologiczne? Stan zapalny? ....... [I]tutaj tzrba dokończyć...i coś jeszcze dopisać[/I] Wolontatriusze, pomagający w schronisku, nie mogli przejść obok niego obojetnie. Umieściliśmy go w hoteliku, w którym Kajo ma zapewnioną opiekę behawiorysty, osoby zawodowo i profesjonalnie zajmującej się oceną zachowania zwierząt. Kajo jest pięknym, jeszcze młodym zadbanym psem, ma duże szanse na dom. Musimy jednak sprawdzić, czy powód jego oddania jest prawdziwy.. Pobyt w hoteliku jest kosztowny i przewyższa nasze możliwości finansowe. 12zł dziennie daje miesięczną sumę w wysokości 360zł. Każda, nawet najmniejsza wpłata to mały kroczek do tego, żeby Kajo trafił do nowego domu. Jeśli nie uzbieramy tej kwoty psu grozi dożywotni pobyt w schronisku.
  13. Equus - fajny tytuł! Też myslę, że treść apelu trzeba byłoby trochę zmodyfikować. Położyć nacisk na dożywocie w schronisku, a nie na pogryzienie. Ludzie wpłacają pieniądze, kierując się litością i współczuciem.. pomyślę ... Teraz lecę łapać dzikiego szczeniaka.
  14. Ja zaraz lecę, wystawię klatkę, więc dam radę sama. Zoska chyba też przyjdzie. Oby udało nam się je przechytrzyć...
  15. .....................................................................................
  16. [quote name='AniaRe']Byłoby super, bo to co słyszałam przez telefon i zobaczyłam, jak dojechał, nie było fajne. Ale skoro z Tobą jechał taką dłuższą trasę, na pewno Twoje spostrzeżenia są na ten moment uspokajające. Dzięki za info i dobre wieści.[/QUOTE] Napisałam wszystko, co zabserwowałam. Może ten kolejny 2-tygodniowy pobyt w schronisku wpłynął na jego zachowanie?
  17. AniaRe, czy mogę wtrącić moje spostrzeżenia? Ja miałam wrażenie, że on jak najbardziej wie, co znaczy podróżowanie w samochodzie. Przejechał ze mną 70km w tą i z powrotem (też 70). Wsiadł na siedzenie pasażera bez żadnych oporów. Zachowywał się tak tak, jaky wiedział, do czego służy ten środek lokomocji. Potem przeszedł na tylną kanapę. Spędził tam całą drogę. Od czasu do czasu wyglądał przez okno. Głównie spał, chociaż na dźwięk motora podrywał się do szczekania. Nie wariował, nie szczekał, nie panikował. Od czasu do czasu usiłował mnie polizać. Stanowczo powiedziałam NIE i przestał, po czym ułożył się do spania.
  18. Tripti, dzeki za zaproszenie. Wysłałam zdjęcia Kodi i Korby do pewnej osoby (domek już wstępnie sprawdzony), zobaczymy... Pani wprawdzie chciała jakiegoś małego psiaka, ale zobaczymy.
  19. Zgadnijcie kogo wczoraj spotkałam prawie w centrum Warszawy :razz:? Otóż Majeczkę, ze swoją Panią ! Stoimy pod Ambasadą Rumuńską, czekamy na rozpoczęcie demonstracji, patrzę a w naszą stronę idzie jakaś śliczna dziewczyna, prowadząc na smyczy małego, grubiutkiego (no... zaokrąglonego) pieska... Patrzę na psinę, patrzę... i po głowie kołacze mi się myśl: "jakoś znajomo wygląda ten czworonóg..." Okazało się, że to Maja przyjechała demonstrować ze swoją Panią :loveu:! Jest przeurocza! W niczym nie przypomina dawnej zastraszonej, zestresowanej i sztywnej ze strachu Mai! Shhh poprosimy o zdjęcia protestującej Majusi! Na razie link do fotki z Facebooka: [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=159960964068863&set=a.159959850735641.41079.100001648810632&type=1#!/photo.php?fbid=159965290735097&set=a.159959850735641.41079.100001648810632&type=1&pid=383593&id=100001648810632[/URL]
  20. [quote name='Zośka74']Hej. Dziewczyny łapiecie dziś malego ? Bo ja siedzę caly dzień w domu i mogę pomoc w razie czego i niewiem czy mam dziś iść karmić czy przegłodzić towarzystwo.[/QUOTE] Nie łapiemy... Nie wiedziałam, czy są szanse na to, żebyś mogła je dzisiaj zawieźć, więc "odpuściłam". A jutro?
  21. [quote name='sacred PIRANHA'] druga sprawa co ze skarbnikiem?:-) w związku z tym ze ja nie podjelam sie odpowiedzialnosci za psa, kto chce wziąc i pieniazki w swoje rece? ja mam u siebie jak na razie 200zl od coronaaj, wiec prosze o pw z nr konta skarbnika i puszcze przelew:-)[/QUOTE] Zgadzam się przejąć pieczę nad finansami Kajo. Nr konta przeslę Ci na PW. AniaRe - dzięki za informacje!
  22. [quote name='zerduszko']Yyyyy, a to na kogo poszedł? :lol: Będzie fun, już to widzę :)[/QUOTE] [B]Będzie FUN?![/B] Jesteś pijana czy naćpana?
  23. Roli to prawie corgi :) Na filmiku z Alfem wyglądaja jak zalecająca się para, a nie 2 samce :)
  24. [quote name='Paulina78']Mało nas było mało - WSTYD :( Bardzo przykre, że tyle osób miało ważniejsze sprawy :( Wypadliśmy najgorzej ze wszystkich krajów, ale to już standard...[/QUOTE] O 12.00 myslałam, że tylko my przybyliśmy, a w sumie uzbierało się ok. 30-tki?
  25. [quote name='Energy']Pudliszon opuścił schronisko, jedzie właśnie do AniRe... Bardzo prosimy o pomoc.[/QUOTE] Fajnie, że wszystko wreszcie "nabrało rumieńców" :)
×
×
  • Create New...