-
Posts
2757 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by sybil
-
Puniu/Zuzinko zabrałaś za Tęczowy Most wspomnienie najcudowniejszych 20 miesięcy Twojego życia i tylko TO pamiętaj :candle::candle::candle:
-
Powinnaś marzyć, bo marzenia czasem się spełniają i cuda też się zdarzają, ja w każdym razie na dzień dobry i na dobranoc usilnie myślę o cudach dla psiaczków, które cudów potrzebują. :calus:
-
[quote name='malawaszka']Nic nie napiszę NIC, ale chyba dostałam najlepszy na świecie prezent :cunao::drinking:[/QUOTE] Luneczka jest zdrowa ?!!!
-
Zosinku, nie wyobrażasz sobie jaką radość sprawiło Twoje pisalnikowanie :buzi:. Rządź Kruszynko jak najdłużej, oby wszystkie nasze dobre myśli i pozytywna energia wzmocniły Najwaleczniejszą Dziewczynkę :iloveyou:. Aniu, nie umiem wyrazić mojego podziwu i szacunku dla Was za Miłość, Opiekę i Poświęcenie dla Zosieńki :iloveyou::Rose::Rose::Rose: :iloveyou:
-
Rozumiem te wszystkie obiekcje, myślę, że na tym wątku nikt nie propaguje wiary w gusła i znachorów. W przypadku Zosi weterynaria rozkłada ręce, wręcz dziwi się, że Królewna tak długo walczy i dlatego trzeba próbować wszystkich pestek i nie pestek, bo z pewnością Jej to nie zaszkodzi. Zdarzały się różne cuda, niewytłumaczalne dla medycyny, dlatego uważam, że trzeba wierzyć i do końca mieć Nadzieję, chociaż niektórzy brzydko mówią, że jest Ona matką głupich. Niech tam, mogę być głupia, ale Nadzieję będę miała do ostatniego tchnienia Zosinki.
-
Zosinku, najdzielniejsza królewno, Ty walczysz o życie bo po latach udręki poznałaś co to jest kochający człowiek, głaskanie, przytulanie, po prostu MIŁOŚĆ. I walcz dalej, miej nadzieję, wcinaj pestki i wszystko co się da. Nigdy nie należy odbierać nadziei, nawet w beznadziejnych przypadkach :shake:. Śpij dobrze, jutro wstanie nowy dzień :iloveyou:
-
Zosia, uśmiechnij się ładnie do Tego Na Górze, powiedz Mu, że tu jesteś baaardzo potrzebna, że bez Ciebie żyć nie mogą, niech Ci podpisze dłuuugą prolongatę, dla Niego to tyle co nic, bo przecież On ma całą wieczność, a u nas inaczej czas się liczy. No przecież Ty potrafisz kraść serduszka - z Nim też Ci się uda!
-
Zosieńko, śpij spokojnie. Sybi dostaje nifuroksazyd i już nie strzela jak z sikawki strażackiej. Ma głodówkę do jutra i wścieka się, bo chciałaby już coś zjeść a ja nie dam. Wieczór koo była jeszcze brzydka ale już nie taka straszna, czyli będzie dobrze. Dbaj o siebie, Kruszynko :iloveyou::calus:, dobrej nocki :sleep2::sleep:
-
Bryzunia, nie daj się słabości :modla:. To tylko zmiany pogody, ciśnienia, znajdziesz jeszcze siłę żeby kochać malawaszkę. Ostatnio strasznie dużo smutnych spraw :-(
-
Zoś, papuńkaj, ruszaj łapeczkami, ciesz się każdą godziną i ... duś obcego :chainsaw::2gunfire: niech się przestraszy i wycofa :iloveyou:. Może steryd powstrzyma obcego. A Sybi chora, biegunka okropna, idziemy do weta. Mam nadzieję, że to nie zatrucie, bo na osiedlu jest drań, który już rozsypywał bardzo toksyczne środki chwastobójcze i ma na sumieniu kilka psiaków :-(
-
[quote name='Hope2'][COLOR=#000080][SIZE=3][I]jestem...jeszcze... dzisiaj post-tylko tabletki dostałam, jeść będę jak wrócę z lecznicy...ale jestem.... przed chwilą Hopiak dzwoniła do weta-słuchałam co mówią...Doktorek pytał czy leżę na boczku, jak usłyszał,że na brzusiu, to powiedział,że może nie jest aż tak źle....i jeszcze oczko mi ropieje...eh....i patrzę przez okno na niebo niebieściutkie i na słoneczko....i jeszcze główkę podnoszę i jeszcze raz....[/I][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Zoś, jeszcze raz i jeszcze dużo razy. Nie możesz porzucić kochających Cię serduszek, żeby nie wiem jak pięknie było tam w górze. Tam nie ma Hopiaka, Seby, TZ-a, Twoich futrzastych kumpli i wszystkich Twoich fanów, którzy tak Cię kochają. Jesteś dzielną dziewczynką i nie dasz się słabości, ani chorobie. Niech wet znów się zdziwi i powie że jesteś zaprzeczeniem wszystkiego.:iloveyou::kciuki::kciuki::kciuki: :iloveyou: