Jump to content
Dogomania

sybil

Members
  • Posts

    2757
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by sybil

  1. Zoś, zawsze wierzyłam w Twoje tajemne moce. Wyleguj się na chmurkach, śmiej się w kułak i nie tylko, a przede wszystkim czuwaj nad Twoim kochanym Hopiaczkiem (i napisz coś czasem :) ) Sybi i Maja - pamiętające.
  2. Siemanko chłopaki :) ! Jak tak patrzę na Wasz duet to chce mi się sparafrazować powiedzonko: "Takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jednego"! Wprawdzie Zosieńki nikt nie zastąpi :( , ale Wy dobrze się staracie i baaardzo Was lubimy (wciąż nie mamy emotikonków i jak tu narysować :love you ? )
  3. O matko, co się dzieje z Hopiaczkiem? :( Zosiu, pilnuj, żeby wszystko dobrze się poukładało, bo kto będzie nam pisał Twoje opowieści i kto zadba o psiaczki, kotki te domne i niedomne, no kto? Postaraj się, Królewno...
  4. Zosinku, łza w oku, ale jak tu się nie uśmiechnąć czytając sprawozdanie z Twoich rozmów z Szefem :). Obserwuj, dyskutuj, krzykaj czasem i .....pisalnikuj (kiedy czas i Szef pozwolą ;))
  5. Oj, z pewnością ciszy to TAM teraz nie ma ;) Zosia z pomocą Jasi głośno domaga się spełnienia swoich pragnień, a przecież największym Jej pragnieniem jest wrócić do Domu, do Hopiaczka,do Sebka, TZ-a, do kumpli i koteczków. Gdyby to tylko było możliwe....
  6. Czarna Perełko, zaglądaj tu czasem, nawet jeśli jesteś bardzo zapracowana porządkowaniem Rajskiego Ogrodu. Tęsknimy za Tobą, Królewno...
  7. Przed awarią dogomanii przelałam deklarację dla Misi. Doszła? Zdrowiej Misieńko, będziesz brykać na 4 łapkach :)
  8.     Dokładnie tak, to jest wątek Zosieńki, ciepły, cudowny, wzruszający i niech takim zostanie. I myślę, że Zosia byłaby szczęśliwa, gdyby topór wojenny został zakopany, bo przecież tak naprawdę wszystkim nam zależy na niesieniu pomocy tym najbardziej pokrzywdzonym (mam taką nadzieję). Zoś, ześlij same dobre moce :)
  9. To już trzy lata :(. Też myślę o Tobie kochana Sarenko i żal, że tak krótko byłaś TU szczęśliwa. Wierzę, że TAM jesteś zdrowa, radosna i czekasz na Przyjaciół ['] [*] [']
  10.     I bardzo dobrze napisałaś; też myślę, że to nie jest dom dla Misi, za dużo zwierząt (a w planie jeszcze więcej). Ludzie może mają dobre serce, ale chyba dość ograniczone środki (jeśli dobrze zrozumiałam, to nie mogą pomóc finansowo w rehabilitacji Misi). Misia znajdzie dobry domek, to taka mała kruszynka :)
  11. Pomimo, że nigdy nie broniłam fundacji CHZ, raczej kibicowałam kolejnej kobietce w jej walce o odzyskanie Buni, to i tak zostałam "skreślona", kk zeźliła się na mnie, bo ośmieliłam się bronić Hope 2 (jej złość wywołała zainicjowana zbiórka środków na operację Buni, kiedy psina była w CHZ). Mam wrażenie, że istnieje jakiś problem emocjonalny, ale to już nie moja sprawa. Mściwość to bardzo brzydka cecha, a tu ewidentnie jest branie odwetu za wątek Buni. Hope2 proszę, nie odchodź i nie przejmuj się nieodpowiedzialnymi "bluzgami". Czasem ludzie, którzy nie umieją poradzić sobie z własnymi problemami odreagowują obrzucając błotem innych. Byłaś cudowną opiekunką Zosi, dzięki Tobie miała na koniec najlepsze, najszczęśliwsze miesiące swojego życia i tego NIKT nie ma prawa kwestionować. A ludziom zgryźliwym, dożartym trzeba chyba tylko współczuć, bo żyją negatywnymi emocjami.
  12. Agusiu, udało Ci się dać Fenomenkowi ocean miłości, jakiej wcześniej nigdy nie zaznał i o tym pamiętaj.
  13. Nie pisałam na wątku Fenusia,ale codziennie czytałam wiadomości o Nim. Cieszyłam się, że staruszek znalazł tyle miłości, kochającą Rodzinę, najlepszą opiekę. Miałam nadzieję, że jeszcze trochę będzie się cieszył tym wszystkim, czego los poskąpił mu wcześniej. Tak żal, że już odszedł... Pociechą niech będzie świadomość, że nie odszedł samotny, w schroniskowym boksie, ale był lulany, tulony, całowany i bardzo kochany. Z pewnością czuł to całym swoim serduszkiem i zabrał to wspomnienie za Tęczowy Most. Bądź TAM szczęśliwy ['] [*] [']...
  14.     O matko, Zosia-Aniołek cudeńko :) Próbowałam w różnych przeglądarkach, nie pomaga. Widać należę do tego pechowego 1% :(
  15. Nie wiem kto wymyślił to nowe dogo, to jakiś poroniony wytwór szalonego informatyka! Mnie wcięło emotikony i za żadne skarby nie mogę ich odzyskać, grrrrr. Zosieńko, poczaruj łapką i niech wszystko wróci takie jak było. Szkoda, że już nie piszesz do Twojego fanklubu, buziaczki :) PS Emotików nie odzyskałam, ta buzia to dwukropek i kawałek nawiasu ;)
  16.     Ja też mam problem z emotkami, ale tam gdzie piszę post nie ma żadnej buźki. Z prawej strony są "opcje postu", mam zaznaczone "włączyć emotikony" i... guzik, żaden emotikon nie pojawia się. Nie wiem, co zrobić, buuuu
  17. Zosieńko, za Tęczowym Mostem też Święto Tych Co Odeszli. Dyryguj ruchem tak jak Ty to potrafisz, Królewno; kochamy Cię
  18. I ja pamiętam [*] Saruniu...
  19.     Maję też operował z drugim lekarzem (dyżurnym) w nocy. Została do rana w klinice, a jak przyszłam po nią to przytuptała radośnie, przywitała się i ....zawinęła się do p. doktora i z powrotem do klateczki! Zbaraniałam zupełnie, ale stąd wniosek, że chyba strasznych przeżyć nie miała. Z Misią jest inaczej, bo pewnie nóżka będzie usztywniona, ale z pewnością dobrze się nią zaopiekują. Trzymam kciuki.
  20. Będzie dobrze, dr Orzeł 2 razy "naprawiał" moją Maję (schroniskową) i jest jak nowa. Trzymamy kciuki (no wciąż nie mam emotików i cho..ra mnie bierze!)
  21. Zoś kochana, mijają 2 miesiące od dnia (a raczej nocy), kiedy przeskoczyłaś do innego wymiaru. Wciąż o Tobie myślę, jak TAM sobie radzisz, biegasz po pachnących łąkach, wylegujesz się na chmurkach, ale tak żal, że już Cię TU nie ma...:(
  22.     proszę podpowiedz jak mam wyczyścić pliki cookies, może u mnie też się naprawi.
  23. Masz rację, ale ja o złych rzeczach staram się nie myśleć, a taki raj (z małej literki) to właśnie życie rodzinne, spokój, miłość i to wszystko psiaki mają u Ciebie. (No i wciąż nie mam emotik., a chciałam wstawić "love you")
×
×
  • Create New...