-
Posts
2757 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by sybil
-
Tak jak pytałam na innym wątku : "Do którego hoteliku Wy "naganiacie"
-
W takim razie jedynym wyjściem jest umieszczanie psów w hotelach, które oferują dobre ( wg norm określonych przez Panie) warunki - dobra karma, indywidualne, długie spacery, kilka psów w hotelu (nie więcej), indywidualne pokoje (no, najwyżej 2-ki), tylko za trzeba zapłacić 50-70 PLN dziennie. No i ważny warunek: pies musi być zdrowy . Gdzie podzieją się te chore, stare, z biegunkami, siusiające i kupkające pod siebie? Najlepiej żądać cudów za dychę, albo lepiej - za darmo (takie żądanie czytałam na jednym z wątków). Nie zawsze hotel skromny (nawet biedny) oferujący warunki niskiej klasy jest pseudohotelem. Doda_, jeśli uważasz, że 300 PLN dziennie na 30 psów to majątek, to może załóż wzorcowy hotelik za taką kwotę, tylko nie zapomnij o prądzie, wodzie, środkach do prania i czyszczenia i paru innych sprawach, za które trzeba zapłacić, bo za darmo nic nie dają. Powodzenia.
-
No proszę Cię! 10 PLN/dziennie za jednego psa, chciałabyś, żeby utrzymała 30 psów za 10 PLN?
-
Doda_ to pięknie, że walczysz o poprawę bytu pokrzywdzonych psów, ja też chciałabym, żeby wszystkie hotele dla psów miały kilka gwiazdek, ale wiem, że za 10 PLN/dziennie tak nie będzie. Gorzej, nawet te gdzie stawka jest 50 PLN/dziennie nie są idealne. I tutaj nie polemizuję z Tobą. Ale na litość boską, czy jesteś jasnowidzem, że wiesz i twierdzisz , że betkak otwierając hotel nie miała pojęcia co to jest parwo? Chyba przeginasz.
-
Proszę mnie oświecić, bo nie rozumiem sprzeczności. Doda_ na czerwono i wielkimi literami oskarża hotelik, że nie zrobił sekcji pieskowi, który przywieziony bez książeczki zdrowia, ale z zapewnieniem ustnym osób, które go przywiozły o odbytej kwarantannie i szczepieniach, zachorował i odszedł. To prawda, nie można ludziom wierzyć "na słowo" i betkak z pewnością już takiego błędu nie popełni. Przy chorobie wirusowej jest określony czas, kiedy należy dokonać utylizacji. Dlaczego "właściciel" nie zgłosił żądania sekcji w obowiązującym czasie? A dalej inny użytkownik na informację, że drugi, nieżyjący pies będzie miał robioną sekcję w Krakowie zgłasza pretensje/pogróżki? "Przywlokłaś do hotelu paskudztwo. Na dodatek przywiozłaś je też do Krakowa. Módl się, żeby nic w tej sekcji nie wyszło." Doda_ pomimo wielkich starań nie osiągnęła sukcesu w zniszczeniu innego hotelu, teraz próbuje spełnić się atakując inne wątki.
-
Żwirek - cuda się zdarzają:) Ma dom u Joasi:) Dziękujemy Wam za wszystko
sybil replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Żwirku, dzielny piesku, życzę Ci poprawy zdrówka , obyś jeszcze mógł cieszyć się życiem bez bólu. :wub: Dziś poleciała deklaracja. -
ZA TM. Szorstki Puszek- po 9 latach w azylu- dom tymczasowy, szuka DS!
sybil replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Puszku , biegaj szczęśliwy za TM. Dobrze, że choć na koniec życia byłeś kochany, w domu, przy Pani.[*] [*] [*] -
Zosia, pilnuj dobrze i nagadaj w uszko Hopiakowi, że nie wolno tak robić , żeby się zamęczać na amen. Hades, Tolek, Bulbo, Blacky, Bilbo, kociaste, no rany Julek co one biedne by zrobiły . A Ten Na Górze to jakiś przewrotny jest, dobrze wie, że Tobie nie o to chodzi, to miałaś rację, że Go capnęłaś. Tak się nie gra na uczuciach Królewny . Wypoczywaj na chmurkach, ale Hopiaka nie trać z ocząt :wub:
-
A nam to kiedyś taka jedna (Pani?) powiedziała, że psy są brudne i brud roznoszą . Na to duża jej powiedziała, że my to częściej jesteśmy w wannie niż ona i nie wiemy dlaczego ta kobieta się wściekła , przecież powinna się cieszyć, że my to takie czyściochy jesteśmy
-
Rufusik, nie wszystkie kociaste uciekają przed nami . Nasze kumpele, Diana (ogarzyca polska) i Boksia (hmm...szlachetny wielorasowiec świętokrzyski) kochają swoje kociaste: czarnego Zeusa i rudą Łapcię, śpią razem (koty wtulone w psie futerko). My też je .... lubimy (tak bez przesady) . Oni się dogadali, najważniejsza jest Diana, dobre serduszko, bo to ona przyjmowała po kolei: przytuliskową Boksię i malutkie kociaki, porzucone gdzieś pod płotem. Głowa do góry, Rufusik, nie wszyscy ludzie są źli Sybi i Maja - optymistki mimo wszystko
-
Bulbo , Ty kociastych nie ganiaj (no, ganiać możesz, ale zadów trzepać NIE ), bo kociaste to wielka miłość Królewny Zosieńki była i jak je skrzywdzisz, to Ona w nocy przyjdzie i Tobie futro przetrzepie . Jak nie wierzysz, to zapytaj Hadesa i Tolka, charakterna dziewczyna była, a za TM to jeszcze mocy nabrała. Zdrówka życzymy Tobie i Rodzince, bardzo nam się podobasz
-
Jeśli chłopaki mają takiego dziada, to trudno się dziwić, że takie draństwo wycięli . I są to kłamliwe bachory, bo jak już sprawdzili, że pochowany jest piesek, to po co rozwłóczyli kosteczki po ogrodzie . Poryczałam się Aniu, masz silne nerwy, bo ja bym nie wytrzymała i.... Boże, że też takie gnojki nie dadzą psince spokoju nawet po śmierci
-
Podczytuję wątek Maszy i mocno Jej kibicuję. Miałam nadzieję, że "wojujące księżniczki" przynajmniej tutaj dadzą spokój. Daremna nadzieja; są ludzie, którzy jak uwezmą się na kogoś, to nie odczepią się, będą gryźli, kopali, pluli, aby zniszczyć. To jest chyba zwyczajna zawiść, zazdrość, w każdym razie paskudne cechy charakteru . Nie doradzić, pomóc, poprawić, ale zniszczyć - bo przecież tylko one są te dobre i sprawiedliwe (tak im się przynajmniej wydaje ). Maszeńko, życzę Ci życia bez bólu i spokoju
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
sybil replied to togaa's topic in Psy do adopcji
sybil to sybisia