-
Posts
125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anika_82
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/Wróciliśmy do domu i Kędzior wyglądał tak jak poniżej..[/IMG]W zeszły czwartek-czyli tuż przed cudnym burzliwym długim weekendem-byłam z Kędziorem na spacerze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]W lesie-jak zwykle.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Szłam sobie spokojnie,Kędzior jak to ADHD świrował i wchodził wszędzie gdzie tylko mógł się zmieścić.:cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Przechodził po kamieniach,po potłuczonym szkle-które zostało z biby jakiś pijaków.:mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Spojrzałam-wszystko było OK,żadnego rozcięcia,żadnej rany.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wróciliśmy do domu i okazało się,że moje czarne maleństwo jednak o coś poważnie zahaczyło,krew moczyła dywanik w przedpokoju,ochlapała drzwi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Dzięki Bogu akurat Jarek wrócił z pracy i szybko pojechaliśmy do weta.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Diagnoza-głęboka rana.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Czeka nasz szycie pod narkozą:-o[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]To było okropne:placz:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Nigdy wsześniej nie widziałam usypiania psiaka do zabiegu i prawie się popłakałam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jarek zaniósł Kędziora do weta na stół-po podaniu głupiego Jasia chodziliśmy z nim po trawie,żeby zasnął.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Zabieg nie trwał długo,ale ponieważ cały dzień nic nie jadłam od stania w jednej pozycji w dość dusznym gabniecie-zrobiło mi się słabo...[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Resztę zabiegu Kędziora na rękach trzymał Jarek...[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wróciliśmy do domu i Kędzior wyglądał tak jak poniżej..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][IMG]http://img354.imageshack.us/img354/3483/dsc00415jc4.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Smutne maleństwo,które ilekroć próbowało wstać-chwiało się na nogach.[/SIZE][/FONT] [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/3697/dsc00417nq0.jpg[/IMG] Teraz oczywiście jest już rewelacyjnie-co prawda szwy pozostaną na łapce jeszcze z tydzień,ale noga ładnie sie goi i wszystko będzie cacy :lol:
-
Broniły bitego zwierzęcia, same stały się ofiarami
anika_82 replied to werty>'s topic in Okrucieństwo
słyszałam o tych dziewczynach.. Mam nadzieję,że jak dojdą do siebie-nie będą się bały jeszcze kiedykolwiek stanąć w czyjejś obronie -
słuchajcie,a może to wina płynu do mycia podłóg?:hmmmm: Wczoraj Kędziorzyna(z Kędziora robi się Kędziorzyna: Kędzior ,który na spacerach wtranżala jeżyny :razz:)leżał na podłodze rozłożony jak zwykle-cała długość ciała przy ziemi koniecznie z wszystkimi łapami w różne strony świata:cool3:. I tak sobie pomyślałam,że może te pęcherzyki,plamki czy jak to tam zwać- właśnie z podłogi brać się mogą? hę?? Może są jakieś antybakteryjne środki do mycia podłóg?
-
surowy kurczak? hmmmm:hmmmm: ostatnio próbowałam dać mu wątróbkę-którą ponoć wszystkie psiaki wtranżalają-a mój Kędzior pogardził i czekał na obiadek:evil_lol:
-
Ha:cool3: Byliśmy z Jarkiem specjalnie w Będzinie na targu na kościstych zakupach,żeby Kędziora pałaszowaniem kości zająć-bo w sobotę zrobiliśmy sobie wypad ze znajomymi do Browaru w Żywcu,a tam niestety psiaków nie wpuszczją ;) I teraz mam pełną lodówkę kości:razz: I Kędzior sie nimi dzieli z nami rozrzucając kawałki po całym pokoju:evil_lol: [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/4488/dsc00407jg8.jpg[/IMG]
-
straszne!! I straszne ceny!! Mój Kędzior wcina póki co gotowane żarełko,ale tam przeca jest tak niewiele wartości odżywczych, że boję się,że zacznie chorować już nie tylko na te zmiany na brzuchu,ale też sierść mu zacznie wypadać i w ogóle podupadnie na zdrowiu. Wiedziałam,że psiak to maleństwo,o które trzeba cholernie dbać,ale od kiedy go mam-miałam ze dwa dni spokoju-bez biegunek,wysypek i bąbli na brzuchu. A teraz na dodatek pojawił się łupież :/
-
ojejuniu.. i czym go karmisz? przecież to utrapienie totatlne:nerwy:
-
no i kicha!! Podaję Kędziorowi od tygodnia warzywa + kurczak-gotowane w rosołku-z ryżem i co prawda strupy zniknęły,ale plamki nadal ma(plamki to niezbyt precyzyjne określenie,to wygląda raczej jak ugryzienia po komarze-nieco wypukłe i czerwone). Nie zauważyłam,żeby się drapał-więc przypuszczalnie go to nie swędzi-ale co może być jeszcze nie tak? Może Kędzior ma uczulenie na trawę? Jak wygląda uczulenie na trawę??
-
Wyczesuję mu codziennie sierść-a o kark dbam szczególnie. Zobaczymy,może faktycznie po kąpieli coś to da:hmmmm: Póki co-pojawił się inny problem-ale o tym więcej na forum o skórze :roll:
-
Najprawdpodobniej to Purina (o dziwo z ryżem i kurczakiem) uczula mojego malucha. Od dwóch dni podaję mu ryż i gotowany kurczak z warzywami(piersi i warzywa jak z rosołu) i te bąble,które miał na skórze-które zamieniły się w strupki-zaczynają odpadać.. Kurcze blade!! Jaki pokarm teraz wybrać?
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Pięć dni w tygodniu wychodzimy z Jarkiem o 7:00 rano z domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wracamy przed 16:00, czasem później.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Nie ma wyjścia-pracować trzeba:p[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Nie mam serca patrzeć wtedy w smutne oczy Kędziora.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Boziu!Jakiż on jest smutny!![/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I chyba wydaje mu się,że jak się położy i będzie na mnie patrzył tymi swoimi węgielkami-wezmę go na smycz i pojedzie z nami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Ni dy rydy-pracujemy w takim miejscu,że psiak byłby co najmniej niewskazany.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I żeby go rozproszyć i jakoś odciągnąć od drzwi-daję mu kość.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Gotowaną póki co,bo tarmosi ją po całym mieszkaniu pod naszą nieobecność i nie chciałabym po przyjściu wejść na odłamek,który utkwiłby mi w stopie:razz:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Kędzior walczy z kością[/FONT] [/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4820/img0051ht3.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5038/img0050sn5.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/6402/img0048ep0.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]
-
[IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9291/img0068jw9.jpg[/IMG] [FONT=Comic Sans MS]wiem,że może zdjęcie nie jest zbyt wyraźne,ale widoczne plamki zaczynają ciemnieć i chyba robią się z nich strupki[/FONT] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/533/img0069gu3.jpg[/IMG] czy może czyjś psiak miał coś podobnego?
-
[quote name='Charly']jak słyszę zmiany skórne i biegunke to mysle od razu o alergi pokarmowej:roll: (szczegolnie na kurczaka i wolowine). Ale moze u Twojego to nie jest powiązane ze sobą ps. ja dlatego po wielu probach itd. (karma z ryba, jagniecina) znalazlam odpowiednia dla nas hypoalergiczna od RC[/quote] Praktcznie od samego początku traktowałam żołądek Kędziorka kurczakiem i ryżem-nie miałąm wcześniej psa,dlatego zalecenia weta były tu dla mnie najważniejsze. I nic nie zmieniałam-bardzo powoli wpradziłam Purinę-z kurczakiem-bo bałam się ponownej biegunki. I generalnie znosił wszystko dobrze-a teraz ta wyspyka :shake:
-
[quote name='eve66']Jeżeli nie swędzi, nie ropieje to póki co obserwuj. Cięzko powiedzieć na odległość , nie widząc tej zmiany i psa ale możliwe,że Twój kędzior ma taką młodzieńczą wysypke lub poprostu coś go podrażniło - trawa, dywan / wykładzina. Jeżeli nie będzie się powiększało to daj tym krostkom ze 2 tyg. na zejście, jeżlei dalej będą się utrzymywału pokaż wetowi. Jeżeli chodzi o łupież - też bez oględzin ciężko cokolwiek powiedzieć - może to wynik słabej kondycji skóry w wyniku diety schroniskowej i samego stresu przebywania tam. Dajesz jakies witaminki do jedzonka? Przydałyby sie tez jakieś olejki wielonienasycone-świetnie poprawiają kondycję skóry i sierści. pozdrawiam[/quote] Póki co-taki jest malec ruchliwy,że ilekroć odrwacam go na plecy-jest przekonany,że to kolejna wymyślona przez mnie zabawa i nawet na chwilę nie uleży :cool3: Ale postaram się cyknąć mu foty to może będziesz wiedziała co to się dzieje:p Póki co- dawałam mu tran. Parę osób z mojego otoczenia doradziło mi -po testach na swoich psach- i pomyślałam,że nie zaszkodzi. Dostał trzy razy-od kiedy go mam,wiec ta wysypka to raczej nie wynik tabletek
-
Byłam ostatnio z moim Kędziorem-kundelek ze schroniska, ok. 7 miesięcy-u psiej kosmetyczki-na sprawdzenie uszu i podcięciu pazurków(nigdy czegoś takiego sama nie robiłam, bo Kędzior jest w moim zyciu zaledwie od 3 tygodni). Kobitka podczas wygalania mu włosów na brzuszku-zauważyła czerwone bąble-jak u człowieka po poparzeniu pokrzywą i dodatkowo jakieś strupki-byc może rozdrapana ta pokrzywka. Od tygodnia dodaję Kędziorowi do ryżu z warzywami i kurczakiem(zalecenie weta,bo Kędzior miał ostrą biegunkę) Purinę-gdyż chciałam go zacząć dokarmiać też suchym jedzeniem. Mieszkamy bardzo blisko lasu i Kędzior uwielbia wszędzie wcisnąć swój nos. Może to od trawy,może od krzaczorów.. Czy ktoś z Was miał taki przypadek? Gnać z nim od razu do weta czy można samemu jakoś temu zaradzić? Kędzior generalnie nie zwraca na to uwagi(nie drapie się tam jakoś intensyniej ani nie liże). Może ma tu jakieś znaczenie to ,że Kędzior -póki co- ma łupież? Nie wiem..
-
Nie będzie tego może wiele,ale dorzucimy coś z moim Jarkiem No i Kędzior będzie za nią póki co biegał i szalał;)
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]dokładnie :cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Kędzior nawet jak wychodzi na chwilę-momentalnie jest cały w trawie,kiełkach,kwiatkach i innych[/SIZE][/FONT]:evil_lol: [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Mieszkamy na przeciwko lasu,więc to NORMA :grins:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]a jak Mickey?[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Kędzior wcina malinki[/FONT] :razz: [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/9269/img0185nv1.jpg[/IMG] [FONT=Comic Sans MS]i wypatruje grubego zwierza[/FONT] :evil_lol: [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/8107/img0189sf0.jpg[/IMG]
-
[FONT=Comic Sans MS]a tu pierwsza drzemka[IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9140/img0006gy1.jpg[/IMG][/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wstał Jarek.Zrobił śniadanie i spytał czy nadal mam ochotę chodzić po schroniskach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wiedziałam już jak to wygląda.I wydawało mi się-że jestem mocniejsza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Tychy, Bytom i ostatnie na liście-Katowice...[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Już na "dzień dobry" zobaczyłam fajną parę z młodym beaglem-który niuchał po drodze wszystko co tylko było w zasiegu smyczy:cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Pomyślałam,że to pewnie znak-i ja też tak będę szła z futrzastym ktosiem, który będzie wpychał wszędzie swój nosek:razz:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Pracownik schroniska pokazywał nam wszystkie boksy, pytał jakiego psa szukamy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Nasz brykacz miał mieć ok. 2 lat- żeby mógł wysiedzieć sam w domu czas kiedy nas nie ma-bo jesteśmy w pracy-i fajnie by było gdyby był spanielem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Mijałam klatki różnych psiaków i mignęło mi przed oczami małe kudłate coś.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Nie podobne do niczego,a jednocześnie tak żywe i takie rozbrykane:evil_lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Szłam dalej,ale już nie mogłam sie skupić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wróciłam i wzieliśmy..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]KĘDZIORA :multi:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]to jego pierwsza fotka po przyjeździe do domu[/FONT] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/135/img0003ld1.jpg[/IMG]
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Od kiedy pamiętam – prosiłam rodziców o psa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I ciągle słyszałam tylko: NIE, BO ZA MAŁE MIESZKANIE, NIE, BO KTO Z NIM ZOSTANIE W WAKACJE.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Zdążyłam skończyć studia, pójść do pracy, zamieszkać bez skrzydeł rodziców-a psa nadal nie było.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Miałam za to chyba każde inne możliwe do trzymania w bloku zwierzę-od chomika począwszy, poprzez rybki, żaby, świnkę morską, królika, szynszyla aż po kota(co prawda nie jest mój tylko mojego chłopaka, ale daję mu jedzenie i staram się nie wchodzić w drogę- bo to mało towarzyska kotka jest :p[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I nagle naszło mnie na psa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Że muszę, że już.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Trafiłam na dogomanię- jakoś przypadkiem, bo zasadniczo szukałam na oślep.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I znalazłam dział z „przygarnę psa”.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Chciałam cocker spaniela- takiego jak pamiętam u mojej babci- złotego, mądrego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Dogomaniacy przysyłali mi różne psiaki aż znalazł się cocker porzucony, szukający domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Do odebrania z Tychów w środę początkiem lipca.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Postanowiłam jednak wybrać się do schroniska i poszukać jakiegoś malucha na własną rękę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Pomyślałam, że może nie o wszystkich pieskach piszecie i może znajdę szybciej jakieś futrzaste cudo.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Był piątek i wybraliśmy się z Jarkiem-moim Jarkiem- do Sosnowca.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Nigdy nie byłam w schronisku. Wiedziałam, że na pewno to nie będzie miły widok-tyle psiak ów i każde chce do domu..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Weszłam i zamarłam…[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Ich smutne oczy..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I szczekanie..:placz:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Popłakałam się.. Chociaż nie- w zasadzie rozryczałam się na głos i nie umiałam się uspokoić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jarek mnie przytulał, a ja czułam się coraz gorzej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Bo wiem już, że nie będę mogła pomóc wszystkim bidulom.:-([/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]W nocy nie mogłam spać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wstałam w sobotę przed 4 rano, wypuściłam z klatki królika, przyszła Lara- kotka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I tak siedziałam na kanapie i myślałam o tym jak jest spokojnie i jak cicho.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]…………………………………………………………………….[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jarek zrobił śniadanie i zapytał czy nadal mam ochotę na wizyty w schroniskach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Miałam. Tym razem byłam już silniejsza- i wiedziałam co mnie czeka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Byliśmy w Tychach, byliśmy w Bytomiu, trafiliśmy do Katowic..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Tu było jakoś inaczej – przynajmniej tak to odebraliśmy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Gdy wysiadałam z auta- pierwsze co zauważyłam to jakąś parę, którą ciągnął beagle.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Pomyślałam- to znak.:cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Ja też będę tak ciągnięta :multi:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Weszliśmy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]-Szukamy pieska, musi mieć ok. 2 lat- bo będzie musiał zostać sam w domu, gdy my będziemy w pracy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Spokojnie szliśmy za pracownikiem schroniska.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Minęliśmy boks z małymi psiakami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Idziemy dalej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Ale coś mnie cofnęło.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Stała mała rozbrykana kulka.:cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I tak zbójnicko patrzyła mi w oczy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Idziemy dalej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Kolejne boksy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Ale ja już wiedziałam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Tamten brykacz będzie dla nas idealny.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Przedstawiam Kędziora![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]to zdjęcie tuż po przyjeździe do domu[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/7821/img0003vm6.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]i pierwsza drzemka[/FONT] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/5693/img0006vi9.jpg[/IMG]
-
Wet kazała mi karmić mojego Kędziora-kundelek wzięty ze schroniska 5 lipca- ryżem i rosołkiem.Miał biedak biegunkę,wet zaaplikował mu zastrzyki a ryż z warzywkami pomogły. Wczoraj chciałam mu zacząć urozmaicać dietę i połączyłam ryż z kaszą jęczmienną. I rano ponownie-biegunka:-( Co mu podać co mu nie zaszkodzi,a będzie mógł się przestawić na inne jedzenie? Czytałam o BARFie,ale póki co dałam mu gotowaną kość-surową mógłby roznieść mieszkanie:p- i to sprawia mu ogromną radochę
-
Właśnie sęk w tym,że wygląda na zmechaconą,ale "żywą" I czeszę ją normalnie -jak resztę-ale ona jest strasznie sztywna:PROXY5:
-
tylko teraz tak: co z tym futerkiem już zmienionym? odrośnie? wyczesać?:roll:
-
łańcuszek powiadasz:razz: Myślałam nawet nad jakąś bandamką-chustką czy czymś takim