-
Posts
125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anika_82
-
Wczoraj wczesnym popołudniem wybraliśmy się z Kędziorem na spacer-a właściwie przejażdżkę.Mieliśmy jechać do parku,gdzie psiak wreszcie mógłby się wyszaleć. Na miejsce nie dotarliśmy,bo..zapalił się nam samochód. Centrum miasta,korek..na szczęście mieliśmy gaśnicę. Wyskoczyłam z Kędziorem z auta, Jarek zaczął gasić.Pełno dymu,gapie. Na szczęście nic nam się nie stało-auto za to zostało odstawione do mechanika i czeka nas spory wydatek. Dobrą godzinę stałam z psem przed autem,podchodzili ludzie,dzieci. W pewnej chwili Kędziorowi chyba zaczęła przeszkadzać publika i zaczął szczególnie ujadać na jakiegoś chłopca.Komendy na przywołanie do porządku nie działały,więc po raz pierwszy postanowiłam posłuchać mojego weta:"otwartą dłonią szturchnij psa w kufę; to nie ma zaboleć-ma odwrócić uwagę".I zrobiłam to.Pies oderwał się od ujadania i zaczął reagować na to co mówię. I nagle wyskoczyła na mnie jakaś kobieta/dziewczyna starsza ode mnie może o parę lat/ z okrzykami co robię i że grozi mi kara więzienia do lat 3 za znęcanie się nad psem/tu padła ustawa ochrony środowiska-wynikła chyba z nadgorliwości/.Doznałam szoku.Pies spojrzał i nie wiedział o co chodzi. Zrobiono ze mnie kata i potwora. Jak w inny sposób w takiej sytuacji zareagować-jak oderwać psa? Nie mam zamiaru po raz kolejny,gdy zdarzy się taka sytuacja-wysłuchiwać jak złym jestem człowiekiem..:-(
-
Dziwny oddech u psa - czy to coś może być z sercem?
anika_82 replied to Nikki's topic in Kardiologia
Mój Kędzior miał to samo. Wzięłam psiaka ze schronu w lipcu zeszłego roku i od tego czasu zawsze zdarzały mu się dziwne napady oddychania-jak po biegu. Diagnoza była szybka:psiak nałapał bakterii jeszcze w schronie.Dolegliwość nie jest specjalnie groźna-kwestia przyzwyczajenia się do tego,że psiak dyszy. Czasem też zdarza się,że młody psiak ma zbyt ciasną smycz i już od małego jego tchawica jest uciskana-stąd problemy z oddychaniem,które wychodzą po latach. Mam nadzieję,że pomogłam.A właściwie,że pomógł Wam mój wet :razz: -
oblał psa kwasem i zostawil w lesie przywiązanego
anika_82 replied to agniesias's topic in Okrucieństwo
Popłakłam się..:-(Siedzę w pracy i ryczę.. Szef widział stronę i był w szoku.. Co to za bestia?! -
[B][U]klaudusia,[/U][/B] Mój pies jest wybitnie gościnny i wychodzi z założenia,że należy wszystkich dokładnie obskoczyć i wylizać.To duży problem-zwłaszcza jeśli przychodzą do mnie koleżanki w pończochach:p Proponuję wziąć psiaka na jego posłanie i dać mu jakiś jego przysmak. Jeśli zna komendę 'zostań',powinno być spokojnie do czasu aż goście usiądą i psiak będzie spokojnie poznawał towarzystwo Powodzenia:lol:
-
Małego psa można przyzwyczaić do jedzenia ziemniaków i w przyszłości nie będzie miał przez takie jedzenie problemów.Gorzej ze starszym psiakiem. Jego układ trawienny inaczej traktuje skrobię,laktozę. Wet sugerował,żeby nie bawić się w testy wytrzymałości jelit :razz: Mój malec dostał od mojej mamy ziemniaki/"bo tak na mnie patrzył jakby nic od rana nie jadł'/ i potem przez dwa dni walczyliśmy z biegunką:shake:
-
Kędzior zawsze chodzi na smyczy.Niedawno zmieniłam na automatyczną,bo chciałam dać mu więcej swobody. Gdy widzę psa-trzymam Kędziora na krótkiej smyczy.Dopiero gdy widzę,że właściciel swojego psa pozwala na powitanie - powoli podchodzę. Kędzior bardzo się rwie.Potrafi przejść spokojnie cały spacer tylko wtedy,gdy w pobliżu nie ma innych zwierzaków.
-
Kędzior uwielbia ludzi,nawet tych obcych.Zawsze cieszy się na widok nowej osoby w swoim otoczeniu. Gdy wzięłam go ze schronu-skakał na wszystkie napotkane osoby i lizał.Norma.Miał tego mało,teraz kochał każdego człowieka,bo wydawało mu się,że każdy jest taki jak jego właściciel. Po jakimś czasie udało mi się-jeszcze nie w 100% ale jesteśmy blisko-żeby nie witał ludzi tak radośnie,bo ktoś kiedyś się wścieknie za zniszczone ubranie-w końcu Kędzior biega po ziemi a jego łapki nie są za czyste. Pojawił się za to inny problem.Gdy wita się z jakimkolwiek psem czy sunią-skacze na zwierzaka.Część pozwala mu przez chwilę się nacieszyć,ale większość momentalnie pokazuje zęby.Nie dziwię się, Kędzior na zbyt wiele sobie pozwala.Tylko jak go tego oduczyć? Przywoływanie nic nie daje. Zaczynam się bać,że zwierzaki będą go omijały-już teraz ich właściciele przechodzą na inną stronę ulicy. Kędzior nie jest duży,ale potrafi narobić zamieszania.. Miał ktoś taki problem?
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Oj,jak dawno nas tu nie było. Od sierpnia dwa razy zdążyliśmy zmienić mieszkanie-chyba z zyskiem dla Kędziora,bo nie jest już narażony na atak kotki [/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jarka-w styczniu mieliśmy bardzo nieprzyjemną historię z 40% ubytkiem rogówki,bo Kędzior miał nocną przygodę z Larą. Całe szczęście wszystko skończyło się na dwu tygodniowym podawaniu leków i Kędzior widzi:multi: Mieszkamy teraz w pobliżu lasu-jakoś tak się zdarzają te wszystkie mieszkania,że mam gdzie z moim małym ADHD wyjść i chyba Kędzior nie narzeka:cool3: Kilka nowych fotek,choć wydaje mi się,że mój kudłacz zbytnio się nie zmienił[/SIZE][/FONT]:eviltong:[IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2208/dogo1.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS]Jak mały zawijas[/FONT][/SIZE] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/7650/dogo2.jpg[/IMG] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I..polując na piłkę :razz:[/SIZE][/FONT] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/407/dogo3.jpg[/IMG]
-
Kompendium wiedzy. Co zrobić, gdy pies sika w domu.
anika_82 replied to GrubbaRybba's topic in Nauka czystosci
[B]GrubbaRybba[/B],mam dokładnie ten sam problem co Ty-tyle,że mój Kędzior to chłopak. Jest psiakiem wziętym ze schronu,dwóch wetów stwierdziło ADHD. Reszta jak u Ciebie-zabawa,wyprowadzanie.. Od kiedy jest u mnie-lipiec 2008-nie nauczył się czystości.Były może ze dwa dni suche-i głęboko wierzyłam,że to początek sukcesu. Kędzior sika nadal,ja jestem coraz bardziej nerwowa.Najpierw nie reagowałam,potem krzyczałam,potem próbowałam mówić spokojnie i tłumaczyć,oczywiście smakołyki na dworze-norma. Nic. W tym momencie Kędzior znowu siedzi na swoim posłaniu i udaje,że mokra kałuża w domu to nie jego sprawa,a ja..nawet nie chcę myśleć o tym,że to,co właśnie starłam,kryje się w kolejnym kącie,którego jeszcze nie zdążyłam znaleźć. :shake: -
Dwóch wetów zdiagnozowało u mojego kundelka ADHD,trzeci zalecił łagodne psychotropy po takiej samej diagnozie.. Nie zwracałam uwagi,pomyślałam,że Kędzior jest nadpobudliwy,bo dopiero teraz ma swój dom- w lipcu wzięłam go ze schronu. Jeszcze inny wet polecił kastrację.. Długo trwałam w przeświadczeniu,że przecież MIŁOŚĆ / częste spacery,zabawy,nagrody/ uleczy mojego zwierzaka,ale ostatnio zaczynam tracić tę wiarę. Kędzior skacze na wszystkich napotkanych ludzi,nie szczędząc im buziaków i lizania przy czym zapomina o tym,że ma ostre zęby:shake: No i oczywiście nie oszczędza sobie sikania na kanapę i fotele/ a właściwie W FOTELE,bo robi to w tak zmyślny sposób,że na ziemi praktycznie nie zostają ślaby po jego poczynaniach. Może uda mi się w kwietniu zapisać na szkolenie i wtedy okaże się czy cokolwiek się zmieni.
-
Kupiłam psu smycz 5m i jest spokojniejszy niż te 2 miesiące temu. Tylko żal mi,że nie może sobie pobiegać spokojnie, bo wewnetrzne COŚ każe mu gnać za kotami. I chyba źle mnie zrozumiałaś [B]WŁADCZYNI [/B].Nie chodziło mi o to,że kot ma mniejsze prawa i może służyć za zabawkę. Problem w tym,że z kotami jeszcze jakoś dam sobie radę,ale psów nie jest tak mało na moim osiedlu,a Kędzior skacze na wszystko co ma trochę futerka i ogon;)
-
Mój pies nie chce odpuścić zabaw z kotami / kotami.. Wyprowadziłam się od chłopaka,który miał kota i od tego czasu Kędzior codziennie poszukuje nowych wrażeń / poprzednio skończyło się na 40% utracie rogówki,gdy zaczepiał kotkę / Dziś na spacerze zerwał mi się ze smyczy tylko po to,żeby wystraszyć kota.Ten, przestraszony, siedział i tylko na niego syczał.Przestraszyłam się,bo miał zmieniony pyszczek przez jakąś chorobę.A Kędzior uwielbia łapać wszelkie choroby :shake: Kociak uciakł,a mój pies gnał za nim jak totalny głuptas. Nakrzyczałam, dałam klapsa-bardziej w śnieg niż w niego-a on niewzruszony chciał ganiać dalej. Może ktoś też ma takiego zbója i wie jak nad nim zapanować? Gdyby to dotyczyło tylko kotów-pal licho.. Każdy mijany przez nas pies musi być obskoczyony i obniuchany.Niektóre stoją i pozwalają się obwąchać,ale niektóre nie przepadają za skakaniem po nich jak po trampolinie...:shake:
-
Czy ktoś ma przewodnik "Miejsca przyjazne psom" 2008? Proszę o pomoc!
anika_82 replied to Bonsai's topic in Podróże po Polsce
A czy ktoś może wie,gdzie można wejść z pisakiem w Cieszynie?Chciałam się wybrać na małą wycieczkę w sobotę i dobrze byłoby wiedzieć,gdzie nie będą patrzeć na mnie dziwnie jak spytam czy cztery łapy mogą wejść:cool3: -
[quote name='Ewa&Duffel']Ja mam legowisko-ponton dla psa z naszywką bed4dogs, a więc chyba tej firmy;) Kupowałam na allegro u sprzedawcy o nicku [B]Thundra[/B]. Mam rozmiar 120x98 cm.[/quote] No i po raz kolejny szukałam sprzedawcy na allegro i NEGATYW. Przejrzałam ostanie transakcje i raczej nie skorzystam z tego sprzedawcy. Może wiecie gdzie jeszcze można znaleźć dobre legowiska bądź materace dla psiaka?
-
[*] dla Śnieżki..:-(
-
[B]hannnka[/B], Ja wzięłam psiaka ze schronu .. Chciałam dwulatka-bo studia i praca.I miał być ułożony w takim stopniu,żebym mogła jeszcze z nim pracować. Taki dwulatek. I co? W schronie mi powiedzieli,że psiak jest z interwencji,że ma ok. 2 lat. Po pierwszej wizycie u weta okazało się,że Kędzior ma ok 6 miesięcy,że ma ADHD i problemy z oddychaniem. Nic to. Zamiast łagodnych psychotropów-sugerowane przez weta- pomyśleliśmy ,że wyleczymy go miłością. Po pół roku nadal rwie się na smyczy,ale widzę znaczne postępy. Wiele się nauczyłam i dowiedziałam. Pies z boku wygląda na szalenie przyjemne hobby i niezastąpione towarzystwo. Ale to też wstawanie każdego dnia z rana by z nim wyjść-o nocnych wypadach nie wspomnę. Sylwester i inne wyjścia uzależnione są od tego czy ktoś zechce wziąść Kędziora pod opiekę,bo inaczej z wyjścia nici. Kędzior stał się najważniejszy i wszystko jest pod niego układane. Skończyły się nam wielogodzinne wypady za miasto,bo psiak siedziałby sam,a tego bym nie zniosła. Kędzior to niecałe 10 kg kudłatego szczęścia,ale też olbrzymi obowiązek. Pomyśl o tym. I pomyśl co będziesz robiła za parę lat-gdy skończysz studia. Życie będzie inne,a ON lub ONA nadal może być. Powodzenia,trzymam kciuki :)
-
Mój maluch zaczął się dusić jakieś 2 godziny temu.Strasznie mi go żal.. Nie ma kataru,nie wydaje mi się też,żeby się przeziębił. Kędzior jest rocznym kundelkiem,wziętym ze schroniska. Wet ostatnio mówił mi,że pies szybko oddycha i być może to efekt choroby jeszcze ze schroniska,ale nie sugerował problemów z tchawicą. Czy jest coś co mogę podać psiakowi,żeby mu ulżyć?Coś łagodzącego? Przy kaszlu zazwyczaj stosuje się płyny ,które łagodzą przepływ powietrza-u ludzi stosuje się np kisiel. Może jest coś takiego u naszych czworonogów?
-
Jestem z Bytomia i chętnie z Kędziorem gdzieś pobiegamy-Kędzior stosunkowo wiecej,bo to " pies niezmęczalny":razz: Kędzior jest kundelkiem,prawie do kolana i generalnie nie zwraca uwagi czy pies jest mniejszy czy większy :lol:.Grunt,żeby chciał biegać :cool3:
-
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
anika_82 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Jestem w pracy.I generalnie nie otwieram dogo zanim wszystkiego nie skończę-więc zazwyczaj wszystko czytam w domu. Ale otworzyłam,zaczęłam czytać. I nagle kątem oka widzę,że kumpela obok płacze.. Czytała ze mną.. Mam już malucha ze schronu,nie mam miejsca na więcej zwierzątek-mamy jeszcze kota i królika. Trzymam kciuki za Ciebie BOHATERZE!!Należy Ci się kochający dom!! -
Miałam dokładnie to samo-mój Kędzior wziety ze schronu miał niecałe 7 miesięcy. Jadł wszystko-na spacerach nawet trawę i kamienie-o innych znajeziskach nie wspomnę:razz: Dawałam mu prawie paczkę ryżu na posiłek-z rosołkiem i warzywami oraz kurczakiem(wszystko codziennie gotowałam).. A dodam,zę Kędzior jest niewielkim kundelkiem. I mój kudłaty przyjaciel miał non stop biegunkę.NON STOP. Byliśmy u weta ,dostał leki,ale nie dowiedziałam się wtedy,że go po prostu przekarmiam.Wydawało mi się,zę skoro pies je-znaczy: jestem głodny. Wet nic nie wspomniał o sposobie żywienia.. Bład! Zaczęłam podawać mniejsze porcje i czasem przysmak. Wtedy było o tyle lepiej,że było lato i gdy szłam z Kędziorem na spacer-zazwyczaj do lasu-moja kulka szczęścia pędzlowała krzaki malin. Tak więc z moich doświadczeń:psiaka da sie przyzwyczaić do mniejszych porcji bez uszczerbku na jego zdrowiu. Druga rzecz jest taka,że psiak po schronie podświadomie boi się braku jedzenia i chce się najeść na zapas. Jeszcze trochę potrwa aż przywyknie do spokoju i regulacji jedzenia :lol: Powodzenia;)
-
hahaahha:cool: Ja to dopiero przeżyłam "szok" jak się okazało,że mój Kędzior ma max 7 lub 8 miesięcy, a w schronisku mi powiedzieli,że piesek ma 2 lata i jest u nich od lutego(brałam Kędziora w lipcu..):hmmmm: Zęby Ci prawdę powiedzą :evil_lol:
-
STO LAT KUDŁACZU :loveu: Kości spadajacych prosto z nieba:sweetCyb: dla Mickey'a i Twojego psiaka zawsze przy Tobie :tort: :new-bday: :laola:
-
[IMG]http://img149.imageshack.us/img149/7325/dsc00312nx1.jpg[/IMG] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]tu czuł się już znacznie lepiej i zamykał oczy,bo tak mu było dobrze przy głaskaniu[/SIZE][/FONT] :loveu: [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/4806/dsc00316xd5.jpg[/IMG]
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Kędzior praktycznie się nie ruszał,leżał..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]A to WYBITNIE do niego nie podobne..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]A gdy tylko słyszał,że Jarek wychodzi albo wchodzi do mieszkania-zrywał sie na równe nogi,żeby go przywitać-a że kręciło mu się w głowie-stał oparty o ścianę..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Ehhh...[/SIZE][/FONT]