Jump to content
Dogomania

missiaa

Members
  • Posts

    4144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by missiaa

  1. [quote name='wisela1']Ooooooooooooooooo!!! Missiaa nas znalazła.... Fajnie.... Zdradzę Wam, że to COŚ w awatarku to klopsik na 4 wykałaczkach ;-) (bardzo słodki klopsik ) Zwie się Fruzia i potrafi salutować... Kochane suczydełko...[/QUOTE] Takie kochane, że już drugi dzień z rzędu dzieki mojej królewnie zaczynalam dzień od sprzątania kupki w pokoju :-P Ale i tak ją kocham:D
  2. To i ja się dołączę do rozmowy:) Diesel dziś postanowił do mnie wrócić choć pewnie jutro znów wróci do Eli. Zresztą nie lubią sie ze Spartakusem. A na tego dzikusa kojąco działa tylko Hektor który chyba dostał zakaz od swojej mamusi i przestał mnie odwiedzać. Choć dziś przyszedł na moment popatrzec na szczurki i poszedł. Szkoda bo Hektor to kot terapeuta dzięki niemu jak u mnie zamieszkiwał to Spartakus odważył się spac z nim u mnie na łóżku bo tak to niestety pod łóżkiem. No poprostu Spartakus zakochał się w Hektorze a ten po chamsku przyszedł się dzis przywitać tylko i wyłącznie ze szczurami i wymaszerował z pokoju.
  3. Dziś jak kucłam obok Smoka to aż mnie przewrócila, tak sie garnie do pieszczotek:(
  4. Będą ludzie z Kasztanki...więc i dom sie musi znaleźć. kiedys to był taki dzikus a teraz juz podbiega z innymi psami do człowieka..no i to jej merdanie "ogonkiem" kochaniutka:loveu::loveu:
  5. Czarna to Karusia :eviltong::evil_lol: Odrazu jak przyjechały to ją tak nazwałam "roboczo":evil_lol:
  6. [quote name='masienka']:loveu::loveu: cudownie:loveu::loveu: a moze jednak nie? :cool3:[/quote] Kto wie, narazie raczej napewno wiecej nie wezme, bo moje panny szczekają jak wychodze i mam troche problemów. Zaczełam im puszczać muzyke i chyba skutkuje no ale nie wiem tego do konca..
  7. Nie ogłaszajcie już Okami. Zostaje ze mną. Zaczeła się mnie już słuchać, faceta mi nie gryzie. Dzięki niej śpie spokojnie. Widze jak cieszy się na mój widok z wzajemnością i jestem spokojna o to że już jej nikt nie skrzywdzi. I zapłakałabym się gdy miałabym ją oddać.jedynym psem na którego nie warczy i którego akceptuje jest moja Fruzia. Wpycha mi się do łóżka jak tylko w nim jestem.:loveu: Długo myślalam nad podjęciem tej decyzji bo chciałam żeby nie był to mój chwilowy kaprys.Szukałam za i przeciw.A teraz jej nie oddam chocby ktoś chciał mi ją siłą odebrać.
  8. Bono jest przytulakiem:) wczoraj tak sie chcial przytulać i tak pchał pyszczek do mojej twarzy. Te jego oczy są powalające a z bliska to już wogole:eviltong: wyciągnełam mu dwa kleszcze jeden taka bańka wielka.. ale jak go rozwalilam to sie tylko proszek posypał czyli jakis zeschniety i jeden mniejszy.
  9. jak ja mu podstawiam jedzenie i wode to nie jadl ale podobno jak missieek dawal to cos zjadł...wczoraj nawet sie wody nie chciał napic jak mu podstawiama i moczylam mu pyszczek. bo sie polożyl na słoncu sierść to normalnie byla tak ciepla jakby sie zaraz miała zapalić, dyszał, ale wody sie nie napil.
  10. calutki dzien spał...nie rusza się.. tzn rusza ale nie z jednego miejsca:shake:
  11. [quote name='agaga21']bangita kochana! jak zwykle z patyczkiem:evil_lol::evil_lol:[/quote] dobrze powiedziane z "patyczkiem" :evil_lol::evil_lol:toż to pół drzewa jest:)
  12. troszkę słyszy gdy cmokałam kolo niego to nie słyszał ale jak gwizdnęłam to usłyszał i to aż tak ze się biedak wystraszył i pobiegł(jesli to biegnieciem mozna nazwac) prosto na siatkę i się z nią zderzył :( ale cos tam widzi czyli wzrok taki jak i sluch bardzo słabe. Jak go przynieslismy to cos tam skubnął i sie napił, na drugi dzień jak podstawiałam mu miche pod nos to nie chciał ani jesc ani pic... postał przy tych miskach troszke pozniej nieudolnie usiadł a na koncu sie polozyl i zasnął ...a wczoraj tak cos zrzęził..gdy stał przy płocie ale nie wiem czy to mialo byc cos w stylu skomlenia czy co... bo jego zajęciem jest albo chodzenie wzdłuż bramki albo spanie:shake:
  13. [quote name='Ada-jeje']Missiaa w tym duzo Twojej zaslugi, to sa bardzo trudne psy do adopcji jezeli nie przejda socjalizacji. Spisalas sie na medal.:loveu:[/quote] :oops::oops:dziękuje
  14. Panna przekochana oczywiscie:) Mojego chlopaka jak przyjechal to przywitala z wielką radoscią, pozniej go pare razy kłapneła zębami jak się zblizył do mnie, ale pozniej juz było dobrze.. a gdy wyjezdzał poszłam go odprowadzic razem z psami i.....jeszcze mnie nigdy tak nie ciągneła jak za nim gdy zobaczyła ze się oddala.. jak mnie szarpneła to sie nie moglam zatrzymac i tak kilka razy az wreszcie ją opanowałam.. no i niby agresor do panów ale jak tak to pała miłoscią do mojego..:cool3::loveu::loveu::eviltong:
  15. SZOK! Bangi w nowym domku a ja sie dopiero teraz dowiaduje!! Ale superowo Bangita wreszcie doczekałaś się swojego domku!! super:loveu::loveu:
  16. A no to lizanie ręki to jej w krew weszło widze:):cool3:Szczęścia życze Minusia na nowej drodze życia:loveu::eviltong:
  17. a tak wogole to czemu "Karunia"?:eviltong: Kamunia jak juz:eviltong: Prosze mi tu bez mojej wiedzy imienia nie zmieniac:eviltong::eviltong::eviltong::mad:
  18. No panna się super sprawuje na mieszkaniu:) chodzi za mną ciągle interesuje się szczurami i królikami, koty juz poznala wiec jej nie interesują.. oczywiscie jak wracam do mieszkania to slysze jak małpy- ona i Fruzia odstawiają koncert. Nawet kicia miałczy z nimi.. na spacerach juz mniej ciągnie.. i wogole to ją kocham:loveu::loveu::loveu: Leni się troche ale ją wyczesuje:cool3:Jest grzeczna, jak jej mowie ze ma isc sie polozyc na legowisko idzie odrazu:) a gdy biore smycz do ręki jest szał i tylko pokazuje mi(jakbym czasem zapomniala) gdzie są drzwi wyjsciowe:) Bardzo mnie pilnuje ... a ja wreszcie jestem bezpieczna wychodząc na spacery w nocy:) Ludzi omijam szerokim łukiem zeby czasem jakiegos nie dopadła bo nie mam jeszcze kagańca. Uwielbiam ją:loveu::loveu::loveu:
  19. Jak wołam do panny Minusia to przychodzi:D śpi sobie w tym momencie na łóżeczku. Jest kochanym, coraz bardziej ufnym psem, aczkolwiek obcych się bardzo boi. Ale na podwórko(bo jak na ten moment jestem w domu nie w krk na mieszkaniu- więc nie musze wychodzic zapinajac ją na smycz) ładnie wychodzi z innymi psami jak ją wołam. Ładnie sie wysiusia i wracamy spowrotem:) Jak jest ktos poza mną w pokoju to nie przyjedzie bo się boi natomiast gdy jestem sama i zawołam panniusia przychodzi merdając ogonkiem i prosi o pieszczoty:) A te jej stojące uszka.. mmm jest taka śliczna:loveu:
×
×
  • Create New...