-
Posts
4144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by missiaa
-
[quote name='Gosiapk']Dzięki Lucyja :) [COLOR="silver"]I tak wepchnie się tam owczareczka ;) :evil_lol:[/COLOR][/QUOTE] W miarę możliwości będę pilnować, żeby na tym legowisku spała Jedyneczka, w końcu to prezent dla NIEJ od cioci Lucyji. Ewentualnie może sama Jedyneczka podzieli się z którąś pannicą i będą spały we dwie jak to się czasem zdarza na tym legowisku, które mam. A Okamusia (owczarka), musi jeszcze troszkę wytrzymać i w przypływie gotówki też jej kupię legowicho na jej rozmiar :)
-
[quote name='Lucyja']To ja kupię dla Jedyneczki takie spanko, jakie zaproponowałaś. Podaj mi proszę na PW adres jaki podać do wysyłki:)[/QUOTE] Dzięki w imieniu Jedyneczki:) To może Dałoby się tak,żeby nie płacić za przesyłkę dodatkowo to wysłać razem z karmą...bo tez jest z krak-vetu? Zaraz podam adres
-
[quote name='Gosiapk']Nieźle potwory zniszczyły ścianę przy drzwiach :mad: A czy to Mucha śpi na kocim drapaku? Poproszę ciocię Ziutencję o aktualizację ogłoszeń Jedyneczki o informację o braku agresji do kotów i pozytywnym stosunku do innych psiaków.[/QUOTE] Tak Mucha jest tym kociopsem śpiącym na drapaku. Jedyneczka raczej jest obojętna w stosunku do innych psów niż pozytywnie nastawiona. Nie przeszkadzają jej do póki się jej nie czepiają, ona też nie wykazuje chęci do zabawy z nimi. Czasem zdarza się, że Jedyneczka śpi w tym legowisku zwinięta w kłębek a obok zwinięta w kłębek Mucha lub Fruzia. Ale na tym kończą się jej relacje z innymi psami:) Na siku zazwyczaj wybiega ostatnia za wszystkimi psami (to taka mało ważna informacja przy okazji).
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='tatankas']Poprawię,niestety niektóre,które ogłoszeni poszły już nie poprawię :( Takie dostałam informacje ,czyli pierwszy numer do kogo?Drugi do Angeli[/QUOTE] 504 060 219 to numer Angeli -
[quote name='malawaszka']czarna psuja to Hessi? drapak świetny!!![/QUOTE] oczywiście że Hessi. Wziełam ją do siebie bo ona zawsze taka zakochana w Okami była. Tak się przyzwyczaiła szybko, że teraz nawet jak jej nie chce wpuścić to się na siłę wpycha. Otwiera wszystkie drzwi (choć teraz się trochę uspokoiła), jak dostaje euforii to szaleńczo niszczy wszystko co widzi, już kilka razy ją przyłapałam jak szarpała to legowisko, nie mówiąc już ile razy zbierałam watę z tego legowiska, wpychałam z powrotem i zaszywałam. A drapak świetny, na tym zdjęciu jeszcze w całości, a obecnie (DZIĘKI HESSI) dolny domek potargany:mad: wyleciała za to ode mnie, ale jak mi nerwy przeszły to ją z powrotem wpuściłam. Nie mogłam patrzeć jak śpi na klatce pod moimi drzwiami. Ładnie wychodzi na siku na dwór :loveu:
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='tatankas']Dziewczyny-potwierdźcie,że to dobry mail jest,bo cosik mi się nie zgadza,zawsze mi na niebiesko maile wyskakują,a tu lipa,narobię ogłoszeń,a mail będzie zły,już mi się tak zdarzyło!!![/QUOTE] Na pewno taki mail [email]zwierzaki.do.adopcji@gmail.com[/email] A przy okazji tutaj: [url]http://naszezwierzaki.info/psy/oddam?id=2688&view=details[/url] Przy numerze do Angeli jest podane imię Iwony, niby nic ale ktoś będzie dzwonił i pytał czy dodzwonił się do P. Iwony a Angela powie, że pomyłka :P A tu w info dodatkowych, że jest wysterylizowana, a jeszcze nie jest. Oby nie była w ciąży... [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Bora-smutna-suczka-z-oczami-pelnymi-nadziei%21,58982[/url] -
Tu na przedpokoju mała nie jest sama, a po drugie jak widać wysokiego standardu nie ma bo przedpokój przed remontem, więc psiaki mogą tu sikać, kupać, drapać i zjadać ściany:lol: Tak to wygląda na chwilę obecną. Wróciły z sikania i tym razem dwie panny wyprzedziły Jedyneczkę i zajęły legowisko. Przy okazji widać niszczycielskie zapędy jednej suńki(tej po lewej stronie Jedyneczki) w postaci wystającej waty z legowiska. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-F0_82LrIpVs/T0F5cqat_ZI/AAAAAAAACGU/q-sC0dg1RTc/s720/DSC_0676.JPG[/IMG] A drapak czasem nie tylko dla kotów: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BWHldHEmH0U/T0F5OieGkAI/AAAAAAAACGQ/cG4xq7zVQUE/s512/DSC_0657.JPG[/IMG] I krótki filmik. Niestety rozładował mi się telefon i przerwało nagrywanie. Jak robiłam zdjęcia Jedyneczka krok w krok za mną:D Tylko czeka żeby na nią spojrzeć i ogon w ruch:loveu: [video=youtube;nNp3pk_4I6A]http://www.youtube.com/watch?v=nNp3pk_4I6A&feature=youtu.be[/video] Mucha straszna zazdrośnica więc czasem Jedyneczka się z nią spina i muszę je rozdzielać, ale w tym wypadku bardzo grzecznie się zachowały, poza tym, że Mucha na mnie wlazła:roll:. Jedyneczka czasem warknie jak pies ja natarczywie zaczepia lub przeszkadza w jedzeniu. Jak widać kotów kilka, ale jej zupełnie nie przeszkadzają.
-
[quote name='Lucyja']Jakiej wielkości potrzebne by było spanko dla sunieczki ? Czy np. takie byłoby dobre ? [URL]http://www.krakvet.pl/sara-legowisko-owalne-owal-33x45cm-kolor-bezoworudy-p-2669.html[/URL] Są też większe, ale nie wiem jak sunia jest duża.[/QUOTE] No ona mniej więcej takiej wielkości. Może jak sie rozciągnie to ma z 48-50cm ale zazwyczaj śpi zwinięta w kłębek. Nawet chyba lepsza byłaby taka mata : [url]http://www.krakvet.pl/sara-mata-40x60cm-kolor-ciemny-braz-p-17695.html[/url] bo jest tańsza i większa(choć w sumie mniejsza też może być a będzie jeszcze tańsza. Przede wszystkim nic od niej nie odstaje, a dwie pannice u mnie lubią co nie co ponadgryzać w euforii jak coś im za bardzo odstaje.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś']Ze Skały jest [B]marta-t[/B], tel. 609-110-215 Podaj Kochana tej koleżance kontakt, myślę że spróbuje coś zaradzić.[/QUOTE] Dzięki za kontakt :) -
Zmieściło by się nie jedno. Ale nie mam, a funduszy również brak. Musiałam zainwestować w duży drapak, żeby koty miały gdzie spać. Jedna z moich suń, czasem korzysta z drapaka:P wyłazi na niego i na nim śpi :P
-
[quote name='Gosiapk']Chyba jej lepiej w przedpokoju z innym psami, ma towarzystwo :) Jaka sprytna owczareczka, dupcie sobie posadzi na posłanku i zadowolona :)[/QUOTE] Czasem się biją o to legowisko i muszę wkraczać. Owczareczce też się należy, dobry i pół tyłeczka na posłanku od czasu do czasu :P
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Mam do was pytanko z innej beczki. Zna ktoś, kogoś z Ojcowa, Skały? Dostałam info od koleżanki, że między skałami gdzieś koło zamku jest suka ze szczeniakami. Podobno broni swoich małych, ale marnie wygląda. Bez budy, bez niczego. Przydałby się ktoś z okolic, kto by zorientował się w sytuacji. Jak jest ktoś, kto mógłby obadać sprawę to podam numer do osoby, która sunie widziała. Więcej informacji niestety nie mam. -
[quote name='Gosiapk']Czy Jedyneczka na stałe jest teraz u Ciebie w kuchni? Tj. wkuchni na DT? :)[/QUOTE] Śpi u mnie na przedpokoju z moimi psiakami, bo w "kuchni" są panele( wcześniej tam był pokój-stad panele w kuchni). Siusiała mi na panele od czasu do czasu i nie wyszło im to na dobre. Na przedpokoju jest gumolit więc tam może jej się zdarzyć zrobić siku. Tylko że jest jedno legowisko malutkie na 4 czasem 5 psów, więc kto pierwszy ten lepszy i raz śpi ściśnięta z moją małą suńką na tym legowisku, a innym razem obok, bo do legowiska wepchnie się moja owczarka (która zresztą mieści się w nim tylko do połowy:P)
-
[quote name='Gosiapk']A jak reagowała na Jedyneczkę, która jest w kuchni?[/QUOTE] Jedyneczka musiała przeprowadzić się na przedpokój, bo moje panele długo by nie wytrzymały. Zdarza jej się jeszcze zrobić siku w domu, a na przedpokoju jest gumolit. Więc mieszka teraz między moimi psiakami i kotami. Warczy czasem jak inny psiak się zbliża do miski. Ale tak to jest ok :)
-
[quote name='missieek']jak ktos ma pomysl na imie dla panny to piszcie! i oczywiscie szukamy sponsora sterylki 160 zabieg + 40 dojazd[/QUOTE] Dziewczyny z drugiego wątku dały jej na imię BORA [quote name='zerduszko']Oxa? :D Jutro spłodzę jakiś tekst, dzis nie mam weny.[/QUOTE] Tu jest tekst: [quote name='tatankas']I kolejne ogłoszenia od mmd dla: [SIZE=3][B][COLOR=red]Bora - smutna suczka z oczami pełnymi nadziei![/COLOR] Dorosła sunia w typie owczarka niemieckiego, która potrzebuje chwili, aby pokazać, że potrafi dobroć człowieka odwzajemnić. W pierwszej chwili wrażliwa i delikatna, nieufna, ale nie ma w niej ani odrobiny agresji. Uratowana z jednego z najgorszych miejsc, o jakich można pomyśleć. z pseudo-schroniska. Wiele w swoim życiu przeszła, ale nie straciła swojej wrażliwości na dobro człowieka. Początkowo nieco spięta i niepewna, ale gdy oswoi się z terenem, z człowiekiem to wita się, merda ogonkiem, podchodzi do głaskania i przytulania, podaje łapkę. Prawdopodobnie wiele wycierpiała z rąk człowieka i dobrze to pamięta, jednak daje nam szansę na udowodnienie, iż chce nam towarzyszyć. W kontakcie z kotkiem jest obojętna, co wskazuje, że dom z kociakiem nie będzie stanowić problemu [/B] [B]:smile:. Bora - jej nowe imię - wciąż patrzy swymi smutnymi oczami. Sprawmy, aby w tych oczach pojawiły się iskry nadziei. W sprawie adopcji tel. kontaktowy: 504 060 219 lub 515 192 985 - Iwonia e-mail: [/B][/SIZE][B][SIZE=3]zwierzaki.do.adopcji@gmail.com[/SIZE] [/B]Tu będą linki do ogłoszeń: .[/QUOTE] Przeklejam stad... [url]http://www.dogomania.pl/threads/223045-Pieski-wyci%C4%85gni%C4%99te-z-olkuskiej-mordowni-pod-moj%C4%85-opiek%C4%85-pilnie-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w./page12[/url]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam'] myślę, że kontakt na missieek/missia - czekam, aż potwierdzą. [/QUOTE] na missieek, ona jest od rozmów adopcyjnych. -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
missiaa replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Onkowata- nowe zdjęcia [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-643V6NTHzBE/Tz_lUoyAuII/AAAAAAAACFg/uWhqrgyAnQc/s720/DSC01198.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Vx6PsRxC8aU/Tz_kx1Tz_wI/AAAAAAAACEo/9Ni9j3X5OBU/s720/DSC01166.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bTe__ggcEk0/Tz_lSoVvOsI/AAAAAAAACFc/ZD1qyu68C5M/s512/DSC01192.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1adLuFkbHFw/Tz_lfYbeifI/AAAAAAAACFw/8R6w_aFhJdM/s512/DSC01202.JPG[/IMG] Niestety, aparat beznadziejny to i zdjęcia tragiczne :( Minimalny ruch i rozmazuje się całe zdjęcie:/ Tu resztę, nie wiele lepszych: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-1adLuFkbHFw/Tz_lfYbeifI/AAAAAAAACFw/8R6w_aFhJdM/s512/DSC01202.JPG[/url] Wzięłam ją dziś pod lupę. Sunia jak oswoi się z terenem, to wita się, merda ogonkiem, podchodzi do głaskania. Dziś wziełam ją do siebie na parę godzinek, żeby cyknąć zdjęcia i zobaczyć jak się zachowuje. Sama wejść do mnie nie chciała, stała, a jak wyciągałam do niej rękę to troszkę się cofała. Więc wzięłam ją siła :-P Wierciła się strasznie, wystraszona jak tylko złapałam ją za szelki. Gdy już ulokowałam ją w "kuchni" bała się zrobić jakikolwiek ruch. A na mnie bała się spojrzeć. Głaskałam ją troszkę, ale wciąż była wystraszona. Ze strachu zaczęła się ślinić. Oczywiście zero agresji, bardzo potulna. Zostawiłam ją na 2 h samą, żeby się uspokoiła. Po dwóch godzinach, wróciłam do niej i już na powitanie zamerdała ogonem i jak głaskałam ją to nie była taka spięta, dawała sama łepek do głaskania. Ale jak zapraszałam ją, żeby wyszła na przedpokój to się bała i tylko stała nieśmiało merdając ogonem. Kota obwąchała i zignorowała, ale może dlatego, że była zestresowana. Choć wygląda na spokojnego psa więc możliwe, że nie jest anty do kotów. Później przyszła mama, żeby zabrać ją na jedzenie, a ta tym razem nie chciała wyjść z mojej "kuchni". Nie lubi chyba jak ktoś za nią decyduje gdzie ona ma być :eviltong: Podsumowując jak do tej pory jest bardzo spokojna, zestresowana nowym otoczeniem. Jak troszkę przyzwyczai się do nowego miejsca to staje się bardziej kontaktowa do człowieka i chętna na pieszczoty. Ale wciąż patrzy bidulka takimi smutnymi oczami cały czas. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Onkowata- nowe zdjęcia [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-643V6NTHzBE/Tz_lUoyAuII/AAAAAAAACFg/uWhqrgyAnQc/s720/DSC01198.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Vx6PsRxC8aU/Tz_kx1Tz_wI/AAAAAAAACEo/9Ni9j3X5OBU/s720/DSC01166.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bTe__ggcEk0/Tz_lSoVvOsI/AAAAAAAACFc/ZD1qyu68C5M/s512/DSC01192.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1adLuFkbHFw/Tz_lfYbeifI/AAAAAAAACFw/8R6w_aFhJdM/s512/DSC01202.JPG[/IMG] Niestety, aparat beznadziejny to i zdjęcia tragiczne :( Minimalny ruch i rozmazuje się całe zdjęcie:/ Tu resztę, nie wiele lepszych: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-1adLuFkbHFw/Tz_lfYbeifI/AAAAAAAACFw/8R6w_aFhJdM/s512/DSC01202.JPG[/url] Wzięłam ją dziś pod lupę. Sunia jak oswoi się z terenem, to wita się, merda ogonkiem, podchodzi do głaskania. Dziś wziełam ją do siebie na parę godzinek, żeby cyknąć zdjęcia i zobaczyć jak się zachowuje. Sama wejść do mnie nie chciała, stała, a jak wyciągałam do niej rękę to troszkę się cofała. Więc wzięłam ją siła :-P Wierciła się strasznie, wystraszona jak tylko złapałam ją za szelki. Gdy już ulokowałam ją w "kuchni" bała się zrobić jakikolwiek ruch. A na mnie bała się spojrzeć. Głaskałam ją troszkę, ale wciąż była wystraszona. Ze strachu zaczęła się ślinić. Oczywiście zero agresji, bardzo potulna. Zostawiłam ją na 2 h samą, żeby się uspokoiła. Po dwóch godzinach, wróciłam do niej i już na powitanie zamerdała ogonem i jak głaskałam ją to nie była taka spięta, dawała sama łepek do głaskania. Ale jak zapraszałam ją, żeby wyszła na przedpokój to się bała i tylko stała nieśmiało merdając ogonem. Kota obwąchała i zignorowała, ale może dlatego, że była zestresowana. Choć wygląda na spokojnego psa więc możliwe, że nie jest anty do kotów. Później przyszła mama, żeby zabrać ją na jedzenie, a ta tym razem nie chciała wyjść z mojej "kuchni". Nie lubi chyba jak ktoś za nią decyduje gdzie ona ma być :eviltong: Podsumowując jak do tej pory jest bardzo spokojna, zestresowana nowym otoczeniem. Jak troszkę przyzwyczai się do nowego miejsca to staje się bardziej kontaktowa do człowieka i chętna na pieszczoty. Ale wciąż patrzy bidulka takimi smutnymi oczami cały czas. -
Onkowata [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-643V6NTHzBE/Tz_lUoyAuII/AAAAAAAACFg/uWhqrgyAnQc/s720/DSC01198.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Vx6PsRxC8aU/Tz_kx1Tz_wI/AAAAAAAACEo/9Ni9j3X5OBU/s720/DSC01166.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bTe__ggcEk0/Tz_lSoVvOsI/AAAAAAAACFc/ZD1qyu68C5M/s512/DSC01192.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1adLuFkbHFw/Tz_lfYbeifI/AAAAAAAACFw/8R6w_aFhJdM/s512/DSC01202.JPG[/IMG] Niestety, aparat beznadziejny to i zdjęcia tragiczne :( Minimalny ruch i rozmazuje się całe zdjęcie:/ Tu resztę, nie wiele lepszych: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-1adLuFkbHFw/Tz_lfYbeifI/AAAAAAAACFw/8R6w_aFhJdM/s512/DSC01202.JPG[/url] Wzięłam ją dziś pod lupę. Sunia jak oswoi się z terenem, to wita się, merda ogonkiem, podchodzi do głaskania. Dziś wziełam ją do siebie na parę godzinek, żeby cyknąć zdjęcia i zobaczyć jak się zachowuje. Sama wejść do mnie nie chciała, stała, a jak wyciągałam do niej rękę to troszkę się cofała. Więc wzięłam ją siła :-P Wierciła się strasznie, wystraszona jak tylko złapałam ją za szelki. Gdy już ulokowałam ją w "kuchni" bała się zrobić jakikolwiek ruch. A na mnie bała się spojrzeć. Głaskałam ją troszkę, ale wciąż była wystraszona. Ze strachu zaczęła się ślinić. Oczywiście zero agresji, bardzo potulna. Zostawiłam ją na 2 h samą, żeby się uspokoiła. Po dwóch godzinach, wróciłam do niej i już na powitanie zamerdała ogonem i jak głaskałam ją to nie była taka spięta, dawała sama łepek do głaskania. Ale jak zapraszałam ją, żeby wyszła na przedpokój to się bała i tylko stała nieśmiało merdając ogonem. Kota obwąchała i zignorowała, ale może dlatego, że była zestresowana. Choć wygląda na spokojnego psa więc możliwe, że nie jest anty do kotów. Później przyszła mama, żeby zabrać ją na jedzenie, a ta tym razem nie chciała wyjść z mojej "kuchni". Nie lubi chyba jak ktoś za nią decyduje gdzie ona ma być :eviltong: Podsumowując jak do tej pory jest bardzo spokojna, zestresowana nowym otoczeniem. Jak troszkę przyzwyczai się do nowego miejsca to staje się bardziej kontaktowa do człowieka i chętna na pieszczoty. Ale wciąż patrzy bidulka takimi smutnymi oczami cały czas.
-
[quote name='Gosiapk']missiaa, ile Jedyneczka może mieć lat?[/QUOTE] Nie umiem tak oceniać. Ząbki ma ładne, więc wydaje mi się, że jest młoda. Może ze 3 lata. Ale tak jak mówię nie umiem oceniać i nie chcę wprowadzać w błąd.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']info na obecną chwilę: 2 sunie dzikie - ta kremowa i ta, wyciągnięta przez Magdę wczoraj są u niej w garażu - bezpieczne - muszą się chwilę oswoić. Magda je na spokojnie kilka dni przetrzyma.[/QUOTE] Tylko błagam pamiętajcie, że to KILKA DNI. Moja mama zabiera psy do domu, ale my naprawdę nie mamy już na to warunków, psów jest już u nas naprawdę za dużo ponad 30. Robi się z tego małe schronisko, a adopcji prawie w ogóle. Więc te 2 sunie o których mowa powyżej, onkowata, Jedyneczka i inne pilnie szukają innego DT lub DS i błagam PAMIĘTAJCIE o tym. Psiaki są bezpieczne, ale wciąż muszą szybko znaleźć inne DT.