-
Posts
4144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by missiaa
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Dziewczyny jakbyście wiedziały o kimś chętnym na kociaki, przepiękne ok 3 miesięczne, Będę je zabierać w weekend z szopy na wsi od bardzo starszego pana. Są 3 bardzo puszyste. Jeden, którego nie mam na zdjęciu jest biało czarny i to kocurek, co do tych ze zdjęć to płci nie znam. [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201106/183375/737862/00000001.jpg[/IMG][/QUOTE] czy ten na zdjęciu ma niebieskie oczy? Przypomniał mi się mój Sauronek;(Też miał niebieskie oczy i znaczenia na uszach i pyszczku jak ten tylko, że rude. Powiedz mi coś więcej o nim pliz plizzz... -
[quote name='Justyna Lipicka']znam ten ból, ja przed rozliczaniem notuje sobie z boku kartki ile każdy list kosztuje:) jest minimalnie szybciej;)[/QUOTE] ja mam wydrukowaną tabelę z excela a w niej wypisaną każdą osobę, napisane co kupiła, czy dostała jakiś gratis, ile wyniosły jej zakupy, ile waży paczka, ile kosztuje koperta, wysyłka jakim listem i za ile, ostateczna suma do przelewu po dodaniu koperty i usługi pocztowej, adres odbiorcy, etap wysyłki i ewentualne nadpłaty. Chcę mieć wszystko w jednym miejscu i czytelnie. Bo po moim pierwszym bazarku miałam taki chaos(tysiące kartek i obliczeń), że po każdym powrocie z poczty zastanawiałam się czy dobre rzeczy wysłałam, czy dobrym listem czy ..czy .czy... i spać nie mogłam :P
-
[quote name='Therion']Misia ponieważ jesteście stałymi klientami naszej lecznicy od kilku lat, leczycie, szczepicie i kastrujecie wszystkie uratowane zwierzęta zasponsoruje wam odrobaczenie i szczepienie całej gromadki w odpowiednim czasie. Pozdrawiam Grzegorz Komenda.[/QUOTE] Dziękuję Ci!:loveu: W takim razie pieniążki uzbierane z bazarku będzie można przeznaczyć na sterylizację suni, gdy już będzie na to gotowa i ew. na pierwszą szczenięcą karmę dla maluszków kiedy zaczną same podjadać:)
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Ta dam! Wieści od Mirki :) [FONT=arial]Szanowna Pani![/FONT] [FONT=arial]"W sierpniu wzięliśmy pieska imieniem Mirka, którą potem przechrzciliśmy na Figę.[/FONT] [FONT=arial]Figusia czuje się dobrze. Zaaklimatyzowała się w nowym domu bardzo szybko. Przeszła sterylizację.[/FONT] [FONT=arial]Jest pieskiem bardzo wesołym, ale psotnym. Jest łagodna i sympatyczna. Chodzi z nami na górskie wycieczki (p. zdjęcie).[/FONT] [FONT=arial]Życzymy dalszych sukcesów w pracy z pieskami i pozdrawiamy[/FONT] [FONT=arial] - Jacek, Lucka, Marcin i Figa." [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_MsmuWDxmF0/UK9eAifZSTI/AAAAAAAAHH0/BKAyvMpcSuI/s512/x1.jpg[/IMG][/FONT] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='majku33krakow']po tych przepychankach nie wiadomo czy o ludzi chodzi czy o psy[/QUOTE] oczywiście że o sunie chodzi. My tu się nie rzucamy między sobą do gardeł -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Divi']jest cudowna, ale obawiam się że jest spora i chyba didi by ją atakowała.[/QUOTE] w takim razie bardzo szkoda:( bo bez socjalizacji nikt nie będzie chciał jej adoptować, a jak urośnie i przestanie być szczeniakiem to tym bardziej :( No ale jakby się dziewczyny miały sobie rzucić do gardeł, to nie ma co ryzykować :P -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Divi']A czy piesek jest duży? W moim podpisie jest moja didi waży 8 kilo jest mała, jej jedyna wada to taka że nie nawiedzi psów większych od siebie atakuje je a będzie nim sama w domu w dzień. Wcześniej miałam szczeniaki mniejsze od niej i tak do 4 miesięcy. Ja bym była gotowa tylko nie wiem czy didi[/QUOTE] nie wiem dokładnie ile waży. Te zdjęcia było robione dokładnie miesiac temu. Pewnie waży z 8 kg. Zaproponowałam ją, bo bez nauczenia jej ładu to będzie miała ciężko znaleźć dom :( A przy człowieku w mniejszym gronie mogłaby się więcej nauczyć. Nie jest potworem oczywiście, po prostu zachowuje się jak to szczeniak... Ale jeśli za duża :( to może Iwoniam coś zaproponuje mniejszego. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-SbFevwUr3uE/UH8ho7wYkiI/AAAAAAAAFUI/EoQWKS56yKU/s640/PICT0167.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-24W4a99kOkA/UH8hR2qljBI/AAAAAAAAFTg/xIVMkyfWksU/s640/PICT0162.JPG[/IMG] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Divi']Cześć dziewczyny jak byście poszukiwali Dt do piszcie jestem z Krakowa mam psa z dogo i byłam tymczasem. Mój TZ ostatnim razem powiedział że nigdy więcej bo nie ma serca oddawać. Ale myślę że jak będzie potrzebny DT o się zgodzi. A i mogę brać tylko szczeniaki bez choroby zaraźliwej. Mój pies nie toleruje w domu dorosłych.[/QUOTE] a jesteś gotowa przyjąć na DT rozbrykanego szczeniaka nad którym trzeba popracować czy ułożonego i grzecznego? Pytam bo fajnie by było jakby Karmelka- szczenię( ma ok 6-7 m-cy) pojechała do DT w którym ktoś by ją nauczył co wolno a co nie. Nauczył ją egzystować z człowiekiem :P Bo zamiast uczyć się od innych psów jak być grzecznym zwierzakiem, to uczy inne psy jak być nie grzecznym. Jest zaszczepiona. Sunia przyjechała z Olk. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
późna pora więc napisałam smsa do Javeny. Dzięki wojtuś za nr telefonu. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']missiaa, Ty juz przestań płakać ;)[/QUOTE] kolejny dzień zaskakuje mnie w coraz gorszy sposób... wydaje się że gorzej być nie może..... ale jednak okazuje się dzień w dzień że jednak może.... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ikusia']Przeszukałam stronę KTOZ i nie znalazłam, ale mam w ręce ulotkę i chciałam zapytać, czy wiecie, że jest w Krk 9 lecznic, w których można zaczipować psiaka/kociaka za 35zł? Jutro ją zeskanuję i wkleję tu, jeżeli chcecie. Myślę, że powinno się przydać, zwłaszcza uciekinierom.[/QUOTE] to jest zaczipowanie samo? bo słyszałam, że żeby umieścić nr czipa w bazie z numerami trzeba zapłacić :( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bączek']Gdzieś czytałam, że kocięta wychowane bez matki, albo odebrane kotce zbyt wcześniej drapią i gryzą bo nie ma ich kto nauczyć kocich manier. W zeszłym roku na stacji benzynowej znalazłam kociaka. Tak właśnie drapał i gryzł. I dodatkowo cycał koszulę, palec - co złapał. Dziś jest dorosłym kocurem, już nie drapie i nie gryzie, chyba, że się go sprowokuje do zabawy. Za to namiętnie cyca pościel i ubrania. Nazwałam go maluszkiem i tak już zostało :)[/QUOTE] Tosiek też jak przytula się do mojej szyi to zaczyna ją cyckać. Skoro Twój wyrósł z tego to mam nadzieję, że i mój wyrośnie. Nie można go nawet pogłaskać bo od razu gryzie. Mruczy raptem kilka razy dziennie jak podchodzi, a jak zaczynam go głaskać to gryzie i drapie :(To mały demon:( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ikusia'][/B] Hi hi hi , z tym pisaniem to nie tak wyraźnie, ale my i tak wiemy o co chodzi. Swoim obcinam co tydzień, to pomaga przy wspinaniu się po nogach...troszeczkę, hi hi hi. Dobranoc Missia - kopa na jutro na kolokwium ode mnie.[/QUOTE] uczę się uczę... ale ciagle mam w głowie wątek S. i zerkam co pół godziny na dogo...a nauka mi średnio wchodzi do głowy. Chyba wstanę wcześnie rano i będę powtarzać :( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']a, on gryzie do tego a taka zabawke jak ta mozesz mu nabyc? [URL]http://e-pazur.com/index.php?p3297,lolo-pets-zabawka-dla-kota-patyk-z-pilka-i-z-piorkami-65cm[/URL] sa tez takie na stojakach ale ta mozesz np przyczepic do kaloryfera, koty sie tym potrafia bawic godzinami (mialam cos takiego przy moim kocie - gryzaku - lata temu, ale zadzialalo, ona tez sie po nas wspinala, gryzla i drapala...)[/QUOTE] on ma tą piłeczkę na gumce które miałam na bazarku.. piłeczka jest grzechotką a z niej wystają tasiemki.. ale on się pół minuty tym pobawi i odchodzi.... ma szeleszczący tunel z piłeczką, jeszcze jedną piłeczkę z tasiemkami leżącą swobodnie na podłodze.. a mimo to woli gryźć mnie i kable :( ewidentnie brakuje mu kogoś kogo by wytarmosił.... ale moje koty się go boją :( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr'] ja mam na to zamieszanie rade: [B]MY wzyscy kontynuujmy[/B] nasze posty ale ignorujac ich i nie wchodzac juz wiecej w ich 'gre' w koncu sie wyniosa i jak Malgoska napisala, zignorujcie sobie ich u was w profilach a probowalas [U]podciac[/U] pazurki? bo jak kot nie wychodzi, to mu az takie dlugie nie sa potrzebne na razie a jak nie bedzie mogl sie wspinac, to przestanie napisalam wyraznieL podciac, nie usuwac, zeby potem nie bylo, lol...[/QUOTE] hehe nie zamierzam mu usuwać pazurków, nigdy w życiu! nie chodzi mi o to, że mam rany na rękach, ale o to że jak podrośnie to nie będzie sie go dało pogłaskać, bo będzie atakował rękę. Teraz jak widzi rękę to od razu chce ją atakować, bawię się z nim zabawkami bo chcę żeby jak to kocię uczył się różnych rzeczy, wiem że nie nauczę go tyle ile nauczyłaby go kotka, ale staram się go "pobudzać" do zabaw... tyle że on ciągle te moje ręce... a jak mnie gryzie i mówię do niego, zeby przestał lub syczę to się wścieka i rzuca sie z pazurami na twarz...albo wgryza się w moją brodę:/ A co do wątku Sterki to to się prędko nie skończy, bo dochodzą kolejne "zbulwersowane" osoby. Czy ktoś umiałby ładnie i dyplomatycznie napisać tekst który mogłabym wysłać do moderatora, nie mam pomysłu jak to profesjonalnie ubrać w słowa, żeby mnie nie zbanował, a pousuwał ich zbędne posty -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ikusia']Tosiek potrzebuje towarzystwa!!! Nie, nasze raczej nie podgryzają nas. U wet się już stresują i niektóre drapią. Siebie nawzajem tak, gryzą:evil_lol:! Gonią się jak wariaci po całym pokoju, skaczą po sobie i przed sobą jak pchełki, zaczepiają i uciekają, biją się. Do nas od razu włażą na ręce, nogi, głowę, słowem gdzie się da. Ocierają się (jeszcze nie wszystkie) o nas, o nasze twarze, ramiona, a mruczą tak, że nieraz podczas rozmowy telefonicznej to nawet mi przeszkadza troszkę. Shanon (najstarsza) wiedzie w tym prym. Jak ona śpiewa, jakie melodie wygrywa! Jest boska. Jeżeli podgryzają nas to delikatnie. Kiedy cię gryzie za mocno to miaucz jak kociak, popiskuj, pokrzykuj, niech wie, że boli. Lub chwyć za skórę na karku i odstaw od siebie. Metod jest dużo, trzeba znaleźć tą, na którą zareaguje kociak.[/QUOTE] on tak atakuje jakby chciał się bawić, wszelkie miauczenie, syczenie nie pomaga łapię go za kark odstawiam... a on szuka mojej ręki i jak torpeda się na nią rzuca. Teraz jakoś bardzo mi to nie przeszkadza, ale jak podrośnie i będzie gryzł to będzie bardzo bolało. jak go głaskam, to on od razu obraca się na plecy i łapie łapkami moją rękę i ją gryzie. a od wczoraj gryzie i liże. Ja bym z miłą chęcią sprawiła mu małego towarzysza, mógłby sie z nim wybawić i wyładować, ale nie wiem czy stać by mnie było na 5 kota. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ikusia'][URL]http://krakow.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/kocieta-kredka-malowane,id282ad5kk29e0e.html[/URL] Ukazały się ogłoszenia mojej kolorowej czwórki kociego rodzeństwa. Powyżej link do jednej ze stron. Zapraszam do podglądania i podawania namiarów, gdyby ktoś znajomy był chętny. Reszta kociaczków będzie w drugim ogłoszeniu. Iwoniam, ukrainka odpadła w rozgrzewce. P Kinga również. Dzisiaj miałam już telefony z moich ogłoszeń .Dzwoniłam, ale się nie dodzwoniłam.[/QUOTE] śliczne są! a też tak gryzą po rękach i drapią jak mój Tosiek? nie wiem jak go tego oduczyć... nie ma rówieśnika i nie ma się z kim bawić, bo duże koty się go boją i uciekają jak tylko sie do nich zbliży, a on wyżywa się za to na moich rękach i co gorsza twarzy (atakuje mi twarz). Nie wiem co robić :( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Iwonko teraz zaczyna się atak na Ciebie.... czy jak napiszę do moderatora, że osoby zaśmiecają watek bo to nie watek o sterylizacji aborcyjnej i usypianiu ślepych miotów to usunie tamte wszystkie posty?Czy stanie po ich stronie i mnie zbanuje za to że uratowałam matkę i szczeniaki od zamarznięcia na mrozie. Jak chcą pogadać o aborcji i usypianiu to niech idą na odpowiedni wątek. Już kilka wypowiedzi było takich jakbym to JA(!) zapłodniła tą sunię .. a tekst o tym że suki nie odczuwają braku seksu mam rozumieć w ten sposób że specjalnie dałam jej samca, myśląc że sprawiam jej przyjemność.... Za kogo oni mnie mają. Czemu nie przyczepią się do kogoś kto notorycznie specjalnie daje sukę z psem żeby były szczenięta, sprzedaje je, jest przeciwko sterylizacji, oraz głodzi i znęca się nad zwierzętami. Czemu przyczepiają sie do ludzi którzy pomagają ratować chore i bezdomne, sterylizują/kastrują, szukają najlepszych domów, wydają psa tylko po wizycie PA i obowiązkowo z umową. Ale zgodnie ze swoim sumieniem nie zabijają już tych poczętych. Te kobiety są jak niektórzy policjanci: wolą dać mandat komuś kto pije jedno piwko w miejscu publicznym, zamiast podejść do bandy chuliganów . -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']missiaa, bea na wątku Su od kilku dni przypomina o obiecanym filmiku :lol:[/QUOTE] wiem właśnie widziałam wcześniej... nie wiem w co ręce włożyć. Zrobiłam sobie przerwę teraz od mycia podłogi... na przedpokoju moje psy zrobiły mi sajgon.. wszędzie jest pełno waty z legowiska, bazarek do rozliczenia czeka, ale muszę po koperty jechać, filmik mam zrobić, posprzatać świnkowe klatki....jeszcze tyle do zrobienia... a tu na jutro jeszcze muszę się nauczyć na trudne kolokwium.... więc proszę o cierpliwość :) a ja wracam do sprzątania.... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ikusia']:-(Smutno mi! Umarła mi w pracy jedna z "moich" bezdomnych koteczek. Została pochowana z należytym szacunkiem. Była wysterylizowana. Głupio to zabrzmi, ale lepiej by było dla kotków, żeby to któraś z tych jeszcze nie zrobionych...A jeszcze lepiej, żeby żyła. Boję się o całe stado, ale na razie reszta wygląda zdrowo:-([/QUOTE] Ikusia przykro mi, długo chorowała? [quote name='masza44']No to i ja się odezwę. Ikusiu dziękuję za wspaniały kennel, ale duży!!! Zaraz się pozbieram i go wymyję, na razie jest na podwórku ponieważ szczeniaczki ( same sunie) śpią sobie w koszyku po moich psach, przytulone. Myślę, że dzisiaj wymyślimy im imiona:) ja najbardziej lubię tę czarną z białą krawatką. Miałam brać urlop macierzyński na nie:) ale się tak porobiło że dostałam zapalenia korzonków i siedzę z nimi do końca tygodnia i grzejemy wszyscy doopki. Dzisiaj je wykąpałam ponieważ zapachy w nocy o mało mnie nie zabiły... Już są suchutkie ale przez kilka dni na razie na ogród ich nie puszczam chyba że na chwilunię. Wczoraj rzuciły się na suchą karmę a dzisiaj cały czas śpią...ale moje gady też więc chyba taki dzień, zwłaszcza, że w nocy troszkę "zwiedzały" i TŻ rano sprzątał bomby po całym domu. Jestem dumna z moich gadów, iwoniam chyba bała się, że moje psiaki zjedzą te maleństwa bo jak je przynieśli to prawie nie wydrapały dziury w drzwiach. Tymczasem, Puppy popatrzył, powąchał pomachał ogonem i je olewa. Za parę dni będzie "dobrym wujkiem" jak zawsze. Malwinka o która się najbardziej bałam była strasznie zainteresowana, troszkę chciała się z nimi bawić po swojemu ale one jeszcze za małe, będzie z niej dobra "przedszkolanka". Oczywiście najbardziej problemowa była Świnka, która się ich ...bała...troszkę warczała, ale już jest ok. Noc spokojna, TŻ spał z naszymi, ja w drugim pokoju na kanapie a obok koszyk z maluchami. Są mądre, nie załatwią się w koszyku, tylko wychodzą na podkład lub podłogę. Pospaliśmy potam jeszcze do 9:) moje suki ze mna pod kołdrą , szczeniaki w koszyku, a teraz każdy sobie, wiec będzie dobrze:) Justyna gratuluje debiutu pamiętam jak ja się bałam za pierwszym razem...trzymam kciuki zżeby było dobrze!! Oby wszystkie tylko były zdrowe!![/QUOTE] super że szczeniaczki już w Twoich rękach, no i najważniejsze! że przeżyły weekend w tej mordowni. A dziś nastąpi przekazanie debiutanckiego psiaka Justynce :) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='majku33krakow']Ja wujek jestem.[/QUOTE] ah no tak, wiedziałam ale zapomniałam... WUJKU przepraszam :) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
missiaa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']przemilcz to i my wszyscy[/QUOTE] [quote name='Panna Marple']Zignoruj głupie wypowiedzi, nie podejmuj tematu usypiania szczeniaków, nie tłumacz się. Może same przestaną...[/QUOTE] [quote name='krakowianka.fr'] ja ci odpisalam, a potem po prostu rob swoje, wg mnie jest jak jest, sytuacji nie zmienimy, naszych przekonan tez nie, tych osob tez nie. To jest sytuacja w ktorej kazdy ma troche racji i swoje do tego powody, teraz zajmijmy sie co dla nich najwazniejsze - pomoca i potem adopcja.[/QUOTE] [quote name='majku33krakow']missia musisz walczyć o swoje zdanie i szacunek dla siebie. missia NIE MASZ OBOWIĄZKU USYPIAĆ![/QUOTE] co się tam dzieje :( dziękuję Wam dziewczyny ....ale tak się tam wypowiadają na mój temat, że łzy same płyną. nie znają mnie, a zarzucają mi że nie pomagam tym, które są starsze. Nie miło słyszeć że jestem głupia i że jestem egoistką, tylko dlatego, że chciałam pomóc tym maleństwom i jej matce. Odechciało mi się dogomanii... humor mi się popsuł.. już nie można mieć własnego zdania bo ludzie Cie zniszczą..... co za okropni ludzie;(