Jump to content
Dogomania

missiaa

Members
  • Posts

    4144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by missiaa

  1. [quote name='bea100']Missiaa: Su mieszka z ludźmi a nie z psiakami i o to chodzi- dwoje ludzi (w dobiegu troje a weekendowo na dwa dni z tego co wiem /zresztą poznałam osobę :)/ zaprzyjaźniona pani wet dojeżdża)- ludzi którzy cały swój czas im poświęcają. Z Twoją mamą (jako stroną) rozmawiałam o warunkach w jakie ma trafić Su. Czekałam i jestem szczęśliwa, że Su mogła wejść na jedyne tam zwolnione miejsce (jakie się otworzyło, piszę ze smutkiem- po śmierci mojego kochanego Bochnarka). No i nie dałabym rady sama finansować tam dwa psy...zresztą zostawmy to, pisałam o moich możliwościach wcześniej. Nie mogę dzisiaj się dodzwonić do Twojej mamy...a mam dobrą wiadomość! Su jest inteligentnym obserwatorem i poprzez podpatrywanie innych psów się uczy zachowań. Ajlii masowała innego psa na zasadzie pieszczoty, on sie rozkładał i mruczał szczęśliwy i nagle...ruda głowa wepchnęła się ajlii pod rękę...Su!!!! Ale wiadomość z rana! Tak się cieszymy! (Co nie znaczy, że socjalizacja Su będzie przebiegała takim piorunem, mogą być całe dni "cofnięcia się"- bo tak to podobno bywa. Ale ja się cieszę z tego dzisiejszego kroczku jaki zrobiła Su! :)).[/QUOTE] Wspominałam przecież o tym, że Su przy innych psach podchodzi się głaskać, merda ogonkiem, a nawet skacze na człowieka prosząc o pieszczoty. Ale do mnie tylko w obecności innych psów. Natomiast za mamą chodziła krok w krok. Także to normalne zachowanie Su, że przy innym psie przychodzi na pieszczoty :) U nas zrobiła duży postęp, bo sunia przyjechała zupełnie dzika z dwoma podrośniętymi szczeniakami. Która nie dała się dotknąć, bała się każdego gestu, a nawet sikała pod siebie ze strachu. Su wybiera sobie człowieka któremu chce ufać i w tym przypadku była to moja mama. "[COLOR=#000000]Su mieszka z ludźmi a nie z psiakami i o to chodzi"[/COLOR] Odnoszę wrażenie, że teraz próbujesz powiedzieć, że psy u nas mieszkają same ze sobą bez kontaktu z człowiekiem(?) A wcale tak nie jest, psy mieszkają z nami w domu, jedne są bardziej odważne inne mniej.
  2. [quote name='Agata Balu'][URL]http://www.care2.com/causes/polish-court-rules-religious-animal-slaughter-illegal.html[/URL] [COLOR=#ff0000][B]Proszę zagłosujcie na NIE i wyślijcie znajomym, żeby także zagłosowali przeciw.[/B] [B][U]Wskazówki dla nieznających języka angielskiego:[/U][/B][/COLOR] 1. Poszukajcie napisu na dole, zielonymi literami: quick poll [[I]szybki sondaż[/I]] Thanks for voting! [[I]Dziękujemy za oddanie głosu[/I]] 2. Trzeba kliknąć na [B]no![/B], a następnie na vote [[I]głosuj[/I]] 3. Ostatni krok to przesłanie tego maila do jak największej liczby znajomych... :) Dziękuję :)[/QUOTE] zrobione :)
  3. [quote name='Marta72']mam nadziję ze zdązymy z tym pieskiem przed mrozami.........[/QUOTE] niestety mrozy to już tu są :(
  4. [quote name='bea100']Nie miałam czasu Ci poprzednio odpowiedzieć co do odrobaczania Su. Zgodnie z wpisem w książece to Su odrobaczano 6.10- jedną dawką i to Pratelem, co nie załatwia sprawy. Dla jej i innych zwierząt bezpieczeństwa Su dostała dzisiaj Dehinel Plus a za 2 tyg będzie to powtórzone. Aby zobaczyć co u Su "się dzieje naprawdę" zrobimy jej morfologię- ale to nie wcześniej niż za 2/3 tygodnie. No i uszy wymagają obejrzenia przez weta (w poniedziałek będzie miała prawdopodobnie pobrany wymaz). Co poza tym? Su spokojnie nadal obserwuje nowe otoczenie. Ładnie je, nie ma tu problemu. Bardzo chętnie wchodzi do domu i tam woli przebywać częściej niż na ogrodzie. Nie pisałam, że tam gdzie pojedzie będzie jedynaczką ;)- co nie przeszkadza missiaa w pracy z psem, tym bardziej, że jak pisałam pojechała do ludzi z doświadczeniem. Su pojechała by ludzie ( światli i mający czas i doświadczenie i warunki) z nią pracowali. Nam chodzi o to, by Su ukierunkowała się na człowieka (nie na inne psy- jak piszesz ;) ). A żeby Su znalazła dom musi się nauczyć tego co "porządny pies znać i umieć powinien" :) , nie bez przyczyny siedziała u Was 2 lata bez szans na adopcję... Na razie jesteśmy mile zaskoczeni bo nie ma oznak paniki czy lęku, Su zachowuje się jak spokojny i zrównoważony pies...a może właśnie ta zmiana miejsca wyjdzie jej na dobre? Na razie - wszystko przebiega prawidłowo...Su się "aklimatyzuje" :)[/QUOTE] nie no spokojnie. Można ją odrobaczyć. Być może mama zapisała na kartce a zapomniała do książeczki wpisać. W każdym razie, na pewno odrobaczenie jej nie zaszkodzi a tylko pomoże w razie gdyby coś jeszcze w niej siedziało. Wiem, że nie pojechała do indywidualnego domku, ale chciałam wiedzieć do jakiej gromadki psów pojechała, bo niestety za wiele nie wiem o nowym DT i chciałam się dowiedzieć :) Dlatego pytam z iloma psiakami Su teraz mieszka?
  5. [quote name='Till']tak dokładnie to ten, rozmawiałam z twoją mamą o nim, nie możemy go tam tak zostawić, on strasznie cierpi, jak go nie zabierzemy to skończy pod łopatą przez to, że partaczą kastracja nie wyszła. Może byłaby szansa na hotelik na wstępie za karmę no i koniecznie musi trafić do weterynarza[/QUOTE] Tak! opatrzenie go przez weta jest konieczne :( A ja jeszcze przypominam o Leonie. Piękny pies z niego wyrósł, jego siostra już dawno w DS, a on wciąż czeka*szkoda, że właściciele Bergi nie zdecydowali się wziąć i jego) i robi się niegrzeczny będąc w grupie psów:( [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-SxjmLDz3YLM/ULpuOjheUzI/AAAAAAAAHKU/BtKugrJWFBY/s720/PICT0222.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fQA_82B8fCk/ULpvNwihvoI/AAAAAAAAHLc/EO8vvM4INqI/s720/PICT0359.JPG[/IMG] film nic nie przedstawia, ale wklejam:P [video=youtube;t5RdO-xz25s]http://www.youtube.com/watch?v=t5RdO-xz25s&feature=youtu.be[/video]
  6. [quote name='Till']wbijam się na wątek bo już nie wiem kogo zainteresować losem psa, który już dość długo przebywa w Olkuszu i niedawno został tam wykastrowany, w jaki sposób to wszyscy wiemy, ale główny problem to ten, że przegryzł sobie szwy i ma rozlizaną otwartą ranę, nie jest z nim najlepiej i boję się, że będzie za chwilę kolejną ofiarą tego koszmarnego miejsca. Piesek jest w typie owczarka pikardyjskiego, jest nieduży. Pomyślcie czy możemy mu pomóc bo ja sama nie dam rady...bardzo was proszę...[/QUOTE] o ile dobrze pamiętam z tego co mi pokazywała mama na zdjęciach to ten: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-VeqQRrpmnO4/UHyD1UNx7HI/AAAAAAAAHKI/6lve0c4ezGY/s512/DSC03608.JPG[/IMG] jak sie mylę to mnie poprawcie. Już o nim pisałam tutaj, ale niestety tu już wszyscy zapsieni nie ma kto go wziąć na DT :(
  7. [quote name='bea100']Missiaa: wczoraj rozmawiałam z Twoją mamą dwa razy- przed (długo, sama dzwoniłam zresztą do niej) i po przyjeździe Su na nowe miejsce- wcale nie krótko- oddzwoniłam. Oczywiście do mnie trudno się dodzwonić ale to nie znaczy, że nie oddzwaniam ja. Nie jest tak, że Twoja mama nie ma ze mną kontaktu. Nie rozumiem tego wpisu. Umówiłam się, że odeślę podpisaną umowę- ja adoptuję Su tak jak żeśmy się umówiły. Wiem, że Twojej mamie zależy na dobru Su- tak jak i mnie teraz (i od jakiegoś czasu) zależy. Do adopcji ?- jeszcze długa droga (zapewne) u Su- wogóle za wcześnie o tym mówić- ja jestem przygotowana na to, i tak się umówiłam, że praca z Su potrwa tak długo jak trzeba będzie. PS Na razie nie mam innych wieści niż te na forum, staram się pisać na bieżąco co u Su słychać- jak sama widzisz- a jak sądzę jesteś z mamą w kontakcie i zawsze jej możesz też przekazywać wieści prawda?. Gdyby coś nagłego się zadziało, na pewno Twojej mamie dam znać. Jestem umówiona z ajlii, że zadzwonię wieczorem. Napiszę na forum co u Su nowego.[/QUOTE] napisałam o kontakcie z moją mamą, bo właśnie rozmawiałam z nią i powiedziała mi, że po wyjeździe Su rozmowa była krótka i tak się trochę zaniepokoiła. Po prostu moja mama się bardzo stresuje o Su, na pewno sama rozumiesz. Su jest bardzo inteligentna więc jeśli będzie miał kto nad nią pracować to szybko nauczy się wielu nowych rzeczy i dzięki temu może będzie szybciej gotowa do adopcji niż myślisz:) Ona potrzebuje więcej kontaktu z człowiekiem sam na sam, niż w dużym gronie innych psów, wtedy szybciej przekona się do człowieka, bo tak to zakrywa się innymi psami. Trochę się boję o jej psychikę bo znów będzie musiała zaufać nowemu człowiekowi(gdy będzie bardzo długo w npwym DT to się przywiąże), a później gdy już zaufa i się przywiąże to trafi do kolejnego domu i będzie zaczynać wszystko od nowa. Więc mimo wszystko trzymam kciuki, żeby szybko znalazł się DS w którym będzie jedynym psem i będzie miała poświęconą uwagę tylko i wyłącznie niej gdzie będzie ktoś nad nią pracować w stałym kontakcie z nami/wami żeby czuwać nad postępami. To do ilu piesków pojechała Su?
  8. [quote name='bea100']No chyba jeszcze nie...pewnie jadą powoli bo ślisko i mokro! Jestem umówiona na telefon wieczorem, jak już Su troszkę okrzepnie, pozna się z psami i domem no i zostanie odrobaczona, wstępnie obejrzana (uszy itd). Ciekawa jestem czy coś zje...czy będzie jej samkowała zakupiona przeze mnie karma...wogóle jestem wszystkiego ciekawa i siedzę jak na szpilce ;)[/QUOTE] Su [B]10. 11.2012[/B] była [B]odrobaczana[/B]. Przed wyjazdem od nas [B]została zaczipowana.[/B] bea100 proszę Cię o częstszy kontakt telefoniczny z moją mamą. Bo to, że Su wyjechała nie sprawi, że mojej mamie będą obojętne jej losy. Zanim Su wyjechała, rozmawiałyście czasem bardzo długo przez telefon, teraz gdy mama próbuje się dodzwonić, albo się nie może dodzwonić albo rozmowa jest bardzo szybka i krótka- co bardzo zaczęło martwić moją mamę. I bardzo Was proszę, Su ma teraz mega stres nie ciągajcie jej na razie po weterynarzach z badaniami USG, badaniami krwi i innymi( wspominałaś o tym mamie) bo to dodatkowy stres. Dajcie jej trochę czasu na zaklimatyzowanie się i dopiero później kontrolne badania. [quote name='bea100']Dzwoniłam właśnie. Wszystko spokojnie. Su nie chciała przymaków z ręki. Może zje choć kolację (pyszną)? Dała się na kanapie pogłaskać i podotykać. Oczywiście wszystko delikatnie i z wyczuciem jest robione. Su boi się podniesionej ręki. Wodzi oczami za ajlii, a jak ona poszła do kuchni to Su tak się przemieściła na kanapie by widzieć. Na razie wszystko dobrze :). Pierwsza noc Su w nowym miejscu przed nią.[/QUOTE] u nas też spała na kanapie więc wie co dobre i wygodne :) przed ewentualną adopcją Su do nowego domu mam nadzieję, że bea100 skontaktujesz się z mamą. Mojej mamie zależy, żeby Su trafiła jak najlepiej. Chciałam jeszcze zapytać do jakiej ilości psów pojechała Su?
  9. [quote name='sonia1974']Sdal doczytałaś już że gmina grozi nam sądem jeżeli nie przestaniemy ich oczerniać .Mamy tez zakaz zbliżania się do psów u A.W i wszystkich bezdomnych w całej gminie[/QUOTE] zaglądam ale się tu dzieje :) A to że wam grożą i zabraniają zbliżać się do psów to to jakiś śmiech na sali!!! Ale widocznie mają powody(czyt. mają coś do ukrycia i się boją, że wyjdzie na jaw gdy nie odpuścicie). Koszmar :/
  10. [quote name='bea100']Dzwoniłam właśnie. Wszystko spokojnie. Su nie chciała przymaków z ręki. Może zje choć kolację (pyszną)? Dała się na kanapie pogłaskać i podotykać. Oczywiście wszystko delikatnie i z wyczuciem jest robione. Su boi się podniesionej ręki. Wodzi oczami za ajlii, a jak ona poszła do kuchni to Su tak się przemieściła na kanapie by widzieć. Na razie wszystko dobrze :). Pierwsza noc Su w nowym miejscu przed nią.[/QUOTE] Musi się przyzwyczaić do nowego człowieka. Oswoi się na pewno. Dajcie jej czas. U nas i tak zrobiła sama z siebie duże postępy. Bo przyjechała przecież jako kompletnie dziki pies. Na mnie reagowała z dystansem gdy zostawała ze mną sam na sam co zresztą było widać na filmiku, przy psach była radosna. Przy mojej mamie była jeszcze bardziej radosna, bo to mama ja karmiła więc to ona była jej "pańcią" Dobrze, że wreszcie ktoś nad nią popracuje :)
  11. [quote name='barb']Niestety nikt na dogo nie ma do zaoferoowania maty edukacyjnej. Napisałam na watku co chcecie kupić na bazarku i zero odzewu [/QUOTE] spokojnie może ktoś się odezwie w sprawie maty:)ja miałam licytować inną matę ale przegapiłam bazarek i wtedy Ziutka dała mi cynk że mestudio robi kolejny bazarek na którym jest mata.. i tak oto zanim bazarek ruszył matę miałam już zarezerwowaną. A tymczasem.... [video=youtube;W4XFBb-9smo]http://www.youtube.com/watch?v=W4XFBb-9smo&feature=youtu.be[/video]
  12. [quote name='Ikusia'] Missiaa, rewelacyjny pomysł z tą matą dla Tośka. Może kiedyś odgapię:) [/QUOTE] Odgapianie wskazane, bo koty mają radochę. Używana mata nie kosztuje fortunę, a daje tyle radości :) Polecam!
  13. [quote name='Malgoska']też mnie niepokoi to długie milczenie iwoniam:([/QUOTE] widziałam się dziś z Iwoniam dosłownie przez minutę gdy przekazywałam jej podkłady, widziałam też Jeżynkę... i jak ją widziałam iwoniam mówiła, że ciut lepiej z nią.. ale to było ok 11:00 a teraz to nie wiem, w ciągu tylu godzin się mogło wszystko zmienić.
  14. Tosiek już tak nie gryzie! A dlatego, że Fergun się do niego przekonał i gonią się nawzajem, zaczepiają:) Oczywiście pod nadzorem, bo Fergun jest w porównaniu do Tośka olbrzymi. A tu koci plac zabaw- mata edukacyjna zakupiona na bazarku mestudio. Jak na razie jest zainteresowanie:) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-cNiM7bagm80/ULUWPIqXC-I/AAAAAAAAHIk/LCeXM-6W9wk/s720/DSC_0291.JPG[/IMG]
  15. [quote name='bea100']Na razie nie powiem bo to nie dziś ani jutro. Cały czas mi dobro Su leży na sercu. Jeśli się uda, to o czym marzę dla Su- to sunia pojedzie od Was i trafi do domowego DT pod moją całkowitą opiekę finansową a tam będzie pod opieką ludzi z wielkim doświadczeniem i wielkim sercem, gdzie znam i byłam nie raz, do ludzi do których mam od lat 100% zaufanie. Tam zostanie rozpoczęta praca socjalizacyjna. Do czasu, aż Su będzie gotowa by znaleźć swój prawdziwy dom. Tak jak żeśmy się wcześniej umawiały telefonicznie z Twoją mamą...teraz ta możliwość się otwarła. Nie proś mnie bo nie mogę na razie napisać nic więcej. To na razie- możliwość jest...[/QUOTE] w takim razie trzymam kciuki, żeby się udało. Byłoby super!
  16. [quote name='bea100']Być może wkrótce los Su się odmieni i trafi w doświadczone ręce celem socjalizacji i przygotowania jej do adopcji...ale na razie sza, żeby nie zapeszyć...zbieram na transport...[/QUOTE] bea mów mi tu więcej jaki transport, gdzie? Powiedz, powiedz proszę :P
  17. [quote name='Malgoska'][URL]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/205489_490565690988397_649027066_n.jpg[/URL] prawie jak Szelunia:([/QUOTE] jejku faktycznie jak szelka! co mu się stało? [quote name='barb'] missiaa, zaoferowałaś go może Państwu, którym odszedł jamnik ?[/QUOTE] wydrukowałam jego i tego brązowego który był tu zaproponowany też, jutro mama ma iść do weta to podrzuci, żeby on przekazał temu państwu
  18. [quote name='skorupiaczek']I kto by się spodziewał, ze ktoś na dogo może mioeć za złe, że się prosi o pomoc dla psów. Dziwny jest ten Świat.:shake:[/QUOTE] no w sumie to na dogo są ludzie którzy pomagają psom i tacy którzy są na dogo ale na psy potrzebujące nie wchodzą, tylko siedzą np. na wątkach o rasie, o hodowli... itd. I nie mają zamiaru pomagać bezdomnym psiakom.
  19. Słuchajcie, wszystkie suczki w miocie mają w tylnych łapkach 4 palce-4 opuszki( nie licząc tej poduszeczki największej na środku łapki)- wyczytałam że to ok. Za to wszyscy chłopcy mają tą dodatkową opuszkę i pazurek (tego "kciuka"(?))- mówimy o łapkach z tyłu. Czyli to ten wilczy pazur- tylko chłopcy go mają w miocie. W tym jeden z chłopców ma aż 6 tych małych opuszków( plus ten jeden duży na środku łapki) i 6 pazurków. Ma dwa opuszki w piątym palcu("kciuku") i z każdego wystaje pazurek. Wyczytałam, że jak już są dwa to w przyszłości może się przez to kaleczyć. a wy co o tym myślicie?
  20. [quote name='keria']Dzisiaj wzięłam dwa kociaki na tymczas.Tego biało-burego i biało czarnego. Oba to cudne puchate kocurki. Niestety ten niebieskooki gdzieś zniknął. Może go coś rozjechało albo ktoś zabrał. Missiaa może chcesz jakiegoś z tej dwujeczki zamiast niebieskookiego? [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201106/183375/737862/00000002.jpg[/IMG][/QUOTE] Pogadam z TŻ. Ale wiem, że na tego niebieskookiego bym go przekonała, bo przypominałby nam naszego Saurona więc by się zgodził. A na te nie wiem, bo TŻ nie wiedzieć czemu nie lubi moich łaciatych kotów:/ Jakiś uprzedzony jest :( spróbuję. Może się uda, gdybym go przekonała dam znać :);) Mam jednak nadzieję, że tamtego ktoś zabrał a nie, że zabiło go auto :(
  21. Wiecie, z tego mojego Tośka to będzie mega łobuz! Gryzie kable, gryzie mnie, co chwile wrzeszczy że chce jeść, nauczył się wchodzić na łóżko(bo sam jeszcze nie wyskoczy, ale znalazł już sposób jak wejść). Ogólnie się mnie nie słucha ale i tak go kocham:loveu: I wciąż jest mi smutno, że jego bratu się nie udało, przynajmniej by się razem bawili. Mój Fergun dziś coś próbował się z nim bawić, ale to cykor jest i ciągle jak tylko Tosiek go dotknie to ucieka:( a maluch taki smutny siedzi, że zaczepiał a tamten zamiast się bawić to uciekł :(
  22. [quote name='masza44']czarna podpalana nie żyje, a cała czarna jest chora[/QUOTE] aha ok. [quote name='bahlsa']kliknij lewy Ctrl i shift[/QUOTE] dzięki za pomoc :)
  23. [B]masza44 [/B]powiedz mi ktora sunia odeszla, czarna podpalana, czy czarna... moja mama sie pyta Tosiek mi biegal po klawiaturze i teraz nie mam polskich znakow i jak naciskam z to mam y i na odwrot..... wie ktos jak to zmienic z powrotem, bo ja nie pamietam
  24. [quote name='iwoniam']Bunia pojechała do adopcji, ale z niej wróciła, Pani, która ją wybrała najpierw się w niej zakochała, ale później z niej zrezygnowała Do dziś z TŻ ie rozumiemy o co chodziło. Pokochała się z kotami, rozkochała w sobie nowego Pana, a Pani wymyśliła jakąś kompletną bzdurę, że nie zaiskrzyło, i że ona jej jednak nie kocha.. no mówię wam. aż nie do uwierzenia ważne, że Bunia cała i zdrowa. i spędziła tam tylko 1 dzien. Cała rodzina była na tę panią zła. I nikt nie potrafił zrozumieć jej postępowania. My też nie, ale najważniejsze, że jest bezpieczna i do adopcji.[/QUOTE] Dziwne to, dobrze że rozmyśliła się od razu a nie za rok i już nawet by się z Tobą nie skontaktowała tylko wyrzuciła gdzieś sunię na ulicę. [quote name='iwoniam'][COLOR=#222222][URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/wojtyszki.html[/URL] - Wojtyszki... Soniak wraca jutro do Amoka. Niestety na dłuższą metę nie może pozostać u Moniki, u mnie także nie, bo nie mamy jej już gdzie dać. Mamy natomiast plan, co dalej Nio i Bunia wróciła, ale o tym to już na moim domowym I teraz coś, o co Was bardzo proszę. [B]Trzymajcie kciuki za to, aby to, co się dziś wydarzyło, i co z jednej strony mnie bardzo smuci, a z drugiej cieszy... BYŁO JUŻ TAK NA ZAWSZE,[/B] jeśli pozostanie tak, jak dotychczas, 2 sunie i PRZYNAJMNIEJ 2 PANIE, nie wliczając mnie, będą [COLOR=#ff0000]największymi szczęściarami na świecie!!!!.[/COLOR] ps. TŻ nic nie zauważył ;) [B][COLOR=#ff0000]kto zgadł??[/COLOR][/B][/COLOR][/QUOTE] ja wiem ja wiem... Kora i Sarcia, Sarcia i Kora!:multi:
×
×
  • Create New...