Jump to content
Dogomania

missiaa

Members
  • Posts

    4144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by missiaa

  1. [quote name='Pannazmokraglowa']Po pierwsze chciałabym pogratulować Misieek zdroworozsądkowego podejścia i wielkiego serca dla zwierząt. Jedno tylko pytanie czy Misieek wie co dzieje się z „jej” psami po adopcji???? Otóż to już Misieek nie obchodzi, ratuję im życie po czym wrzuca w jakieś ręce, załatwione, odklepane, następna kreska na ścianie. Ich życie już przestaje mieć dla Misieek znaczenie. Osobiście wzięłam od niej jednego psiaka, jak również mój znajomy postanowił zaadoptować jednego. Po jakimś czasie wysłałam nawet zdjęcia psa… bez odzewu. Po około roku dostaje maila z zapytaniem co u zwierzaka. Nie odpowiedziałam… celowo. Niestety zero dalszego zainteresowania. No po prostu bomba. Ciekawe ile „uratowanych” przez Misieek psów skończyło zakatowanych, zagłodzonych, wyrzuconych do lasu lub w schronisku. Mało tego, dzięki twoim nauką młodzi ludzi starają się postępować dokładnie tak samo, pomagać wszystkim zwierzętom, nawet tym którym się nie da lub po prostu nie należy. Szanowna „koleżanko” jeśli bierze się za czyjeś życie odpowiedzialność to bierze się ją w pełni… Obserwuję również twoją stronę i widzę, że coraz więcej psów zostaję u Ciebie „na stałe”. Nie masz fundacji, nie jesteś organizacją, gdzie zgłosisz się o pomoc jak zacznie brakować jedzenia. Świetnie to wszystko przemyślałaś. Piszesz zero pomocy, a kto niby ma jej udzielić? Forumowicze? Jeśli mam przekazywać pieniądze, wolę to robić na prawnie zarejestrowane instytucje, które odprowadzają podatki i rozliczają się ze swojej działalność. Jeszcze raz gratuluję i życzę powodzenia „twoim” psom, przyda im się, gdyż po postawieniu parafki na tak zwanej umowie adopcyjnej muszą już radzić sobie same. Pozdrawiam Szczęśliwy Właściciel[/QUOTE] a ja powiem tylko tyle. Osoba która napisała tego posta chyba już przestała kochać swojego pieska lub nie zdaje sobie sprawy jakim był dla niej darem. Bo tak się składa, ze gdyby nie missieek to ten pies, pies jej znajomego i setki innych psów z Olkusza zapewne już by leżały głęboko pod piachem od dawna. Kto zna Olkusz to wie jak jest. Dlatego droga Pani, proponuję poznać czym jest Olkuskie pseudoschronisko, przyjechać i zobaczyć na własne oczy. A po drugie może taki mały eksperyment.... Proszę wyciągnąć stamtąd 10 psów (skromnie tylko 10!) Niech to będą: 2 stare, 2 kalekie, 2 dzikie, 2 z trudnym charakterem i 2 "brzydkie" (według niektórych ludzi). Następnie za własne pieniądze je wyleczyć, odrobaczyć, wyszczepić na choroby zakaźne i wściekliznę, wysterylizować, jeździć i robić wizyty przed adopcyjne. Włożyć w to mnóstwo serca, pieniędzy i czasu. A w końcu znaleźć im dom, który będzie właśnie tym który wydaje się najodpowiedniejszy i oddać psa za darmo. Gdy już Pani to uczyni (dla tych 10 psów)to zapraszam ponownie do dyskusji. Bo jak na razie nie ma Pani prawa obrażać ludzi, którzy pomogli nie jednemu psu... psom które żyją tylko dzięki czasem długiej walce o ich życie, które teraz są zdrowe i mogą mieć swojego właściciela. Zaznaczam, że musi Pani szybko znaleźć domy tym psom(nie byle jakie oczywiście- tylko te najlepsze). Jeśli nie zrobi tego Pani szybko to uznamy Panią za "zbieraczkę". Proszę spróbować i może wtedy Pani zrozumie, że pomimo ciągłych ogłoszeń danego psa nawet przez długi okres, nikt nie jest nim wciąż zainteresowany i to wcale nie jest takie proste jak się Pani wydaje. Aha no i oczywiście najlepiej jakby odwiedzała Pani wyadoptowane do nowych domów psy minimum 2 razy w tygodniu(do końca ich życia)- wyprowadzała na spacer i karmiła, żeby nikt nie powiedział Pani: [B]"[/B][COLOR=#000000][B][I]Szanowna „koleżanko” jeśli bierze się za czyjeś życie odpowiedzialność to bierze się ją w pełni…[/I]"[/B] i [B]"[/B][/COLOR][B][COLOR=#000000][I]muszą już radzić sobie same[/I]"[/COLOR][/B][COLOR=#000000] oraz że [B][I]"[/I][/B][/COLOR][B][I][COLOR=#000000]Ich życie już przestaje mieć dla ..Pani... znaczenie"[/COLOR][/I][/B] I jeszcze to zdanie: [COLOR=#000000][B][I]"Mało tego, dzięki twoim nauką młodzi ludzi starają się postępować dokładnie tak samo, pomagać wszystkim zwierzętom, nawet tym którym się nie da lub po prostu nie należy."[/I][/B] Przepraszam bardzo, którym zwierzętom nie należy się pomoc? I niby dlaczego? Więc niech Pani pamięta zanim drugi raz kogoś obrazi, że gdyby nie ta "okrutna" (według Pani) missieek to teraz nie miałaby Pani tego psa, a on zapewne już by nie istniał. Proszę przytulić swojego psa i cieszyć się, że nie został skazany na śmierć- jako pies "[/COLOR][I] któremu po prostu nie należy się pomagać".[/I]
  2. [quote name='zerduszko']Ząbki suszy? :razz:[/QUOTE] raczej nie... u nas nie suszyła... nie warczała, nie gryzła....
  3. [quote name='krakowianka.fr']Hm, nie moge dok tam zdania w poscie wyzej... chcialam napisac ze dopisze go do aktualizacji wiecz i bedziemy oglaszac tylko potrzebny jest tekst na juz i inne zdjecia bo mamy tylko jedno miski. - zdj i teksty malych Sterki potrzeba - nie musza byc dlugie, pare zdan kazdego wystarczy - po raz 5 juz chyba prosze, zblizaja sie swieta i kazdy bedzie mial mniej czasu na robienie ogloszen...... a one rosna!!!![/QUOTE] Krakowianko wiem, że prosiłaś już tyle razy o zdjęcia.. Ale wracam do domu popołudniami/nocami kiedy już jest ciemno, pięknych zdjęć o tej godzinie nie zrobię przy świetle żarówkowym... tak nas zasypali teraz zajęciami :( Ostatnio do domu z uczelni wróciłam o 23:00 :( Tyle stresu i wszystkiego, że ja znowu zaczynam chorować. Zrobię zdjęcia..na pewno..może w niedzielę się uda.
  4. Nie mam kiedy tych zdjęć zrobić:( Ciągle gdy wracam jest już ciemno. Dziś miałam jeden dzień kiedy mogłam zrobić zdjęcia ale pożyczyłam aparat. Piątek, sobota znów wrócę późno. Mam nadzieje, że w niedzielę mi się uda, bo mam wolną. Maluszki są przekochane! Jak myję im podłogę to zaczepiają mnie i próbują się bawić, chcą mi zabierać mokrą szmatę. A szmata którą przecieram na sucho, staje się nagle ich legowiskiem i się tak cisną wszystkie na małym skrawku. Mój faworyt to czarny podpalany ma takie mądre spojrzenie, siada, przekręca główkę i się we mnie wpatruje. Gdy wchodzę do nich leci do mnie piątka merdających ogonków. Za każdym razem gdy z nimi siedzę jedne tracą po jakimś czasie zainteresowanie i idą spać, ale zawsze jeden siada przy mnie i zostaje- raz rudy, raz beżowy, raz czarny. Tak jakby dyżury miały. Mamusia już częściej woli siedzieć na przedpokoju... gdy otwieram drzwi do kuchni to ona ucieka właśnie na przedpokój. Zamówiłam karmę, mam nadzieję że szybko dojdzie. Jeszcze raz przejrzałam skład wszystkich zaproponowanych karm. Purina miała dużo pozytywnych komentarzy ale pierwszym składnikiem w składzie tej karmy są zboża i zaledwie 4% mięsa, podobnie Arion. Dlatego ostatecznie zdecydowałam się jednak na Boscha mini. Tym bardziej, że znalazłam promocję i za 2 worki 15 kg zapłaciłam 209 zł.. czyli podobnie ile zapłaciłabym za Ariona czy Purine Dog chow. A skład boscha mini jest taki: [FONT=Arial]Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego >60% (sproszkowane mięso drobiowe, tłuszcze zwierzęce, sproszkowane mięso, mięso suszone i odtłuszczone, sproszkowane ryby, ekstrakt z mięsa), rozdrobniona pszenica, kukurydza, kaszka pszenna, ryż, krajanka buraczana, siemię lniane, suszone drożdże, chlorek sodu.[/FONT]
  5. [quote name='skorupiaczek']Czy jak pojedzie się do O. To mozna tam psa adoptować z "marszu"?[/QUOTE] wchodzisz, wybierasz psa, zapinasz mu smycz, idziesz do takiej małej kanciapy... piszesz na karteczce(takiej zwykłej- maluteńkiej, kwadratowej) tylko np."duży czarny pies"(śmiech na sali, bo to nie określa w żaden sposób tego psa- bo takich psów jest mnóstwo), wypisujesz swoje dane i numer dowodu. I wychodzisz z psem. Nie ma umowy adopcyjnej, rozmowy z potencjalnym właścicielem ani nic.. Dają każdemu(te psy z ogólnego wybiegu)... i nic ich nie obchodzi.. równie dobrze jakiś psychol który weźmie stamtąd psa może go zabić zaraz po wyjściu za bramy "schronu" i nikogo to nie będzie obchodzić :( nikt stamtąd tego później nie sprawdzi, tak to działa :(
  6. [quote name='krakowianka.fr'] Missia: ona jest u was nadal, tak? [/QUOTE] Tak Kuslisia wciąż czeka:(
  7. [quote name='bea100']A mogę się doprosić więcej zdjęć? Koniecznie! Żeby go zanieść na ogarkowo po pomoc muszę mieć lepsze zdjęcia...poproś proszę! Missiaa: na tej (marnej) focie- poza czaprakiem (maścią) nic nie widać...[/QUOTE] ja tylko skoryguję... to pisała missieek.... nie missiaa :) :P
  8. [quote name='barb']A czemu na wątku nic nie ma na temat adopcji Su [SIZE=1](Suzanki)[/SIZE]? :roll:[/QUOTE] Bo jest na wątku Su. Zresztą jakby nie patrzeć to ona wciąż szuka DS....
  9. W swiecie karm jest promocja do 24 grudnia. Drugi worek gratis. Karma o nazwie CANIDAE. Dla zainteresowanych link: [url]http://www.swiatkarm.pl/ProductSearch.html?search[/url][fraza]=gratis*&search[idCat]=&search[price_from]=&search[price_to]=&x=0&y=0
  10. [quote name='Javena']Pieniązki wysłane. Prosze o potwierdzenie na wątku bazarku. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235865-KONIEC-ROZLICZAM-Kalendarze-poszewki-ciuszki-28-11-2012-22-001/page17[/URL][/QUOTE] Pieniążki jeszcze nie dotarły,ale myślę, że jutro się pojawią. Wtedy zerknę na proponowane przez was papciu i podejmę ostateczną decyzję co zamawiać :)
  11. tam tylko popraw z rudym kotkiem u mnie jako że ma dom:) bo ktoś pomyśli ze jest u mnie a dalej szuka DS
  12. [quote name='iwoniam']oj, tak wiecie... ja to chyba zaczynam przez to miec z ekologią na bakier, no nie, żebym cały czas detergentów uzywała, ale butla np. Ajax 1 l starcza mi na jakies 4-5 dni. Proszek 9 kg ostatnio wystarczył mi na 3 tygodnie No... jest tego sprzatanie sporo i jeszcze mi pralka sie psuje, cieknie itp wiec mam takie, wiecie sami - bieganie ze sciereczka gdy wiruje teraz nie ma owy o zmianie pralki, na razie moze uda sie jakos wezyki pozmieniac. Tak to jest, ze sie rzeczy psuja niedlugo po utracie gwarancji.. tak, poprosimy o pomoc ze srodkami czystosci - mydlo, proszki, zele, cokolwiek. Zel /mydło do rąk + sól = super środek na siusie. [/QUOTE] no u nas podobnie idą spore ilości chemii :( a ręce to myje się co 10 minut. Kiedyś robili sprzęt tak żeby działał 20 lat, dziś robią tak żeby właśnie zepsuł się po gwarancji. [quote name='iwoniam'] Na szczęście ten .... zamontował koce przy wejściach. na nasz wniosek więc choć tyle ale mróz siarczysty...więc bidusie marzną [/QUOTE] ale woda pewnie zamarznięta, ta breja którą czasem dostają pewnie też :( Jak ta amstafowata tam zostanie i urodzi to chyba te dzieci jej pozamarzają:( Przecież jest tak przeraźliwie zimno... [quote name='iwoniam'] gumolit = linoleum = wykładzina PCV?? moje panele niby dobre, a tez już falują niestety.. budę moglibyśmy zrobić mam styropian, folię, można zrobić, [/QUOTE] no właśnie gumolit to to samo co linoleum i wykładzina PCV- o coś takiego mi chodzi. Moje panele też są dobre- do najtańszych nie należały.... a już na łączeniach poszczególnych paneli są lekko wybrzuszone. ja właśnie styropian też mam(tylko kilka "płyt"- ale na budę chyba starczy), Robin kiedyś je trochę rozdrapał, ale jeszcze można je wykorzystać.. ale potrzeba jakąś mocniejszą konstrukcję czyli deski, czy chociaż te płyty .... pilśniowe?dobrze mówię? kiedyś u nas było i to i to teraz już nie mamy. Bo jak zrobi się budę ze styropianu samego to pies zaraz rozdrapie.
  13. [quote name='Malgoska']Szelka i Sonia też się obraziły na suchą karme, tylko gotowany filecik z jarzynkami, ryżem lub makaronem a tak to jeść nie będą....[/QUOTE] niestety ja nie dam rady im gotować, sama nie mam kiedy ugotować dla siebie obiadu i zazwyczaj jem cokolwiek co wpadnie mi w rękę i da się zjeść na już :( w grę wchodzi tylko sucha karma lub puszki/
  14. [quote name='Marta72']dziękuję:)[/QUOTE] hihi i znalazłam Cię na FB:evil_lol: Tak to jest jak się dzieciom nudzi:eviltong:
  15. [quote name='Marta72']tutaj zawsze ruch wiec przypomnę ;) [URL]http://www.ratujmyptaki.org/dokarmianie-ptakow.html[/URL] mam nadziję,że nikt sie nie pogniewa!:):):)[/QUOTE] przeczytałam, wkleiłam u siebie na FB
  16. [quote name='majowa']Słuchajcie w przyszłym tygodniu będę rozsyłać po znajomych i w pracy u TZta maila z prośbą zbiórkową (u mnie zbierane sa dary dla krakowskiego schroniska więc nie będziemy dublować) Wszystkim wam się przyda pomoc taka najzwyklejsza materialna i u missii i u Iwoni i w Harbutowicach. wypisze listę rzeczy które myślę sie przydadzą, jesli macie jakies pomysły to piszcie, kasy nie chce zbierać z przyczyn oczywistych Zbierane przedmioty: używane koce, poszwy i poszewki, prześcieradła, ściereczki, dywaniki, ręczniki, kołdry i poduszki (nie z pierza), garnki, miski, karma psia i kocia, zabawki futrzakowe, makarony, kasze, opatrunki, siano, słoma Aha mam jeszcze druga kuchenke elektryczną taka jak dostała Iwonia może coś jest potrzebne z rzeczy niestandardowych, może akurat ktos będzie miał na zbyciu tak jak było z ta kuchenką :) My to wszystko z TZtem postaramy sie zabrac i podrzucic gdzie trzeba[/QUOTE] może jeszcze jakieś środki dezynfekujące i proszki do prania(choćby najtańsze), bo u nas non stop chodzi pralka z psimi szmatkami(u Iwoniam pewnie też ), a proszku szybko ubywa. Z niestatndarowych? może ktoś zmieniał sobie podłogę i pozbywa się gumolitu(nawet nie duże fragmenty-tzn minimum chociaż metr na metr- żebym też mogła je posklejać taśmą), może być nawet trochę porozcinany czy coś, tak żeby dało się nakleić taśmę i zakleić dziurę. Wczoraj powiedziałam, że Sterka przestaje sprzątać po szczeniakach, bo zebrałam wieczorem 2 kupy.. a dziś rano zastałam masakrę, kupy to jeszcze pół biedy ale te siusie... Jak tak dalej pójdzie to po odchowaniu szczeniaków będę zrywać podłogę położoną 4 lata temu(na którą chuchałam i dmuchałam, żeby starczyła mi na długie lata) :( A może ktoś chciałby się pozbyć jakiejś używanej budy? ten Ugryź wciąż biega po ulicy, a w nocy są ogromne mrozy.. gdyby tylko była buda.... albo chociaż deski,papa czy parę dachówek(?) ja mam styropian może udałoby mi się zbić taką ocieplaną budę. No serce mi się kraja. Gdzie on sypia w nocy w taki mróz?;(
  17. [quote name='Javena']Wponiedziałek wysle. Ja tez sie ciesze ,że bazarek ,choc z problemami zakończył sie i to dosć przyzwoita sumą.[/QUOTE] no to jak pieniażki dotrą to jaką karmę kupić maluchom? patrzyłam na boscha junior- suchą karmę([CENTER][COLOR=#C45F2B][FONT=Verdana]BOSCH Junior Lamb & Rice 15kg) za 119zł[/FONT][/COLOR][/CENTER], a za resztę pieniążków kupić puszki. Bosch wydaje się przyzwoity, bo za tyle kg cena nie jest ogromna jak w przypadku innych karm junior(chyba?). Chyba że macie sprawdzone coś innego, może tańszego? żeby na dłużej im starczyło? Nie wiem, w jakim tempie one zjedzą 15 kg? Iwoniam na pewno będzie wiedzieć z doświadczenia:P
  18. [quote name='barb'] Szkoda, ze Twoje dorosle koty nie chcą go zdyscyplinować :diabloti: Dobrze, że szczeniorki zdrowe. A z bazarkami tak juz jest - czasem sprzedają się lepiej, czasem gorzej. Nie uskarżaj się na cisnienie do missii bo tez bedzie Cię uważać za staruszkę :evil_lol:[/QUOTE] No, mój Fergun to jest taki, że jak Tosiek je i buczy na niego, to ten nawet nie podejdzie:( To Tosiek ustawia dorosłe koty :( W efekcie Tosiek jak dowie/ukradnie coś do jedzenia to nawet ja mam problem mu to zabrać. hahaha.. to wy zaczęłyście mi wytykać, że ja dziecko jestem!:obrazic::x Jak ja dziecko to wy staruszki!:evil_lol: niedobre ciotki:loveu:
  19. [quote name='Malgoska']bardzo mi ktoś dzisiaj podniósł ciśnienie ....[/QUOTE] oj, co się stało?:shake:
  20. [quote name='iwoniam'] Missiaa - a jak się cała piąteczka miewa? - czyli widzą, ? to dobrze. - Olifka na szczęście też przebadana i widzi :) uff.. - bazarek kartowy źle idzie ? ;( [/QUOTE] tak widzą :) uff Mają się dobrze, rozrabiają, ledwo nadążam po nich sprzątać siusiów już od dawna nie sprząta, a kupy też przestaje zjadać ( paneli szkoda :( ale trudno ). Dobrze, że chociaż ona nauczona czystości :) Mają apetyt i przybiegają do mnie, czasem zamerdają ogonkiem. Sterka cwaniara- już pare razy przyłapałam ją śpiącą na stole :( Już nie wiem jak mam przesunąć ten stół żeby nie wyskakiwała... Ale nie mam za wiele miejsca i wyskakuje na ławkę a z ławki na stół :( Czasem nie chce już po wysikaniu się do nich wrócić do kuchni, woli zostać na przedpokoju. Co do bazarku kartkowego... gdyby nie dobre znajome cioteczki to chyba nikt by tam nie zaglądał. Mam wrażenie, że zrobiły zakupy żeby mi przykro nie było :roll:
  21. [quote name='iwoniam']PAMIĘTAJCIE, ZE to my decydujemy, kto je pierwszy, a kto ostatni. Jak to my narzucimy to się maluchy nie będą gryzły pomiędzy sobą. Jak piszczy, a TY go bierzesz na ręce i trzymasz, a nie tylko szybciutko sprawdzasz, czy nic mu nie jest, to uczysz go, że ma panikować w przyszłości. Szybko zobacz i odłóż - zobaczysz, że szybko ucichnie, bo będzie wiedział, że ma w Tobie opiekę, ale, że TY nie podzielasz jego strachu. On piszczy, bo panikuje, ale to już wiesz, bo rozmawiałyśmy :) Matka tylko sprawdza, czy nic maluszkowi nie jest (ta troskliwa) i odchodzi. Nie uczy go jęczeć. Tosiek - pamiętaj - piszcz, sycz, rób takie wrr i haaaaaaa. A jak Cię "atakuje" to weź go w ręce, (w obie), trzymając na wysokości ramion wstrząśnij nim patrząc mu w oczy.Nic nie mów, potrząśnij (lekko oczywiście) i odłóż na ziemię. To jego kara za niewłaściwe zachowanie. a gryzienie = poranione sutki - 1. OBCIĄĆ PAZURY ! ONE są najczęściej przyczyną. 2. kupić preparat z bawełną i wysmarować nią sutki - szczenięta mogą to zlizać. 3. doraźnie - jakiś sudocrem, okład??[/QUOTE] Tak rozmawiałyśmy, już wiem wszystko. A co do Tośka... :( już próbowałam chyba wszystkiego, czytałam na necie co można robić.. i właśnie syczę, fukam na niego a on dostaje takiej furii że rzuca mi się z wściekłością na twarz. Już nie raz delikatnie wyciągałam jego wbite pazury- zahaczone o moje dziurki od nosa. Dobrze, że jeszcze nie rozciął mi tych dziurek w nosie. Już nawet pazury mu obcinałam, ale szybko stają się ostre. Gdy wgryza mi się bezlitośnie w ręce to podnoszę go i odkładam na ziemię, a on wtedy wskakuje na łóżko wściekły, macha ogonem i atakuje jeszcze mocniej. Wiecie kiedy jest spokojny, mruczący i kochany? jak śpi. Za każdym razem gdy się budzę, on śpi wtulony w moją twarz, lub śpi na mojej szyi. Zaczął zjadać mi okładkę mojej nowej nawet nie przeczytanej książki :( Już nie mówię o kablach. A ostatnio wdrapał się po mnie i usiadł na moje ramię. Zazwyczaj wspinaczka kończyła się na kolanie lub udzie.
  22. [quote name='Malgoska']no....i to jak.....[/QUOTE] no Szelcia nie przyjeła mnie z otwartymi ramionami. Jestem ciekawa jakby zareagowała na moją mamę bo to przede wszystkim ona wyciągnęła ją ze schronu, ona codziennie karmiła i opiekowała się nią calutki czas, aż do adopcji. Ciekawe czy na nią też by tak szczekała. Może zaprosisz nas kiedyś razem(wpraszam się niegrzecznie ?:diabloti:) i zrobimy test pamięci dla Szeleczki:)
  23. [quote name='Malgoska']Widziałam dwa maluszki Sterki! Jakie cudeńka:) Missia bardzo miło mi było Cię poznać i Twoją Oneczkę i chłopaka... Przykro mi, że Szelka chciała Cię zjeść....:([/QUOTE] Tak! Ja również cieszę się, że Cię poznałam i bardzo żałuję, że nie mogłyśmy porozmawiać dłużej i wypić herbatki. Ale godzina już późna, a mój chłopak na rano do pracy, no i chciałam żeby dzieciątka wróciły już do Sterki. Całe szczęście wizyta u weta mnie uspokoiła, bo zaczynałam się bać, że maleństwa są niewidome. Nie reagowały gdy ruszałam im rękami przed oczami, strasznie się o wszystko potykały i szczekały przed siebie w przestrzeń choć nic przed nimi nie stało. Ale wygląda na to, że może zbyt to wyolbrzymiałam. A Szelka tak! strasznie mnie obszczekała :( nie dała nam nic powiedzieć, ona najwięcej udzielała się w dyskusji :P Poznałam również drugą sunieczkę, niestety ona też mi nagadała :P Mam nadzieję, że kiedyś będzie jeszcze okazja na dłuższą rozmowę :) Dziękuję za fanty na bazarek. Ten mój obecny jakoś kiepsko idzie:(
  24. [quote name='Javena']Missiaa ,pieniażki z bazarku wysłac Tobie? Na ten nr ,który mi podałas? Po rozliczeniu ,mamy 179 zł + 1 =[B]180 zł[/B][/QUOTE] tak, jak tylko pieniążki dotrą, zamówię karmę :)
  25. [quote name='skorupiaczek']A czy te bernardyny tolerują inne psy? Czy są na wspólnym wybiegu? Pytam bo moja znajoma ma bernardynkę i bardzo kocha te cudowne olbrzymy. Ma też duzy ogród i warunki finansowe:oops: aby zapewnić utrzymanie nawet 10 -ciu takich "maluchów" Spróbowałabym ją "omotać', że jej Belli przydałoby sie towrzystwo. Może by się udało.[/QUOTE] namawiaj, namawiaj!:) jak nie na stałe to chociaż na DT :) Fajnie by było gdyby któremuś się udało stamtąd wyrwać, a jeszcze lepiej gdyby to był ten który siedzi już tam dłuugo tu jest jego zdjęcie z września: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3vjbT3eES_g/UHBsmuTbiCI/AAAAAAAAE_c/gWBHNAFB6EQ/s640/DSC03481.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...