Jump to content
Dogomania

sodalis

Members
  • Posts

    713
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sodalis

  1. Ja powiem szczerze że, dla mnie wystawy to zło konieczne, skoro są obowiązkowe to je robie, moje psy hodowlanki zaliczają bez problemu (nawet mam championa i zdarzało sie dostać moim psom CWC, ZW. Mł), ale gdyby obowiązkowe nie były to bym na wystawy z nielicznymi swoimi psami jeździła, albo wcale, ich eksterier jest mi obojętny. Chciałabym by w rasach stworzonych do pracy sukcesy w użytkowości były tak samo liczone i ważne jak sukcesy na wystawach, mam w domu psa z tytułem Championa Pracy, mam 4 psy z certyfikatami użytkowości, mam w domu 5 zwycięzców Prób Pracy Retrieverów. Urodził się u mnie pies ratowniczy, 2 psy ode mnie aktualnie szykują się do egzaminów na dogoterapeutów, kilkanaście jest w rękach myśliwych i pracuje w kierunku do jakiego stworzone zostały, to mnie cieszy. Nie urodził się u mnie żaden champion wystawowy i wcale mnie to nie martwi, w zasadzie to wcale mnie to nawet nie dziwi biorąc pod uwage do czego jako hodowca dążę. Chciałabym by psy ras myśliwskich z osiągnięciami na Konkursach Pracy Psów Myśliwskich na tej podstawie do hodowli mogły byc dopuszczane. Oczywiście o konieczności selekcji ze wzgledu na zdrowie nie wspominam bo to zarówno dla hodowcy chcącego sprowadzać na świat psy wystawowe jak i dla takiego chcącego hodować psy do pracy powinno byc oczywiste. Nie jestem za całkowitym brakiem wymogów dla psów hodowlanych, nie jestem za tym by każdy pies wg "widzi mi się"hodowcy mógł być do rozrodu dopuszczany, ale byłabym szczęśliwa, gdyby osiągnięcia w użytkowości/pracy w rasach do pracy stworzonej też miały znaczenie w dopuszczaniu do hodowli. W tej chwili w mojej rasie nie mają one żadnego znaczenia dla ZK.
  2. A u mnie cisza i spokój, ostatni szczeniak wyjechał wczoraj, nikt nie jest w ciąży, więc mam czas na internet i co robię? Oglądam zdjęcia szczeniaków! No co ja na to poradze, że ja szczeniaki uwielbiam.
  3. [quote name='Beat2010'] Pewnie wiecie,kto jest najlepszym specjalistą od USG w Wwie i gdzie przyjmuje????[/QUOTE] Marciński. Przyjmuje na Powstańców Śląskich i Gagarina. Trzeba się zapisać telefonicznie.
  4. Moje już 3 miesięczne szaleja na spacerach: [img]http://www.sodalis.pl/miotP.3m.1m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotP.3m.3m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotP.3m.4m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotP.3m.5m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotP.3m.6m.JPG[/img]
  5. Przerażające jest to, że dogomania staje się miejscem do publicznego wzajemnego prania brudów, oskarżania się nawzajem itd przedstawicieli organizacji, ktore powinny zwierzetom pomagac. Wybaczcie, że się w ta Waszą dyskusje wcinam, ale takie dyskusje mnie, a więc pewnie i parę innych osob zniechęcają do tego typu pomocy zwierzętom, ja jak tak czytam bzdury na niektórych wątkach to ciesze się, że mam możliwość pomagania samodzielnie i na własny koszt, to co tu czasem czytam mnie przeraża.
  6. Piękne macie dzidziusie, moje juz sporo starsze, ale jak obrobie fotki to wstawie.
  7. [quote name='ppaula2']Maluszki mają 9 dni i nie mogę się już doczekać jak otworzą oczka. Myślałam, że to już tuż tuż a tutaj się okazuje, że [B]Paskudy[/B] małe urodziły się kilka dni wcześniej i nadal mają oczęta zamknięte.[/quote] Labki to tak zwykle 14-15. [quote name='ppaula2'] Moja wetka mówi mi, że pierwsze odrobaczanie jak szczeniak skończy 4 tyg, a mnie się wydaje, że to dość późno. Jak wy odrobaczacie?[/QUOTE] 3 tygodnie.
  8. Co do oksytocyny: Sama oksytocyna podana zmęczonej suce to jak naciskanie pedału gazu w samochodzie w którym kończy sie benzyna, sens ma naciskać pedał gazu jak sie do samochodu wlało benzynę, czyli trzeba suce kroplówke z glukozy i wapnia podać - wtedy dopiero podanie oksytocyny zmęczonej suce mam sens, no i warto podając sprawdzić jak położone jest szczenie w drogach rodnych - jeśli na maksa zakorkowane to oksytocyną można wywołać pęknięcie macicy. Źle podana oksytocyna nie dośc, że nie pomaga to jeszcze szkodzi. Ja nigdy właścicielom pacjentów do domu oksytocyny nie daje, jej podanie nie zawsze jest bezpieczne. Dużo lepszą wersją jest mieć lekarza (takiego co sie na porodach zna, bo nie każdy wie co i jak,) pod telefonem. Oksytocynę podaje sie do mięsniowo.
  9. [quote name='Fauka']Jej, laby po rodzicach pracujących, jestem pod wrażeniem ! :loveu:[/QUOTE] Nie tylko rodzice pracujący, obie babcie i 1 dziadek też, w sumie w rodowodzie 4 x Ch.Pracy Pl i Field Trials Champion. :)
  10. To i ja się pochwale - moje maluszki po championie pracy i zwyciężczyni prób pracy retrieverów: [img]http://www.sodalis.pl/miotP.7t.4m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotP.7t.6m.JPG[/img] Dziewczyny wczoraj wyjechały - PIPI do myśliwego, PRAWIE BIAŁA dzięki pomocy [b]dzasta[/b] sprawia radość osobie przykutej do łóżka i jej rodznie, chłopaki czekają jeszcze na swoich ludzi :) Zdjęcia Lhasa apso przepiękne :)
  11. W Warszawie zwykle 60zł za progesteron wychodzi.
  12. [quote name='karenina']Owszem, PRAWDZIWY hodowca musi być odpowiedzialny za zwierze które powołał do zycia- do konca, nie do sprzedazy i zainkasowania pieniędzy. A jeśli ktoś nie ma warunków/czasu/możliwosci - to niech się nie nazywa hodowcą - bo dla mnie to zwykły rozmnażacz. I o ile nie ma się wpływu na zycie włascicieli psa- to ma się obowiążek zajęcia się swoim szczenięciem.[/QUOTE] Dokładnie tak. Zdarzyło mi sie, że psy w różnym wieku wracały do mnie, owszem komplikowało mi to życie mocno, bo praca, bo gdzie tego psa umieścic - dorosłego nie koniecznie łatwo włączyć do stada szczególnie, że u mnie klatek i kojcy nie ma, koszty bo nie zawsze taki zwracany pies jest nieproblemowy i zawsze przed adopcja trzeba wysterylizować itp. No ale trudno, jak mi się chciało hodować to ponoszę tego konsekwencję i choć staram się sprawdzać w jakie ręce te moje psiska idą to nie zawsze da się przewidziec wszystko. Ale zawsze gdy ktos kupił ode mnie psa i musi z róznych przyczyn go oddać słyszy ode mnie "to prosze go przywieść" Na szczęście nie są to sytuacje częste i jak na razie wszystkim tego typu "zwrotom" udało się znaleźć dobre domy. I przynajmniej wiem gdzie te "moje" psy są. I gdyby się kiedys okazało, że jakiś mój pies jest w schronisku itd to trudno wezmę wolne w pracy i po niego pojadę, bo skoro go na ten świat sprowadziłam to jestem odpowiedzialna w znacznym stopniu za jego los.
  13. Śliczna jedynaczka :)
  14. NIX Sodalis: [img]http://www.sodalis.pl/NIX.3m.1m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/NIX.3m.2m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/NIX.3m.3m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/NIX.3m.4m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/NIX.3m.5m.JPG[/img]
  15. [b]Gośka[/b] Piękny jest, trzymam kciuki za kolejne pudelki :)
  16. Co prawda moje maluchy juz trochę wyrosły z porodówki, ale lubię tu zaglądać, więc sie pochwale: Niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju - NIC WIELKIEGO Sodalis: [img]http://www.sodalis.pl/NICWIELKIEGO.3m.1m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/NICWIELKIEGO.3m.2m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/NICWIELKIEGO.3m.3m.JPG[/img] :) :) :) :) Nie jestem pewna czy to labrador, czasem mi sie wydaje, że kudłate wcielenie diabełka :)
  17. I to już koniec spaceru - idziemy do domu. [img]http://www.sodalis.pl/MENTOL.3m.4m.JPG[/img]
  18. MAXIMUS Sodalis: [img]http://www.sodalis.pl/MAXIMUS.3m.1m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/MAXIMUS.3m.4m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/MAXIMUS.3m.5m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/MAXIMUS.3m.6m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/MAXIMUS.3m.7m.JPG[/img]
  19. 20 kloników seterków wygląda zachwycająco. [B]Vectra[/B] Staficzki super. :) :) To ja się pochwale moimi juz nie maluchami: MASKOTKA Sodalis - wyjechała wczoraj, będzie psem terapeutą, zdjęcia z ostatniego dnia w rodzinnym domu: [IMG]http://www.sodalis.pl/MASKOTKA.3m.1m.JPG[/IMG] [IMG]http://www.sodalis.pl/MASKOTKA.3m.2m.JPG[/IMG] [IMG]http://www.sodalis.pl/MASKOTKA.3m.3m.JPG[/IMG]
  20. [quote name='Thorea'] A moja suczka już gniazdo w kojcu kopie, sapie, chyba noc nasz czeka nieprzespana ;-)[/QUOTE] I jak? My już kilka tygodni po, więc sie pochawale: OFELIA Sodalis [img]http://www.sodalis.pl/miotO.2t.1m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotO.2t.2m.JPG[/img]
  21. Moje dzidziusie jak miały 2 tygodnie, teraz sa juz sporo większe, ale z powodu problemów z kompem dopiero teraz moge pokazac fotki: [img]http://www.sodalis.pl/miotN.2t.3m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotN.2t.4m.JPG[/img]
  22. "Wyginam śmiało ciało" [img]http://www.sodalis.pl/miotN.20d.2m.JPG[/img]
×
×
  • Create New...