sodalis
Members-
Posts
713 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sodalis
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
sodalis replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lolka']burmistrz obciążył ich kwotą za schronisko czyli ok 1500 zł + 600 zł dostali grzywny z sądu [/QUOTE] I dobrze, może się zastanowią zanim następnego psa wezmą. Traktor jest piękny!!! -
[quote name='nincia']Dobre wiesci :-) Dwa maluchy juz maja dom!!!!!!!!!!!!!!!!! Opuscily schornisko !!!!!!!!!!!:-)[/QUOTE] Super. to może i reszcie się uda.
-
Widziałam na żywo już jakiś czas temu, a dopiero teraz namierzyłam w necie :) [quote name='giselle4'] To jest tymczas za friko ale trzeba pomoc w karmie i lekjach.[/QUOTE] Piromanko jeśli psiak jeszcze nie zaszczepiony lub nieodrobaczony to dzwoń - dostaniecie pakiet darmowy :)
-
A moje dzidziusie już całkiem spore urosły: [img]http://www.sodalis.pl/KROKUS.9t.2m.jpg[/img]
-
[quote name='weimaranerklub'] Nie znam hodowli, o której Pan pisze, ale jeżeli takie szczenię pojawiło się w hodowli to nie znaczy, że hodowla jest nieuczciwa, a hodowca nieodpowiedzialny, tak jak to Pan napisał. Ponieważ nie ma w tej chwili markerów DNA tej choroby (w weimarach trwają w US prace nad oznaczeniem markerów), hodowca zapewne nie miał szans na zapobieżenie wyhodowania szczenięcia obciążonego HODem. Jeżeli to byl jego pierwszy miot obciążony HOD z danej linii rodziców, to nie widzę tu żadnej winy hodowcy. [/QUOTE] Dokładnie tak akurat osteodystrofia i dysplazja w rasach obciążonych tymi problemami zdarzają się nawet w najlepszych hodowlach. Problemem tu jest w zasadzie jedynie unikanie przez hodowcę kontaktu oraz brak zainteresowania i chęci pomocy.
-
[quote name='Maciej2409'] Do tej pory nie jestem pewien właśnie podawania wapna, bo chociaż pies ma zły stosunek wapna do fosforu, to jednak ich zapewnienia dają wiele do myślenia. Być może ktoś mógłby tutaj wypowiedzieć się w kwestii czy należy suplementować wapnem i czy może mieć to negatywny skutek.[/quote] Też mam szczeniaka z osteodystrofią ( a raczej miałam - teraz to zdrowy dorosły pies). U nas leczenie polegało na podawaniu: - wit C w iniekcjach, podawana doustnie nie dawała efektu, - leków przeciwbólowych - tylko w okresach gdy widać było, że pies odczuwa silny ból - ograniczeniu ilości wapnia w diecie - w badaniu krwi poziom wapna był minimalnie przekroczony lub na górnej granicy (kilka razy badaliśmy) - wapna nie podawaliśmy wcale, a nawet ograniczaliśmy jego ilość w diecie - pies w wieku 6 miesięcy był karmiony w 50% karmą Adult. [quote name='Maciej2409'] Mam również nadzieję, że takich nieodpowiedzialnych hodowców będzie coraz mniej, gdyż uprzedzeni o nich ludzie nie będą wybierać psów z takich hodowli. Reasumując proponuję porządnie rozważyć zakup psa z hodowli Hao Xing w Bukowie koło Wrocławia jako że genetyka w tym przypadku może być zaburzona, co grozi poważnymi chorobami i cierpieniem psów.[/QUOTE] Tu bym aż tak na hodowcę nie najeżdżała - akurat osteodystrofia i dysplazja są wadami o nie do końca poznanym sposobie dziedziczenia, nawet w najlepszych hodowlach mogą się zdarzać - na pewno warto by hodowca nie powtarzał tego samego skojarzenia - jednak w innych skojarzeniach Ci sami rodzice mogą dać zdrowe potomstwo. Akurat wystąpienia tych wad hodowca przewidzieć nie jest w stanie - nawet po zdrowych rodzicach mogą rodzić się szczenięta z problemami. Natomiast rzeczywiście bardzo nie ładnie się hodowca zachował, że unika kontaktu z Tobą. Powinien wziąć na siebie jakąś odpowiedzialność i starać się Ci pomóc.
-
[quote name='dzasta']A to nasz 3 tygodniowy maluszek :D [/QUOTE] Fotki mojego ulubieńca :) Na fotkach jest słodki, ale na żywo jest cudny jeszcze bardziej, a nie jednego szczeniaka w życiu widziałam. :) Jestem wielką fanką Robercika, na szczęście będe miała jeszcze okazje go pomacać :).
-
[quote name='behemotka']Tak, teraz można próbować mnie zjeść. Dla porządku uprzedzam jednak, że jestem niestrawna, mam kolce, a na dodatek będę kopać[/QUOTE]No cóż, zjadać nie będę i to nie tylko za względu na lęk przed niestrawnością, w znacznej części zgadzam się z Tobą.
-
[quote name='dzasta'] A nasz maluszek ma już 16 dni :) [/QUOTE] Śliczny jest. Przy moich to rzeczywiście maluszek. :)
-
[quote name='panbazyl'][B]sodalis [/B]w jakim wieku jest dzidziuś na zdjęciu? Porównuje od razu z moimi czernidłami.Muszę zrobić im nowe foty to wkleję.[/QUOTE] Fotka robiona jak miał 6 tygodni.
-
Mój dzidziuś: [img]http://www.sodalis.pl/niebieski.6t.1m.JPG[/img]
-
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
sodalis replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
I w górę! Hop! -
[quote name='dzasta'] Sunia urodziła w nocy z 2/3 kwietnia siłami natury przy asyście naszej forumowej koleżanki [B]Sodalis[/B], której w tym miejscu pragnę bardzo serdecznie podziękować jeszcze raz!!![/QUOTE] Nie ma za co :) :) Ciesze się, że maluszek zdrowy :) A tu moje już 3 miesięczne latające labradory: [img]http://www.sodalis.pl/IMPERATOR.3m.8m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/IDOL.3m.4m.JPG[/img]
-
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
sodalis replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
I hop do góry. :) -
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
sodalis replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Biedny Maks, mam nadzieje, że uda mu się pomóc. -
[quote name='rodzice']to moze serek z żółteczkiem tak na wzmocnienie ? [/quote] Moje psy uwielbiają Royal canin Intestinal w puszce - to niby dla psów z biegunką, ale jakoś super pyszne jest, pokroić by się za to dały - nawet najbardziej gorzkie leki i największe pigułki da się w tym przemycić. [quote name='rodzice']Sodalis dzidzie beda ja tez jechalam z przygodami , miał być cud jakby były dzieci - i jest cud - dzieci sa .[/QUOTE] Oby :)
-
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
sodalis replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izis1984']Dziewczyny, przebrnelam przez caly wątek... Ode mnie wielki szacun dla tego dobka. Ale oglądajac filmik i fotki caly czas mysle tylko o jednym: GDZIE SĄ JEGO HODOWCY? Czy w ogole zostali powiadomieni te 9 lat temu o chorobie Maksa? Wyparli sie pomocy? Jakie jest ich stanowisko? Jesli to dobra, renomowana hodowla (inbred w hodowli psow stosuje sie nawet i wtakich hodowlach) to moze moglaby pomoc chocby finansowo o ile jeszcze istnieje.... albo wziasc Maksia do siebie...[/QUOTE] Dokładnie, czy hodowca wie w jakiej sytuacji jest pies. Hodowca nie jest Bogiem - wady genetyczne zdarzają się w najlepszych hodowlach, podobnie jak i zdarzają się u kundelków. Czytając wątek wnioskują, że Max opuszczając hodowlę był zdrowym szczeniakiem - problemy pojawiły się później. Spróbujcie odnaleźć hodowcę - dobry hodowca (taki co hoduje z sercem) może pomóc, jeśli nawet nie weźmie psa do siebie, może wspomoże finansowo (jakiś hotelik) lub pomoże w szukaniu domu. -
A co tu tak cicho? Nikt nic nie rodzi? My wczoraj "produkowaliśmy" biszkoptowe dzieci, śmiesznie było, bo właścicielka psa prosiła o zabranie sprzętu do inseminacji, bo pies ostatnio niby mało chętny, a jak tylko suka wysiadła z samochodu to od razu się do dzieła zabrał i zupełnie sam sobie poradził :) Oby tylko z tego świątecznego krycia coś się wylęgło, bo z przygodami było - jak jechałam to się zgubiłam i zakopałam na poboczu drogi - musiałam z suką z cieczką 3 km przez wsie wędrować, żeby znaleźć jakiś drogowskaz i powiedzieć właścicielom psa gdzie utknęłam, bo oczywiście tak się zgubiłam, że już nie wiedziałam całkiem gdzie jestem, na szczęście mieli duuuuży samochód, bo mój ugrzązł bardzo mocno i dopiero ciężki sprzęt go ruszył. :)
-
[b]rodzice[/b] bardzo Cię podziwiam za walkę o tego pieska, nie każdy hodowca by się tego podjął.
-
Możesz spróbować podawać mu preparat Convalescence suport firmy RC - to jest preparat dla zwierząt wyniszczonych, jest bardzo kaloryczny i łatwo strawny.
-
[quote name='ladySwallow']Przeczytałam temat i chciałam się podłączyć - mam u siebie dwa szczeniaki ze schroniska, wet wycenił, że na pewno mają skończone 4 tygodnie - matkę widłami zabił rolnik... Dostałam startery z Ariona, rozmaczam karmę w wodzie przegotowanej - ale co można dawać jeszcze? I w jakich ilościach to dawać? Co zapewnić takim szczylkom? Jest jeden normalnej wielkości, a drugi - o połowę mniejszy, ten sam miot, ale najsłabszy szczeniak...[/QUOTE] Jeśli chodzi o ilości to w tym wieku zwykle można karmić do woli, moje 4 tygodniowe szczeniaki jedzą oprócz startera, który jest podstawą także mięso wołowe i drobiowe - gotowane z bardzo niewielką ilością makaronu, ryż, warzyw. wiele osób karmi szczenięta w tym wieku także surowym mięsem wołowym, ja osobiscie nie mam odwagi, ale jak się ma pewne, bezpieczne źródło mięsa to pewnie jest ok. Mięsko oczywiście w postaci papki - moje jedzą mocno przemielone.
-
Małe dogi są cudne.
-
Czekolady skończyły dziś 4 tygodnie: [img]http://www.sodalis.pl/miotJ.4t.5m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotJ.4t.1m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotJ.4t.2m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotJ.4t.3m.JPG[/img] [img]http://www.sodalis.pl/miotJ.4t.4m.JPG[/img]
-
.................................................