Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='obraczus87']Owieczko, zapomniałaś dodać, że jestem również wyszczekana :diabloti:[/QUOTE] To akurat bardzo cenna cecha, zwłaszcza, kiedy jak w przypadku Obraczus jest wykorzystywana we właściwym celu:-)
  2. Ustawiam sięjuz w kolejce po zakup tej książki:-) Jestem za!!!!!!
  3. Ech kochana.... z tym wyjazdem ciężko będzie... Ale bardzo dziękuję za propozycję. Jak się nie uda inaczej, znajdę czas, a przy okazji wymiziam dawno nie widzianego Stefanka:-) A do mnie wpłynęła właśnie ostatnia wpłata na bazarek książkowy, który był robiony z myślą o Idolu i Rufusie. Wpłata jest znacznie wyższa, niż być miała, na wszelki wypadek zapytam osobę płacącą, czy to nie pomyłka, ale już teraz wpiszę kwotę, która przypada na Idolka, a w razie gdybym jednak miała oddać kwotę nadpłaconą (29,90), zrobię korektę:-) Książki na ten bazarek podarował mi mój osobisty Anioł - Ellig. Eluniu... zawsze moge liczyć na Twoją pomoc, za co dziękuję Ci pięknie!!!!!!!
  4. Ja bardzo w to wierzę! Mam za moment jeden bazarek do rozliczenia. Jak dotrze ostatnia wpłata, Idolek dostanie z niego 110,50 zł. Dwa kolejne bazarki kończy AniaGuciu i z nich połowa idzie na konto Idolka. Mam nadzieję, że z tych 3 bazarków uzbiera się jakieś 220 - 230 zł. To będzie już w sumie 530 złotych... Damy radę bo jak nie my, to kto:-) A może znajdą się jacyś sponsorzy, którzy wpłacą choćby po kilka złotych;-) Bardzo na nich liczę... Chce równiez wystawic bazarek ze srebrną biżuterią, ale mi mój aparat nie chce zrobić dobrych zdjęć. Wszystko wychodzi nieostre:-( Szukam kogoś z dobrym sprzętem, który obfoci pierścionki i kolczyki i ruszam z bazarkiem:-)
  5. A ja się troszkę martwię, że jak Kajko zostanie sam, to będzie bardzo smutny. Dobrze, żeby chociaż kilka dni pobyły jeszcze razem w nowym miejscu... No, ale z drugiej strony on tam ma towarzystwo innych szczeniorków, a na wspólny dom dla obu chłopaków nie ma co liczyć, więc to chyba dobrze, że jest ktoś chętny i do tego sensowny...
  6. Wczoraj przez godzinę usiłowałam wejść w edycję postu, żeby zmienic tytul i nic... Mam nadzieję że teraz się uda. Szczęściarz Idolek dostal dzisiaj kolejne dofinansowanie na naszej psiej górce:-) Pani Agnieszka, która już wcześniej wspierała Malucha przekazała mi dzisiaj dla niego 100 zł na operację:-) Pani Agnieszko, raz jeszcze kłaniam się w pas i dziękuję za serce!!!
  7. Dziękuję dziewczyny za wsparcie! Nie wiecie nawet, jakie to ważne, że ktoś uważa tak samo....
  8. Dzisiaj Maluch kochany dostał ostatni zastrzyk. Zapłaciłam 30 zł, skan poniżej: Rozmawiałam o badaniach przed operacją... W wieku i przy stanie Idolka poza badaniam krwi, trzeba zrobić jeszcze EKG i echo serca:-( To spory koszt, ale uważam, ze skoro powiedziało się A, to trzeba iść dalej... Badanie krwi kosztuje 70 zł, echo serca 150 zł i trzeba się na nie umówić. W sumie badania i ewentualna operacja to koszt 920 zł. Dużo, to prawda, ale myślę, że trzeba sie na to zdecydować. Rozpuściłam dookoła wici, że zbieram pieniądze na mojego podopiecznego i mam nadzieję uzbierać tę kwotę. Operacja nie jest jeszcze przesądzona, wszystko zależy od wyników, ale zbierac już zaczęłam. Martwię się bardzo,mam tysiące wątpliwości, ale zdam się na opinię weta, któremu po prostu ufam. I tak, jak oddawałam mu moje psy, tak z ufnością oddałabym Idolka.
  9. [quote name='Nutusia']Dziewczyny, gdyby był problem, zawsze ja mogę pojechać do domu inną drogą (i tak w sumie po drodze) i podrzucić karmę Ronji. W razie czego proszę o tel. lub PW[/QUOTE] Nutusiu, ja myślę intensywnie jak połączyć ewentualne podrzucenie karmy Ronji i odwiedzenie Toscanki:-) Czy Wy jesteście w weekend w domu? A w ogóle, to chciałam radośnie poinformować, że Majeczka z uwagi na swoje problemy żołądkowe, dostanie 15 kg karmy Hillsa od Ellig:loveu::loveu:Tym razem już dla dorosłych psów, nie dla szczeniaczków, ale jest już w końcu odżywiona i może jeść dobra karmę dla dorosłych psów:-) A dodatkowe 3 kg tego samego Hillsa dostanie Ciućka - wyjadacz, żeby sobie mogła podkradać karmę, jak jej przyjdzie ochota:eviltong: To jest decyzja Eluni, nie moja, ale bardzo mi się podoba:multi:
  10. Dzisiaj idziemy na zastrzyk i popytam konkretniej jakie musiałby przejść badania przed operacją. Niestety Idolek nadal bez humoru i swojej energii. Musi go boleć.....choroba jasna:-(
  11. [quote name='mysza 1']Jeszcze mam karmę w saszetkach, je ją Bianka, bo to jedyna karma, która jej smakuje :loveu: Tej od Gusi jeszcze nie miałam czasu odebrać.[/QUOTE] Mysza, jeśli Bianka je inną karmę, to spokojnie możesz oddać te 15 kg czekające u Gusi innemu psiakowi. To nie ma znaczenia, czy zje ją Amigo, czy Maja, czy są ma już się pogubiłam który psiak;) Eluniu, jak zwykle ratujesz te psiaki i obdarowujesz karmą:loveu: Skontaktuję się z Ronją i jakoś sie umówimy na przekazanie karmy.
  12. Wpadłam popatrzeć na śliczne pyszczki:-)
  13. Super zdjęcia! Ale on sie zmienił w tak ktrótkim czasie. Cudownie jest patrzeć na tak szczęśliwego psiaka. Chłopak nadrabia zaległości w bieganiu i zabawie z innymi psami:loveu:
  14. Super fotki! Z Trymcia jest wielki przystojniak;-)
  15. Dzisiaj Idolek przyszedł na noc pod łóżko Pani Eulalii i wyszedł na spacer mimo deszczu, ale brak mi tej jego energii. Widać, że coś go jednak boli. Jutro wioze go na ostatni zastrzyk i porozmawiam o ewentualnych badaniach, które trzeba zrobić, żeby myśleć o operacji. Maluch jest smutny, a to widok rozdzierający serce. Boję się, żeby się nie poddał za szybko. Najbardziej jednak zalezy mi na tym, żeby nie cierpiał:-(
  16. [quote name='Tora&Faro']Strasznie jestem zmęczony ale pilnuję zabaweczek..... [IMG]http://images48.fotosik.pl/299/a1bb8cdf18198256med.jpg[/IMG][/QUOTE] Jak tu iść spać, kiedy takie cuda się pojawiają na wątku:-) Ten pyszczek jest do zacałowania!!!
  17. Pooglądałam, poprawiłam sobie nastrój, mogę iść spać:-) Dzięki za kapitalne zdjęcia!!! Dobranoc:-) Maluchy też pewnie śpią po dniu pełnym wrażeń;-)
  18. [quote name='Tora&Faro'][IMG]http://images43.fotosik.pl/299/9a3f43be89773c67med.jpg[/IMG][/QUOTE] Rozpływam się:-) Tak powinny wyglądać szczeniorki:-) Gdybyś ich nie zabrała z tej strzelnicy, siedziałyby skulone na werandzie i przerażone deszczem. A tutaj mogą się schować w budzie, zamknąć oczka i spać:-) A najważniejsze jest to, że mają pełne brzuszki i pewnie lepiej im bez robali w środku... One są śliczne!!!
  19. Super fotki:-) Ale ciekawskie łepeczki w tej torbie:-) Staram się zawsze każdemu psiakowi zabieranemu do DT, czy hoteliku dać zabawkę. Czasami niektóre zadziwiają tym, jak chętnie się do nich dorywają:-) Tak było z Rufusem złapanym pod Realem. Namówiłam AnięGucio żeby zawiozła mu zabawkę i ku jej zdziwieniu Rufusek złapal ją i bawil się cały czas. A co mówić o takich maluchach, ciekawskich i otwartych na wszystko:-) Zapewniamy im domy, jedzenie, a taka zabawka wbrew pozorom czasami też jest ważna:-) Edit: dopiero teraz zobaczyłam kolejne fotki! HURRRAAAAA!!! Nareszcie roześmiany pycholek!!!! Wzruszyłam się:-)
  20. Jak widać szczęście nie opuszcza Marleja od listopada 2009..... Bo wcześniej, to jak wiecie różnie bywało:-( To trudny test i zdany rewelacyjnie! Wiem jak trudno uspokoic spanikowanego burza psa, bo sama mam takiego strachulca w domu. Aktualnie na zewnątrz grzmi i błyska się, a my czekamy aż przejdzie, żeby Semik po prawie 12 godzinach załatwił się. Wcześniej rozwalił łapę i praktycznie od powrotu od weta rezyduje w brodziku w łazience:-(
  21. Super, że zabawki zostały zaakceptowane:-) Nie mogę się doczekac zdjęć wesołych maluszków:-)
  22. Niewiarygonie piękny pies!!!! Ta radość na pysku, ten bieg szalony:-) Jedna z piękniejszych metamorfoz, jaką widziałam:-) Ajaniu najkochańszy, zawsze będę Cię pamiętać:-) Emilia, to chyba najlepiej wydane w Twoim życiu pieniądze, co?;-)
  23. Semik biegnąc po pięknej trawce, miał pecha i nadział się na szkło... Ściął 1/3 poduszki i to tak nieszczęśliwie, że naruszył tętniczkę. Było mnóstwo krwi, krwotok nie do zatamowania przeze mnie. Na szczęście skończyło się na założeniu opatrunku uciskowego, bo szycie byłoby dużym problemem. Biedniusi jest, leży i nie chce chodzić, bo go boli:-( Jakiś niefart mam ostatnio, dopiero Barsa miała zdjęte szwy... Każde z nich skaleczyło się w innym miejscu. Wszędzie są te cholerne szkła:-( A labek to temat nie na forum. Opowiem Ci przy okazji.
  24. Ech, pusto u chłopaka...
×
×
  • Create New...