Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Szaba jest..... przekochana, energiczna, radosna, pełna miłości do człowieka. Sami zresztą zobaczcie:-) [img]http://img802.imageshack.us/img802/6921/szaba1.jpg[/img] Rozwala człowieka po prostu:-) [img]http://img121.imageshack.us/img121/9093/szaba2.jpg[/img] [img]http://img87.imageshack.us/img87/7249/szaba3.jpg[/img] [img]http://img846.imageshack.us/img846/5509/szaba4.jpg[/img] [img]http://img854.imageshack.us/img854/8415/szaba5.jpg[/img]
  2. Cudny jest! [img]http://img864.imageshack.us/img864/5278/tarner6sy.jpg[/img] [img]http://img820.imageshack.us/img820/1471/tarner7.jpg[/img] Z Sisetką:-) [img]http://img821.imageshack.us/img821/1443/tarner8.jpg[/img]
  3. Rzeczywiście zaskoczył nas bardzo tym groźnym warczeniem i próbą ruszenia na mnie. A potem, jak już Jacek podszedł i Tarner przestał szczekać, Marta go puściła, podbiegł do Jacka i skoczył mu na nogę. Zobaczcie jak wyglądal na moment przed tym warczeniem. Nie powinnam siadać z nim na trawie. Jak wstałam, przeszla mu chęć na warczenie i dalej sie przytulał. A w ogóle to jest przepięny tylko baaaardzo chudziutki... [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8837/tarner1.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9220/tarner2.jpg[/IMG] Kilkanaście sekund po tym zdjęciu zaczął warczeć [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8475/tarner3.jpg[/IMG] Krótko potem znowu byliśmy przyjaciółmi:-) [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/8964/tarner4.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1340/tarner5.jpg[/IMG]
  4. No jasne, że będzie szczęśliwa:-) Miałam pracować, ale wrzucę jeszcze kilka zdjęć. Sisi jest wspaniała, ale bardzo się boi i szczeka. Początki były mało obiecujące, bo podeszla do mnie tylko przy Bartku. Na szczęście potem wyszłyśmy z Martą na dwór bez naszych panów i Sisetka wyszła po raz drugi. Dużo śmielej podchodziła, dała się kilka razy pogłaskać, ale nie pdochodziła bliżej niż na wyciągnięcie ręki. Potrzebuje treningów z obcymi ludźmi ewidentnie. na końcu kiedy wychodziłam z domu, ona patrzyła na mnie przez dużą szparę w boksiku. Pomyślałam, że teraz na bank zaszczeka, ale mnie zaskoczyła i milczała:-) Patrzyła tylko:-) Było mi naprawdę bardzo miło w czasie tych ćwiczeń:-) Zobaczcie jak wyglądało nasze pzonawanie się:-) Pierwsze chwile [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/6766/sisi1l.jpg[/IMG] Tu drugie wyjście razem z Tarnerem [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8341/sisi2.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1453/sisi3.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3127/sisi4.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5289/sisi5.jpg[/IMG]
  5. Tu go przekupiam:-) [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/6254/morek5.jpg[/IMG] Imciuła bardzo delikatnie zjada smaczka z ręki [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/5113/morek6.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2388/morek7.jpg[/IMG] [img]http://img808.imageshack.us/img808/8338/morek8.jpg[/img]
  6. Nie było tak źle, chociaż jak się smakołyki skończyły, nasza przyjaźń tez gdzieś uleciała w przestworza:-) Ale co on bidula zawinił, że go tak ludzie kiedyś skrzywdzili.... wrzucam parę zdjęć:-) Imciuła jest pierwszy w kolejce, innym, psiakom powrzucam jutro, bo dzisiaj muszę skończyć pracę na rano. [img]http://img831.imageshack.us/img831/6404/morek1.jpg[/img] [img]http://img834.imageshack.us/img834/4379/morek2.jpg[/img] Z Martą.... bez komentarza:-) [img]http://img683.imageshack.us/img683/6247/morek3.jpg[/img] też z Martą:-) [img]http://img14.imageshack.us/img14/4715/morek4.jpg[/img]
  7. Kochane, dopiero wróciliśmy, bo od razu po powrocie do domu poszliśmy na spacer z naszymi psami. Ale mnie obwąchiwały:-) Muszę zgrać zdjęcia z aparatu i wybrać każdemu psiakowi kilka:-) Nie wiem, czy dam radę wgrać dzisiaj. Narazie napisze tylko, że Soniś chodziła sobie na luziku po całym pokoju, podchodziła do nas, lizała mnie po rękach, raz dała się pocałować w pyszczek:-) Po smaczki wskakiwała na poręcz kanapy!!! Generalnie nie przeszkadzaliśmy jej za bardzo. Zauważyłam, że coraz mniej boi się wyciągać pyszczek po smakołyki stojąc wśród pchających się innych psiaków. Na dworze latała sobie wesoło, w pewnym momencie zaczęła się bawić z Kaluszkiem, mam zdjęcia:-) Bardzo mi się podoba to, co zobaczyłam dzisiaj. Marta, Bartek - bardzo dziękuję za wspaniałe 3 godziny, za naprawdę cudownei spędzony czas z Wami i psiakami:-)
  8. Szkoda, że nie czytasz dokładnie... Sunia nie miala sterylizacji, bo przeszła ją wcześniej i nie sterylizacja była powodem śmierci. No i nie umarła Ci żadna sunia na ropomacicze... Pilnowanie niewiele pomoże w takiej sytuacji...
  9. Soniulek wreszcie na właściwym miejscu:-) Ale widzę, że jak przyjadę w niedzielę to sobie nie posiedzę na kanapie:-) Wszystkie miejscówki zajęte:multi::multi::multi:
  10. Łajza z niego!!! Dogadałby sie z moją Barsą która non stop do czegoś się dobiera i przenosi na swoje posłanko albo na fotel:-) No, ale wiadomo, że śmieci sa baaardzo atrakcyjne i trudno się im oprzeć;-) Fajnie, że udaje się coś zrobić w sprawie domu:-)
  11. Robi się z niej domowy pies:-) Uwielbiam widok wylegującego się na kanapie psiaka:-)
  12. Podrzucam Skrzata:-) Nie jest wredny, tylko odważny;-)
  13. Pamiętacie jej pierwsze zdjęcia? Takie przerażone oczy. Teraz to piękność:-)
  14. Kajuś to dla mnie wielka zagadka... Z jednej strony super radosny, z ADHD, roześmiany i wyluzowany. Z drugiej ciągle siedzą w nim jakieś demony i blokuje się. Dla niego Wasz ogród to ostoja bezpieczeństwa, zna w nim każdy kąt, każdy zapach i gania jak szalony. Twoja ręka - bezpieczeństwo, miłość, spokój... dlatego może pozwala Ci na coraz więcej, ale smycz kojarzy mu się fatalnie, więc nawet w Twojej ręce jest źle odbierana:-( Najważniejsze Marta, że nie rezygnujesz, że odpuszczasz mu na chwilę i zaraz podejmujesz znowu pracę. Doszliście oboje i tak bardzo daleko, dużo dalej, niż w najśmielszych marzeniach przypuszczałam. Byłam pewna, że on nigdy nie będzie psem domowym, co najwyżej będzie mógł biegać po ogrodzie i nocować w kojcu. Zadziwił nas już nie raz, może jeszcze kilka zadziwień przed nami:-) Ciekawe swoją drogą co on sobie myślal pod tą bramą:-) Może bał się, że go gdzieś wywieziesz?
  15. [quote name='Fela']Ewa Marta, pamiętam, przepraszam, tekst i fotki najpóźniej dziś w nocy (się nie wyrabiam). [/QUOTE] Fela, spokojnie. Ja poczekam. Martwię się tylko o sunie, żeby nie musiały wracać do schronu. Dzień w tą, czy w drugą nic pewnie nie zmieni.
  16. Wspaniale wygląda na tych zdjęciach:-) Już w niedzielę ją poznam:-)
  17. Bidusia kochana tęskni za swoimi przyjaciółkami do szalonych zabaw. Może tam na miejscu pozna nowe towarzystwo i będzie jej raźniej...
  18. [quote name='Ellig']Ewa, moze napisz do Feli albo zadzwon. Na teraz nie maja domow 4 sunie. 2 z nich Ajsti i Mirinda sa na DT. 2 kolejne,Kola i Fanta nic nie maja. Bardzo Ci dziekuje:)[/QUOTE] Kochana, już się skontaktowałam i Fela ma przygotować wszystko, a tu tylko przypominam:-)
  19. Odwiedzę Sisi w niedzielę i mam nadzieję, że mnie nie obszczeka za bardzo:-) Będziemy ćwiczyć według zaleceń Piotra:-)
  20. [quote name='megii1']To ja też podrzucę bo mi Mysza łeb urwie jak wróci. A skrzat zrobił się łobuz - gryzie wszystkie psiaki, szczeka i jest bardzo bojowy. A jak przyjechał tak był wystraszony, że aż się czołgał.[/QUOTE] Poczuł się bezpiecznie i wychodzi jego prawdziwa natura:-)
  21. Jasne, że poćwiczymy:-) Myślałam właśnie o Sisi i jej lęku przed obcymi. Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę Kalucha i Sonię i pozostałe psiaki:-)
  22. Oj miała suczynka szczęście, że zgodziłaś się ją wziąć Nutusiu na dwa dni:-) Nutusiu, zajrzyj do mojego Kalucha:-) Pękam z dumy, jak widzę ostatni filmik i zdjęcia z nim:-)
×
×
  • Create New...