Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Bardzo serdecznie dziękujemy agat21 za wpłatę 30 zł stałej na grudzień
  2. Niestety poważna operacja kręgosłupa. Mysza w ciągu 4 tygodni nie może chodzić. W nocy klatka, w ciągu dnia któraś z nas jej pilnuje i rehebilitujemy. Póki co ma niewładne tylne łapki:(
  3. Bardzo przepraszam, po spacerze z psami wpłacę. Od piątku wspieram sasiadkę w opiece nad sunią po operacji i wyleciało mi z głowy. Sunia to Myszka, którą sąsiadka adoptowała od nas 4 lata temu.
  4. Czyli tak jak z Blanką. We właściwych rękach zachowanie zmieniło się. A teraz w domu to Anioł nie pies
  5. To mnie przeraża, że wiele psów nie otrzymuje pomocy, bo ludzi na nią nie stać:( Agatko, problem w tym, że każdy z nas ma swoich zaufanych wetów, a to ubezpieczenie chyba nie u każdego działa. Ale musze się chyba zainteresować tematem, bo przy mojej czwórce to mogą być spore oszczędności...
  6. Bardzo serdecznie dziękujemy Adamowi Ś. za wskazanie Dakoty i innych naszych podopiecznych na otrzymanie bonusa z jego firmy Dakocie przypadło 66,47 zł Bardzo serdecznie dziękuję też Rude ZŁO za wpłatę stałych za listopad i grudzień. Razem 50 zł
  7. Koszty koszmarne:( 700 zł wizyta z RTG 1000 zł - tomografia 5500 zł - operacja 800 zł - doba w szpitalu Razem 8000 zł i do tego jeszcze rehabilitacja pewnie ze 2000 zł będzie Przez takie ceny ludzie przestają leczyć psy:(
  8. Czy ktoś jeszcze pamięta małą Myszkę? Kochane słoneczko przeszło wczoraj operację kręgosłupa na cito. Wypadł jej dysk. Trudno powiedzieć jak to się stało. Maleńka jest skoczna, dużo biega. Zdarzyło się też na spacerze, że duża suka po niej przebiegła. Tylko, że wtedy poza piskiem nic więcej się nie działo. Obejrzałyśmy ją dokładnie i nie wykazywała bólu. Wet powiedział, że ona jest przegubowcem, więc nie musiało być jakiegoś urazu, żeby dysk wypadł. Niestety przedwczoraj zaczęła się zataczać, łapki tylne odmawiały posłuszeństwa. Rita natychmiast pojechała do ortopedy. RTG wykazał uraz, ale konieczne było zrobienie dodatkowo tomografii. No i na tomografii wyszło, że dysk wypadł i uciska nerw i trzeba szybko operować, żeby nie doszło do niedowładu. Myszeńka operację zniosła dzielnie. Niestety do wieczora jest w szpitaliku. Jedziemy po nią dopiero po 19. Wszystko już gotowe czeka na nią. Klatka kenelowa pożyczona od Ellig, masa podkładów. Rita po naszym wspólnym spacerze z psami (bo ma jeszcze Summera adoptowanego z Palucha) pojechała jeszcze po torbę do wynoszenia Myszy na dwór. 3 tygodnie może stawać tylko na załatwienie się i jak najmniej chodzić. Za tydzień rusza rehebiltacja. Bardzo się o nią martwię, bo kocham tego malucha bardzo. Zawsze jak do nas przychodzi domaga się głaskania i smaczków. Jest wspaniała i dzielna. Jest duża szansa, że wyjdzie z tego całkowicie. Zresztą jak znam Ritę, będzie ją rehabilitowała i dawała wszystko co najlepsze. W tym domu psy są zawsze najważniejsze i mają super opiekę.
×
×
  • Create New...