Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. O tak, Oskar to dramat. Dramat psa, który był maszyną do robienia pieniędzy.. A tak lgnie do człowieka..
  2. [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5553.jpg[/IMG] Benio u mnie:diabloti: Zestresowany maruda, widać, że boi się kary za WSZYSTKO.. tego go nauczono.. Dobranoc.. dzisiaj dzień pełen wrażeń..
  3. [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5555.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5554.jpg[/IMG] Choć na policzku szrama po utarczce z Perłą, to czy ona nie jest cudowna?:cool3::loveu:
  4. [SIZE=3][COLOR=DarkOrchid][B]Dziś Perełka pojechała do nowego domku!:multi:[/B] Przyjechali po nią państwo specjalnie z małej mieściny pod granicą polsko-czeską. Ja też jestem zaskoczona, ale Perełka im się spodobała, ona sama zareagowała na nich nawet pozytywnie (jak na małego jazgota:cool3:). Teraz będzie miała domek z ogródkiem i działką! To się mała naszeleje! [B]Wszystkim zaangażowanym w pomoc Perełce bardzo dziękuję![/B]:loveu: [/COLOR][/SIZE]
  5. A co się będzie baba oszczędzać:diabloti:
  6. Były dwa telefony.. Jedna pani powiedziała, że musi się zastanowić i jakby co - zadzwoni, a druga chciała się spotkać, by zobaczyć Perełkę, ale teraz zamilkła..:-(
  7. Dzisiaj Czarek wybiegał się i Goś, odebrałam go i.. Oczywiście Cezary znowu szalał, a jak się ucieszył na mój widok:loveu: Poszliśmy pieszo do domku, poszczekaliśmy na gołębie - po powrocie zaatakowana została micha z wodą i żarełko. Ale Cezary coraz w lepszej formie - panicz zaczyna powoli słuchać (albo przypadkowo udaje mu się to coraz częściej, hihi:eviltong:), zaczyna się bawić, przewracać na brzuchol i pokazywać światu - to psiak, który będzie cudownym wariatem w nowym domku:diabloti: Byle nikt tego nie zmarnował - bo maluch jest bystry i ma potencjał! p.s. Ja wysłałam pw do kilku osób, ale nie z tej listy - takich, które polecali mi znajomi.
  8. I ja, i ja:cool3: Mam słabość to "studziennych" psów..
  9. Czarek został wyczesany na miarę naszych możliwości, wytrymowałam martwe włosie (wychodziło garściami). Czarek pokazał zęby, chciał chapnąć, ale po chwili, spacyfikowany.. poszedł spać:diabloti: czesanko mu się spodobało. Bardzo boi się moich suk, szczeka na nie i ucieka przed nimi. Ja po powrocie z zajęć została wycałowana, wymiziana i wykochana przez stęsknionego rudzielca:razz:
  10. iwop kochana, dzięki Tobie wszystko poszło pomyślnie:loveu: Duże podziękowania i wielka buźka w Twoją stronę! Tak przygotowanego psa z przyjemnością się wydaje:lol: Spójrzcie na pierwszą stronę, pierwszy post. Zgaszony Czarek z etykietką gryzaka. Bez szans? Absolutnie nie! Dlatego pozory mylą i dlatego dt jest tak cudowną sprawą. I tak ważną.
  11. Pewnie napisze to też Goś, ale ja dodam od siebie. Czarek ma dom! Tym razem cudowny, naszym zdaniem pewny, kochający.. stworzony dla niego! Para młodych ludzi, psiarzy, mających doświadczenie z psami, z podejściem i dystansem do siebie i psich zachowań. Bawili się z Czarkiem, byli z nim na spacerze.. Poznał ich kotkę i zareagował bardzo pozytywnie: powąchał i.. olał:evil_lol: Spodobało mu się nowe mieszkanko, okolica bardzo ładna, dużo miejsc na spacery z małym ADHD jakim jest Czarek, pies o uszy wiecznego dziecka! Poinformowałyśmy ich o jego dystansie i agresji ostatniej szansy wobec starszych mężczyzn.. wiedzą, że można nad tym zapanować, tylko trzeba odpowiedniego podejścia, stanowczości i cierpliwości. Wzruszyło mnie, że przychodził do mnie, tulił się, brzucho mi do drapania wystawiał, przynosił zabawki do droczenia się..:roll: Piękny rudzielec MA DOM. Dla pewności poczekam na pierwsze wieści z nowego domku jutro i wtedy ostatecznie zmienię temat. Teraz czekam na Rafała, który przyjedzie po kocyk, lekarstwa i książeczkę zdrowia rudego księcia;)
  12. Kurcze, to mea culpa:oops: Bo ja mam kontakt z Kasią non stop, nawet w Wielkanoc dzwoniła złożyć mi życzonka w imieniu swoim i Kleosi! Kleo jest cudownie wyszalała, dostałam zdjęcia, ale MMSem i niestety nie mam jak ich wrzucić, mój chłopak dostanie kolejne i wtedy je dodam na forum. Kleo ma codzienne długie spacerki i duuużo miłości.. psi ideał, zapatrzony w swoich nowych Panów.. A pomyślec, że tak niedawno była bez nadziei w schronie..! A teraz! Prawdziwa księżna!:loveu:
  13. [quote name='iwop'] Przekazałam trochę na weta :oops: wiecej na razie nie mogę...[/quote] A ja myślałam, że ktoś przez pomyłkę zostawił i chciałam dzisiaj Gośce oddawać;) Dziękuję bardzo! I pozdrawiam od Czarke-burczymuchy, który leżąc na moim tapczanie wkurza się, że go olewam i klikam na dogo:eviltong: Z dziewczynami powoli się dogaduje, właśnie wrócił z towarzystwem z drugiego dzisiaj spacerku, dajmy radę:cool3: Teraz czekam na Goś i lecim na pokaz. Wyczesała, trochę chłopa:eviltong:
  14. Tak, kropelki dostałam, podałam wczoraj wieczorem i dziś do uszków. Ile zalecił lekarz? 3 razy dziennie? Już po nocce.. Dziś rano odrobaczyłam chłopaka (namęczyliśmy się z tym fantem, ale co tam;)) i odpchliłam. Założyłam i wypełniłam książeczkę zdrowia. Mówię teraz na niego Czarnysław (nie wiem, tak mi we łbie utkwiło). Na spacerki chodzi mega bardzo strasznie hiper chętnie:razz: Było siku i kupka, także nasz przystojniak poznaje Wrocław. Bardzo skoczny i wesoły z niego wariat. Dziewczyny jeszcze trochę dają mu w kość, no ale.. każdy tymczasowicz musi przejść przez Blanche, za to potem ma w niej sojusznika i obrońcę:diabloti: Ja lecę na 2 kolokwia:cool1: A potem spacerek z Goś..
  15. Czarek już śpi na kocyku.. Taka mega przytulasta mordesia to jest.. p.s. A Blanche.. na swoich włościach i przy swojej Pani to ona szef CSI jest:diabloti:
  16. [quote name='graynew']Okropny tez wasz spacer :placz: musze tak napisac bo i tak wam wszystkim zazdroscimy !!!!! Takie ladne zdjecia taki ladny teren a my mozemy tylko ogladac go w necie :-( STRASZNIE WAM ZAZDROSCIMY!!!!![/quote] My też:placz::placz: Też chciałyśmy być!
  17. Tak, Czarek już u mnie. Póki co, jest pod obstrzałem wściekłej Blanche, która warczy na niego i tłucze go za wszystko, czyli standard mówiący: "dotknij mojego, a odgryzę Ci wszystko, co tylko mogę". Biedny Czarek patrzy przerażony na mały czarny pocisk, który jest wszędzie:diabloti: Perła go już olała i wżera z michy:evil_lol: Chłopak zrobił siuru, pobiegaliśmy chwilkę, a potem chciał do tramwaju z moim TZ wejść. Zareagował pozytywnie, gdy podczas spaceru spotkał psa, nie rzucał się, po prostu podszedł zainteresowany. Dzielny chłopak, ciągle tak zmienia domki..:-(
  18. [quote name='maciaszek']NaamahsChild, dzięki za banerek :loveu:. No i za tekst. Ale w nim trzeba by sporo zmienić... Bo pies nie został znaleziony na ulicy, ani nie trafił do schroniska, ale trafił do BoUnTy prosto od właściciela.[/quote] Kurcze, bo ja zupełnie inne info dostałam na gg..
  19. Prezent, avatar: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/niuf.png[/IMG]
  20. [COLOR=Purple]Pamiętasz dzielnego [B]Lampo[/B], o którym czytałeś w dzieciństwie? Trudno zapomnieć o psie, którego [B]WIERNOŚĆ[/B] przeszła do historii, wiecznie żywa, wciąż powracająca, ponadczasowo godna podziwu i uwagi. Takie czworonogi naznaczyły swoimi czynami karty historii. Ich perypetie nie są jednak przypadkami czysto jednostkowymi![/COLOR] [COLOR=Purple]Nasz Lampo jest żywym dowodem na to, że psy kochają, kochają nad życie. Nie chcą nic w zamian, po prostu chcę, by pozwolić im na opiekę nad nami jako wyraz ich miłości. [B]Lampo znaleziony został na ulicy. Wycieńczony, wygłodzony, wychudzony, przemęczony. Mimo krańcowego wyczerpania, chciał iść dalej. Szukać, znaleźć, być ze swoim ukochanym opiekunem. [/B]Widać było, że tuła się w jakimś celu. [/COLOR] [COLOR=Purple]Siły fizyczne w końcu odmówiły posłuszeństwa i tak zmęczony psiak znalazł się w [B]schronisku[/B]. [B]Brudny, zrezygnowany, wykończony[/B]. [/COLOR] [COLOR=Purple]Wolontariuszki nie mogły pozwolić mu zniknąć w tłumie i wypalić się do końca. Lampo [B]trafił do domu tymczasowego[/B]. Został wykąpany, wyczesany – mimo zaniedbania, widać, że jest pięknym psem wyglądającym jak prawdziwy [B]nowofundland[/B]. Ten duży, [B]ok 3-4letni[/B] czarny kudłacz ma w sobie dużo ciepła i wiary w człowieka. [B]Z niezwykłą łagodnością patrzy na człowieka, jest cichy, spokojny, niekłopotliwy.[/B][/COLOR] [COLOR=Purple] [/COLOR] [CENTER][B][COLOR=Purple]Cudowny Lampo, bohater dnia codziennego, czy rozjaśni Twoją szarą rzeczywistość?[/COLOR][/B] [B][COLOR=Purple]Czy miniesz go obojętnie?[/COLOR][/B] [B][COLOR=Purple]Ufasz? Lampo wierzy. [COLOR=Black] [/COLOR][/COLOR][/B][LEFT][COLOR=Black]p.s. roboczo nazwałam go Lampo, ale można zmienić..[/COLOR]:oops: [/LEFT] [/CENTER]
  21. Nas jednak nie będzie, nie wyrobimy się..:roll:
  22. Ok, 13..:cool3::cool3::cool3:
  23. [quote name='graynew']Czarek zostanie podwieziony na pl Orlont do Wrocka.[/quote] :multi::multi::multi: Dziękuję!
×
×
  • Create New...