Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. Tak jak obiecywałyśmy:cool3: [B]Rośnie nam ząbek w miejsce poprzedniego![/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5974.jpg[/IMG] [B]Rano moje panny wyglądały tak:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5898.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5899.jpg[/IMG] [B]Potem w oczekiwaniu na spacerek:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5912.jpg[/IMG] [B]Lecę do Ciebie mamoooo:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5913.jpg[/IMG]
  2. Jak tylko będę miała aparat, to zaraz Wam pokaże:)
  3. No Bruńcio może nie ogromny, ale owe dziecko jak najbardziej, w końcu ma ok 6 m-cy, a tu taki źrebak:diabloti:
  4. O matko, to faktycznie ogromny jest, zdjęcia tak nie oddają jego gabarytów:diabloti: Super, uwielbiam takie baobabki (wiem, po Blanche nie widać, ale cóż:eviltong:)
  5. A Molly ziombek pierwsi wyleciał:loveu: Jeśtem juś duźią dźiewcińką, nie?:mad::evil_lol: Musiałam troszkę posłodzić, bo bez jednego siekaczka wygląda bosko:diabloti:
  6. Cholerka, ja też nie; w schronie baardzo dawno mnie nie było, tak mi szkoda tego biedaka.. Koperku, jakiej on w tej chwili jest już wielkości?
  7. U mnie tylko Molly "nawoływała" do snu - obecnie po prostu zrezygnowana kładzie się sama. Blanche albo wskakuje mi na kolana i śpi, albo uwala się na mojej poduszce - i po sprawie. Mam wrażenie, że to jej marudzenie zaczęło się od momenty, gdy zaczęłam chodzić na nocki - gdy jestem w domu, to sprawdza, czy aby na pewno:diabloti:
  8. Hm.. to ona młodziutka chyba była, jak do was przyszła? Ile miała? Bo na 2. foto jakby dojrzała sunią się stała.
  9. [B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo]I dzisiejsze: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00544.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00546.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00547.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00549.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][CENTER][B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo]Blanche, jesteś moim najcudowniejszym skarbem, najpiękniejszym prezentem jaki mogłam otrzymać. Co z tego, że nie masz rodowodu, co z tego, że gabarytom dobermana nie dorastasz do pięt - Twoja miłość, oddanie i niezwykła wiara we mnie sprawiają, że codziennie stawiam kolejny krok do przodu, krok w przyszłość, którą kreślimy wspólnie. Pozwalasz mi mieć pewność, że to co robię, robię dobrze i w słusznej sprawie, nawet, gdy inni ciskają mi kłody pod nogi i próbują ustawić do parteru. Nigdy nie przestanę marzyć, bo wiem, że i Ty to robisz.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo]Deklasujesz konkurencję, moja maleńka myszko.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo]Dziękuję Ci:oops:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER]
  10. [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo][B]A tutaj sesje zdjęciowe:razz: Najpierw te troszkę starsze: Się kochają, dziewczyny:loveu:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00515.jpg[/IMG] [B]A tu słonko jeszcze grzało:roll:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00527.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00388.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00386.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  11. Wojtito, Ty doskonale wiesz, że jestem pełna uwielbienia dla Brandy'ego:loveu: I czekam na nasz dogospacerek!
  12. Co do konsultacji - to chętnie pomogę, ale przydałby się transport jakoś, żebym nie musiała się z nim z przesiadkami tłuc:oops:
  13. Ale piękne dziecię:oops: To do roboty ciotki, trzeba mu koniecznie znaleźć jakiś dt o wielkim sercu - nie powiem - Koperku, masz rację, podbija serca. Jest przeboski!
  14. [quote name='__Lara']A może to zachowanie "małej terrorystki"? :cool3:;)[/QUOTE] Chciałabyś:diabloti: Po ostatnim wychowie jaki jej dał mój TŻ to może to robić z tęsknoty:eviltong: Uparł się, że ona nie może taka "leciwa" być, musi być psem i uczyć się samodzielności.. No to się uczy:eviltong: Jak ściągnąć kapę z tapczanu i wyciągnąć z niej połowę wnętrzności:diabloti:
  15. Aktualnie Molly ma bardzo marudny humorek, budzi się nocami, podchodzi do mojego łóżka, na wprost mojej twarzy i piszczy. Trudno mi zidentyfikować przyczynę takiego zachowania, ale próbuję nad tym pracować;) W każdym razie, jak wezmę ją na ręce, wsadzę do legowiska i położę, to śpi..
  16. Kurcze, a mnie tak nie słodzą:roll::placz: :diabloti:
  17. Hej wojtito, ja tylko ciotki chcę zaznaczyć, że jesteśmy dobrymi kumplami już jakiś czas, także ręczę za niego:razz:
  18. Ja również popieram zdecydowanie plan Gośki;) Ciotki, on lepiej trafić mógł nie będzie, jestem przekonana, że znajdzie spokój, szczęście i bezpieczeństwo. Myślę, że większą trudnością będzie wykombinowanie przygotowania Iwana do takiej podróży, niż wizyta przedadopcyjna & umowa & etc. Wydawałyśmy razem niejednego psa, na wizytach przedadopcyjnych również, do tego dogospacery z naszymi psiakami.. Nie wiem czy można za kogoś lepiej poręczyć, ale wydałabym Iwana z dużo większą pewnością Gosi niż własnej rodzinie.
  19. Dokładnie Fiziu, ja mam swoje zdanie na temat niektórych poglądów Pana dr, także znam opinie kolegów po fachu na tt, ale nie chce skreślać ze względu na swoje, mało obiektywne, doznania..
  20. Jeszcze niestety do spotkania nie doszło:cool1: Mijamy się z dr, mam nadzieję, że ten tydzień będzie udany, ale nadal mam mieszane uczucia..
  21. [quote name='__Lara']To co piszecie to prawda. Do tego dodałabym, że posiadaniem takiego "medialnego" psa dodaje glorii i chwały, wiecie co to znaczy w oczach sąsiadów, znajomych, rodziny? Czyste bohaterstwo!! Niczym antyczny Minotaur wyrwawszy niemalże biedne szczenię z rąk oprawcy (przecież Fundacja zrobiła tylko to co do niej należy). Dodanie sobie aplauzu, animuszu, wszczepienie w umysły ludzi wokół jacy jesteśmy wspaniali. :cool1:[/QUOTE] Dokładnie. Zresztą, właściciele sobie często "ubarwiają". Moi teściowie przygarnęli szczeniaka, którego starsza Pani uchroniła przed utopieniem. I zawsze mówią, że "to oni uratowali jej życie".. tak..:cool1:
  22. Zgadzam się z Wami.. mam na dt Molly (mój podpis), psa genetycznie skazanego na ból, cierpienie, ale jak nie ma łzawej historii, to nikt nie zwróci uwagi..
  23. Czekamy na przyjazd dr Niedzielskiego (okazało się, że specjalnie dla nas podjedzie na nasze osiedle, w celu rozmowy i zobaczenia Molly). A tak poza tym - codziennie spędzamy czas na długich spacerach (w sumie ok 3-4 h dziennie), ale efekty są dwojakie - raz: kupka lepsza, mięśnie kończyny piersiowej i grzbietu wyrobione jak u asta, lecz z drugiej strony medalu: utykamy mocniej:-( Także dzisiaj przystopowałyśmy. Karma przyjechała, mamusia gotowała przez weekend i oto efekt: Acana + mięsko z kurczaczka + ryż na rosołku + gotowana na rosołku marcheweczka + makaronik na rosołku = mega wyżera!:multi::evil_lol:
×
×
  • Create New...