-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
Tak jak obiecywałyśmy:cool3: [B]Rośnie nam ząbek w miejsce poprzedniego![/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5974.jpg[/IMG] [B]Rano moje panny wyglądały tak:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5898.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5899.jpg[/IMG] [B]Potem w oczekiwaniu na spacerek:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5912.jpg[/IMG] [B]Lecę do Ciebie mamoooo:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_5913.jpg[/IMG]
-
U mnie tylko Molly "nawoływała" do snu - obecnie po prostu zrezygnowana kładzie się sama. Blanche albo wskakuje mi na kolana i śpi, albo uwala się na mojej poduszce - i po sprawie. Mam wrażenie, że to jej marudzenie zaczęło się od momenty, gdy zaczęłam chodzić na nocki - gdy jestem w domu, to sprawdza, czy aby na pewno:diabloti:
-
Hm.. to ona młodziutka chyba była, jak do was przyszła? Ile miała? Bo na 2. foto jakby dojrzała sunią się stała.
-
[B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo]I dzisiejsze: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00544.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00546.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00547.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00549.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][CENTER][B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo]Blanche, jesteś moim najcudowniejszym skarbem, najpiękniejszym prezentem jaki mogłam otrzymać. Co z tego, że nie masz rodowodu, co z tego, że gabarytom dobermana nie dorastasz do pięt - Twoja miłość, oddanie i niezwykła wiara we mnie sprawiają, że codziennie stawiam kolejny krok do przodu, krok w przyszłość, którą kreślimy wspólnie. Pozwalasz mi mieć pewność, że to co robię, robię dobrze i w słusznej sprawie, nawet, gdy inni ciskają mi kłody pod nogi i próbują ustawić do parteru. Nigdy nie przestanę marzyć, bo wiem, że i Ty to robisz.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo]Deklasujesz konkurencję, moja maleńka myszko.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo]Dziękuję Ci:oops:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER]
-
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Indigo][B]A tutaj sesje zdjęciowe:razz: Najpierw te troszkę starsze: Się kochają, dziewczyny:loveu:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00515.jpg[/IMG] [B]A tu słonko jeszcze grzało:roll:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00527.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00388.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/DSC00386.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Wojtito, Ty doskonale wiesz, że jestem pełna uwielbienia dla Brandy'ego:loveu: I czekam na nasz dogospacerek!
-
[quote name='__Lara']A może to zachowanie "małej terrorystki"? :cool3:;)[/QUOTE] Chciałabyś:diabloti: Po ostatnim wychowie jaki jej dał mój TŻ to może to robić z tęsknoty:eviltong: Uparł się, że ona nie może taka "leciwa" być, musi być psem i uczyć się samodzielności.. No to się uczy:eviltong: Jak ściągnąć kapę z tapczanu i wyciągnąć z niej połowę wnętrzności:diabloti:
-
Ja również popieram zdecydowanie plan Gośki;) Ciotki, on lepiej trafić mógł nie będzie, jestem przekonana, że znajdzie spokój, szczęście i bezpieczeństwo. Myślę, że większą trudnością będzie wykombinowanie przygotowania Iwana do takiej podróży, niż wizyta przedadopcyjna & umowa & etc. Wydawałyśmy razem niejednego psa, na wizytach przedadopcyjnych również, do tego dogospacery z naszymi psiakami.. Nie wiem czy można za kogoś lepiej poręczyć, ale wydałabym Iwana z dużo większą pewnością Gosi niż własnej rodzinie.
-
Lili już się nie boi...... Jest bezpieczna!
NaamahsChild replied to amikat's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']To co piszecie to prawda. Do tego dodałabym, że posiadaniem takiego "medialnego" psa dodaje glorii i chwały, wiecie co to znaczy w oczach sąsiadów, znajomych, rodziny? Czyste bohaterstwo!! Niczym antyczny Minotaur wyrwawszy niemalże biedne szczenię z rąk oprawcy (przecież Fundacja zrobiła tylko to co do niej należy). Dodanie sobie aplauzu, animuszu, wszczepienie w umysły ludzi wokół jacy jesteśmy wspaniali. :cool1:[/QUOTE] Dokładnie. Zresztą, właściciele sobie często "ubarwiają". Moi teściowie przygarnęli szczeniaka, którego starsza Pani uchroniła przed utopieniem. I zawsze mówią, że "to oni uratowali jej życie".. tak..:cool1: -
Lili już się nie boi...... Jest bezpieczna!
NaamahsChild replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Zgadzam się z Wami.. mam na dt Molly (mój podpis), psa genetycznie skazanego na ból, cierpienie, ale jak nie ma łzawej historii, to nikt nie zwróci uwagi.. -
Czekamy na przyjazd dr Niedzielskiego (okazało się, że specjalnie dla nas podjedzie na nasze osiedle, w celu rozmowy i zobaczenia Molly). A tak poza tym - codziennie spędzamy czas na długich spacerach (w sumie ok 3-4 h dziennie), ale efekty są dwojakie - raz: kupka lepsza, mięśnie kończyny piersiowej i grzbietu wyrobione jak u asta, lecz z drugiej strony medalu: utykamy mocniej:-( Także dzisiaj przystopowałyśmy. Karma przyjechała, mamusia gotowała przez weekend i oto efekt: Acana + mięsko z kurczaczka + ryż na rosołku + gotowana na rosołku marcheweczka + makaronik na rosołku = mega wyżera!:multi::evil_lol: