Ja też trzymam baaaardzo mocno!
To byłyby koszta około 110 zł, dacie radę cioteczki?:razz:
Oj, pati, pati - jeśli Ty lecisz pod górkę i są 2 psy, to za górką będzie ile?:eviltong:
[quote name='BoUnTy']Na stałe? ;> Poczułam się zaproszona :diabloti:[/quote]
Na stałe nie - bo studiuję we Wrocku:diabloti: Ale w wakacje i każdą wolną chwilę - zapraszam - pewnie i tak się zresztą umówimy, mam do Ciebie 7 minut przez las:razz:
[B]UWAGA! Mam opcję transportu, ale czy na pewno - dowiem się jutro do 10 rano! Kumpel się zobowiązał, bo jest trasa Skierniewice-Wrocław, ale mogą chyba nadłożyć:loveu:
[/B]
Dodatkowo - wkrótce dojdzie do przykurczu i obumierania mięśni w łapce - mała przestanie ją wykorzystywać, łapka się skurczy i przestanie być używana.
Radziłabym także wziąć pod uwagę skłonność retrieverów do dysplazji - dodatkowe obciążenie kręgosłupa i kończyny miedniczej może zwiększyć ryzyko.
Bounty - z jakiej części Bytomia jesteś? Ja stamtąd pochodzę, a studiuję we Wrocławiu:cool3:
Niestety, z Ramzesem nie wypali, sąsiedzi powiedzieli, że mogę mieć psa, ale nie takiego srogiego jak labuś. Klara jakoś przeszła, ale Ramzes już nie:shake:
Jedzie do mnie Iskierka:
Teraz żaden, ale potem..
Pomyśl, labradory są ciężkie, masywne - trzyłapek to olbrzymie obciążenie dla kręgosłupa. Na starość będzie to straszliwy ból.