-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
[quote name='funia']No ,coz .....trudno .POdaj mi jaki masz rozmiar bo widuje takie więc zwrócę uwagę na wieksza .[/QUOTE] Funiu podam, ale na PW bo tu się wstydzę :oops:
-
Nie handziu, nie gniewam się. Znajdźcie domek Melvinkowi, a cały jego posag będziesz mogła przeznaczyć dla Fenka. Nie mam ręki do tego psiaka :shake: [quote name='funia'] Biust koło 50 cm razy dwa Moze byc faktycznie za mała ...[/QUOTE] Niestety funiu za mała :evil_lol:
-
Czy to jest rok, czy 11 lat zawsze zostaje niczym niezapełniona pustka po naszych mamach. :-( To miejsce jest zarezerwowane w nas dla tej jednej, jedynej.
-
Banany..... marzenie mojego dzieciństwa. :cool3: Tak je lubiłam, że o mały włos nie spowodowałam tragedii. W szóstej klasie miałam operację wyrostka robaczkowego. Był ostry, ropowiczy z zapaleniem otrzewnej. Na drugi dzień zjawił się w szpitalu mój ojciec, który na co dzień niekoniecznie pamiętał o istnieniu córki. Ale tym razem przyniósł mi [B]cały kilogram bananów !!![/B] Czułam się dobrze, nic nie bolało, a kiedy wszyscy poszli spać te banany w szafce tak mnie męczyły, że do rana po troszeczku zjadłam wszystkie. Na następny dzień wystąpiła niedrożność jelit i groziła mi reoperacja, całe szczęście wszystko skończyło się na strachu. :evil_lol: Ojciec oberwał od lekarzy, ja też. A teraz banany leżą na wyciągnięcie ręki i już nie mają takiego smaku jak w dzieciństwie.:shake:
-
[quote name='EVA2406'] Czy mojemu organizmowi czegoś brakuje.....[/QUOTE] Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol: Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą. Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-(
-
[quote name='Jo37'] Liza w hotelu siedzi ponad 2 lata.[/QUOTE] U mnie Melvinek 2 lata, Gacuś rok :-( A mój tymczasik już 2 miesiące, a miał pójść po tygodniu. Chyba nie będę mogła już jej oddać.
-
Dzisiaj wysłałam ostatnie paczki i jestem szczęśliwa z tego powodu :multi: Na razie postaram się zapomnieć o pakowaniu przez najbliższe 3 miesiące :p
-
Funiu lubię takie, ale nie ma podanych wymiarów. Obawiam się że nie jest dość szeroka w biuście :diabloti: A co do Melvinka, znowu łobuziak przeje mój bazarek i zapewne poczeka na następny. Pewnie gdyby nie on wiele fanek naszych przetworów byłaby zawiedziona. Przez Melvinka muszę produkować przez całe lato i jesień takie olbrzymie ilości przetworów. :p
-
[quote name='danka1234']To Melvin jest finansowo zabesbieczony na dłuzszy czas,lepiej jednak by było by znalazł dom a z jego miejsca skorzystał inny potrzebujący psiaczek.[/QUOTE] Bardzo bym tego chciała Danusiu :roll:
-
[quote name='Jelena Muklanowiczówna']Łał!!! Jaka zawrotna suma! :) Ale na następny raz, ciotko, daj znać wcześniej, że robisz bazarek, żeby mi całej żurawinki nie wykupili! ;-)[/QUOTE] Jeleno dopiero dzisiaj z trudem rozliczyłam bazarek, po zamknięciu było jeszcze sporo zakupów. Mam miękkie serce i nie umiałam odmówić. Pisałam że dla fanki Gacusia żurawina się na pewno znajdzie i była cisza :shake: To pomyślałam sobie że już siusiasz bez problemów :p
-
[quote name='Mika31']wow Bianco gratulację Melvin może nadal hotelować:evil_lol:[/QUOTE] Nie wiem Mika co zrobić z tymi dwoma łobuzami :shake: Jeden siedzi rok, drugi dwa lata. Tyle razy wznawiane ogłoszenia przeze mnie, Danusię i wykupowane na bazarkach. Zero telefonów.
-
Zebrałam taką kwotę dzięki Wam :Rose: Moje psiaki zabezpieczone na cały rok. Wolałabym żeby znalazły domy, ale cóż poradzić, urodą nie grzeszą. :shake: To chyba rzeczywiście rekord bazarkowy.
-
[quote name='JamniczaRodzina.']Moja córka powiedziała dziś za to go lubie:diabloti:(twojego Józia)[/QUOTE] Ja też go lubię :p Chociaż ciągle muszę się odchudzać. Rozliczyłam swój bazarek i jestem w szoku - 8266 zł :cunao:
-
[quote name='edyseja']Krótkołapki optycznie pogrubia już sama budowa ciała. Wystarczyłoby wydłużyć nóżki i zrobiłyby się z nich sarenki. :evil_lol:[/QUOTE] No właśnie !!!!!! Że też sama na to nie wpadłam :p Fiona i Joguś mają długie łapki, dlatego optycznie wydają się szczuplejsze.
-
[quote name='JamniczaRodzina.']Nareszcie Dorotko nadrobiłaś sesje fotograficzną stadka można oko nacieszyć.:loveu:Batmanik wygląda ładnie ciałka ma akurat.[/QUOTE] Miesiąc u mojego TZeta i pomylilibyśmy go z Tuptusiem :diabloti:
-
Takim samym szczypiorkiem jak Batman był Tuptuś kiedy do nas przyjechał. Teraz to typowa paróweczka, chociaż wcale jeszcze nie najgrubsza :cool3: [quote name='edyseja']Zdjęcia piękne. Ale u Was tłoczno. :evil_lol: Wszędzie się futra kręcą, trzeba b. uważać, żeby któregoś nie nadepnąć.[/QUOTE] Tłoczno u nas, tłoczno :evil_lol: Ale jak jest duży dom to one gdzieś się w nim gubią. Ciągle je liczymy, czy są wszystkie. Najważniejsze że żyją w zgodzie, jak rodzeństwo.
-
[SIZE=4][B]Melvinek zebrał na bazarku 3630 zł[/B][/SIZE] :multi: Rozliczenie jest w pierwszym poście, ale wstawiam również tutaj ostatnie wpisy z jego wydatkami od maja : Pula pieniędzy przeznaczona dla Melvina z tego bazarku[B] [SIZE=4]1313 zł [/SIZE][/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227984-ZAKO%C5%83CZONY-DOMOWA-SPI%C5%BBARNIA-dla-Melvina-Gacusia-i-Lalki"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...acusia-i-Lalki[/URL] Hotelikowanie 01.05.2012[B] - [/B]31.05.2012[B] - 310 zł[/B] Hotelikowanie 01.06.2012 - 30.06.2012 [B]- 300zł[/B] Hotelikowanie 01.07.2012 - 31.07.2012 -[B] 310 zł[/B] Hotelikowanie 01.08.2012 - 31.08.2012 -[B] 310 zł[/B] Hotelikowanie 01.09.2012 - 30.09.2012 - [B]300 zł[/B] Hotelikowanie 01.10.2012 - 30.10.2012 [B]- 310 zł[/B] Hotelikowanie 01.11.2012 - 31.11.2012 - [B]300 zł[/B] [SIZE=4]POZOSTAŁO [/SIZE]- [SIZE=4][B][SIZE=4]0 zł ( - 827 zł[/SIZE][/B] [B]dług )[/B][/SIZE] [B] [COLOR=#0000cd][SIZE=4]Melvin zebrał na tym bazarku 3630 zł [/SIZE][/COLOR]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236873-ZAKOŃCZONY-DOMOWA-SPIŻARNIA-dla-Melvina-i-Gacusia-Do-19-12-2012-godz-22 [/B] 3630 zł - 827 zł =[B] 2803 zł [/B]Hotelikowanie 01.12.2012 - 31.12.2012[B]. - 310 zł [/B]hotelikowanie 01.01.2013 - 31.01.2013.[B] - 310 zł [SIZE=4][COLOR=#0000cd]Pozostało 2183 zł. [/COLOR][/SIZE][/B]Funiu będę jak zawsze wpłacała co miesiąc rozliczając wszystko w pierwszym poście.
-
Murko Gacuś zebrał na bazarku [SIZE=4][COLOR=#0000cd][B]3000 zł [/B][/COLOR][/SIZE]:multi: Przelałam je na konto hoteliku i bardzo proszę o potwierdzenie na wątku bazarku. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236873-ZAKO%C5%83CZONY-DOMOWA-SPI%C5%BBARNIA-dla-Melvina-i-Gacusia-Do-19-12-2012-godz-22[/url]
-
Witam. Robiłam bazarek dla moich psiaków w hotelikach, uzbierana suma przerosła znacznie ich potrzeby. Niezawodne dogomaniaczki oprócz wpłat dorzuciły zawsze parę groszy. Z tych ,,nadpłat" uzbierała się suma 136 zł. Mam słabość do staruszeniek, z chęcią dołożę tą sumę do ich transportu. Proszę o nr konta i potem potwierdzenie wpłaty na tym bazarku : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236873-ZAKO%C5%83CZONY-DOMOWA-SPI%C5%BBARNIA-dla-Melvina-i-Gacusia-Do-19-12-2012-godz-22[/url]
-
Najbardziej zakopuje się Tuptuś, w przeciągu 10 minut potrafi zbuszować wszystkie 7 legowisk, a i tak czasami nie może sobie znaleźć miejsca. Szorstki Goliacik nie lubi być zagrzebany, zaraz się rozkopuje, za gorąco mu. Negra i Dumka w nocy czekają żeby je przykryć kocykami, to taki rytuał, w dzień niekoniecznie lubią być przykryte. Fiona i Muszka na przykrywanie czymkolwiek reagują lękiem. Maluszek nie chce być pod kocykiem, jego grzeje naturalna kołderka z tłuszczyku :evil_lol: Lilithka musiała być przykryta pod sam czubek noska, sama nie dawała rady się zagrzebać, trzeba było jej w tym pomóc. Fryteczka jak czasami, ale zazwyczaj norkę pod kołderką wykopywała sobie sama, była bardzo niezależna. Tinusia i Polcia tak jak Tuptuś, obowiązkowo zakopane były pod kołderkami, tylko łepki musiały być na wierzchu.
-
Anica Twoja Jasia jest taka śliczna. Uwielbiam gładkie, rude jamniczki w słusznym wieku. Bardzo tęsknię za wszystkimi czterema które u nas odeszły, ciągle je widzę w ich ulubionych miejscach. Chciałabym chociaż na chwilę każdą z nich przytulić.
-
Ja to nawet już staram się ich nie dokarmiać, ale mój TZet kocha karmić wszystkich wokół. A że ludzi ma mało to przerzuca swoją pasję na psiaki. Zresztą popatrzcie jaki gruby jest Harnaś, to najgrubszy koń w stadninie :evil_lol: Co tydzień Józek podaje mu chlebek, marcheweczki, jabłuszka. Tylko cukru od paru lat nie dostaje, ponieważ działał na niego jak narkotyk. Kiedy się kończyły przysługujące mu kostki cukru nadal domagał się ich zębami i kopytami.