-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
[quote name='haliza']Dorotko zgodziła się :p, ale kciuki nadal wskazane żeby się nie rozmyśliła i żeby wszystko było dobrze:roll:[/QUOTE] Świetnie Halinko, musisz kuć żelazo póki gorące.
-
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
bianka0 replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
Załóż maseczkę EVA, ten wirus jest diabelski. -
[quote name='haliza']Trzymaj kciuki Dorotko ( piszę już 5 raz :cool3:)[/QUOTE] Mocno trzymam kciuki Halinko, daj znać jak negocjacje.
-
Mam nadzieję Halinko, że uda Ci się ją przekonać.
-
Pewnie jak jej sunia urodzi 10 szczeniąt, podniesie larum i poprosi cię o pomoc. Szkoda że wykształcenie nie idzie w parze z inteligencją, szlag mnie trafia na takie osoby.
-
[quote name='haliza']Mam problem z tą ciężarną sunią :shake:, tzn. z jej panią :cool3:[/QUOTE] Kurczę. Nie chce jej wysterylizować ?
-
[quote name='Jagoda1']Zobacz,jak bida... po śmierci Pana. Ma ogłoszenia., może komus spodoba się. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/113543-Schronisko-w-Olsztyni******-koty-do-adopcji-wątki-zdj-ze-spacerów/page274[/URL][/QUOTE] Szkoda że jesteśmy wszyscy tak totalnie zapsieni :-( Bardzo fajny psiak. Już czas zabrać do siebie staruszkę jamniczkę, tylko jakoś nie mogę się zdobyć na ogłoszenia dla Muszki :shake: Rozsądek podpowiada co innego, a serce mówi zupełnie inaczej. Te jej oczka... [quote name='ala123']Dawno tutaj nie zaglądałam i nawet nie wiedziałam,że mój Bodzio występuje wśród Twojego zacnego jamniczego towarzystwa:lol:. A właściwie jamniczo-basseciego,bo przecież już wiemy,że Dumka okazała się być Hrabiną Griffon (mój TZ tak ją nazywa ;-) ). Muszę powiedzieć,że jadąc do Was obawiałam się trochę reakcji statecznego Bodzia na stadko małych,ruchliwych,niuchających ze wszystkich stron, długich niskopodwoziowców, ale na szczęście zachował zimną krew (choć widziałam,że uszy uniosły mu się ze zdziwienia:evil_lol::evil_lol:). A już jak poniosło go na górę ( prawdopodobnie trofea myśliwskie kazały mu tam iść:diabloti:),to wiedziałam,że poczuł się jak u siebie :lol:.[/QUOTE] Alu Bodzio spodobał nam się bardzo. Z chęcią będziemy go zawsze gościli, ten jego stoicki spokój i opanowanie. A Dumiśkę od zawsze nazywaliśmy Księżniczką :evil_lol:
-
[quote name='haliza']Ja nie miałam problemów, dobrze ,że już Cię odblokowało :loveu:[/QUOTE] Ja tez się cieszę że mnie już odblokowało :diabloti: [quote name='edyseja']U nas z trzech psiaków dwa boją się petard. Grupa Sylwestrowego Wsparcia siedziała w łazience bo tam nie widać błysków. Strzelania w tym roku było wyjątkowo dużo i trwało wiele godzin. To nowy sposób świętowania rodaków - siedzą przed TV, a w okolicach północy wychodzą grupami przed domy i strzelają. Niektórzy już o 16.00 zaczęli, inni skończyli wieczorem w Nowy Rok. Przez ten wielogodzinny łomot nie zauważyłam momentu wybicia godziny 0...[/QUOTE] Czyli u mnie w rezultacie wypada mniejszy procenta szalejących na wybuchy psów, bo z 8 tylko 3.:razz: ja niestety zauważyłam godzinę 0. Wybuchy były tak silne, że zagłuszyły nawet wrzaski świętujących Nowy rok w okolicznych domkach na ,,domówkach". Niestety nasze miatseczko ma mnóstwo hoteli i zajazdów, a tam odbywają się imprezy prześcigające się w tego typu rozrywkach. Nie wspominając o zamiłowaniu burmistrza do corocznego pokazu na rynku.
-
Nie wiem co się działo na dogo przez 2 dni, w ogóle nic nie mogłam pisać, ani edytować.:niewiem: Mogłam tylko czytać, a widziałam że inni pisali...
-
[quote name='Mika31']Maksio miał zapaść :-( stan bardzo poważny teraz prócz podanych leków w klinice mamy cały zestaw w domu vetamedin, lotensin,furosemid...........:shake:[/QUOTE] Nam udało się Poleńkę wyprowadzić z tego stanu na wiosnę. Potem los nam podarował jeszcze pół roku wspólnego życia, pół roku wspaniałych chwil. Bąź dobrej myśli Mika.
-
Miałabym sporo potrzebnych rzeczy. Przede wszystkim 2 szafy lekarskie na leki, zamykane. Znalazłyby się kołdry i poduszki, ręczniki, pościel, ciepłe ubrania, kożuchy. Tylko jak to wszystko przewieźć z Lubelszczyzny ?
-
My w tym roku też spędzaliśmy Sylwestra w pozycji poziomej :evil_lol:
-
Kiedy biorę jamnika na ręce to muszę go tak układać, żeby nie obciążać tego długiego kręgosłupa. Wyjątkiem była Tika, która kochała być noszona na rękach, była taka wiotka, elastyczna. A Muszka jest stworzona do noszenia na rękach :p
-
Masz rację Danusiu, jak oddawałam Nukę, to płakałam jak bóbr. A ona po 2 dniach w nowym domu czuła się jak u siebie. To jest chyba egoizm, jeszcze nie miałam tak malutkiego pieska, którego mogłabym nosić na rękach. Budowa jamnika nie jest do tego przystosowana. [quote name='Mika31']ze stresu od huków ostatnie dni trzepał uszkami potem potarł jedno a dziś zrobił ranę krew brzydko leciała ale odkażone plus opatrunek w spreju Właśnie o te pieniądze chodzi ile zwierząt można by uratować.............[/QUOTE] Biedny Pik.:-( Nasza Dumka w lęku wchodzi na ażurowe, wewnętrzne schody, na które nigdy by nie weszła normalnie. Potrafi z nich spaść łapkami i przewiesić się przez deskę. Teraz już o tym wiemy i je zabezpieczamy kiedy będą wystrzały.
-
[quote name='Mika31']u nas bieda ale na petardy zawsze się znajdzie Pik ze stresu zrobił sobie rane na uszku :shake:[/QUOTE] No właśnie Mika, o to chodzi, powiem szczerze że mnie szkoda by było nawet złotówki na te głupie petardy. Zawsze jak na to patrzę to liczę ile pieniędzy poszło z hukiem, ilu ludziom lub zwierzętom można by było za tą sumę pomóc. Co się stało Pikowi w uszko ?
-
[quote name='danka1234']No nie idzie ale się nie dziwię,pewnie na samą myśl o oddaniu kruszynki serce boli.[/QUOTE] Strasznie Danusiu i to jest ta przyczyna że zwlekam z napisaniem tekstu :oops: Uwielbiam ją i wszystkie psy też bardzo ją lubią. Cały dzień dzisiaj noszę ją na rękach i przytulam, na myśl co będzie czuła kiedy ją oddam, słabo mi się robi.
-
[quote name='Sonka95']Witamy się pierwszy raz :D U nas jeszcze niekiedy teraz strzelają :/ Ale w tym roku było o wiele więcej petard niż rok temu ...[/QUOTE] Witaj :lol: Nigdy nie uda mi się zauważyć czy jest ich więcej, czy mniej. Dla mnie i psów zawsze jest ich za dużo.:evil_lol: Rozmawiałam dzisiaj z halizą nad fenomenem rozrzutności ludzi jeżeli chodzi o petardy. Pojedyncza petarda nie ma wcale uroku, odpalenie jej to jakiś odruch atawistyczny, a spore pieniądze idą z hukiem i krótkim błyskiem w powietrze. [quote name='Celina12'] A u WAS jak widzę wszyscy zmęczeni i taki spokój bije w ten pierwszy dzień Nowego Roku....[/QUOTE] Już wszystko wróciło do normy, wrócił apetyt i chęć do zabawy.
-
Była o zmroku, ale bardzo krótko. Całe szczęście kryzys i petardy coraz droższe.
-
[quote name='rena60'] Samba jest z nami szczęśliwa, bardzo o nią dbamy i kochamy. Jest poważną dziewczynką i nie można złapać jej na żadnej głupocie. Do zdjęć pozuje jak Gioconda.[/QUOTE] Widać że jest z Wami szczęśliwa :lol: Kiedy na nią patrzę, zawsze myślę sobie że jej pierwsza pani zerka z tamtego świata i cieszy się razem ze mną że jej skarb pozostawiony tu, samotnie na poniewierkę w schronisku, spotkał takich ludzi jak Wy. Zawsze czekam na zdjęcia Samby :cool3:
-
[IMG]http://images41.fotosik.pl/1892/438b2b34e0083c01med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1748/df8fece7dbbe4480med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1758/94f80d522ec05c06med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/717/b1c82466a6d86673med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1895/5f8a03ce6d85b5e1med.jpg[/IMG]
-
Cisza, spokój, nikt nie strzela. Popołudniowa sjesta. [IMG]http://images46.fotosik.pl/1904/3fd4638e22c8f346med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/544/7c8d2c5b392cec86med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/512/13418806196a97a1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1802/7bb4084250168975med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1904/64d8e27167cb4a6bmed.jpg[/IMG]
-
Wyciągnęłam sylwestrowe czapeczki, chciałam porobić im zdjęcia, ale jak zaczęły się wystrzały to podstawowe akcesoria to były ścierki do podłogi. Zawsze wyszukuję film, gdzie jest strzelanina, nastawiam na całą głośność telewizor i trochę jest lepiej. Luminal podaję półtorej godziny przed północą, wtedy są już senne i oszołomione. Dziewczyny po Sylwestrze : [IMG]http://images37.fotosik.pl/1911/9a82a89134489f16med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1895/0bc1e03752c7f4eemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1758/c69be260c7af5e98med.jpg[/IMG] Wiem że muszę napisać tekst do ogłoszeń dla Muszki, Danusia czeka z ogłoszeniami. Piszę go od rana......:-( Nie idzie mi.
-
Co Melvinek robił w Sylwestra ? Odpalał petardy, czy raczej boi się wybuchów ?