-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
bianka0 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Sytuacja jest dość trudna i nietypowa. Dostałam informację od ali123 : [FONT=comic sans ms] [/FONT][FONT=comic sans ms][SIZE=2][SIZE=2]DORA[/SIZE] nie wie ile sunia ma lat,ale nie wygląda na starą, według niej i kobiety,która ją karmi,może mieć ok.1,5 roku. W ubiegłym roku Krystyna była tam na interwencji,bo wydawało im się,że sunia ma wyciągniete sutki, ale szczeniąt nie było. Prawdopodobnie właściciel pozbył się ich. Jest to menel mieszkający z jakąś babą.[/SIZE] [/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=2]Psina wtedy była przywiązana do nędznej budy na krótkim łańcuchu; w budzie i wokół niej było pełno odchodów. Kobieta posprzątała to, budę wyścieliła,ale następnego dnia facet wyrzucił wszystko i zabronił wchodzenia na posesję. Od tamtej pory sunię karmią tylko wtedy,kiedy przyjdzie pod bloki.Ostatnio przychodzi co rano. [/SIZE][/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=2]Na zdjęciu nie wygląda źle,ale w rzeczywistości podobno jest gorzej: jest wystraszona,ogon podwinięty pod nos i zawsze bardzo głodna.[/SIZE][/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=2]Krystyna wybiera się tam,ale najpierw poprosiła policję o interwencję; nie wiadomo czy byli,a jeżeli tak,to czy coś załatwili. [/SIZE][/FONT] [FONT=comic sans ms][SIZE=2] Dzisiaj skojarzyłam,że ubiegłej zimy moja młodsza koleżanka od psów wracając od matki,znalazła na odludziu, w okolicy Szczebrzeszyna zamarzającą suczkę,bardzo przypominającą tę właśnie. Myślę,że to mogła być jej córka.[/SIZE] [/FONT] Nie mam gdzie jej umieścić i prawdę mówiąc nie wiem jak im pomóc. Jedynie co mogę to zapłacić za sterylizację i ewentualny transport. Wiem że są małe szanse żeby jej pomóc, ale jak tego nie napiszę to suczka nie będzie miała żadnej szansy. jest na razie tylko jedno zdjęcie : [IMG]http://images33.fotosik.pl/561/d0af89e72b5855e4med.jpg[/IMG] -
Jamnik ma króciutkie włoski, troszeczkę się przerzedziły, ale to nie było bardzo widoczne. Zresztą to nie miało znaczenia. Ona już nawet lubiła przyklejanie jamnika do pampersa. Nakładanie pieluszki połączyłam z masowaniem brzuszka, wcieraniem pianki, podrapywaniem i głaskaniem. Ten rytuał po pewnym czasie zaczął jej się kojarzyć z przyjemnością, więc leżała bardzo spokojnie i tylko sobie posapywała.
-
Przez 2,5 roku miałam jamniczkę w pampersach, Lilithkę, z zespołem Cushinga, która nie trzymała moczu , dużo piła i dużo siusiała. Kupowałam jej największe pampersy, powyżej 25 kg. Wycinałam dziurkę na ogonek. Na grzbiecie przyklejałam na górze pampersa dwustronną taśmą do dywanów. Na grzbiecie ( do dwustronnej taśmy) i na brzuszku już do skórki ( 0,5 cm - 1 cm ) przyklejałam omnifix. To specjalny oddychający plaster nie dający odparzeń, można go kupić w aptece, 1m kosztuje 3 zł. Na grzbiecie dzięki taśmie do dywanów omnifix nie zsuwał się z sierści. Pod pampersik brzuszek pryskałam pianką Menalind, na miejsca podrażnione omnifixem co jakiś czas pianką Panthenolem. Przez 2 lata zdawało to super egzamin. Moja kochana Lilithka nawet mogła się w tym sprawnie ( jak na nią) poruszać. To jest zdjęcie instruktażowe. [IMG]http://images37.fotosik.pl/230/143565e9b3dcc013med.jpg[/IMG]
-
Dobrze Melvinowi u funi. :p Martwię się tym, że jak znajdzie się cudem dom dla niego, to po dwóch latach będzie potwornie przeżywał rozstanie.
-
Cieszę się Alu że ogórki smakują, to dla mnie bardzo miłe co napisałaś :loveu: Jeżeli im ta karma nie będzie smakowała, to kupię im Brita. Ale obawiam się że niestety było dzisiaj dokarmianie pierożkami z soczewicą. Poznałam po powrocie z pracy, pakuję zawsze po 30 szt do zamrożenia, a pojemnik zawierał 22 pierożki :shake:
-
I właśnie dlatego u mnie nie może być kota. Taka sama jest Negra i Joguś ( ten łobuz ma na sumieniu malutkiego kotka )
-
A czym trzeba przekupić Maję żeby zechciała ;)
-
To poczekamy na zdjęcia.
-
Pańcio na razie był dwa dni pod kontrolą, zobaczymy co będzie jak pójdę do pracy. Chyba kupię kamerkę i zamontuję cichaczem w jego kuchni :evil_lol:
-
Royal Canin obesity :diabloti:
-
Nie sądzę żeby któryś bardzo schudł, ja będę się cieszyć jak przestaną szorować brzuszkami po ziemi :cool3:
-
Też mam taką nadzieję, a jak jeszcze skończy się ich dokarmianie, to uzyskamy poprawę formy. Muszka też jest dla nich dobrodziejstwem, przez 12 godzin na dobę obraca któregoś z tłuściochów.:diabloti:
-
Dziękuję że tam zaglądacie :loveu: Muszę usiąść i kolejny raz napisać nowy tekst i wybrać nowe zdjęcia i po raz setny zrobić mu edycję ogłoszeń.
-
Niestety muszę, dla ich dobra. Na pewno Danusiu nie stracą na urodzie, bo nigdy nie będą szczupłe, ale zauważyłam że na spacerach w lesie nie są w formie. Nie chcę żeby chorowały. Za karmę 14 kg zapłaciłam 245 zł, więc może ta suma dotrze do świadomości mojego męża, żeby przestał je dokarmiać.
-
[quote name='Mika31'][COLOR=#000000] Bianca a wiedzą co planujesz im zrobić ?[/COLOR]:diabloti:[/QUOTE] Na razie jeszcze nie. Obecnie oduczam męża dokarmiania ich i czekam na zamówioną karmę. Oprócz Fiony i Jogusia wszystkie będą ją dostawały co drugi dzień zamiast gotowanego. Muszka też.
-
[quote name='Isadora7'] Godzinami można patrzeć na takie filmiki[/QUOTE] A na żywo jeszcze więcej :cool3: Muszka ciągle kogoś podgryza i zaczepia, rzeczywiście rozruszała wszystkie psy. Nawet zaczepia Fionę, a kiedy ona rzuca się na nią z paszczęką to szybko zmyka, żeby za chwilę zrobić to samo.:evil_lol: Dzięki niej w domu jest cały czas powarkiwanie i tupot psich łapek. Wprawdzie Muszka to nie jamnik, ale zupełnie skradła mi serce. [quote name='danka1234']Pozdrawiam,pzresyłam mizianka wszystkim psiaczkom i całuska mojemu ulubieńcowi.[/QUOTE] Danusiu Maluszek i Goliacik stanowczo przechodzą na dietę odchudzającą. Gotowane tylko co drugi dzień, a tak sucha karma dietetyczna.
-
A to filmik z wzajemnego mordowania :diabloti: Zachowałam oryginalny dźwięk, żeby było słychać jaka Dumka jest groźna :cool3: [video=youtube;idY_wEXmQMs]http://www.youtube.com/watch?v=idY_wEXmQMs[/video]
-
Dumka umie się już bawić jak każdy normalny pies, jest wtedy bardzo śmieszna i groźna :evil_lol: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1950/7799dde6e7c8bac5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1941/ea525d650cfce715med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/762/6c096482d8add215med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/762/1548ac7d0a4bc742med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1848/e775fa3e8e61fe43med.jpg[/IMG]
-
U nas od rana walka :diabloti: Jak patrzę na zdjęcia Dumki, to ciągle nie mogę uwierzyć że ten basset półtora roku temu siedział i godzinami gapił się w ścianę kołysząc się z łapki na łapkę. Jak dziecko z chorobą sierocą. [IMG]http://images46.fotosik.pl/1950/1706d0d0860823e0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1934/51b801f17df3570amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/762/03b63ba63af28a4amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1802/f9b4110098d8be87med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1714/a871b09b60b6f564med.jpg[/IMG]
-
Zdjęcie sprzed tygodnia. Ślązak i Muszka, przypadli sobie do gustu :evil_lol: [IMG]http://images33.fotosik.pl/557/2339c0fe6eaca5e9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1934/f1140060e346c380med.jpg[/IMG]