-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
[quote name='Isadora7']Jaaaaaaaka urocza :)[/QUOTE] Na jej wątku jest więcej takich słodkich zdjęć i filmiki :cool3:
-
[IMG]http://images35.fotosik.pl/1024/fe20d55d7f5ba7b8med.png[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1177/94017b9dde88b3d3med.png[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1168/634be14aa1bf0ceamed.png[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1211/c30b35c7cda00dedmed.png[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1202/68282e83fa66f4a9med.png[/IMG]
-
Nakolankowa sesja :loveu: [IMG]http://images43.fotosik.pl/1211/33e5e452255864f7med.png[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1177/4027427d5b559269med.png[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1173/324425690a355054med.png[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1220/516d4806834c5f2dmed.png[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1220/e4b323dc777c7603med.png[/IMG]
-
[quote name='Jo37']Ale błyszczące oczka. I ten czarny nochalek :loveu:[/QUOTE] Śliczna jest, jestem nią zauroczona. Szkoda mi że nie mogę jej mieć u siebie.
-
A to maleństwo nie schodziło mi dzisiaj z rąk :loveu: [IMG]http://images43.fotosik.pl/1211/33e5e452255864f7med.png[/IMG]
-
[quote name='wapiszon']Na Biankę Pierwszą bachor????!!!!!!!!!!!!! :diabloti:[/QUOTE] Tak, i to niedobry bachor :shake: Już mam gg. :p
-
[quote name='deer_1987'] Masz juz to gg?[/QUOTE] O rany, już wołam bachora :diabloti:
-
Ale przede wszystkim Sandra uwielbia siedzieć na kolanach, być noszona na rękach. :pW takim przypadku nóżki są jej w ogóle niepotrzebne. Może być przekazywana z rąk do rąk i czuje się w tej roli świetnie. Przesiedziała dzisiaj ponad godzinę na rękach, przytulając się do człowieka, przekazana kolejnej osobie.....też była bardzo zadowolona. Prawdziwy Nowy York, jak w tej reklamie.:diabloti: [IMG]http://images50.fotosik.pl/1220/a762acb4a7c3a51emed.jpg[/IMG]
-
[quote name='holly101']Jeśli chodzi o transport na Śląsk to my w gotowości jak coś ;)[/QUOTE] Dziękuję. Na razie jeszcze wszystko w trakcie uzgadniania.
-
Po 4 latach w schronisku Leda znalazła swoje miejsce na ziemi!
bianka0 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='bianka0']Podobno lekko dziabnęła jakiegoś pana pod sklepem, który zachwycony jej urodą chciał bez pozwolenia ją pogłaskać.:diabloti:[/QUOTE] Tylko że chyba każda z nas w takiej sytuacji faceta by ugryzła. Dzisiaj obiecane są zdjęcia :p -
Po 4 latach w schronisku Leda znalazła swoje miejsce na ziemi!
bianka0 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99']Co nie oznacza, że Leda ma być niegrzeczna, nieee??? ;)[/QUOTE] Ale nellyduży mówiła, że Leda zachowuje się bardzo ładnie, nie widziała w jej zachowaniu nic nieprawidłowego dla psa.:lol: No może...raz. Podobno lekko dziabnęła jakiegoś pana pod sklepem, który zachwycony jej urodą chciał bez pozwolenia ją pogłaskać.:diabloti: -
Po 4 latach w schronisku Leda znalazła swoje miejsce na ziemi!
bianka0 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99']Leduniu, bądź grzeczna, noooo!!![/QUOTE] Leda jest grzeczna. tylko nowi właściciele muszą się do niej dopasować ;) -
[quote name='deer_1987']Wezme, wezme bedzie tyle do glaskania :loveu:[/QUOTE] Czy w Szwecji wolno trzymać tyle psów, czy są ograniczenia tak jak w Anglii ?
-
[quote name='deer_1987']a te 8 futr to wyslesz do szwecji ?:D[/QUOTE] A weźmiesz je deer ? To jeszcze konika do kompletu dorzucę. :diabloti: Byłam dzisiaj u Murki, ponosiłam Sandrę na rękach. Rozpieszczona jak mały yorczek, interesują ją tylko rączki i głaskanie. Cudo nie piesek.:lol: Pojechałam też zobaczyć do chłopa wyrzuconą suczkę posokowca. Ale było już ciemno i nie trafiłam. szkoda, miałabym już zdjęcia.
-
Zuziu oleju z ALASKI raczej nikt jeszcze dla Saby nie wysyłał. Nie sądzę też żeby wysłała ALASKA ;) Do hoteliku zuzi mkną na razie ubranka od Celiny12 i JamniczejRodziny. I być może że kocyki od Isadory. Wczoraj usnęłam, więc nie zdążyłam założyć nowego wątku. :oops: Zrobię to dzisiaj. Przy rozliczeniach z bazarku i robieniu ogłoszeń potrzebny jest zawsze pierwszy post. Zresztą mała zaczyna nowe, inne życie.
-
No chyba nie fair, nawet ze względu na zakup produktu luksusowego [ciach mod] i jego cenę. :shake: To jest już powszechnie przyjęte prawo rynku, nawet w krajach postkomunistycznych.
-
Adopcje to nie jest łatwa sprawa i na prawdę tak do końca nigdy nic nie wiadomo. Nawet po latach jak dzwonię do domów ,,moich '' psów, to czuje ten lęk i wewnętrzny niepokój. Musimy juz teraz skupić się nad transportem do DT ( jeżeli oczywiście potwierdzi chęć przygarnięcia Saby) i znalezieniem jej nowego domu.
-
[quote name='yunona'] I futra dalej "ni ma" a za pasem zima ;) , Ponoć Kurier zamówony i w środę powinam mieć:mad::diabloti:[/QUOTE] Dość długo to futro biegnie na piechotę :shake: W takich przypadkach zawsze mam mieszane odczucia. Jestem po prostu zbyt ,,akuratna".
-
FLOREK w nowym domu ma się bardzo dobrze. Zadomowił się na dobre, jest bardzo grzeczny. P.Ania mówi, że piesek był chowany w domu, w którym był bardzo kochany i rozpieszczany. Przypuszcza, że to może psiaczek wyrzucony po śmierci jakiejś starszej osoby. Tu jeszcze wrześniowy Florek : [IMG]http://images47.fotosik.pl/1209/d04a8a383818ea16med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1022/738c025f3160fa61med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1176/cdd3423ac25df6f3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1176/088c10d4c46b6bfemed.jpg[/IMG]
-
A ja mam siedem par takich błagalnych oczu :evil_lol: Jogusia, kundelka na podwórku, o jedzenie to ja błagalnie proszę. Straszny niejadek z niego. Żeby coś spokojnie zjeść muszę się zamykać w oddzielnym pomieszczeniu. Z tym odchudzaniem to mi wcale nie wychodzi. :shake: Ale tak sobie przypominam jak cały czas martwiłam się o tuszę Lilith i Fryteczki. A jak zmarły to potem żałowałam, że staruszkom ograniczałam jedną z niewielu przyjemności.
-
[quote name='Isadora7']w tym jeden telefon ode mnie :)[/QUOTE] Przepraszam, ale chyba prałam w tym czasie ufajdane psie kołderki :diabloti: Potem wykonałam parę telefonów ze stacjonarnego i dopiero teraz nastawiałam budzik w komórce, a tam patrzę.....znowu nie odebrałam :oops:
-
[quote name='yunona']Aaaaaaaaaaaaaaaa! Pieski dały w kość! :eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol: No cudnie!!!:mad::mad::mad: Chyba jakieś wizyty poadopcyjne z instrukcjami trzeba by zrobić;) Posłużę się cytatem : specyficzny rodzaj humoru [ciach mod] :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:[/QUOTE] Tak pieski dały w kość i te swoje, te w hotelikach również. Ale to pestka, jak dorzucić do tego trzydzieści osób dziennie, a potem niezadowoloną rodzinę z powodu ciągłej nieobecności w domu i tak około 20 telefonów, to się ma całokształt zbyt krótkiego dnia. Doba mogłaby mieć 48 godzin, a i tak byłaby za krótka. Na dodatek to napięcie w oczekiwaniu na kontrolę instytucji nadrzędnej :diabloti: i ciągłe poczucie, że ma się coś niedopięte. [ciach mod]
-
Dziękuję Celinko:loveu: Saba u zuziM, nie jest źle da sobie radę. Potrzebny DT domowy, ale już na spokojnie. Jest OK. Leda w nowym domku zachowuje się dobrze, nellyduży popracowała z rodziną, która robiła niewielkie błędy, nie będzie zwrotu z adopcji. Jest OK. Nie dotarłam znowu do Murki żeby zobaczyć Sandrę, ale mała jest świetna, nie sprawia kłopotów. Jest Ok. Moje psy zaniedbane, nie mam w ogóle dla nich czasu, nie mam nawet czasu żeby im dać jeść trzeba mi je odebrać z adopcji. Nie nadaje się na właściciela. [B]Kto chętny na osiem futer ?[/B]