Bakeneko
Members-
Posts
95 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bakeneko
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Bakeneko replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='BUDRYSEK'] Nie siej sztucznej paniki![/QUOTE] Jako osoba czytająca ten wątek tylko, będąca z boku, napiszę tak: [B]jeśli jest podejrzenie pp, panika powinna być normalną reakcją każdego, kto ma choć trochę świadomości, czym ta choroba jest. [/B] To jest bardzo groźna choroba, którą można bardzo łatwo przenieść, a osoba, ktora miała kontakt z pp powinna się odciąć od wszelkich miejsc, w których są lub mogą pojawić się nieszczepione koty. Powinna również ograniczyć swoje kontakty z osobami, które mają koty, czy kontakt z nimi. Wiem, że to trudne, ale lekceważenie tej choroby może przynieść wielkie szkody. Piszę to jako osoba, która niestety zetknęła się z pp dwukrotnie. Jeśli cokolwiek wskazuje na pp, trzeba mysleć, że to pp, a nie kombinować, że to co innego, i zachowywać najwyższe środki ostrożności. Jeśli okaże się, ze to nie pp, wtedy można odetchnąć, i tyle. -
Zapomnialam tutaj napisać o Bartusiu, wybaczcie. Bartuś ok, ma bardzo fajnych Dużych, przejętych swoimi kotulcami, ma super śliczną małą siostrzyczkę ;) i myslę, że wszystko się ułoży (na razie mała go bardzo "dręczy", ciągle jest przy nim i warczy, jest zazdrosna). Bartuś zamieszkał w pięknym mieszkaniu, miał chłopak farta. No i nawet się z nami nie pożegnał - po bardzo męczącej podrózy był w świetnej formie (choć w aucie drżałam o niego, bo nie chciał nic pić). Od razu zaczął biegać i zwiedzać. Taki z niego dzielny chłopak. Mam ostatnie fotki zrobione u mnie, wkleję potem.
-
O kalciwirozie [url]http://www.kociecentrum.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=56&Itemid=50[/url] Wczoraj pojechaliśmy do innego weta i to było dobre posunięcie, Malutki i jego przyjaciel Henio zostali dokładnie zbadani i otrzymali fachową pomoc. Malutki prawie nie mógł chodzić, dziś jest już lepiej, dokazuje. Zobaczcie, jak się kochają, on i Henio: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=92e4b9ea7c8da702][IMG]http://images24.fotosik.pl/269/92e4b9ea7c8da702m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=be79ca697f787510][IMG]http://images39.fotosik.pl/4/be79ca697f787510m.jpg[/IMG][/URL] A tu Malutki z bliska: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a066362b90cbbcac][IMG]http://images44.fotosik.pl/3/a066362b90cbbcacm.jpg[/IMG][/URL] Zamówiłam mu pastę calopet, jest bardzo dobra dla chorowitków, no i daję do jedzenia mokrą bozitę - pychotka! Oprócz tego suche kittenki różnych firm, bo trzeba tego chudzielca tuczyć. Mam nadzieje, że maleńtas się będzie ładnie kurował, choc wiem, że ta choroba nie przechodzi szybko.
-
Malutki chory. Dla mnie to kalciwiroza jak w pysk strzelił, dla weterynarza wszystko inne. Dostaje antybiotyk i wspomagacze. Miał być w tym tygodniu testowany na bialaczkę, i szczepiony drugi raz, na razie trzeba to odłożyć. Bardzo żałuję. Skąd się to cholerstwo wzięło, nie wiem. Tzn czytam mądre wyjaśnienia, ale nie bede Wam tu głowy zawracać.
-
Takie coś mi wyszło: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bbcab1bf5816081a][IMG]http://images33.fotosik.pl/351/bbcab1bf5816081am.jpg[/IMG][/URL] Malutki [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6d23cc079a890b6a][IMG]http://images33.fotosik.pl/351/6d23cc079a890b6am.jpg[/IMG][/URL] Malutki również ;) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=324d5bf72c8fa36a][IMG]http://images32.fotosik.pl/342/324d5bf72c8fa36am.jpg[/IMG][/URL] Bartuś w objęciach No i jeszcze mam cudo z cieszyńskiej ulicy, Henia aksamitka, najgrzeczniejszego, pod słoncem kociaka [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=29585cec9bb3d2f0][IMG]http://images27.fotosik.pl/263/29585cec9bb3d2f0m.jpg[/IMG][/URL] Takie niewyraźne wyszło... One są takie śliczne, ale na fotkach to zupełnie nie wychodzi...
-
[quote name='paros']Jak to nikt nie kocha! A kto dla malutkiego specjalne puszeczki expressowo wysyłał:mad: Co potrzebuje teraz kocina? Może zrobić ogłoszenia, ale ładne fotki potrzebne:roll:[/QUOTE] Kocina potrzebuje domku. Ogłoszenia bedzie miał zrobione, jedynie o allegro poproszę. O fotki się postaram, ale potrzebuję ekipy wspomagającej.;) Mam pod opieką 23 koty, nie jest mi łatwo...
-
Pyzek i Bartuś skutecznie dziś utrudniali pozamiatanie i umycie podłogi w ich pokoju. Byli na linii miotły i nie schodzili, więc ich zamiotłam na kupkę. Potem przeszkadzali i chcieli robić za szmatę. Bartuś pił wodę przeznaczoną do mycia podłogi (nie dałam płynu, bo wiem, co on potrafi). No, ogólnie było wesoło. Wszystko trwało oczywiscie trzy razy dłużej niż powinno. A w tym czasie Henio patrzył na nich z niesmakiem, leżać na kocyku w klatce. O fotki naprawdę trudno, wierzcie mi. Nie mam pomocnika do tego. Ale postaram się. Sfocić takie żywioły...:roll:
-
[quote name='paros']Czy Bartuś znalazł dom? :roll: Bo trzymaliśmy kciuki i .... co? [COLOR="Gray"]Nie wiem czy wznowić allegro, bo własnie skończyło się[/COLOR][/QUOTE] Ja poproszę, jeśli mozna. Bartuś nadal u mnie, to mruczące cudo. Mam prośbę, czy ktoś chciałby wesprzeć Malutkiego? Chodzi o drugie szczepienie i uprzednie przebadanie go pod kątem nosicielstwa białaczki. Koszt obu to około 100 zł. Trochę dużo dla mnie w tej chwili... Może ktoś go wirtualnie kocha. :cool3:
-
To ja napiszę, że Migo urosła (teraz dopiero zaczęła naprawdę rosnąć), utyła :multi:, futro ma grube i pręgowane i całymi dniami się bawi. Apetyt ma niesamowity, a jej ukochanym meblem jest lodówka. Jest cudowna, zawsze wesoła, kochana bardzo. Cały czas dostaje interferon, za jakieś pół roku znowu zrobimy test na białaczkę, może wtedy wynik bedzie inny?