-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
Dakar w typie leonberger z Nowodworu MA SWÓJ NOWY DOM!!
jola_li replied to paros's topic in Już w nowym domu
Pojechałam, zobaczyłam, wyprowadziłam ;-)! Poszliśmy do Wilanowa i z powrotem lekkim truchcikiem. Dakar jest przecudnej urody (zauważyłam parę zachwyconych spojrzeń mijających nas osób) i rzeczywiście łagodny jak baranek! -
Byłam dziś u Oskarka w lecznicy i zabrałam go na spacer. Boże jaka to nieśmiała chudzinka.... Nieśmiała - pewnie z powodu przeżyć, a chudzinka - przez chorobę... SERCE PĘKA.......... "Przepraszam, że żyję" - to właśnie Oskarek... Gdyby ktoś go pokochał na zawsze, na pewno nabrałby pewności siebie... Ze zdrowiem lepiej, choroba została wcześnie zdiagnozowana i pani powiedziała, że już chyba za parę dni wyjdzie. Postaram się przynajmniej jeszcze raz do niego pojechać (oby się udało). Dakar też wyprowadzony :-)! Kompletnie mnie ignorował, ale spacerował bardzo chętnie (głównie z nosem przy ziemi ;-)) - piękny i barankowo łagodny. Biedny Astor......... To niszczenie to pewnie nerwowe... Najpierw uwiązany z przerażającym bólem uszu, potem przy kaloryferze w lecznicy, nie miał kiedy nauczyć się jak powinno wyglądać życie psa.... Może powolutku zacznie wychodzić z kojca, przecież lubi biegać i skakać. I ludzi też lubi.... Prosimy o najdrobniejsze informacje o Astorku!
-
9-m-czny Oskar od szczeniaka zamkniety w małym kojcu - Oskar ma dom.
jola_li replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś u Oskarka w lecznicy i zabrałam go na spacer. Boże jaka to nieśmiała chudzinka.... Nieśmiała - pewnie z powodu przeżyć, a chudzinka - przez chorobę... SERCE PĘKA.......... "Przepraszam, że żyję" - to właśnie Oskarek... Gdyby ktoś go pokochał na zawsze, na pewno nabrałby pewności siebie... Ze zdrowiem lepiej, choroba została wcześnie zdiagnozowana i pani powiedziała, że już chyba za parę dni wyjdzie. Postaram się przynajmniej jeszcze raz do niego pojechać (oby się udało). -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Bez złej woli kogokolwiek stało się coś, co nie powinno się stać i myślę, że najważniejsze teraz to ratować sytuację - żeby wspaniali Ludzie i nieszczęsny Valentino mogli mimo wszystko żyć razem. Może bredzę, ale gdyby tak Fundacja zafundowała Państwu wizytę terapeuty?.... Gdyby na początek Pieskowi (jak maleńkiej Elzie) pomóc środkami uspokajającymi?.... Na stronie OS jest artykuł Jacka Gałuszki "[B]Gdy bierzesz psa ze schroniska..."[/B] - wiele ciekawych porad - np. co zrobić ze szczekającym podczas nieobecności właścicieli psem (znajomi mieli taki problem z psem i - sąsiadami i wiem jakie to trudne :-(...). Dobry terapeuta mógłby naprawdę pomóc... Oby Valentino nie musiał wracać do Boguszyc, a Państwo mieli kiedyś satysfakcję, że wyprowadzili to przerażone stworzenie na spokojny świat. -
__Tina-owczarek środkowoazjatycki mix szuka domu_ Tina ma dom !!!
jola_li replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Ktoś kiedyś pokocha Tinę na pewno! Oby jak najszybciej!!! -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
jola_li replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspaniale!!! Czyli nie musi być w izolatce. I nie ma przeciwskazań do kontaktów. Czy to oznacza, że wolontariusze mogą wyprowadzać go na spacery? Może dałoby się, z pomocą dogomanii, zorganizować "Silną Grupę Krakowską do Regularnego Wyprowadzania Moona"? I może ktoś (albo więcej niż jeden ktoś) mógłby - uruchamiając Pieskowe fundusze - zabrać go do specjalistów - laryngologa, okulisty, ortopedy? Żeby - skoro część dolegliwości została wyleczona - zabrać się za następne. Czy to realne?.... -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
jola_li replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy to oznacza, że już nie zaraża? -
No tak ;-).... Tak to się zaczyna ;-)...
-
Wiecie co? Za bardzo się na tym nie znam, ale gdzieś już komuś zamknęli czy przenieśli wątek ze szczęśliwym zakończeniem. Nie wiem czy nie trzeba poprosić moderatora o przeniesienie do działu "w nowych domach", żeby całkiem nie zniknął? Kurczę, przestałam dostawać zawiadomienia o nowych postach, nie wiem co się stało....
-
[quote name='asiaf1']Dziewczyny czy ktos mógłby odwiedzać Oskarka który jest w klinice na Kosiarzy chory na babeszje? [/quote] Biedny Malutek.... Asiu, zrobię, co tylko mogę, ale mam teraz mnóstwo spraw - gdyby to nie było tak daleko... Jutro na pewno nie dam rady - może ktoś inny?..... - w poniedziałek stanę na głowie, żeby pojechać do Oskarka - oby się udało!...
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
jola_li replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To samo można powiedzieć o każdym z nas - że to pracownik urzędu, banku, wydawnictwa, kancelarii prawnej czy przedszkola, a nie osoba prywatna ;-). I że też codziennie ma ważne sprawy do załatwienia. Zacytuję to zdanie na innych forach, na których opisałam los Moona prosząc o wsparcie dla KTOZu. W odpowiedzi na pytania o Pieska. -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
jola_li replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Istotnie już odpowiadano na pytanie o kondycję Moona, ale mam nadzieję, że się ona zmienia (na lepsze). Tak, chciałabym wiedzieć nawet o drobiazgach - czy Moon ma apetyt, czy się drapie/ nie drapie, czy ma ulubioną opiekunkę, co mówi weterynarz, czy był badany przez specjalistę, a jeśli nie kiedy będzie... I czy zjadł ze smakiem "ryżyk z mięsem". Sara nie pytała o proces exwłaściciela, pytała natomiast o potencjalny dom. Wszyscy - sądzę - są tym zainteresowani i to bardzo. Krótka odpowiedź - choćby tylko: "rozmowy trwają" - by wystarczyła. Rozumiem, że Osoby mające dostęp do Moona (nie muszą go widzieć, jeśli nie chcą przenosić zarazków, wystarczy, że porozmawiają z tymi, którzy wiedzą) są zajęte (nie tylko zresztą One - większość ludzi nie cierpi dzisiaj na nadmiar czasu), ale skoro tyle serc zostało poruszonych i tyle Osób jak może tak pomaga Pieskowi, WIELKIM nietaktem jest opędzanie się od zadających pytania i czekających kolejny dzień na obiecane zdjęcia. Parę zdań co parę dni to chyba nie za wielkie wymagania... -
[quote name='Ania+Milva i Ulver'] O wszystkim nowi opiekunowie sa powiadomieni, na pewno czeka na nich duze wyzwanie, ale nie zniechęcili sie po moich opowiesciach;) [/quote] To znaczy, że to bardzo dobrzy Ludzie! I że Diego ma szczęscie! I że trzeba tylko trochę poczekać, aby Maluszek pokochał Ich całym sercem tak jak Ciebie! BĘDZIE DOBRZE :-)!
-
Będę zaglądać i rozkoszować się Guciowym szczęściem :-)!!!!!!
-
[quote name='Soema'] razem moglibyśmy wiele.[/quote] Święte słowa! A sprawa tak wielka, że tylko RAZEM może się udać...
-
Na takie zdjęcia to ja mogę patrzeć i patrzeć :-)!!!!!!!
-
[quote name='*Gajowa*']Astor nie potrafi dzielić się swoimi zabawkami :shake:. Druga próba blizszego zapoznania z dużą kaukazowatą sunią Melą zakończyła sie niepowodzeniem. Mela zabrała mu sznur i zaczęła uciekać a Astorek za nią, zaczęły na siebie nawzajem warczeć a ja nie wytrzymałam napięcia i szybko je rozdzieliłam. [/quote] A może zapoznać pieski bez zabawek? Jak nie będzie kości niezgody to może zapanuje zgoda ;-)? 10 zł prześlę Asi, a 14 Izabeli na początku przyszłego tygodnia... Szkoda, że to Allegro się nie powiodło :shake:...
-
Guciu, masz być zdrowy i długo cieszyć się nowym - i ostatnim! - domkiem!!! A ja się będę cieszyć razem z Tobą!!!
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
jola_li replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x'] odnośnie bazarku - książki za jakis czas znów wystawię i teraz mam pytanie: na kaukazy czy może też na inne boguszyckie bidy? chyba ze ofiadawczynie fantów ma inną propozycje? myślę, że wystawię je w połowie września może większe zainteresowanie będzie, bo książki sa naprawdę swietne :crazyeye:[/quote] Proponuję na psy w potrzebie ;-). A że tutaj wszystkie są takie, więc decyzję pozostawiam Wam. Jeśli chodzi o "moje" książki - to z każdego grosza, który przyniosą dla psiaków będę się cieszyć. Dosłownie! A więc ceny proponuję stosownie regulować ;-). I dziękuję za gotowość wystawienia kolejnego bazarku :-)! -
Piękna metamorfoza Elzy - Elza ma wspaniały dom
jola_li replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosna'] Elza na rachunku miała 28zł na plusie, odjęłam fiprex (odpchlenie), bo wszystkie psy nam się pozarażały pchłami :mad: - 25zł. Teraz jest więc jeszcze 3zł na plusie ;)[/quote] Też kiedyś płaciłam astronomiczne kwoty za fiprex, ale potem przeszłam na Allegro: [url=http://www.allegro.pl/search.php?sg=0&string=fiprex]fiprex na Allegro - Wyniki wyszukiwania - Aukcje internetowe Allegro[/url] Kupuję w "szybkiej karmie" i wychodzi prawie dwukrotnie taniej niż w mojej lecznicy. Wspaniale, że Elzunia ma przyjaciela i potrafi tak wspaniale się cieszyć!!! -
Jak ja się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech ci się wiedzie, Maleńki!
-
[quote name='madcat1981']Jola_li, skróć link, z tego co masz nikt już dziś nie zagłosuje... [URL="http://paulinasmyk.dlaniepokonanych.pl/blog/paulinasmyk/index.htm"]Niepokonani: Profil użytkownika - paulinasmyk[/URL][/quote] Oj, przepraszam - święta racja... Tak na szybko to przekleiłam z postu zamieszczonego w innym wątku...