-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
Właśnie dostałam najpiękniejszy prezent - mail od Pusiowej Pani ---- [CENTER] [B][SIZE=5][COLOR=blue]Bardzo dziękujemy za Pusię to najpiękniejszy prezent jaki mogłam sobie wymarzyć :-) [/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]
-
[CENTER][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8462/wita4a.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='ULKA12']Dziewczyny jutro mają przyjechać państwo z Łaz co mam im powiedzieć, czekam na instrukcje. :-)[/QUOTE] Może po prostu że (kolektywna) decyzja zostanie podjęta po Świętach :-). -
Bezgraniczne CIERPIENIE - MIKUŚ - cały i zdrowy JUŻ W SWOIM DOMU!
jola_li replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7'][SIZE=4][B]Jutro Mikuś opuszcza klinikę w ramionach swojej pańci i wyjeżdża do prawdziwego domu. [/B] [/SIZE][/QUOTE] W tym roku Św. Mikołaj wyjątkowo hojnie obdarzył domami psy, którym kibicowałam - nie ma lepszych prezentów na świecie... Niech się szczęści Mikusiowi i jego obecnym i przyszłym Opiekunom :-)! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Wieści z frontu, Państwo ,którzy przyjechali po Wasyla vel Rexa po obejrzeniu schroniska i rozmowie z Agnieszką ( na miejscu ) zaadoptowali też.. Kalinkę, nieduża przytulaśna, przeurocza sunia :) Psiaki przypadły sobie do gustu od razu zaczęły zabawę . Ewa[/QUOTE] Wspaniale :-)!!!!! Kolejne psie życie uratowane! Życzę Wszystkim mnóstwa takich dobrych wiadomości! [CENTER][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8462/wita4a.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Czytam, zaciskam kciuki i - choć to trudne - staram się nie ekscytować ;-). Rozumiem Ludzi, którzy - skoro się zdecydowali - to chcą mieć psa na Święta. Ale wydaje mi się, że przed podjęciem decyzji trzeba poznać innych chętnych (skoro się pojawili ;-)) i na spokojnie rozważyć za i przeciw. Tu chodzi o resztę psiego życia. Nawet gdyby Państwo z jakichś powodów nie mogli ponownie przyjechać i trzeba byłoby organizować transport, to - jeśli nie będzie znana opinia z katowickiej wizyty p/a i dokonana "analiza porównawcza" - myślę, że warto poczekać. Choć - oby! - może nie będzie takiej potrzeby, bo nie będzie wątpliwości :-). -
[quote name='Nutusia'] Ja też pisałam tak raczej ogólnie - bo nie przepadam za wątkami, które śledzę z uwagą, udzielam się na nich i dobrze życzę, trzymam kciuki, gdzie wszyscy płaczą, że domu nie ma, że pies tak długo czeka w DT czy w hotelu, a potem nagle czytam, że pies... od tygodnia w DS. I na tym koniec. [/QUOTE] No i masz rację :-). Chyba najlepiej mówić, że ktoś pyta o psa (jeśli to "zapytanie" dobrze rokuje) tylko robić to czysto informacyjnie bez "podgrzewania atmosfery" (nawet jeśli się jest samemu "podgrzanym" ;-)), a wręcz z hamowaniem ewentualnych hurra-optymistów. A już koniecznie mówić, jeśli zapadła decyzja o wizycie przedadopcyjnej. A to, że ja osobiście zwykle zwlekam z radością, czy "odtrąbieniem zwycięstwa" nie wynika z obawy przed zapeszeniem, tylko z troski o moje (i innych) zdrowie psychiczne ;-). Zdecydowanie wolę poczekać niż potem przeżyć zimny prysznic :-). No ale to teoria :-). Wracam z rozkoszą do dobrej Milkowej przyszłości, o którą nawet Unia się zatroszczyła wydając stosowne przepisy ;-)!!!
-
Dostałam zaproszenie jakiś czas temu, ale dopiero teraz tu wchodzę, bo strasznie krucho u mnie z kasą :-(. Chciałoby się pomóc wszystkim, a - nie można... Spróbuję dorzucić coś w styczniu i mocno trzymam kciuki za dobry los Bruna!
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']jaką presją Jolu ? :crazyeye: [/QUOTE] Ano taką, że skoro zaprosiły, to MUSZĘ coś wymyslić ;-).... [QUOTE]: w miłej atmosferze, przy dobrej herbatce albo kawce z dodatkiem w postaci pysznego tortu bezowego z okolicznej cukierni :) [/QUOTE].... bo jak nie wymyślę to będzie kicha ;-). [QUOTE]Jolu nietuzinkowe dyplomy-podziękowania np za zbiórki, podarowanie karmy i inszych różności? [/QUOTE]Podziękowania nietuzinkowe wymyśliłam :-)! Zostały one wykorzystane w książce, ale skoro to mój pomysł, więc sądzę, że jak się Wam spodoba, to można go lekko zmodyfikować i powielić ;-). [QUOTE]Scenariusz spotkania z dzieciakami w szkołach itp. itd. w dowolnej dla Ciebie chwili. [/QUOTE]A te, co posłałam czytały ;-)? Hę??? [QUOTE]Dobra wiadomość, kolejny boguszek jedzie do domku; piękny onek Wasyl-Rex : ) Piękne podziękowania dla Soemy i p. Basi za współudział :loveu: Ewa:tree1:[/QUOTE] HUUUUUUUUUUURAAAAA!!!!!!!!!!!!! Słuchajcie, słuchajcie - byłam w sklepie "Komfort" z wykładzinami. Potrzebuję mikrościnków do ceramiki - nie ważne - ważne, że ścinków brak, a kupić muszę pasek długości 4m. Ale - miła pani powiedziała, żeby wpadać, bo zdarza się, że mają "śmieci". Pytam, co to za śmieci - no np. jak ktoś nie odbierze zamówienia. Ja na to, że jak ktoś nie odbierze zamówienia, to będzie trochę za duży "ścinek" jak dla mnie, podziękowałam i poszłam. A potem pomyślałam, że może takie nieodebrane "śmiecie" można by wykorzystać w Boguszycach???? Może warto nawiązać z nimi kontakt? Nie wiem, czy wyjdzie, ale spróbować nie zaszkodzi :-). -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Jolu ja Ci nie odpuszczę :evil_lol: Twoje talenta pragnę wykorzystać przy OS , masz znakomite pomysły . Zapraszam na spotkanie poświąteczne . Ewa[/QUOTE] Wiesz, na spotkaniu "pod presją", to na pewno niczego nie wymyślę, ale rzućcie hasło, a będę kombinować (choć za efekt nie ręczę) ;-). -
[quote name='Nutusia'] W żadne zapeszania nie wierzę - jak ma być dobrze, to będzie! [/QUOTE] Ja też nie wierzę, ale OKROPNIE nie lubię cieszyć się, by po chwili ---- balonik pękł :-(. Wolę poczekać, aż będę miała pewność, że już można skakać bez obawy przed rozczarowaniem :-). Za dużo widziałam na dogomanii przedwczesnych radości... (- Jak go ukarać? - Cofnijcie mu podwyżkę. - Ale on nie dostał podwyżki. - To mu dajcie!) ;-)
-
Przypomniało mi się, ze kilka lat temu korespondowałam z panią ze Szwecji na temat adopcji psów ze schronisk w Polsce. Opisała mi procedury, jakie muszą być dopełnione, a sporo tego - -Psy musza byc oznaczone (czip w standardzie ISO lub tatuaz) i byly zaszczepione na wsciekline [U]po oznaczeniu[/U]. Nie jest dopuszczalna odwrotna kolejnosc. Od szczepienia minelo 120 dni. -Weterynarz pobiera krew psa ktory spelnia powyzszy warunek, wypelnia karte laboratoryjna ktora od nas otrzymacie. Krew po paru godzinach powinna byc odwirowana- weterynarz bedzie wiedzial gdzie w waszym miescie mozna to zrobic, a nastepnie wysyla dokument i surowice krwii do Narodowego Instytutu Weterynajnego w Szwecji gdzie zostanie przeprowadzony test na poziom przeciwcial. Test musi byc zrobiony nie wczesniej niz 120 i nie pozniej niz 365 dni po szczepieniu. Jako platnika weterynarz wpisuje nasza organizacje. Po 4-5 dniach znamy juz wynik testu i jesli poziom przeciwcial jest prawidlowy piesek moze zostac adoptowany w Szwecji. Takie skomplikowane przepisy wynikaja z faktu, ze Szwecja jest krajem zupelnie wolnym od wscieklizny i nie obowiazuje tu zadne coroczne szczepienie tak jak jest to w Polsce. Kazde zwierze z zagranicy jest wiec potencjalnym zagrozeniem. Oprocz tego pies musi -byc zdrowy -zaszczepiony na laptospiroze i nosowke -zostac wykapany, odpchlony i odrobaczony krotko przed wyjazdem -otrzymac paszport gdzie beda umieszczone wszystkie informacje, szczepienia i wynik testu Czy teraz takie testy nie są aby potrzebne? Piszę to na wszelki wypadek - żeby Milka została przyjęta w Szwecji jak należy :-)!