Jump to content
Dogomania

zulugula

Members
  • Posts

    2443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zulugula

  1. [quote name='Charly'] jestem ciekawa czy Baska malego pusci do Warszawy:cool1:[/quote] Czy uważasz za zły pomysł, żeby to dzieciątko znalazło się przy cycu - przy mamie??? Biorę też pod uwagę powodzenie w adopcji małej. U Basi zawsze sporo szczeniaków. Na śląsku i w Warszawie, maluszkom łatwo znaleźć domki. Taka szansa się dla niej może nie powtórzyć.
  2. [COLOR=black]Państwo są zdecydowani na pieska i czekają już na niego. Ja jadę 13/08 w tamtym kierunku i mogę pieska zabrać. Potrzeby jednak transport i to na szybko z Elbląga do Warszawy. Jeśli transport się nie znajdzie, to piesek może stracić domek. [/COLOR] [COLOR=black]Co do maluszka na smoczku, to też rozmawiałam z opiekunami od mamci. Są zdecydowani przyjąć pieska, odchować i znaleźć dla niego wspaniały domek. To Ludzie o złotym sercu. Pomagają zwierzętom, odchowują corocznie małe bezdomne kociaki. Na pewno bedzie miał u nich doskonałe warunki + przyszywane rodzeństwo, ciepłą mamuśkę, czuły dotyk jej języczkiem, ful serwis higiena, opieka weterynaryjna i co najważniejsze prawdziwe mleczko. Szczeniaczki są dwa (grubaski), więc dla trzeciego nie zabraknie. Suczka jest bardzo łagodna i opiekuńcza. Raczej nie istnieje ryzyko, że odrzuci maluszka. Ma silny instynkt macierzyński i próbowała niańczyć nawet maskotki ;) Państwo nawet nie potrzebowali czasu na zastanowienie się. Stwierdzili, że mogą mieć 3 szczyli w miocie :evil_lol:[/COLOR] [COLOR=black]Basia, skoro tak dużo szczeniaczków u Ciebie w potrzebie, to chciałam Cię troszkę odciążyć. Nie proponowałabym gorszego rozwiązania. Chcę dla pieska jak najlepiej. A transport obu psiaczków można załatwić na raz. Możesz mieć stały kontakt z opiekunami obu piesków. A u Ciebie kolejne znajdą miejsce. [/COLOR] Czy możemy szukać transportu? Ja mogę ostatecznie jechać po maluszki w niedzielę, ale tylko za zwrotem kosztów paliwa. To ok. 300 zł. Tak wynika z obliczeń Rybc!a, która często robi taką trasę. Jest bardzo mało czasu.
  3. [SIZE=4]Mam chętną Panią na szczeniaczka - suczkę ok. 3 m-ce, która bedzie docelowo małym pieskiem. Pieske koniecznie musi być zaszczepiony. Muszę koniecznie mieć zdjęcie psiaczka.[/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]Ja mam taką zastępczą matkę na oku dla maluszka.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]Musiałby jednak trafić do mnie do 12/08.[/COLOR][/SIZE] Mogłabym zabrać suczkę do nowego domku i malucha do mamci zastępczej. Jeszcze nie pytałam opiekunów tej mamci, ale nie powinno być problemu. Aktualnie karmi dwa 4-tygodniowe szczylki. Pytanie tylko, czy jest transport do Warszawy (płatny lub jakiś okazyjny)? I drugie pytanie: czy taka matka nadal jest poszukiwana?
  4. 13 wieczorem, ale agataxii nie masz się czego obawaić. Całkiem prawdopodobne, że mała trafi do Ciebie już 14 ;-) Raczej późno wyjadę i bedę w Sosnowcu ok. północy. Musimy usatlić miejsce na spotkanie.
  5. Sprawa z nr tel. już się wyjaśniła. Czeski błąd. Ja zabieram małą na śląsk :lol:
  6. [quote name='ZUZANNA11']Do jest jeszcze: -Luna (sunia Marzena&Gusti), -Spike (piesek Olki), -Malina.[/quote] Sunieczka MartynyP też szuka domku. Rybba, jeśli z tym Mieleckim szczeniakiem się nie uda, to może zaproponować maluszka od Martyny? Oba pieski wyglądają identycznie. Nie wiem tylko czy wielkość się zgadza. Może warto spróbować?
  7. Dzwoniłam dzisiaj w sprawie Zuzi. Czuje się świetnie. Początkowo wszystkiego sie bała. Była w niesamowitym stresie. Państwo Ci twierdzą, że musiała być bita. Załatwiała się tylko w mieszkaniu. Aktualnie jest uczona załatwaić się na dworze. W tym celu mieszka na działce. Ma do swojej dyspozycji cały teren. Nauczyła się już stawać pod drzwiami gdy potrzebuje wyjść. Gdy rozmawiałm przez telefon Pan siedział sobie pod gruszą na fotelu, a Zuzia tuż obok na swoim foteliku. Teraz ma cieczkę, ale bardzo się pilnuje. Odgania od siebie psy. Zuzia rozkochała w sobie wszystkich. Rozdaje te swoje charakterystyczne uśmiechy i czołga się z radości. Ponoć jeździ samochodem będąc na kolanach nowego właściciela, czasami staje łapkami na kierownicę i poznaje świat. Dziwi ją wszystko: bociany, krowy, światła samochodów... Uczy się życia. Zuzia jest już zakochana w swoich nowych właścicielach i z wzajemnościa. Pan powiedział, że nie oddałby jej teraz za żadne skarby. Jest nowym członkiem ich rodziny.
  8. Mała czuje się świetnie. W nocy ponoć dała koncert. Mam twardy sen, nic o tym nie wiem ;) Jestem nią zauroczona :loveu: Sama słodycz... agataxii nie masz się czego obawiać, gwarantuję, że po przyjeździe do Ciebie od razu się w sobie zakochacie. Z niej jest straszna przylepa. Reaguje na imię. Cały czas towarzyszy w zabawie mojemu synkowi; ciągnie za sznurek zabawki, wsiada na samochody :evil_lol: Ale z niej żarłok :-o Kiedy mała jedzie do Ciebie?
  9. Co słychać u straszej damy? Czy domek nadal potrzebny?
  10. A co to za numery Zuzia odwala? Pewnie pokazuje zębiska... A gdyby ją tak bez aktualnego tymczasowego opiekuna zabrać do tych ludzi? Są psy które atakują w swoim domu obce osoby, a w towarzystwie obcych osób są łagodne ze stresu. Są też takie, które atakują ze stresu, a na swoim terenie są "barankami". Czy Zuzia była tak testowana?
  11. Czy w schronisku jest jakaś mała ratlerkowata suczka? Poproszę pilnie zdjęcia + opis. Zostanie przedstawiona zainteresowanym takim psiaczkiem. Najlepiej do połowy łydki z białą krawatką, podpalana, stojące uszka. Raczej młoda.
  12. A może się domek wśród urlopowiczów znajdzie :evil_lol:
  13. [quote name='ZUZANNA11']A cóż to ? :cool3: Ewa, bierzesz małą na DT ? :cool3:[/quote] Była taka alternatywa, żeby mała do mnie na wakcje przyjechała. Ale jak widzę, to już nieaktualne.
  14. martaipieski może lepiej jeśli założysz dla Kapsla nowy wątek? Tutaj ma marne szanse na domek...
  15. Decyzja rodzinna już została podjęta - suczka zostaje :lol:
  16. Ok. Co mam jej do jedzonka zrobić? Jakieś wskazówki, leki... Ja będę jechała najprawdopodobniej 13/08 do Sosnowca. Czy mała ma już transport do Jaworzna?
  17. CZy mam się jutro spodziewać u siebie malutkiego tymczasowego lokatora???
  18. [quote name='Marzena&Gusti']Luna na wczasach ma się dobrze:)Pozdrawiamy! Był w jej sprawie jeden telefon. Proszę pomóżcie ją ogłaszać....[/quote] Czy mogę się spodziewać jutro Luny u siebie?
  19. he, widocznie nie tylko w wawce nie ma kto do nich doopki ruszyć ;) Szkoda, bo miałam zainteresowaną osobę małym czarnuszkiem...
×
×
  • Create New...