-
Posts
2443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zulugula
-
Majku dawaj tu te zdjęcia małej. Instrukcję już podawałam wcześniej :mad:
-
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
zulugula replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Zulugula, bardzo Tobie dziękuję! Rozumiem, że płeć jest Tobie obojętna? Myślałam, żeby dać Tobie albo suczkę nr 1, albo psa nr.1, z tym, że jedno z nich pójdzie do ds, który się obecnie zastanawia...[/quote] Może być suczka/pies nr 1, suczka nr 2 lub coś z reszty. Miejsce czeka. [B][U]Dajcie tylko znac, na kiedy mogę się malucha spodziewać u siebie.[/U][/B] Muszę dla mojej suki + ew. tymczasowicza znaleźć kącik na noc 7-8/11 w Warszawie. [B]Majqa[/B], czy możesz wkleić te nowe zdjęcia psiaków (chyba 10-11 str.) wraz z opisem. Masz fajną pozycję na I stronie :cool3: Trzeba to troszkę ogarnąć. -
Mała jest rozkoszna. Domek na pewno znajdzie i da Klusce odetchnąć :evil_lol: Proponowałam inne kudłate psiaki (w tym Marcelka). Niestety nie otrzymałam odpowiedzi. Jak sama wiesz Dramcio/Gromcio jest jedyny w swoim rodzaju :loveu: Mój TZ wciąż do niego wzdycha i pokazuje zdjęcia znajomym. A gdzie banerek małej?
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Aż żal tych babek. Nie potrafią w prosty sposób wyładować napięcia :eviltong: Się Farcikowi nie pofarciło tym razem. Ale ciężko psa wrabiać w takie towarzystwo :cool1: Fart nie jest desperatem. Choć przyznam, że miałam wielką nadzieję, że ten chytry plan "chyci" :evil_lol: -
A jest wklejana w przygarnę na dogo? Tam jest troszkę chętnych na ONki.
-
[IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/DSC00086.jpg?t=1255898545[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/DSC09950.jpg?t=1255630088[/IMG]
-
[IMG]http://img26.imageshack.us/img26/9474/img2715h.jpg[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/cz.jpg?t=1255551915[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/su.jpg?t=1255808669[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/su2.jpg?t=1255808670[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/su3.jpg?t=1255808671[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/p-9.jpg?t=1255808089[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/pieski3.jpg?t=1255808385[/IMG] Cziłki/ratlerki z pseudo - pilnie DS/DT!!!! MALEŃSTWA! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dramat-20-psow-czilki-ratlerki-mieszance-zamkniete-w-komorce-smrod-brud-ubostwo-148994/[/URL]
-
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
zulugula replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki bardzo! Cóż, przeczyć nie mogę! Nieskromnie powiem, że to prawda :eviltong: Być może rodzice zajrzą na wątek Skarbusia, bo sami się martwią sytuacją. U nich w domu był z małą (tłustą) suką i kotami. Zachowywał się idealnie. W samochodzie był bardzo zestresowany. Ani na moment nie usiadł. 6 godzin na stojąco! Dyszał i szarpał się. Teraz jest w nowym otoczeniu. Nie czuje się bezpiecznie. Ma problem ze wzrokiem (mama musiała mu jedzonko pod nos podstawiać, bo nie trafiał do michy). Nie wiem jak ze słuchem. Może się wystraszył. Nie spodziewał się, że jest wąchany, że jakiś pies jest tak blisko... Gdy mam na tymczasie szczeniaki, to moja suka też je tresuje i ustawia; warknie, kłapnie pycholem ostrzegawczo, gdy po niej skaczą. Nigdy jednak nie doszło do tego, żeby maluch był poturbowany. Czasami to groźnie wygląda, ale mogę jej ufać. Walczyła, aby maluchy nie wchodziły na jej posłanie, a one spały nawet na jej grzbiecie :eviltong: Nigdy nie zaatakowała żadnego psa. Generalnie dążę do tego, że nie zawsze warkniecie oznacza, że pies ma złe zamiary. Dodam jeszcze, że mam psa z dogo po przejściach. Gdy ją otrzymałam, panicznie bała się ludzi. Po paru dniach nie potrafiła się od nas odkleić. Nawet siedząc przy komputerze miałam ją na kolanach. Od czasu do czasu przy głaskaniu, potrafiła na mnie warknąć. Nie miałam bladego pojecia w jakim zamiarze. Zawsze ręka automatycznie uciekała w bok. I tak było przez 0,5 roku. Warknęła, ale nigdy nie ugryzła. Po jakimś czasie ignorowaliśmy te warkniecia, a ona przestała powarkiwać. Do tej pory nie wiem, co chciała zasygnalizować. Wiem jednak, że na 100% nie ma w niej agresji. Już wtedy na bank nie potrafiłaby ugryźć człowieka. To była forma komunikacji (nieodczytana do dziś). -
Morlina dotarła do domu.
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Siła marketingu :razz: Możemy być z siebie zadowolone. Dumne będziemy po oddelegowaniu psa do domu ;) -
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
zulugula replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Martyna liczę na to, że Skarbuś tylko chwilowo się pogubił i będzie wszystko ok. Podziwiam waszą cierpliwość. Rodzice pobładzili w Warszawie, a Martyna czekała wytrwale na Skarbusia. Strasznie się uśmiałam oglądając to zdjęcie. [quote name='Kinia1984'] a ja tez tak umiem leżeć jak Skarbuś:) Ten mały w kubraczku od razu skojarzył mi się z muszką owocówką (nie wiem dlaczego) i z Prosiaczkiem z Kubusia Puchatka :evil_lol: Superasny jest! Razem wyglądają obłednie. Taka relacja: dziadek z wnuczkiem ;) -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
uffff... a już myślałam, że mi się oberwie :cool3: Gdyby była potrzeba, to mówić, że transport jest. Będziemy myślały. Nie może stracić szansy na fajny domek! -
On chyba kastratem jest? Zaglądałam pod kitę :eviltong:
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Florentynko, cód miód! Super pomysł z tą feministyczną treścią. Mam tylko dwie uwagi: *czy nie lepiej w "wadach" zastąpić "nie lubi" na "boi się"? To się jakoś źle kojarzy ;) * proponuję napisać: zdrowy, posiada komplet szczepień i książeczkę zdrowia. Fart został wykastrowany. Osoba, która przeczyta, że pies [U]zostanie[/U] wykastrowany przed adopcją, może zechcieć go ocalić od tego zabiegu i nie zdecyduje się "dla jego dobra" na adopcję. To pies dla kobiety. Nie ma co ukrywać - dość ciężki przypadek. Większe prawdopodobieństwo, że trafi do osoby w średnim lub/a raczej w starszym wieku. A takie starsze Panie są często przeciwne kastracji i sterylizacji zwierząt. To może zniechęcić. Łatwiej będzie się im pogodzić z faktem, że psiak jest już po zabiegu. A przecież Farta zabieg jest nieunikniony. Zdjęcia piękne! -
Czy są jakieś wieści z domku Rotki?
-
Pierdzielek jest w drodze. Zaraz po wejściu do mojego mieszkania dał popis: qpa na środku dywanu, podczas rodzinnego śniadanka :mad: Ale w gruncie rzeczy, to fajna psina. Jest niezwykle towarzyski, wesoły i ruchliwy. Taka wszędobylska morlina ;)
-
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
zulugula replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
A więc moja propozycja DT jest aktualna. Psy z tamtego pseudo pozostają na miejscu. Proponuję też skontaktować się z osobami z tego wątku. Sporo tam było propozycji DT dla malucha. Mam nadzieję, że York czy ratler nie ma większego znaczenia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f936/likwidacja-pseudo-labki-onki-dalmatynczyki-yorki-ds-dt-na-cito-148913/[/URL] Wklejam kto chciał na DT malucha: YORK: Owieczka, darusia york, Lotos york, Ninka york olgaj szczeniak: NaamahsChild, mortikia Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam i jest to propozycja DT. Być może ktoś z powyższych chciał Yorka na DS. Dajcie znać kiedy psiaki mają trafić do DT. Ja mam imprezkę rodzinną 07/11, więc muszę już coś mysleć, jeśli psiak ma do mnie wcześniej trafić. Chętnie zabiorę jakieś blondi, jako że sama mam podobną sukę. Jeśli te pięknoty znajdą DS, to dajcie co jest. Mam dziecko (proszę coś co na 99% nie dziabnie). Być może jeśli zostałaby jakaś suka blond po 07/11, to załatwię jeszcze jeden DT. Szanse 40/60 na tak :roll: Zawsze jakaś nadzieja :cool1: -
Kropka i Maksio-chihuahua- wciąż bez domu.... psiaki za TM
zulugula replied to Zmysł's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Qrcze :shake: Nie ma szans na naukę czystości? Wiem, że wiek nie sprzyja... -
Miejsce nadal wolne. W razie potrzeby dajcie znać.
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Ech, nie ma reguły. Wszystko zależy od weta i popytu. Wet w małym miasteczku wykona zabieg za 300 lub wcale. Twój wybór. Ceny w Warszawie też maja spory rozstrzał. Mnie się udało. Dobry wet, fachowa robota i jak za darmo. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Natalijo, bardzo bardzo dziękujemy :loveu: Ja 180 zł płaciłam w Warszawie za sterylizację suki 42 cm. Kwota niestety jest spora. Wiem jednak, że w niektórych mistach takie są ceny. Na śląsku dla suki wielkości jamnika chcieli za sterylkę 400 zł. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='natalijo']Jeśli dalej Wam brakuje na kastracje albo na hotel, to dajcie znać ile i dane do przelewu. Gratulacje dla twórcy banerku "pies na baby....",dzięki niemu tu trafiłam:) Teraz przeczytam cały wątek, a Wy dajcie znać co i jak.[/quote] :multi: no wreszcie się coś zaczyna dziać. To głównie dzięki cudownemu banerkowi i wytrwałości Morii, która podrzucała pod moją nieobecność. Do kastracji brakuje 100 zł :roll: To wciąż spora kwota. Będziemy wdzięczni za każdą najdrobniejszą nawet wpłatę. Dane do przelewu, nr konta są w I poście (pod koniec). Rozliczenie wątku jest w II poście. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka']Jak go obmierzysz to mu mogę uszyć kubraczek.[/quote] Florentynka, bardzo Ci dziekuję! -
[quote name='adam']nie chciałem tutaj nikogo urazic moim wpisem, ale tak jak juz kilka osob zauwazylo, jak jest watek szukania domu dla szczeniakow kundelkow to chetnych jak na lekarstwo, a jak tylko pojawily sie jorki czy labradory to jeden za drugim. Oczywiscie bardzo dobrze, ze te psiaki pojda do domow, tylko nie rozumiem ludzkiej natury, czy taki jork jest ladniejszy od kundelka? Sam mam w domu dwie suczki, kundelki takie rasowe;) nie zamienilbym ich na zadnego innego psa rasowego.[/quote] Adam, ja troszke inaczej postrzegam sytuację: Odkryto pseudohodowlę (dużo psów w potrzebie) i zaczyna sie akcja wyłapywania. Psiaki mogą trafić do DT i szybko go zwolnić znajdując DS. Ten DT bierze kolejną bidę (w tym mniej adopcyjną). Jeśli jednak DT z "litosci do kundelków" nie zabierze tych psiaków, to trafią one do schroniska (dodatkowy cios), a następnie do... no właśnie... byc może znowu pseudo :roll: Ja widzę słuszność takiego działania. Trzeba też brać pod uwage, że te rasowiaki na 100% znajdą DS. Z tymi wielorasowymi wygląda to różnie. Nie każdy ma możliwość zapewnić pieskom długi pobyt. Proponuje więc opieke nad psem, który szybko zostanie wyadoptowany. Nie ma się co obrażać, ale cieszyć, że tyle osób może pomóc. To nie wina DT, że yorki są tak bardzo adopcyjne. Tak jak napisała Grzybkowa, dla DT wielkość może mieć tu większe znaczenie niż rasa. Tak samo można ubolewać, że DT są złe, bo preferują tylko te małe kundelki.... A już w ogóle nie rozumiem dlaczego DT miałby sie "łasić na rasowiaki". Przecież to stan przejściowy. OK milczę!!! Nie mam zamiaru się z nikim spierać. Przedstawiam tylko swój pt widzenia, jako potencjalnego DT.